Wiadomo, że nie każdy nasz stosunek jest idealny. Często zdarzają się wpadki. Te mniejsze i większe
Zachęcam do opisywania swoich wpadek...
Może ja zacznę ![]()
Ostatnio z moim partnerem gdy pieściłam go ustami to powiedział, że chce skończyć na moich piersiach. Oczywiście się zgodziłam bo mnie też to podniecało. I gdy doszło do wytrysku to oczywiście większość poleciała na moje piersi ale dostałam jednego strzała prosto w oko ![]()
Śmiechu było co nie miara a później chodziłam cały dzień z zaczerwienionym okiem i wszyscy pytali co mi się stało a ja za każdym razem się czerwieniłam. Od tamtej pory szczególnie uważamy bo postraszyłam go, że podczas seksu będę nosiła gogle narciarskie ![]()
Oczywiście tych wpadek było więcej ale czekam też na wasze historie ![]()
Haha ;D. Dokładnie, takie wpadki niestety się zdarzają i są dosyć zabawne ;D. Moja śmieszna sytuacja była taka, że podczas uprawiania seksu do pochwy dostało mi się trochę powietrza i gdy zmieniłam pozycję, by usiąść, wydostał się ze mnie taki odgłos puszczonego bąka, a to po prostu wyleciało mi to powietrze, szło się zapaść pod ziemię ;D
Haha ;D. Dokładnie, takie wpadki niestety się zdarzają i są dosyć zabawne ;D. Moja śmieszna sytuacja była taka, że podczas uprawiania seksu do pochwy dostało mi się trochę powietrza i gdy zmieniłam pozycję, by usiąść, wydostał się ze mnie taki odgłos puszczonego bąka, a to po prostu wyleciało mi to powietrze, szło się zapaść pod ziemię ;D
Jeśli Cię to pocieszy to powiem Ci, że mi zdarzyło się to nie raz. Niby jest to normalne i powszechne ale zawsze strzelę strasznego buraka
Rozmawiałam o tym z partnerem i on wie, że to całkowicie normalne a mimo to zawsze trochę psuje atmosfere ![]()
Mnie też zdarzyło się to już kilka razy, ale nie zapomnę Jego miny, gdy pierwszy raz to się stało, haha. No zgadzam się, burak przy tym musi towarzyszyć, no bo to jednak nie jest fajne i lepiej byłoby bez tego ;p
Ja Was chyba przebiję ![]()
Ja pieściłam mojego kochanego ustami, a tu TV, leci reklama biedronki ![]()
- TY podobno ananas wyszedł z puszki...
- A za co siedział?
- Podobno śmietanę ubił...
Parsknęłam śmiechem w trakcie, a ta reklama chyba zawsze będzie powodowała u mnie tylko jedną myśl ![]()
I gdy doszło do wytrysku to oczywiście większość poleciała na moje piersi ale dostałam jednego strzała prosto w oko
Widzę, że nie tylko ja dostałam w oko ![]()
a u nas moze najsmieszniejsze , gdy poczatkowo minetke mi robil i ja zaczelam sie smiac, niestety okazalo sie, ze minetka tak na mnie dziala i z tego wzgledu nie doszlabym tak do orgazmu
kupa smiechu byla wtedy
innych sytuacko raczej nie bylo
Kiedyś pamiętam też jak byliśmy u mnie w domu i leżeliśmy w łóżku. On zaczął podchody a ja nie pozostałam obojętna
I oczywiście ja już do połowy rozebrana a tu wchodzi nagle moja siostra (jak zwykle bez pukania). Jest młodsza o kilka lat
Dobrze, że byliśmy pod kocykiem bo mała miałaby uraz chyba do końca życia. Ehhh... Czasami trzeba się pilnować ;p
Ostatnio miałem podobną wpadkę... Z tym, że na szczęście u mnie klamka nie działa najlepiej ( oczywiście nie garnę się do naprawy
). Z tym, że Ty byłaś w połowie rozebrana, a my w najlepsze już 69 uskutecznialiśmy :E NIe wiem, czy zdążyła coś zobaczyć, bo w życiu tak szybko z łóżka nie wypadłem, podciągając jednocześnie spodni
Moja kochana podobnie ![]()
