Witam. Mam pewien problem i chciałabym, żebyście mi pomogli. Jestem ze swoim chłopakiem prawie pół roku,ale mam wrażenie,że nie możemy się dogadać.Ciągle mam do niego o coś pretensje,nie mogę do niego dotrzeć,nie mam do końca do niego zaufania,przez to że kiedyś zawiodłam się na innym chłopaku.On mówi ciągle,że to wszystko to jego wina,że lepiej by było mi z innym chłopakiem,że na mnie nie zasługuje,a kiedy mówię mu,żeby tak nie mówił po jakimś czasie znowu tak mówi,przeprasza mnie cały czas,to też przez jego zachowanie,czasem czuję,że go nie obchodzę w ogóle.Ale wina jest nasza,a nie tylko jego.Obydwoje się bardzo kochamy, po raz pierwszy w życiu poczułam się naprawdę szczęśliwa. Powiedziałam mu, że potrzebujemy czasu,żebyśmy się na razie nie spotykali,później też byśmy nie pisali do siebie.Nie wiem,czy to dobry pomysł? Nie wiem co mam robić. Będę wdzięczna,jeśli mi pomożecie.
Nie odpoczywajcie od siebie. To nie na tym to wszystko polega, trzeba się dogadać, spróbować zrozumieć a nie oddalić się od siebie, zostawić problem daleko i czekać aż sie samo rozwiąże. Jeśli chłopak mówi, że potrzebuje nabrać dystansu, odpocząć, pomyśleć i żebyście się póki co nie spotykali najprawdopodobniej nie chce już z Tobą być. Wiem, że to brutalne ale faceci w tych sprawach nie są skomplikowani nie myślą i nie analizują jak kobiety. Wiedzą czy chcą z kimś być czy nie. Jesli chcą angażują się całkowicie i zrobią wszystko żeby związek trwał i był szczęśliwy, jednak jeśli nie chcą z kimś być tutaj albo mówią wprost albo kiedy nie chcą Cie zranić kłamią. Najczęściej takim kłamstwem jest właśnie, chęć potrzeby czasu, chwilowego nie spotykania się ze sobą albo po prostu urywają kontakt z dnia na dzień. Polecam szczerą rozmowę, może coś wyczujesz na czym stoisz.