Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1 Ostatnio edytowany przez buba120 (2011-07-24 18:36:19)

Temat: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

A zaczęło się to wszystko od pewnego portalu randkowego. Ogladajac zdjecia na głownej stronie tego portalu wchodzilam na nie i pisalam do nich komentarze lub wiadomosci. I weszlam na profil 29-latka i napisalam mu widomosc ze nie wyglada na tyle lat tylko na mniej. I od tego wszystko sie zaczelo. Pisałam z nim ponad 2 tygodnie. Fajnie mi sie z nim pisalo nie powiem ze nie. Jak zawsze pytam sie kazdego faceta czy ma zone, dzieci, dziewczyne lub narzeczona... Napisal ze nie ma. Po uplynieciu tych 2 tyg. spotkala sie z nim. Bylo fajnie nie wygladal na zonatego nawet obraczki nie mial. Nastepnego dnia bylo "PIEKLO". Rano zadzwonił do mnie śmialismy sie. W godz. południowych pisalismy na gg a potem chwile go nie bylo. A potem nagle do mnie pisal (ponoc podszyla sie pod niego jego żona) i nagle mi napisal odwal sie itp. nie wiedzialam co sie dzieje. Zaraz potem napisal mi zeby do niego nie pisala ze rozwalilam jego zwiazek. JA nie wiedziala zupełnie co sie dzieje. Nawet nie wiedzalam ze on kogos ma (dzien wczesniej pytala sie mnie czy bym chciala byc z nim) najpierw pisla ze to byla jego dziewczyna. Wieczorem napisal mi smsa ze bedzie sie rozwodzil przepraszal mnie za wszystko. Ja myslalam o sobie ze jestem tylko dziewczyna na telefon. A potem sie okazalo ze to byla jego zona. I napisal mi ze jak by nie jego zona to by byl ze mna. A wczoraj rano pisal na gg mi ze bym mu pomogla jakos ten zwiazek uratowac. A potem mi napisal ze rozwiedzie sie specijalnie dla mnie. Ja mu na to ze przemysl to. Napsal mi ze on klamal ale nieklalmal mowiac ze JEGO ZONA TEZ MIALA KOGOS NA BOKU. A najgorsze jest to ze mi napisal ze ma 9 letnia corke. Mialam i ma dalej mysli samobojcze i wyrzuty sumienia. Tez mi napisal ale to wczesniej ze chce
byc ze mna itp. A ja głupia uwierzylam. Ale narzucaja mi sie mysli ze on mogl sobie to z zona wymyslec bo jak bylam u niego w domu na chwile to nic nie widzialm aby cos bylo dla dzieci lub kobiety... Moze ze byla slepa. Ale jedno mnie gnebi ze rozwalilam cudze malzenstwo ;( I to mnie boli ze dziecko cierpi. Nie moge sie z tym pogodzic ;(
Nie wiem co mam o tym wszystkim myslec.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

nie ty rozwaliłas tylko on zachował jak szczeniak ..
teraz nie rozmyślaj nad tym tak usilnie wykasuj jego numer i gg i zyj dalej , facet sobie poradzi , kłamczuch i nic poza tym ciesz się że to tak szybko sie wydało bo jak wiesz im głębiej w las tym więcej drzew
usmiechnij się życie jest piekne:):)

3 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-07-24 19:03:51)

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(
buba120 napisał/a:

(...)
Ale jedno mnie gnebi ze rozwalilam cudze malzenstwo ;( I to mnie boli ze dziecko cierpi. Nie moge sie z tym pogodzic ;(
Nie wiem co mam o tym wszystkim myslec.

Tak jak napisała ONA1977, nie Ty rozwaliłaś cudze małżeństwo.

Dziecko cierpi, jeśli wie o całej tej sytuacji, bo tak zdecydował jego ojciec.
Nie masz z czym się godzić lub nie zgadzać.
Nie miałaś żadnego wpływu na tę sytuację. Zapytałaś uczciwie, a facet Cię oszukał.

Co masz myśleć? Nic. Możesz jedynie wyciągnąć wnioski na przyszłość.
Proponuję też, byś odzłościła się na tego faceta z portalu, bo na kolejnego rzucisz się z pazurami.

Powodzenia. smile

4

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Nic złego nie zrobiłaś, to facet się niewłaściwie zachował, i w dodatku był głupi i nieostrożny... No jak się chce zdradzać to trzeba umieć. A facet to chyba chciał żeby wszystko się wydało i żeby miał na kogo zwalić. . .Natrafiłaś się Ty... i nic na to nie poradzisz! W dodatku nic nie możesz zrobić, bo żona i tak ci nie uwierzy co byś jej nie powiedziała.

