Znikomy kontakt (związek na odległość) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Znikomy kontakt (związek na odległość)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Witam.
Spróbuję od początku.
Poł roku temu poznałam faceta(lat 28),zakochaliśmy się w sobie,było wszystko pięknie dopóki nie wyjechał za granice.Niestety On nie ma tam internetu,a za rozmowy tel. bardzo dużo płaci.Kiedy ja do niego dzwonię to tylko na minutkę, bo tez za odebrane połączenie płaci.Od kilku dni rozmawiamy ze sobą raz dziennie 1min.Smsy też ma drogie,więc ja mu tylko wysyłam.To jest straszne,przez pół roku widzielismy się praktycznie codziennie,a teraz nawet rozmawiac nie mozemy.
Poza tym ja równiez wyjezdzam do pracy za granice ale do innego państwa(mimo wszystko będziemy bliżej siebie),ale nie wiem ile wytrzymam jeszcze bez niego.Njachętniej to bym już do niego pojechała,ale niestety nie znam tamtego języka,więc cięzko by mi było znaleźć tam prace,a nie chcę,zeby mnie utrzymywał.Chociaz przed wyjazdem sam mówił,ze do niego dojadę,a teraz o tym nie wspomina:( Nie wiem może coś mu się odmieniło?
W sumie już po miesiącu naszej znajomości mówił o zaręczynach, o ślubie,ale do tego nie doszło(ze względów finansowych- tak sobie tlumaczę).Strasznie Go kocham, on mnie tez(bardziej pokazywał mi to w czynach,zawsze pomocny,troskliwy,kochany).Boję się,ze ta rozłąka nie zrobi dla naszego związku dobrze tym bardziej,ze mamy taki znikomy kontakt:(A może nie dozywac się do niego pierwsza?Może jak zatęskni to sam się poświęci i napisze smsa?Jak myslicie?
Chciałabym,zeby chociaz raz dziennie napisał mi smsa na dobranoc...czy ja tak wiele wymagam? sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Karolina, nie chcę Cię urazić, ani nie twierdzę, że związki na odległość są z góry przegrane, bo sama jestem w takim od roku prawie, ale żyjemy w czasach bardzo rozwiniętych technologicznie i ja uważam, że jak się chce to się utrzyma kontakt. Jak mój chłopak pracował w Niemczech to kupował kartę to do budki za grosze i dzwonił do mnie, też do budki, (bo tanie rozmowy były tylko na nr stacjonarny, a ja takiego w domu nie miałam) i to jeszcze po 22-giej, bo tylko wtedy były tanie minuty. Myślę, że sms raz dziennie to takie minimum i jeśli on się wykręca od kontaktu to coś jest nie tak. Może jak wyjedziesz będzie lepiej, bo w innych krajach rozmowy są tańsze, a jeśli to na przykład w obrębie UE to będzie wam dużo łatwiej. Wieżę, że wam się ułoży i że to tylko chwilowe trudności.
Pozdrawiam

3

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Karolino piszesz, że on Cię kocha ale zadaj sobie pytanie czy kochający chłopak nie znalazłby sposobu, żeby być z Tobą w stałym kontakcie, czy kochającemu byłoby szkoda wydać pieniądze na telefoniczne połączenie czy nawet jednego smsa?? Jeśli wyjechał tam do pracy to zarabia i jak to możliwe, że nie stać go, żeby przeznaczyć trochę pieniążków na rozmowy z ukochaną osobą. Piszesz, że On za odebrane od Ciebie połączenie też płaci, to On używa za granicą polskiej karty? Tam też są sieci i mnóstwo promocji, takich, że do innych krajów mógłby mieć połączenia darmowe. Dla chcącego nic trudnego. A co do jego nie utrzymywania kontaktu, to akurat po tym czynie widać jak On Cię rani, a nie kocha. Przepraszam za szczerość, ale nie pojmuję jak dorosły facet, który planuje zaręczyny i ślub nie znajduje kilku groszy w portfelu na to być mieć kontakt ze swoją wybranką serca.

4

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Dziekuje Netkobietki za odpowiedzi.
Udalo mu sie znalezc internet,rozmawialismy codziennie przez kilka dni,a teraz znowu sie nie odzywa,czasami nawet 2 lub 3 dni:/Dopiero kiedy ja mu wysle smsa z zapytaniem co u niego i czemu sie nie odzywa to dopiero odpisze.Pisze,ze wszystko jest ok,ze o mnie mysli,ze teskni i zebym mu wierzyla i,ze na razie km nas dziela:(
Wiec nie pozostaje mi nic innego jak mu wierzyc.Tylko dlaczego od tygodnia nie spytal jak ja sie czuje i co u mnie slychac?Dla mnie to troche dziwne i jest mi przykro.Nie bede sie odzywac do niego przez tydzien ciekawe czy sie odezwie...Oby tylko nie okazal sie falszywym czlowiekiem.Czas pokaze...

