prosze podzielcie sie swoim doswiadczeniem w temacie rzucania tego wstretnego nalogu;( jak moge rzucic palenie? doradzcie jakias skuteczna metode...
sama też jestem ciekawa ... mam ten sam problem . chociaż szczerze mwiąc nigdy nie próbowałam rzucic...
A może spróbuj metodą Allena Carra. Ja rzucilam palenie po jego sesji i od 5miesiecy nie mialam papierosa w ustach, nawet mnie nie ciagnie. Polecam gorąco.
W ksiegarnii widzialam tez ostatnio jego ksiazke specjalnie dla kobiet, jesli nie masz kaski na sesje moze sprobuj z tym poradnikiem
A może spróbuj metodą Allena Carra. Ja rzucilam palenie po jego sesji i od 5miesiecy nie mialam papierosa w ustach, nawet mnie nie ciagnie. Polecam gorąco.
W ksiegarnii widzialam tez ostatnio jego ksiazke specjalnie dla kobiet, jesli nie masz kaski na sesje moze sprobuj z tym poradnikiem
czy mozesz powiedziec cos wiecej o tej metodzie allena carra?
mój bliski kolega kupił tabex i rzucił. co prawda na 3 miesiące tylko, ale potem miał strasznie dużo stresów i sobie już nie dał rady
jesli chodzi o metode Allena Carra to jest to sesja, która trwa 6 godzin, na której pzremila pani Ania tlumaczy mechanizm pulaplki nikotynowej. Chodzi o to zebys zrozumiala co cie trzyma w nalogu i bys uswiadomila sobie ze palenie nic ci nie daje. W czasie sesji masz przerwy na papierosa bo wychodza z zalozenia ze do decyzji musisz dojrzec dlatego pozwalaja ci palic. Ja w drugiej pzrerwie zapalilam pappierosa i byl to moj ostatni jak do tąd, metoda naprwade godna polecenia. Fajne jest tez to ze zwracaja Ci pieniazki jak nie rzucisz z nimi palenia w ciagu 3 miesiecy. pzdr.
A no i masz jeszcze te ksiazke o ktorej pisalam wczesniej. Autorem jest ten facet co wymyslil sesje, podobno wiele rozjasnia i tez mozna po niej rzucic. pzdr
Mi nigdy to nie wyszło....
może homeopatia pomoże?? wejdź na forum serwisu homeopatiaok.pl -tam toczył się ciekawy wątek na ten temat..tu nie mogę Ci wkleić linku:)
Paliłam kilkanaście lat,od 4 nie palę.:D
Jak mi się to udało,czasami sama sobie się dziwię,ale rzuciłam bez żadnych tabletek,plastrów,sesji....
Po prostu pewnego dnia powiedziałam sobie od dzisiaj nie palę,byłam gdzieś tak nastawiona w środku do tego że mi się udało,a muszę przyznać że byłam strasznym nałogowcem.....
ja byłam płytkach i od prawie 2 lat nie pale,jestem z siebie dumna.