Witam,
chciałam opowiedzieć Wam moją historię i przy okazji poznać Waszą opinię. Jakiś czas temu zaczęłam internetową znajomość z pewnym mężczyzną. Zawsze fajnie nam się pisało więc jakiś miesiąc temu postanowiliśmy się spotkać. Na żywo również miło nam się rozmawiało
Nie ukrywam, że mi się spodobał, ale mam problem bo nie mam pojęcia czy ja mu się podobam.. Spotkaliśmy się kilka razy, ale jakoś nigdy nie daje mi żadnych znaków: jakiś buziak czy złapanie za boczki bądź kolanko. Nie wiem czy jest nieśmiały czy po prostu traktuje naszą znajomość czysto koleżeńsko..Sama jestem zbyt nieśmiała żeby zapytać go o to wprost albo po prostu boję się rozczarowania sama już nie wiem..Pomóżcie!! Jak mam sprawdzić czy mu się podobam???
Są dwa, a w zasadzie trzy warianty:
a) chłopak traktuje Cię tylko jako koleżankę bądź przyjaciółkę;
b) jest zbyt nieśmiały lub czeka na Twój krok;
c) albo po prostu woli wszystko robić powolutku;
po kilku spotkaniach ciężko określić, jakie ma wobec Ciebie zamiary. Pozwól, że zadam Ci kilka pytań, mianowicie
a) poprzez jaki portal zaczęliście pisać?
b) ile facet ma lat?
c) ile dzieli Was kilometrów?
d) kto dojeżdżał do kogo?
e) kto zainicjował spotkania?
1) poprzez Sympatia.pl;
2) on ma 27 lat;
3) dzieli nas 20km;
4) zawsze on do mnie dojeżdża, nawet jak się mieliśmy spotkać u niego to przyjeżdżał po mnie;
5) to on zawsze wychodził z inicjatywą jakiegoś spotkania bądź grilla itp.
I co Wy na to??
Więc wychodzi na to, że facet szuka już czegoś poważniejszego, a więc również się angażuje. Pozostaje poczekać na rozwój sytuacji, tymczasem ja bym proponowała dawać delikatne znaki tego, że odwzajemniasz zainteresowanie! Trzymam kciuki!
Ja właśnie ciągle daję mu znaki, a przynajmniej mam takie wrażenie, bo nawet moja koleżanka stwierdziła, że ślepy by zauważył te moje podchody heh
Chciałabym po prostu już wiedzieć na czym stoję, nie lubię tak długo czekać... A może jednak powinnam przejąć jakąś inicjatywę??
Nie wiem nie wiem i jeszcze raz nie wiem..Gubię się w tym wszystkim.. Znów spotkaliśmy się ostatnio, tym razem ze znajomymi. Zachowywał się jak zwykły kolega, żadnych oznak jakiejkolwiek adoracji.. Potem odprowadzil mnie do drzwi, nachylił się, już myślałam że mnie pocałuje (w końcu!), a on mi dał buziaka w policzek!!! No co to ma wszystko znaczyć?!?!
Być może nie chce Cię przestraszyć zbyt szybkim tempem? Może tak jak cyniczna napisała, woli robić wszystko powoli?? Są dwa wyjścia: albo poczekasz na dalszy rozwój wydarzeń albo sama przejmiesz inicjatywę - możesz zapytać wprost jak traktuje wszą znajomość czy czysto koleżeńsko czy jest w tym coś więcej, bo chciałabyś mieć jasność sytuacji co do relacji między wami. Skoro mówisz, że dał Ci buziaka w policzek to już jakiś krok do przodu nie sądzisz ? ![]()
No może i masz rację, że to jakiś krok do przodu. Poczekam jeszcze trochę i jak nic się nie zmieni to sama przejmę pałeczkę jeśli nie stchórzę ![]()
Daj znać jak się sprawy potoczyły
powodzenia!
Jak narazie stoją w miejscu...Raz zachowuje się tak, że jestem przekonana iż mu się podobam, ale później już nie wiem co mam myśleć ![]()
Sama miałam takie wątpliwości...
Jeśli tylko nie całuje wszystkich swoich znajomych w policzek to zrób pierwszy krok ![]()
Mi się udało i okazało się, że on nie chciał mnie wystraszyć
Życzę Ci powodzenia ![]()
No swojego najlpeszego kumpla na pewno nie całuje i mojej przyjaciółki też nie, ale jak jest z jego koleżankami to nie mam pojęcia, bo ich nie znam..