jak ma się czuć kobieta, która z jednej strony jest obsypywana komplementami, jest zadbana, radosna, uśmiechnięta, lubiana przez otoczenie, ale nigdy nikt jej nie kochał. dlaczego ? znacie odpowiedź?
Nigdy z nikim nie byłaś,czy byłaś ale nie czułaś się kochana?
hej a ile masz l ?? ...mialas jakiegokolwiek chlopaka?? ...hym wszystko przed Toba ![]()
4 2008-11-23 19:14:18 Ostatnio edytowany przez gaga70 (2010-11-13 21:44:44)
![]()
A jakie masz wymagania dotyczące potencjalnego partnera? Może zbyt wygórowane i w tym tkwi problem.....?
Gaga- a może Twoja pewność siebie sprawia,ze faceci się Ciebie boją? Czasem tak już bywa,że mocny charakter po prostu odstrasza......... nie wiem do końca dlaczego ale tak jest .... uwierz mi- wiem coś o tym
Danusiu, myślę, że trafiłaś w dziesiątkę. moje myśli też krążą wokół powodów, które wymieniłaś. Atka333 też pewnie ma rację. a ja dalej sama... staram się trzymać fason, ale tyle lat samotności robi swoje. coraz trudniej uśmiechać się na okrągło ![]()
Jesli jest tak jak twierdzi Danusia to postaraj sie to zmienic.. mam ten sam problem..juz jakis czas temu zdalam sobie z tego sprawe..uslyszalam tez kilka razy, ze faceci czesto sie mnie "boja"..takie poprostu wysylam sygnaly..jak juz mi sie ktos spodoba to robie sie calkowicie niedostepna..a w sumie mam tyle milosci w sobie... i u mnie to wcale nie wynika z pewnosci siebie, a wrecz przeciwnie..w ten sposob maskuje swoja niepewnosc i kompleksy..nie chce mezczyznie pokazac,ze mi sie podoba,bo boje sie odrzucenia..z drugiej strony mysle,ze jak mu zalezy to niech sie stara..to jest bledne koło..kilka razy juz zalowalam.. ale staram sie to zmienic,tyle, ze nadal dluga droga przede mna..
w dodatku jak slysze komplementy to czesto nie umiem ich przyjmowac..i niestety malo kto mi sie podoba,bo nie ukrywam,ze mam czesto zbyt wysokie wymagania, zwlaszcza gdy porownuje kazdego do Niego-mej niespelnionej milosci..
Nie martw sie-nie jestes jedyna, ja tez nie bylam przez nikogo kochana,tez nigdy nie bylam w zadnym powaznym zwiazku..
Tyle,ze poki nie postarasz sie choc troche zmienic swego nastawienia, to bedzie Ci trudno kogos znalezc..
Trzymam kciuki za nas obie
Może jesteś zbyt uczciwa i nie potrafisz pogrywać z facetami.Naucz sie tego a ustawi się wianuszek, a ty wybierzesz tego który sprosta twoim wymaganiom ,niczym w sklepie.
Cześć ludziska
Ja szukam ludzi i znajomych a nawet miłości. Zawodowo jestem ustawiona, mam fajnych współ
pracowników, jest fajnie, ale nie mam tej drugiej połówki. Na czacie lub gadu spotykam samych erotomanów którzy tylko jednego chcą.
Nie chce mi się już szukać. Pójdę do zakonu. Albo wróce do wolontariatu jak wcześniej.
Pozdrawiam
monika32 - w zakonie się zmarnujesz, a tutaj może trafisz na jakiegoś gościa, który nie da Ci założyć habitu
Trochę optymizmu ![]()
Może jesteś zbyt uczciwa i nie potrafisz pogrywać z facetami.Naucz sie tego a ustawi się wianuszek, a ty wybierzesz tego który sprosta twoim wymaganiom ,niczym w sklepie.
Niezły pomysł.......
Cześć ludziska
Ja szukam ludzi i znajomych a nawet miłości. Zawodowo jestem ustawiona, mam fajnych współ
pracowników, jest fajnie, ale nie mam tej drugiej połówki. Na czacie lub gadu spotykam samych erotomanów którzy tylko jednego chcą.Nie chce mi się już szukać. Pójdę do zakonu. Albo wróce do wolontariatu jak wcześniej.