Te odgłosy podobne do bąków zdarzają mi się bardzo czesto...nawet może za często. Zawsze mi sie chce śmiać i potem ciężko sie znowu wczuć. Ale możemy sie pocieszać,ze chlopcy tak nie umieją i jestesmy lepsze :-D:-D
A kiedyś bylismy juz w połowie,a moja siostra (starsza) zaczęła walić do drzwi żebym jej suszarke oddała... I znowu caly romantyczny klimat zniknął
Muszę tu opisać pewną sytuację która miała miejsce wczoraj. Z moim ukochanym ze względu na śliczną pogodę wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Mijaliśmy pewne śliczne jeziorko i postanowiliśmy objechać je dookoła. W pewnych odstępach siedzieli rybacy i w pewnym momencie, tak na poboczu zobaczyliśmy samochód. Pomyśleliśmy, że kolejni rybacy. I jakie było nasze zdziwienie gdy na kocyku zobaczyliśmy faceta bez gaci i chyba jego kobietę która sprawiała mu pewną przyjemność
Mnie zamurowało. Stanęłam i nie wiedziałam co mam zrobić. Oni gdy już nas zobaczyli usiedli tyłem do nas i udawali, że nic się nie stało. Facet podciągnął szybko gatki i strzelił buraka
Przechodząc koło nich odwróciliśmy głowy w drugą stronę dusząc się ze śmiechu. Wycieczkę rowerową będę wspominać na pewno bardzo miło... ;p
hehe, Boze, jak to czytam to po prostu położyć się ze śmiechu można ![]()
co do "bączków" to ja też niestety mam... a co do wpadki... to pewnego razu, pieszcząc mojego Kochanego ustami, ten wystrzelil mi... prosto do nosa... śmiechu było sporo... a i uczucie bardzo dziwne ;D
Moja najgorszą wpadką była chyba to, kiedy z moim byłym kochaliśmy na jeżdzca z tym, że ja nie byłam rozebrana całkiem (na szczescie!!) tylko po prostu odsunelismy troche moje spodnie na bok (chyba wiecie o co chodzi
). I tak sie kochamy, kochamy, a tu nagle wchodzi do pokoju jego ojciec bez żadnego pukania .... z tego stresu facet doszedł we mnie, a robiliśmy to bez zabezpieczenia
jego ojciec chciał, żeby D. zrobił coś z jego telefonem. Na szczewscie chyba nie skapnal sie co my robilismy, bo nie widac byłoby w ogole po nim, żeby coś takiego przed chwilą zobaczył
i tak D, naprawiał telefon, a ja dalej siedzialam na nim, bo głupio było zejść, wtedy na pewno by się sknapął
po taletke PO nie poszłam i na szczescie wpadki nie było - przynajmniej tej ciążowej ![]()
Z moim obecnym facetem też miałam podobną wpadkę. Pieściliśmy się dość namiętnie, oboje byliśmy nago, a tu pukanie do drzwi. Szybko sie zebraliśmy, ubraliśmy chyba w sekunde i otworzyliśmy drzwi. Jego brat od razu wiedział, co się swieci i tak szybko jak wszedł do pokoju, tak szybko z niego wyszedł ![]()
Mika- świetna akcja ;D taki dreszczyk emocji jest jak najbardziej wskazany ;D Nie było Ci ciężko się od śmiechu powstrzymać? ;D
Ona9019, oj tak dreszczyk emocji był
wiesz z 1 sytuacji nie mialam sie z czego śmiać, bo balismy się, że wpadniemy skoro facet we mnie skonczył. No ale przy drugiej sytuacji było duuużo smiechu, bo jego brat i tak skapnał się o co chodzi, zresztą włosy mialam tak rozczochrane, że nie sposób było się nie domyśleć, co sie działo minutę wcześniej
ale potem jak to wspominaliśmy to było śmiesznie, nawet z tej pierwszej sytuacji ![]()
JA miałam setki takich sytuacji. Jego ręka w moich spodniach a moja w jego, do tego erotyczna pozycja aż tu nagle wpada siostra M.
Po skojarzeniu co jest grane strzeliła buraczka i poszła. ![]()
Powietrze z efektem dźwiękowym ulatujące ze mnie to już norma. Przynajmniej raz na 10 razy mi się zdarzy. Kupa śmiechu i zanim zaczniemy kontynuować to co zaczęliśmy minie sporo czasu.
