Przeszlismy juz prawie wszystko i bezradnie rozkladam rece:-(Moj synek kaszle od lutego-przerazliwie. Nie przesypiamy nocy, wzielismy tony lekow, nalykalismy ziol, kupilismy nawilzacz powietrza, pozmienialismy posciel, przelezelismy zapalenie oskrzeli w szpitalu, robilismy inhalacje sterydami z nebulizatora, badanie na obecnosc jaj pasozytow w kupce i NIC.Mamy skierowanie na badanie alergologiczne z podejrzeniem astmy, ale wykonam je dopiero jak sie skonczy pylenie, bo przeciez wszystkiego teraz pelno. Czy ktoras z Was miala podobny problem?Jak sobie z tym poradzilyscie?Maluszek strasznie sie meczy, zwlaszcza, kiedy spi:-(
domowy sposób babci: siemie lniane
jeśli nie pomoże całkowicie, to chociaż osłoni gardełko.
Basiu, dziękuję:-)Pewnie rozwiązanie problemu czai się gdzieś blisko, tylko ja jeszcze do tego nie dotarlam:-(Syropy z cebuli popróbowane, popróbujemy i z tym-tylko, w jakich proporcjach, na lyżeczce?, a może do picia?
raczej do picia. żeby bardziej synkowi smakowało to zmieszaj z ciepłym mlekiem ![]()