Kiedy powiedzieć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Kiedy powiedzieć?

Witam:)

może mi pomożecie, bo mam dylemat z którym nie umiem sobie poradzić...
otóż kończy mi się umowa z końcem czerwca. Jak szef pytał kilka dni temu czy jestem dalej zainteresowana pracą, odpowiedziałam że raczej tak, ale w międzyczasie rozglądałam się za inną, bo nie było pewne, czy zostanę w tej firmie. Teraz na 99% mam załatwioną inną pracę i nie będę jednak przedłużała tej umowy. Wcześniej liczyłam, że ta umowa którą mam teraz będzie już na stałe, tymczasem stale mam na czas określony. Trochę mnie to męczy, bo nie mogę wziąć ani kredytu, ani myśleć przyszłościowo... A że atmosfera w dotychczasowej pracy zrobiła się bardzo gęsta i czuję się jak intruz, to zadecydowało, że odejdę. Teraz mam problem, bo nie wiem czy powiedzieć prosto z mostu, czy coś skłamać np. że gdzieś wyjeżdzam?
muszę dać znać jak najszybciej, żeby nie było problemów...
co radzicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kiedy powiedzieć?

Powiedzieć prosto z mostu co i jak. Nie ma co kłamać, bo kłamstwo ma krótkie nogi. Lepiej powiedz szczerze, że znalazłaś nową posadę i tyle.

3

Odp: Kiedy powiedzieć?

Orinoko, przecież to oczywiste, że prosto z mostu! Tobie kończy się umowa i nie musisz jej przedłużać, nie musisz nawet się tłumaczyć. Skoro szef pyta to powiedz, że nie chcesz jej przedłużać i już. Kombinowanie z jakimiś fałszywymi wykrętami w sytuacji, która jest jasna i klarowna to tak jakby samemu sobie wymyślać kłopoty...

4

Odp: Kiedy powiedzieć?

z kąt to pytanie.... Sprawa jasna! szczerość i tylko szczerość.

5

Odp: Kiedy powiedzieć?

Dzięki dziewczyny:)

może to głupie, ale mam jakieś fobie że on sobie coś pomyśli, że ja kręcę...najpierw mówię tak potem nie...aż mnie to samą drażni, bo mam taką naturę że nie chcę nikogo urazić:(
tylko że on by pewnie się nie zawahał mnie zwolnić...a dodatkowo koleżanka z którą pracuję, daje mi w delikatny sposób do zrozumienia, że to ona rządzi w biurze. kolejny powód, żeby odejść i mieć spokój.
a myślicie że wystarczy jak powiem krótko po prostu - że nie przedłużam umowy?

wiem, jestem jakaś dziwna ale naprawdę mnie to męczy:(

6

Odp: Kiedy powiedzieć?

Ciekawe rozumowanie - nakręcić, żeby szef nie pomyślał, że kręcisz tongue

Powinno wystarczyć, jeśli powiesz, że zdecydowałaś jednak nie przedłużać umowy. Jeśli bardzo będzie naciskał i oczekiwał wyjaśnień - możesz powiedzieć, że ta praca nie do końca Ci odpowiada i postanowiłaś zatrudnić się w innym miejscu. Jedynym dozwolonym drobnym kłamstwem w tej sytuacji jest to, że możesz powiedzieć, że inną pracę znalazłaś niespodziewanie, w ostatnich dniach. Nie musi wiedzieć, że od pewnego czasu kombinowałaś na dwa fronty. Żadnej kombinatoryki więcej.

7

Odp: Kiedy powiedzieć?

Bo wiesz, do końca nie wiedziałam, że jednak do mnie zadzwonią tongue dlatego nie robiłam paniki, że nie przedłużam umowy. Ale cholerka, muszę powiedzieć mu jak najszybciej, żeby nie było ale:)

8

Odp: Kiedy powiedzieć?

Więc idź jutro i powiedz, że jednak przemyślałaś sobie, że nie chcesz przedłużać umowy. Jeśli będzie się dopytywał - odpowiedz, ale trzymaj się prawdziwej wersji.

9

Odp: Kiedy powiedzieć?

A ja Ci się wcale nie dziwię mam podobną sytuację. Może ją opisze i też mi coś doradzicie. Skończyłam dwa kierunki studiów pedagogikę penitencjarną z probacją i dziennikarstwo. W trakcie studiowania tego pierwszego poszłam na dziennikarstw, ponieważ zawsze chciałam pracować w reklamie a już w ogóle w PR. I kiedy nadarzyła się okazja żeby pracować w Agencji PR nie zastanawiałam się ani chwili. To było zresztą załatwione po znajomości. No i zaczęło się rozmowa: okres próbny bezpłatny trwający dwa miesiące i jak się okaże, że się nadaję to jest możliwość pracy na stałe. Pomyślałam, że zaryzykuję, ponieważ nie każdy ma szansę pracy na stałe od razu po studiach. NA okresie próbnym dostałam już swojego klienta...czyli robiłam naprawdę sporo poszłam od razy na głęboką wodę. Szefowa powiedziała, że jak się sprawdzę to mi skróci okres próbny do miesiąca. okres próbny zaczęłam 4 kwietnia. No i dostałam informację, że po weekendzie majowym czeka mnie rozmowa- to ja uradowana, że skrócą mi okres próbny do miesiąca smile ale nadzieje nadziejami...połowa maja cisza, zbliża się koniec maja cisza, więc sama poprosiłam o rozmowę. Okazało się, że mam przejść na 6miesięczny staż i to nie z PUPu bo tam nie ma kasy na staże dla absolwentów, ale taki staż polegający na umowie o dzieło za 550zł...głupia zgodziłam się...i teraz pod koniec czerwca powinnam dostać pierwszą wypłatę a umowę dostałam do przeczytania wczoraj- jeszcze nic nie podpisałam. A już wiem, że nie chcę pracować pół roku za 500zł mając swojego klienta i to dwóch bo doszedł mi jeden i jeszcze dwie pracownice idą na ulrlop macierzyński i nie widzę żeby szefowa się paliła do przyjęcia kogoś na ten czas więc za taką kasę będę musiała taką robotę odwalać, że ja dziękuję...poza tym jeszcze czasami po pracy w domu muszę pracować:/ a w czym problem? w tym, że tworzy się tam taką atmosferę rodzinną, do szefowej mówimy po imieniu, żartujemy sobie, są prezenty na urodzinki, imieninki, dzwonią do mnei pytają się jak egzamin, jak sesja, jak obrona i o jest właśnie najgorsze bo jak im powiedzieć, że dłużej tak nie mogę bo muszę myśleć o sobie o swojej rodzinie:/ chcę znależć pracę w której dostanę na początek 1500-1600zł a nie 550... i to jeszcze jak się chce porozmawiać o pieniądzach z szefową to jest wielki krzyk:/ nie dotrzymuje często słowa, ale praca fajna bo moja wymarzona i ciągle jest dylemat...jednak decyzję podjęłam muszę się zwolnić tylko jak to powiedzieć i kiedy ?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024