Wpadka Miki wygrywa jak na razie chyba
hehhe dobre dobre - chociaż wierzę, że do smiechu Wam wtedy nie było ![]()
Wtedy nie
ale potem mieliśmy z tego niezły ubaw i na pewno tej wpadki do końca życia nie zapomnę
nie wspominam tu już o spermie na moich włosach, twarzy itp bo to już norma, kiedy kochamy się w nocy i nic nie widać ![]()
Ale Wasze wpadki też są dobre. W sumie jesli ktoś nie ma zbytnio warunków do kochania się, bo inni członkowie rodziny też są w domu, to zazwyczaj wtedy dochodzi do jakiejś wpadki no poprzez wtargnięcie do pokoju innego osobnika ![]()
Przypomniala mi się jeszcze taka jedna sytuacja, ale to raczej nie podchodzi tak pod wpadkę. Wiecie, jak się uprawia seks to zazwyczaj ma się przyspieszony oddech, trochę się sapie itp itd no więc w trakcie kochania się, zadzowniła do mnie mama - odebrałam i to był mój błąd, bo rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
<wdech, wydech> cześć mamo, co tam?
Mama - kiedy przyjedziesz?
<wdech, wydech> nie wiem, ale chyba jutro <wdech, wydech>
Mama już podejźliwym głosem - co wy tam robicie?
<wdech, wydech> nic, nic, ćwiczymy <wdech, wydech>
Mama - aha, no to ćwiczcie dalej i się rozłączyła ![]()
Na szczescie, jak wrocilam do domu, to nic nie mówiła ![]()
Mika- a jakbyście przy tej pierwszej wpadce, poczęli bobasa, to co? byli byście szczęsliwi?
Wiem, że w takich sytuacjach to w pierwszym momencie strach, a dopiero pozniej, z czasem się z tego można się śmiać ![]()
Przypomniałam sobie taką jedną wpadkę.
Mianowicie w ubiegłym roku podczas wakacji, pewnym wieczorem zabawialiśmy się u M. Wiadomo jak.
Było gorąco i kontekście erotycznym i atmosferycznym. Otworzyliśmy okno i wróciliśmy do swoich zajęć.
Jakoś o tym otwartym oknie zapomnieliśmy a na dole na balkonie rodzice i rodzina M. mieli sobie grilla. Gdy już zbliżaliśmy do końca oboje wydawaliśmy z siebie charakterystyczne dla sytuacji dźwięki.
Po wszystkim M. spojrzał na okno i zaczął się śmiać. Oniemiałam, bo nie uwierzę, ze nie było tego słychać na dole.
Całe szczęście nikt nas o nic nie pytała ani nie zwracał uwagi. ![]()
Ona9019, jesli rzeczywiście bym wpadła, to mysle, ze to nie byłoby wielką tragedią:) mialam wtedy 20 lat, wiec to tez raczej nie jest odpowiedni wiek na dziecko tym bardziej jesli się studiuję, ale jesli wyszłoby jak wyszło, to trudno, nie rozpaczałabym aż tak bardzo. Z tym chłopakiem już nie jestem, ale jestem pewna, ze gdybym wpadla, to nie zostawiłby mnie. Byliśmy wtedy ze soba ponad rok jakoś.
CupraFR, też dobra wpadka
to jest właśnie ten bol, kiedy się chce, a obok lub w poblizu są inne osoby
moj facet niestety ma już pokoj koło swojego brata, więc jak sie kochamy, to tez nie wierze w to, że nic nie slychac, choc przykrywamy buzię poduszkami itp:)
22 2011-05-12 19:44:21 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-12 19:45:50)
Wtedy nie
ale potem mieliśmy z tego niezły ubaw i na pewno tej wpadki do końca życia nie zapomnę
nie wspominam tu już o spermie na moich włosach, twarzy itp bo to już norma, kiedy kochamy się w nocy i nic nie widać
Ale Wasze wpadki też są dobre. W sumie jesli ktoś nie ma zbytnio warunków do kochania się, bo inni członkowie rodziny też są w domu, to zazwyczaj wtedy dochodzi do jakiejś wpadki no poprzez wtargnięcie do pokoju innego osobnika
Przypomniala mi się jeszcze taka jedna sytuacja, ale to raczej nie podchodzi tak pod wpadkę. Wiecie, jak się uprawia seks to zazwyczaj ma się przyspieszony oddech, trochę się sapie itp itd no więc w trakcie kochania się, zadzowniła do mnie mama - odebrałam i to był mój błąd, bo rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
<wdech, wydech> cześć mamo, co tam?
