MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2011-07-09 00:42:43

Mrówka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 5

MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Witam jestem tutaj nowa zalogowałam sie aby opisac swój problem.Jestem mężatką od 3lat mamy dwoje dzieci.Mąz prowadzi własna działąlnosc wiec jest góru na demną.Prowadze dom i wychowuje dzieci,Mąz nie jest dobrym człowiekiem ciagle mi ubliza szydzi ze mnie wyzywa nie raz udezył nie okazuje mi miłosci wrecz przeciwnie nasze rozmowy sa coraz rzadsze on nie ma na niec ochoty nie zajmuje sie dziecmi dom go nie interesuje.Problem polega na tym że poznałam jego kolege o 14 lat starszego który jest w separcji z zona ale zyja razem i zakochalismy sie w sobie on chce ze mna byc mówi ze mnie kocha ale....ja sie boje zostawic meza nie mam odwagi tak sie pogubiłam w swoich uczuciach ze naprawde czasami wolałabym nic nie czuc czesto płacze jestem smutna bo nie wiem co mam robic.Napewno nie zostawie meza i nie uciekne do drugiego bo to bezsensu.Czuje wielki zal do meza ze tak mnie skrzywdził i krzywdzi boje sie go i boje sie tego ze cos sie domysli ze ja z jego kolegą a wtedy to mnie zabije.

Offline

 

#2 2011-07-09 03:04:21

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12866

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Myślisz o innym facecie, kto wie do czego dalej może dojść . Oczywiście jest to bardzo złe i nie wolno tak postępować mając męża, ale.. uważam, że Wasze małżeństwo do niczego nie prowadzi. Kobieto uderzył Cię i to nie raz, pewnie potem przybiega z czekoladkami, przeprasza Cię czule i mówi, że to się nie powtórzy, ale to powtórzy się i jak widać powtarza się za każdym razem. Żal mi Ciebie, dlatego szkoda, że nie mogę wesprzeć Cię w realu, zawsze szkoda mi takich kobiet, które przeżywają takie  piekło, aż płakać się chce sad Wiem, że jest Ci ciężko, ale błagam Cię, przejrzyj na oczy, odejdź od męża, on Cię nie szanuję. Tacy ludzie się nie zmieniają, a często takie sprawy prowadzą do tragedii i mąż zabija żonę. Musisz uciekać jak najdalej od niego. Wyprowadź się nawet do rodziców kochana. Wiem, że pewnie nie widzisz problemu, ale on istnieje, bardzo poważny. Nie daj sobą pomiatać, bo zniszczysz sobie życie.
Myślę, że to jest Twój najważniejszy problem, a nie to, że spodobał Ci się kolega.

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-09 03:05:12)


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#3 2011-07-09 03:11:27

fammefatale
Przyjaciółka Forum
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2010-08-01
Posty: 1700

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Piszesz , ze zostawic meza dla tego faceta jest bez sensu, a jaki sens ma zwiazek z facetem , ktory Cie nie szanuje , ubliza Ci , bije ?
Marnujesz sobie zycie u boku takiego faceta, ktory moim zdaniem nie zmieni sie. Nie ludz sie.
Oczywiscie , uderzyl raz , zrobi to ponownie , chocby zapewnial milion razy , ze sie zmieni.
Nie wierze w to.
To Ty decydujesz jak ma wygladac Twoje zycie. Jesli chcesz dalej tak zyc i na starosc zalowac , Twoja sprawa.


♪-my only love

Offline

 

#4 2011-07-09 12:52:37

Mrówka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 5

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Dziekuje wam dziewczyny widze ze wiecie o co chodzi szkoda ze nie mam takiej przyjaciółki w realu szczerze przyznam ze jak maz by był inny to nie spojrzałabym na innego.Nigdy mnie nie przeprosił traktujemy siebie słuzbowo ale boje sie go zostawic nie wiem co sie stanie jak odejde fakt mogłabym do rodziców ale na jak długo mam małe dzieci do przedszkola ciezko sie dostac pracy nie mam nie mam pojecia co mam zrobic

Offline

 

#5 2011-07-09 19:27:00

truskaweczka19
100% Netkobieta
Wiek: 23
Zarejestrowany: 2011-02-21
Posty: 12866

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

[Mróweczko , to normalne, że masz obawy, dzieci za coś trzeba utrzymać i poniekąd to Cię trzyma przy mężu, ale tak nie można żyć, a tym bardziej, gdy facet katuje, znęca się nad swoją żoną, a niedługo pewnie i nad dziećmi. Musisz chronić je i siebie.
Odejdź , na pewno zrozumiesz , że to była jedyna słuszna decyzja, na pewno na początku będzie cięzko, ale uda Ci się, wierzę w Ciebie. Nie bądź dłużej ofiarą, nie daj się zastraszać, bo on właśnie chce, byś jego się bała, nie daj mu tego.

Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-09 19:27:12)


"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

Offline

 

#6 2011-07-09 23:41:27

PM
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 97

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Twój mąż to nie mężczyzna tylko jakiś emocjalny embrion. Przecież jest inny mężczyzna, który Cię kocha i okazuje uczucia. Poinformuj męża, że poznałaś kogoś i się do niego wyprowadzasz. Przedmówczynie mają rację - On na pewno udzezy Cię ponownie. Co masz z niego ? nie szanuje, opluwa, nie okazuje uczuć? Po co Ci to. Ja wiem, że mówi się łatwo, ale BĘDZIE CORAZ GORZEJ. ZAWSZE SIĘ WSTYDZĘ ZA TAKICH PSEUDOMĘŻCZYZN


Prawda jest zawsze obok nas - nie chcemy jej tylko zauważyć.

Offline

 

#7 2011-07-10 11:25:45

Mrówka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 5

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Witam nie sądziłam że bedzie taki odzew dziekuje wam za to ale to wszystko nie takie proste jestem tchórzem nie umiem odejsc boje sie ze nikt mnie nie zrozumie ze rodzina nie bedzie zadowolona ze wstyd ze sie rozwodzimy itp.bede sama w tym wszystkim boje sie tez jak moje dzieci to przezyja nic nie wiem czuje sie bardzo zle i to bardzo załuje i zarazem brzydze sie swoich uczuc ze kocham innego cała miłosc do męza przelałam na innego czuje sie z tym okropnie

Offline

 

#8 2011-07-10 11:46:56

PM
Net-facet
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 97

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Przelałaś uczucia na innego, bo kocha Cię ktoś inny. TO JEST NORMALNE, A NIENORMALNE JEST DALSZE POZOSTAWANIE W TEJ SYTUACJI. Rodzina, znajomi, boisz, się jak na to zareagują?. Jeżeli zareagują źle, nie będą Cię wspierać, to będzie znaczyć, że SĄ TAK SAMO NIENORMALNI JAK ON - TAK TO JEST JEDYNA PRAWDA I DZIĘKI TEMU BĘDZIESZ WIEDZIAŁA, ŻE NA NICH TEŻ NIE MOŻESZ LICZYĆ. GDYBY  MU  ZALEŻAŁO TO NIGDY BY SIĘ TAK NIE ZACHOWAŁ


Prawda jest zawsze obok nas - nie chcemy jej tylko zauważyć.

Offline

 

#9 2011-07-10 12:41:25

Mrówka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 5

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Cos w tym jest! Bede musiała duzo przemysles! Mysle o wyrwaniu sie gdzies z dziecmi przeciez mamy tyle czasu.... chce odpoczac nabrac dystansu zregenerowac siły aby podjac nowe decyzje. Amoze mąz sie jeszcze zmieni....ale mi juz chyba nie zalezy jetem przy nim dla dzieci i dla kasy tyle ja wiem jak to brzmi ale jestem szczera w srodku czuje puske co,ś we mnie umarło Pierwsze uderzenie zabiło Miłość.....................dziekuje

Offline

 

#10 2011-07-10 12:52:14

karmelita82
Słodka Czarodziejka
Wiek: już 30 ;)
Zarejestrowany: 2011-03-09
Posty: 168

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Mrówko nie myśl o tym że nie dasz rady! Na pewno dasz! Więc nie czekaj i zakończ to małżeństwo!!! Wiem, ze ciężko jest podjąć taką decyzję, z miliona powodów, z których jednym jest to że to mąż utrzymuje całą rodzinę, ale to własnie stanowi jego przekonanie, ze niezależnie od tego co Ci zrobi ma Cię w garści i nie odjedziesz. Jeżeli boisz się ze względu na siebie to pomyśl o dzieciach, o tym, że prędzej czy później je taż zacznie bić, o tym, ze patrząc na brak miłości między rodzicami i brutalne traktowanie ojca oraz totalny brak szacunku może spowodować nieodwracalne szkody w ich głowach - będą myślały ze tak to zawsze wygląda! Dlatego bierz nogi w troki i uciekaj od niego jak najdalej! A radę na pewno sobie dasz, poza tym przecież nie będziesz sama-masz mężczyznę, który Cię kocha i szanuje!
Trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia!!!!!
Bądź dzielna i silna, chociaż wiem doskonale że to niełatwe!