Pozdrawiam
Witaj Moniko
Masz rację na czacie jest zbyt dużo erotomanów /ek sam dostawałem wiele propozycji, dlatego już tam nie wchodzę. Można jednak tez spotkać tam wartościowych ludzi aczkolwiek to rzadkość. Moja koleżanka poznała swego męża przez czat i od kilku lat są szczęśliwym małżeństwem. Więc wszystko jest przed Tobą. Jest taka stara maksyma łacińska, która w tłumaczeniu na język polski brzmi następująco: ? może zdarzyć się w mgnieniu oka to, czego nie spodziewamy się w ciągu całego roku?
Chętnie dowiem się czegoś o Tobie więcej możemy pogadamy na gg:)?? ? 4369481
jak ma się czuć kobieta, która z jednej strony jest obsypywana komplementami, jest zadbana, radosna, uśmiechnięta, lubiana przez otoczenie, ale nigdy nikt jej nie kochał. dlaczego ? znacie odpowiedź?
Chętnie z Tobą o tym pogadam
moje gg - 4369481
pozdrawiam ![]()
Jano Ty tak nie rozdawaj na prawo i lewo swojego gg, bo to odstrasza dziewczyny. To tak jakbyś jednej proponował spotkanie, a zaraz po niej umówił się z następną.
Jano Ty tak nie rozdawaj na prawo i lewo swojego gg, bo to odstrasza dziewczyny. To tak jakbyś jednej proponował spotkanie, a zaraz po niej umówił się z następną.
Witaj Samanto !!!!
Droga Samanto nie zgadzam się z Tobą, że podanie mojego numeru gg jest czymś w propozycji spotkania. Spotkanie to umówienie się na przysłowiową kawę lub drinka i spotkanie się w konkretnym miejscu o konkretnym czasie i dniu. Nie umawiam się ani z Moniką 32 ani z Gagą 70 na spotkanie, ale chcę z nimi porozmawiać. Czy to zbrodnia, że chcę z nimi porozmawiać? Chęć rozmowy z kimś a spotkania to dwie różne rzeczy. Z tego, co piszą dziewczyny widzę, że myślimy podobnie w niektórych sprawach i w jakiś sposób może będziemy mogli sobie pomóc nawzajem nie pisząc na portalu netkobieta, ale na gg gdzie łatwiej z kimś porozmawiać i nawiązać kontakt a może nawet uda się nam zaprzyjaźnić?? Zapewne pamiętasz, że Anik prosiła mnie o podanie mojego numeru gg, co uczyniłem, ale od tamtego czasu nie odezwała się w ogóle czy mam czekać cała wieczność aż się odezwie?? Lubię poznawać ludzi i zawierać nowe znajomości, bo od każdego człowieka można się czegoś nauczyć i ciekawego dowiedzieć. Chętnie też komuś pomogę, jeśli będę umiał a czasami rozmowa z kimś jest ogromną pomocą. Rozmawiając z kimś można mu jakoś pomóc podrzucić kilka pomysłów nie tylko na życie, ale ogólnie i zawsze jest łatwiej.
Pozdrawiam serdecznie ![]()
Po części tak, w końcu to tylko rozmowa, ale ja tak napisałam, bo może jestem zbyt zaborcza? I jakbym poznała faceta, to chciałabym, by był tylko dla mnie
jakoś trudno by mi było znieść jego tuzin koleżanek, nawet gdybym była dla niego TYLKO jedną z nich
No ale taka ze mnie zaborcza natura, więc się nie gniewaj ![]()
Po części tak, w końcu to tylko rozmowa, ale ja tak napisałam, bo może jestem zbyt zaborcza? I jakbym poznała faceta, to chciałabym, by był tylko dla mnie
jakoś trudno by mi było znieść jego tuzin koleżanek, nawet gdybym była dla niego TYLKO jedną z nich
No ale taka ze mnie zaborcza natura, więc się nie gniewaj
Zaborczość czasami gubi
Napisz też do mnie to pogadamy o tym ![]()
jano........a mnie też zaproponujesz rozmowę na gg?????
jano........a mnie też zaproponujesz rozmowę na gg?????