Zapomnij o tym po prostu, chyba najlepsze co możesz zrobić... Myśl- jakbyś to nie była Ty, to by była inna. Ty nie masz sobie nic do zarzucenia!!!

5

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(
buba120 napisał/a:

A zaczęło się to wszystko od pewnego portalu randkowego. Ogladajac zdjecia na głownej stronie tego portalu wchodzilam na nie i pisalam do nich komentarze lub wiadomosci. I weszlam na profil 29-latka i napisalam mu widomosc ze nie wyglada na tyle lat tylko na mniej. I od tego wszystko sie zaczelo. Pisałam z nim ponad 2 tygodnie. Fajnie mi sie z nim pisalo nie powiem ze nie. Jak zawsze pytam sie kazdego faceta czy ma zone, dzieci, dziewczyne lub narzeczona... Napisal ze nie ma. Po uplynieciu tych 2 tyg. spotkala sie z nim. Bylo fajnie nie wygladal na zonatego nawet obraczki nie mial.

A na czym polega różnica w wyglądzie między żonatym, a nie żonatym?
Obrączki ja też nie noszę...chociaż jestem mężatką.

buba120 napisał/a:

Ale narzucaja mi sie mysli ze on mogl sobie to z zona wymyslec bo jak bylam u niego w domu na chwile to nic nie widzialm aby cos bylo dla dzieci lub kobiety...

Czy ja dobrze zrozumiałam, że już na pierwszym spotkaniu poszłaś do niego do domu..." na chwilę"?
Czy, aby wszystko napisałaś o tym spotkaniu?

buba120 napisał/a:

Nastepnego dnia bylo "PIEKLO". Rano zadzwonił do mnie śmialismy sie. W godz. południowych pisalismy na gg a potem chwile go nie bylo. A potem nagle do mnie pisal (ponoc podszyla sie pod niego jego żona) i nagle mi napisal odwal sie itp. nie wiedzialam co sie dzieje. Zaraz potem napisal mi zeby do niego nie pisala ze rozwalilam jego zwiazek.

Dowiedziałaś się, że ma żonę i dziecko, co było dla Ciebie szokiem!

buba120 napisał/a:

Mialam i ma dalej mysli samobojcze i wyrzuty sumienia. Tez mi napisal ale to wczesniej ze chce byc ze mna itp. A ja głupia uwierzylam. Moze ze byla slepa.

Rozumiem, że się w nim zakochałaś i przeżywasz to, że Cię oszukał, bo wcześniej składał Ci konkretne deklaracje.

Otrząśnij się i porzuć te myśli samobójcze. Niczemu nie jesteś winna, jeżeli to co piszesz jest prawdą. Prawdopodobnie, jeżeli faktycznie ma żonę i dziecko, to musiała się żona dowiedzieć o Twojej wizycie w ich domu podczas jej wyjazdu z dzieckiem. Nawet jakaś sąsiadka mogła jej o tym powiedzieć. Zaczęła więc szukać innych dowodów na potwierdzenie zdrady męża i natrafiła na Wasze e-maile, których nie kasował.

buba120 napisał/a:

I napisal mi ze jak by nie jego zona to by byl ze mna. A wczoraj rano pisal na gg mi ze bym mu pomogla jakos ten zwiazek uratowac. A potem mi napisal ze rozwiedzie sie specijalnie dla mnie. Ja mu na to ze przemysl to.

Wykreśl go również ze swojego życia, bo pisząc mu" przemyśl to" dajesz mu nadzieje na kontynuowanie znajomości.
Jeżeli gnębią Cię wyrzuty sumienia, a jego żona będzie Cię winić za rozkład małżeństwa, to zawsze możesz z nią porozmawiać i wyjawić całą prawdę o draniu. Przecież wiesz gdzie mieszkają.

Pozdrawiam.

6

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Nie martw się. Co innego, gdybyś świadomie wchodziła związek z żonatym, a co innego, gdy Cię oszukał i o niczym nie wiedziałaś. Dobrze, że pytasz facetów o takie sprawy, chcesz mieć jasność, ale jak widać nie każdy jest szczery i nic na to nie poradzimy.
On zachował się jak totalny niedorozwój i dupek, a pomyśleć, że ma AŻ 29 lat. Zachowanie dziecinne i ohydne.
Współczuję jego żonie, bo bycie z takim człowiekiem, to na pewno Krzyż Pański.
Nie masz powodów do obwiniania się, nie miał obrączki, skąd mogłaś wiedzieć, że ma żonę. Niektórzy potrafię świetnie się maskować.
To nie Twoja wina, że trafiłaś na dupka, kłamcę, któremu zachciało się skoku w bok.
Daj sobie z nim spokój, nawet jeżeli wymyśliłby sobie, że ma żonę, to po co Ci taki beznadziejny facet?
I jeszcze raz pisze, że chce rozwodu, a raz, że Ty masz pomóc mu uratować jego małżeństwo. No po prostu żałosny palant. Zaraz zacznie Ciebie obwiniać o to, że dałaś się mu nabrać i nie poznałaś po twarzy, że może mieć żonę big_smile
Olej go, dobrze Ci radzę, on nie zasługuje na Twoją uwagę.