5

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Skoro znalaz internet, pisaliscie, to dlaczegop teraz nie piszecie? on juz nie ma internetu? a może to taki wykręt z jego strony? cos mi tu nie pasuje. NIE wierze w to, ze on nie ma czasu, zeby do Ciebie nie napsiac, nie zadzownic. Na pewno ma pieniadze, bo skoro pracuje, to musi miec. Mogby przeciez kupic jakas kartke do budki, zebyscie mogli gadac. Moja mama jak wyjechala do Niemiec, to tez rozmawiala z nami z budki, bo tak najtaniej. Nie odzywaj sie do niego i zobaczymy czy sie odezwie., Tez dziwnie, ze nie spyta sie co u Ciebie it taki egoista z niego? ze mysli tylko o sobie? jesli mu zalezy, to na pewno sie odezwie i sam stwierdzi, ze cos jest nie halo i postara sie to zmienic, a jesli sie nie odezwie, to daj sobie lepiej spokoj z nim.

6

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Pewnie teraz bedzie to wygladalo ze go tlumacze,ale wydaje mi sie,ze on na prawde nie ma kiedy ze mna pisac,bo pracuje do 17 pozniej idzie na ryby a potem to juz jest zmeczony,zeby isc na internet(do neta ma 100m).W weekend ma wolne wiec powinien sie odezwac.A moze woli przetrwac ta rozlake w samotnosci,moze w ten sposob mniej teskni i szybciej mu czas leci...nie wiem.Z drugiej strony gdyby bylo cos nie tak to powiedzialby mi o tym, po co by mial mnie trzymac w niepewnosci?Tym bardziej,ze pisze,zebym mu wierzyla i,ze jest wszystko ok.Na razie mu wierze,z czasem wszystko sie wyjasni.Tylko boje sie kolejnego rozczarowania,mam nadzieje,ze mnie nie zawiedzie,bo jesli mnie zostawi to juz nigdy nie bede mogla nikomu zaufac.Dlugo sie staral,zebym mu zaufala w pelni,wiec chyba nie robilby tego gdyby mu na mnie nie zalezalo.
Tylko tesknota jest ogromna:(Chcialabym sie do niego przytulic,a nie moge ... sad

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Karolina doskonale Cie rozumiem, ja mam kontakt z moim facetem tylko 2-3 razy na tydzień, pomimo, że ma neta w domu, czasem zdarza się, że częściej, to zależy od tygodnia. Powiem Ci, że mam takie same odczucia, nie wiem co o tym myśleć, z jednej strony daje mi do zrozumienia i mówi, że jest ok, z drugiej nagle nie odzywa się przez 3-4 dni. Nie wiem też co o tym myśleć, czy czekać w nieskończoność, czy to skończyć, ale nie chcę.......Albo może powinnam...?
W każdym bądź razie miedzy naszymi rozmowami ogarnia mnie przeogromna tęsknota, a każda kolejna rozmowa znów podnosi na duchu i daje energię..Huśtawka uczuć - do zwariowania

8

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

Oliwka Czekajaca,
tak mi sie nasuwa...jak mezczyzna kocha , to zasypuje cie wiadomosciami. O wszystkim, byleby cos napisac.
jezeli ci tego brak, czujesz sie z tym zle, to przymysl, czy warto to ciagnac.
A moze juz przemyslalas ?

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

pomarańczowa1 szczerze mówiąc to również myślę tak jak Ty, że jako taki kontakt powinien być - na początku znajomości rozmawialiśmy codziennie! Teraz można powiedzieć, że jest to wręcz kontakt sporadyczny - a wydaje mi się, że chociaż czasem może brakuje tematów, to nawet takie "luźne" pogadanie o wszystkim i niczym też jest ważne. Ja mam np tak, że chciałabym wiedzieć co u niego, jaki minął mu dzień, wiadomo, że przez więcej dni więcej się może wydarzyć do opowiadania, ale wtedy brakuje tych emocji, o których można opowiedzieć na bieżąco. Nie wiem czy z nim pogadać o tym, czy po prostu dać sobie spokój, ale nie wiem czy tak po prostu...........Kurcze, tak źle i tak niedobrze. On będzie 2 połową sierpnia i mówił, że nie może się doczekać jak przyjedzie bo tęskni i dawno się nie widzieliśmy, ale teraz tak naprawdę  już nie wiem czy wierzyć w to.....To jest dla mnie bardzo trudne

10

Odp: Znikomy kontakt (związek na odległość)

rozumiem , ze to trudne i chyba kazdy by zrozumial.

Bo nie chodzi tu o jakies glebokie rozmowy, ale o sam fakt, ze JEST z TOBA. Nawet nie musi wiele "mowic" tzn. pisac, byleby byc ze soba, opowiadac , co sie robilo, co sie jadlo na sniadanie czy co sie akurat mysli...
Tak ja to widze i tak to znam z autopsjii. I wiem , ze mezczyzni ( jak kochaja) mysla podobnie.
100 do 150 Emaili na dzien to normalne.

hmmm...
rozumiem Twoje obiekcje.
Albo moze on JEST po prostu taki ??? Ty go znasz najlepiej

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Znikomy kontakt (związek na odległość)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024