Czesc dziewczyny.TO KONIEC NASZEGO TOKSYCZNEGO ZWIAZKU.Doradzalyscie mi skoncz z nim,i zaluje ze wczesniej sie tak nie stało,mialyscie racje niezalezalo mu na mnie,dlatego tyle cierpiałam i przez jego rodzine ktorej pozwolil mnie zniszczyc ,ale teraz jestem silniejsza i teraz ja rozkładam karty na stół.Nikogo nie sluchalam,kazdy powtarzal ze nie jest Ciebie wart i to prawda teraz to zrozumialam.Stracilam wiele przez niego nawet dziecko,prace,szacunek,reputacje,zdrowie.Tylko dziewczyny co mam dalej zrobic,nie chce wracac do tego co bylo,mylec,jak wyjsc z tego?
Czy masz wsparcie wsrod rodziny, przyjaciol. Zajmij sie soba, idz na basen, do kina... jest wiele rzeczy ktore mozesz zrobic.
Pozdrawiam
Zajmij się tym co lubisz robić najbardziej, tym co sprawia Ci przyjemność. Spotykaj się z przyjaciółmi, wychodź z domu jak tylko możesz najczęściej. Wszystkie zdjęcia jego i jakieś rzeczy wywal w kosmos, zmień wystrój mieszkania (pokoju). Usuń z widoku wszystko co Ci się z nim kojarzy. I ani razu w myślach nie myśl o nim dobrze. Wmawiaj sobie jaki to był zły dla Ciebie i jak bardzo Cię krzywdził. To pomoże na pewno. Znienawidź go całym sercem.
wiem jak takie toksyczne zwiazki moga zniszczyc...jak wlasnie kochamy za bardzo,tak ze nie da sie tego nawet pojąć...wyjscie z takiego ukladu jest mega trudne.ale uwierz ze poczujesz w niedlugim czasie wielka ulge,odetchniesz zaczniesz zyc na nowo i powoli stumisz to w sobie...wiadomo na poczatku kazdy musi przejsc przez te najgorsze momenty ,uporac sie z myslami ,pogodzic ze strata,nikt Ci tak nie pomoze jak przyjaciele ,ktos z kim bedziesz mogla pogadac wyjsc gdzies ,pewnie teraz nie masz ochoty ale z czasem odzyjesz i zaczniesz wychodzic ,imprezy itp,to Ci dobrze zrobi,tylko pamietaj ,nie popelniaj wiecej tych samych bledow...ja facetow traktuje teraz z rezerwa,nie ufnoscia...ale wierze juz ze odnajde swoje szczescie,jeden dupek nie zniszczy mnie ani Ciebie!!! jest w nas sila ,jestesmy piekne,wartosciowe i stac nas na o wiele wiecej,takze glowka do gory,poradzisz sobie tylko zajmij sie czyms pozytywnym.
5 2011-06-09 15:12:00 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-06-09 15:23:19)
inwestuj w siebie, zajmij się czymś, znajdź hobby-odnów stare, zacznij nowe, kup słownik lub w Internecie ucz się nowego języka, poszerzaj horyzonty. zajmuj sobie czas, aby każda sekunda była w 100% WYKORZYSTANA
zgubiona napisała : znienawidź go.
absolutnie nie rób tego.
odrzucaj negatywne emocje. bądź neutralna, nie wmawiaj sobie jakiś złych rzeczy. masz doświadczenie, to plus. już wiesz, czego szukasz i jakiś błędów nie robić. ale wypełniać kielich gniewu, po co? szkoda nerw.
jakis czas temu sam bylem za opcja nienawidzenia jako forma terapi, teraz zgadzam sie ze nienawisc nic nie zmieni ale zdecydowanie pelna swiadomosc wad bylego partnera pomaga... Piedestal na ktorym stal znika z kazdym dniem a to otwiera nas na innych ludzi...
Mnie dzis juz latwiej, pogodzony z faktami, swiadomy - pragmatyczny...Planowanie przyszlosci takze pomaga... co dalej? zapytaj siebie czego pragniesz...i idz tam ![]()
Pozdrawiam.