7

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Jeśli naprawdę nie wiedziałaś o jego rodzinie to nie masz się czym przejmować. W takiej sytuacji TYLKO ON JEST WINIEN ewentualnego rozwodu. Powinnaś definitywnie zerwać z nim kontakt. Teraz już wiesz jak wygląda jego status społeczny, więc jeśli dalej będziesz utrzymywać z nim kontakt i spotykać się to wtedy będziesz winna.

Jak to mówi Forrest Gump "shithappens" ("gówno się zdarza"), nie ma co się oglądać wstecz, tylko trzeba iść naprzód. To on skrzywdził rodzinę, żona i dziecko będą cierpieć tylko przez męża i tatusia, który miał ich w dupie i wolał szukać wrażeń.

8

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Z tego co wiem to jego żona też miala romans. Ale jedno mnie zaskakuje dlaczemu nie bylo u niego w mieszkaniu zadnych rzeczy ktore by bylo dowodem na to ze ma zone i dziecko. A po za tym strasznie sie platal w pisaniu na gg ze mna gdy kazal mi sie juz do niego nie odzywac... I mam podejrzenia ze on nie ma ani dziecka ani zony tylko dziewczyne.
I chyba masz racje mowiac abym go olala.

9

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Wiesz [żyworódka Woman In Red] nie poszlam z nim do łóżka bo mam swoja godnosc. Byłam u niego w meszkaniu tylko CHWILE. Może on to specijalnie tez napisal mi ze ma zone itp. abym sie od niego odwalila... Zobaczymy co zrobi za 2 tygodnie jak przyjedzie z zagranicy. ( bo jezdzi za granice).

10

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(
buba120 napisał/a:

Wiesz [żyworódka Woman In Red] nie poszlam z nim do łóżka bo mam swoja godnosc. Byłam u niego w meszkaniu tylko CHWILE. Może on to specijalnie tez napisal mi ze ma zone itp. abym sie od niego odwalila... Zobaczymy co zrobi za 2 tygodnie jak przyjedzie z zagranicy. ( bo jezdzi za granice).

A nie uważasz, że nie powinnaś się już zastanawiać co zrobi za 2 tygodnie, tylko raz a porządnie wykreślić go ze swojego życia?

11 Ostatnio edytowany przez buba120 (2011-07-25 14:23:03)

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Ale tak szczerze to poczulam cos czego jescze do zadnego faceta nie poczulam... ale to chyba zauroczenie. Mialam przed nim 4 facetow i do zadnego nieczulam tego co do Niego. A bylam z jednym facetem 2 lata. Poszedl do łózka z inna bo ja mu nie dalam dupy za przeproszenie powiem tak jak ona to zrobila. (I przyznam sie jestem dziewica). A chciala bym to zrobic z kims kto mnie obdarzy tym samym uczuciem co ja go obdarzam ( ale to chyba nie mozliwe) bo kazdy facet jak zauwazylam patrzy na wyglad i na kobiety otoczenie czyli: dom rodzian jaka jest itp. A ja mam dom skromny po prostu kokosow nie mam. A on to docenil

12

Odp: Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Ważne jest żeby ten pierwszy raz był z osobą, którą się na prawdę kocha, a przynajmniej z osobą, która nie spowoduję jakiegoś urazu do seksu. Właśnie dobrze na początku odmówić, żeby się przekonać co dla faceta jest ważne. Też ważne jak ktoś próbuje zrozumieć sytuację nie wystawia od razu plakietki i zwykle starsi faceci, którzy już mają jakieś doświadczenia są o tyle mądrzejsi, tylko że to działa w dwie strony, bo o tyle Ty jest mniej wtajemniczona i łatwo można zmanipulować sytuacją, a rozbijanie czyjegoś związku jest kiepskim początkiem nowego.... w każdym razie, to że facet nie przejmuję się kiepskimi warunkami finansowymi jest niewielkim sukcesem to powinno być naturalne....

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chyba rozbiłam cudze małżeństwo;(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024