Chętnie porozmawiam również z Tobą
jak napisałem wcześniej lubię poznawać ludzi i zawierać nowe znajomości ![]()
zapytałam tak tylko-z przekory- bo jakoś odniosłam wrażenie-być może mylne,że gustujesz w rozmowach z kobietami:radosnymi,zadbanymi,usmiechniętymi,ustawionymi zawodowo,lubianymi przez otoczenie........ patrz: Monika,Gaga- jeżeli moja logika jest niewłaściwa......sorki
22 2008-11-27 18:37:49 Ostatnio edytowany przez Danusia (2008-11-27 18:38:59)
Franiu- to co proponujesz- to jest mniej więcej jak zdrada własnej siebie.Tego sie po prostu nie da. Każdy z nas ma jakiś charakter - jako ludzie dorośli - mamy go ukształtowanego i ja nawet potrafię zrozumieć -pójście na pewne ustępstwa- ale nie da się nagle z twardo stąpającej po ziemi ..... zmienić w "taką malą....... " co to do trzech nie umie zliczyć... i........ koniecznie w tej nieporadności swej - musi owinąć się wokół faceta....... który będzie Panem i Władcą.Ja tak to widzę.
Cześć wszystkim ponownie
Dzięki za słowa otuchy. Może odłoże ten habit na potem.
Ale nie kłóćcie się ludziska. Mamy się poznawać a nie wypominać swoje
potknięcia.
Pozdrawiam gorąco.
Danusiu,
tego na pewno nie zrobie i na pewno sie tak nie zmienie..tego jestem pewna..mialam na mysli to,ze tak jak mowisz, czasami trzeba isc na ustepstwa,trzeba troche "zbastować".
Nie zamierzam zmieniac swego charakteru, ale staram sie zmienic swe niektore zachowania..nie chodzi mi o to,ze bede sie zachowywac jak glupia lalunia tylko po to by miec faceta..bo jesli on takie lubi, to nie mialabym o czym z nim gadac...
mialam na mysli to,ze wiem,ze czesto sama powoduje dosc dziwna sytuacje...juz sama czasami nie wiem co mam myslec...czy to moja wina...przeciez inne kobiety sobie radza..ja nie umiem czarowac kolesia,bo od razu mam wrazenie,ze robie z siebie idiotke..a przeciez podobno kobieta powinna umiec uwodzic..
piszac wczesniej mialam na mysli to,ze postaram sie byc bardziej otwarta i mile nastawiona..
zapytałam tak tylko-z przekory- bo jakoś odniosłam wrażenie-być może mylne,że gustujesz w rozmowach z kobietami:radosnymi,zadbanymi,usmiechniętymi,ustawionymi zawodowo,lubianymi przez otoczenie........ patrz: Monika,Gaga- jeżeli moja logika jest niewłaściwa......sorki
owszem mylisz się ![]()
jak ma się czuć kobieta, która z jednej strony jest obsypywana komplementami, jest zadbana, radosna, uśmiechnięta, lubiana przez otoczenie, ale nigdy nikt jej nie kochał. dlaczego ? znacie odpowiedź?
Widocznie te wszystkie komplementy są tylko z czystej kurtuazji a rzeczywistość wygląda inaczej. Musi byc jakieś drugie dno, bo to dziwne by kobieta w wieku 38 lat nie usłyszała od nikogo słowa kocham. Zrażasz czymś facetów do siebie już przy pierwszym kontakcie,nie moze być inaczej, bo przecież tak łatwo zaskarbić sobie męskie serce :-).
Może źle pojmujesz staranie się o uczucie.A zegar biologiczny tyka,więc musisz się bardziej postarać.
Jano.......... i chwala za to,że tak mówisz.
gaga70 napisał/a:jak ma się czuć kobieta, która z jednej strony jest obsypywana komplementami, jest zadbana, radosna, uśmiechnięta, lubiana przez otoczenie, ale nigdy nikt jej nie kochał. dlaczego ? znacie odpowiedź?
Widocznie te wszystkie komplementy są tylko z czystej kurtuazji a rzeczywistość wygląda inaczej. Musi byc jakieś drugie dno, bo to dziwne by kobieta w wieku 38 lat nie usłyszała od nikogo słowa kocham. Zrażasz czymś facetów do siebie już przy pierwszym kontakcie,nie moze być inaczej, bo przecież tak łatwo zaskarbić sobie męskie serce :-).
