mój maż po 17 latach małżenstwa wyprowadził się . Teściowa zameldowała go u siebie,wzięli kredyt i założył firmę.przebywa na mazurach a ja i córki na śląsku.Podobno robi to wszystko dla mnie i dzieci .ja zostałam bez pracy i męża ,ale za to z długami .nie radzę sobie .
Podobno robi to wszystko dla mnie i dzieci .ja zostałam bez pracy i męża ,ale za to z długami .nie radzę sobie .
Nie rozumiem tego ... dla Ciebie wyprowadził sie zostawiając Cię z niczym ? Bez środków do życia z córkami ? Dziwna sprawa ... Może napisz coś wiecej jeśli masz ochotę, co tak naprawdę było powodem jego decyzji.
został również zwolniony z pracy i podjął decyzję ozałożeniu firmy na mazurach bez mojej zgody .Tesciowa bardzo mu w tym wszystkim pomagała.nadmienię,że z naszej poprzedniej działalności pozostało kupe długów ,ale firna była zarejestrowana na mnie ,więc to są moje długi.nie mogę pogodzić się z tym , że zamiast poszukać pracy (np. kierowca) wybrał inne życie wolne od żony ,dzieci i problemów dna codzienngo
Teściowa zameldowała go u siebie,wzięli kredyt i założył firmę.
Z tym zameldowaniem to już chyba przesada. Skoro go zameldowała u siebie to chyba już na poważnie on zamierza tam zostać, na długo. No chyba, że to była konieczność, w co słabo chce mi się wierzyć.
przebywa na mazurach a ja i córki na śląsku.Podobno robi to wszystko dla mnie i dzieci. ja zostałam bez pracy i męża ,ale za to z długami .
Dla dobra dzieci wyprowadza się na drugi kraniec Polski?! Zostawia Cie samą z wychowaniem i problemami?.. Ponad to zostawił Cie z długami?
Powiedz rozstaliście się? Czy to jest 'tymczasowa wyprowadzka'?
nie jest w stanie nic pewnego mi powiedzieć działalność jego jest sezonowa ,nawet nie mówi kiedy przyjedzie do dzieci ,przesłał 1000zł z dopiskiem alimenty dla dzieci .Dużą rolę odegrała w tym wszystkim teściowa
Cała sprawa jest bardzo podejrzana!?...i dlaczego alimenty?a co z tą teściową?nie znosi cię?
to są jej rodzinne strony ,walczy z e swoja siostra o ,spadek,kupiła tam trochę ziemi i powiedziała ,żeby mój mąż to wykorzystał,a ja się na to nie chciłam zgodzić .Moja teściowa jest osoba bardo majętną,ale ma też 32 letniego upośledzonego drugiego syna i chyba jest to robione po to. ,aby maż został tam i opiekował się nią i bratem , a cała reszta jest nie ważna
W dalszym ciągu nie rozumiem co on zrobił dla Twojego dobra i dzieci ..... w ktorym miejscu jest to "dobro". W tym całym problemie chyba musi być jakieś drugie dno. Wygląda to bardzo podejrzanie ...
Czemu nie pojedziesz do niego? Czmu bylas temu przeciwna? Przeciez praca Cie nie trzyma na Slasku? Moze czegos nieprzedyskutowaliscie do konca, moze kazde z was jest tak przekonane o swojej racji, ze nawet nie zadalo sobie trudu, zeby wysluczac argumentow drugiej strony?