"Osoba, która doprowadza mnie do największego szału to ja sama." wink

Offline

 

#11 2011-07-12 16:26:14

Mrówka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 5

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

No tak spodziewałam sie poniekat takich odpowiedzi .....hm mysle o tym i czekam na samoistne rozwiazanie jeszcze kilka spraw które musze pozamykac .....po rozmowie z tym co mnie kocha ustalilismy ze dajemy sobie czas na poznanie i czekamy jak sprawy sie potocza narazie pozstaniemy w ukryciu spedzamy razem duzo czasu teraz czekaja nas wspólne wakacje on z zona i ja z mezem oraz nasze dzieci -nie moge sie doczekac..................................zagroziłam mezowi ze jak mnie uderzy to odejde razem  z dziecmi na zawsze juz wtedy nic mu nie pomoze zadne błaganie bo ja i tak kocham innego ale on o tym nie wie wiec taj jakbym czekała na jego błąd!!!!

Ostatnio edytowany przez Mrówka (2011-07-12 16:27:13)

Offline

 

#12 2011-08-13 23:50:45

Mrówka
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2011-07-09
Posty: 5

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Witam...dalej jestem z mezem tak jak pisalam czekam ....moj kochany narazie troche milczy zona zaczela podejzewac wiec dalimy  sobie na luz ale ja widze tu duzy luzzzzzzzz i boje ie tego tesknie bardzo za nim niewidzielismy sie 2 tyg.nie dzwoni nie pisze ..ja dzwonilam niby twierdzi ze jest ok ja zyje nadzieją i miloscia

Offline

 

#13 2011-08-14 06:22:55

niedoceniona
Woman In Red
Wiek: 20
Zarejestrowany: 2011-07-11
Posty: 249

Re: MAm męża, kocham innego, nie umiem odejść.

Przeciez sama widzisz,ze Twoje malzenstwo nie ma sensu i napisaly to rowniez moje poprzedniczki.
Maz Cie nie szanuje, nie rozmawiacie, nie okazuje Ci uczuc, oderzyl Cie i to nie raz!
Sama widzisz, ze to nie ma sensu mimo, ze jestescie dopiero malzenstwem 3 lata ale nie zapowiada sie na poprawe.
Oczywiscie naturalne, ze masz obawy, strach, niepewnosc...
Ale musisz podjac jakas decyzje sluszna dla Twojego dobra!
Gdy ty nie bedziesz szczesliwa to i Twoje dzieci nie beda szczesliwe!
Musisz w tej sytuacji myslec o sobie ! Twoje dobro jest najwazniejsze.
Pierwszy krok jest najtrudniejszy ale musisz dac rade go postawic, pojsc dalej mimo przeciwnosci losu!
Istnieja alimenty, skoro jak napisalas maz jest "goru" to napewno placic je bedzie!
Na jakis czas zamieszakala bys z rodzicami, orzymala bys jakas pomoc, przeciez w takiej sytauacji nie bedziesz sama!
Nie przejmuj sie co ludzie powiedza, to jest Twoje zycie i to ty decydujesz jakie ono bedzie!
Ty wiesz jak wyglada Twoje malzenstwo, nie mozesz wiecznie udawac, ze wszystko jest ok.
W pewnam sensie masz mezczyzne, ktory Cie kocha i zywicie do siebie jakies uczucie wiec na pewno bedziesz miala jego wsparcie!

Mrowciu zycze Ci duzo cierpliwosci, i wytrwalosci w slusznej decyzcji :*
I pamietaj nie patrz co ludzie powiedza bo to jest Twoje zycie ! Masz prawo byc szczesliwa, bezpieczna i szanowana.
Czasami niestety trafiamy na nieodpowiednich facetow ale trzeba patrzec na przod w przyszlosc.
;*

Jesli zona ukochanego cos podejzewa to dajcie troczke luzu, ale ten luz wiecznie trwac nie moze.
Musiscie podjac jakas decyzje dla Twojego lub waszego dobra! ;*

Ostatnio edytowany przez niedoceniona (2011-08-14 06:24:42)

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013