Może źle pojmujesz staranie się o uczucie.A zegar biologiczny tyka,więc musisz się bardziej postarać.
Nie słuchaj tego gaga........ co ma zegar biologiczny do młości?????? Jak masz źle ulokować uczucia- to lepiej odpuścić.
29 2008-11-29 17:59:46 Ostatnio edytowany przez gaga70 (2010-11-13 21:46:02)
![]()
Danusiu, dziękuję Ci za dobre słowo
)
łatwo się piszę napisał/a:gaga70 napisał/a:jak ma się czuć kobieta, która z jednej strony jest obsypywana komplementami, jest zadbana, radosna, uśmiechnięta, lubiana przez otoczenie, ale nigdy nikt jej nie kochał. dlaczego ? znacie odpowiedź?
Widocznie te wszystkie komplementy są tylko z czystej kurtuazji a rzeczywistość wygląda inaczej. Musi byc jakieś drugie dno, bo to dziwne by kobieta w wieku 38 lat nie usłyszała od nikogo słowa kocham. Zrażasz czymś facetów do siebie już przy pierwszym kontakcie,nie moze być inaczej, bo przecież tak łatwo zaskarbić sobie męskie serce :-).
Może źle pojmujesz staranie się o uczucie.A zegar biologiczny tyka,więc musisz się bardziej postarać.Nie słuchaj tego gaga........ co ma zegar biologiczny do młości?????? Jak masz źle ulokować uczucia- to lepiej odpuścić.
A moze źle ulokowane uczucia, to uczucia ulokowane w nią Danusiu ?
Przeciez musi byc jakas przyczyna dla której nikt nigdy nie powiedział jej jeszcze kocham.
Po świecie chodzą nie tylko nieodpowiedni faceci ale także nieodpowiednie kobiety.
A zegar biologiczny jest bardzo ważny,bo czyż kobieta nie chciała by mieć dziecka ? Jej ewentualny partner zapewne także.
A zegar tyka.
Łatwo oceniać innych........ Twój niczek już o czymś świadczy- nie sądzisz? Czy uczucia są źle lokowane czy dobrze...... to tak naprawdę - nie wie Nikt- dopóki nie sprawdzi się i siebie i tej drugiej osoby nie wtedy gdy jest dobrze = ale wtedy gdy jest źle.W uczuciach nie zawsze świeci słoneczko niestety.Masz rację - i czasem kobiety są nieodpowiednie do miłości i faceci- a wiesz dlaczego? Według mnie - gdy za bardzo kocha się siebie- rzadko znajdzie się miejsce dla innej osoby.Wybacz mój drogi= ale wiek 38 lat - nie jest chyba najodpowiedniejszym wiekiem- by decydować się na pierwsze dziecko - bez obawy zarówno o mamę jak i dzidzię.Myślę,że słowo kocham - jesli jest wypowiadane nieodpowiedzialnie ,bez zrozumienia jego znaczenia- traci sens i czasem lepiej nie usłyszeć go nigdy- niż wtedy gdy jest podbite fałszem.
Łatwo oceniać innych........ Twój niczek już o czymś świadczy- nie sądzisz? Czy uczucia są źle lokowane czy dobrze...... to tak naprawdę - nie wie Nikt- dopóki nie sprawdzi się i siebie i tej drugiej osoby nie wtedy gdy jest dobrze = ale wtedy gdy jest źle.W uczuciach nie zawsze świeci słoneczko niestety.Masz rację - i czasem kobiety są nieodpowiednie do miłości i faceci- a wiesz dlaczego? Według mnie - gdy za bardzo kocha się siebie- rzadko znajdzie się miejsce dla innej osoby.Wybacz mój drogi= ale wiek 38 lat - nie jest chyba najodpowiedniejszym wiekiem- by decydować się na pierwsze dziecko - bez obawy zarówno o mamę jak i dzidzię.Myślę,że słowo kocham - jesli jest wypowiadane nieodpowiedzialnie ,bez zrozumienia jego znaczenia- traci sens i czasem lepiej nie usłyszeć go nigdy- niż wtedy gdy jest podbite fałszem.
święte słowa.