Mama - kiedy przyjedziesz?
<wdech, wydech> nie wiem, ale chyba jutro <wdech, wydech>
Mama już podejźliwym głosem - co wy tam robicie?
<wdech, wydech> nic, nic, ćwiczymy <wdech, wydech>
Mama - aha, no to ćwiczcie dalej i się rozłączyła
Na szczescie, jak wrocilam do domu, to nic nie mówiła
zabawne
![]()
nam się tak akurat nie zdarzyło, bo podczas seksu olewamy wszelkie telefony ;P
Ona każdemu zdarzają się błędy, kiedyś ukochany też skończył we mnie, ale to było bardzo głupie ,nieodpowiedzialne, po prostu chciałam to poczuć, ale w razie czego poniosłabym oczywiście konsekwencje swej decyzji.. Ale to było beznadziejne i oczywiście dawno już tak nie postępuję.,
Ale ja o tym, że każdy popełnia błędy- doskonale wiem ![]()
My podczas seksu też oczywiście olewamy telefony, jak coś ważnego, to albo zadzwoni drugi raz, albo ja oddzwonie ![]()
W seksie wpadki nie miałam. Ale kiedyś miałam taką krępującą sytuację hah. Nocowałam u mojego chłopaka i gdy on poszedł do kąpieli wieczorem, ja już czekałam w łóżku w pięknej bieliźnie. Usłyszałam, że wraca więc przybrałam pozycję dziewczyny z rozkładówki playboya
Miałam nadzieje, że wejdzie i się rzuci.. Ale jakże wielkie zrobiłam oczy gdy do pokoju wszedł jego ojciec chcąc chwile pogadać o planach na jutrzejszy dzień ![]()
o dziewczyny no to macie te przeboje
:)
ja ostatnio robiłam mojemu facetowi dobrze i wszedł moj tata dobrze ze byłam cała schowana pod kołdra
moj tata wszdł usiadł i pyta gdzie ja a moj na to gdzies poszła . moj tata usiadł sobie w fotelu i gadał z moim menem dobre z 20 min a ja pod kołdra z jego penisem w buzi siedziałam tak az poszedł...:)nigdy tak długo nie miałam otwartej buzi:P:P
26 2011-05-14 21:46:33 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-05-14 21:50:40)
tosia 203 dobre,ha ha ha .Ja pieszcząc oralnie pogryzłam go. Ale dopiero się dowiedziałam po jakimś czasie powiedział mi ,że mu tego brakuje,ja się zawstydziłam... .
tosia0203 dobre to było
A teraz będzie chyba moja największa wpadka! ![]()
Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszymy się niesamowicie z moim ukochanym ale wpadka pozostaje wpadką ![]()
Nie planowaliśmy narazie ale jesteśmy szczęśliwi!
![]()
tosia0203 dobre to było
A teraz będzie chyba moja największa wpadka!
Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszymy się niesamowicie z moim ukochanym ale wpadka pozostaje wpadką
Nie planowaliśmy narazie ale jesteśmy szczęśliwi!![]()
![]()
Gratuluję
Najważniejsze że się kochacie, dacie radę ![]()
Nie pozostaje nic innego jak pogratulować takiej 'wpadki'
cieszę się że tak się cieszycie ![]()
u mnie najlepsze było jak się kochaliśmy i chcieliśmy zmienić pozycję, łóżko jest niby duże, ale ja schodząc z mojego mężczyzny spadłam na podłogę...a raz całowałam go po brzuchu i schodziłam w dół a pewnym momencie poczułam że nie jego całuje tylko kołdrę:):)
Mi się zdarzyło kilka wpadek.
Raz kochaliśmy się z (teraz byłym) chłopakiem no i tak na łyżeczkę, rodzice w domu, i nagle mój tata bez pukania wparadował do pokoju, chłopak złapał koc jaki znalazł pod ręką i rzucił na nas i tak będąc we mnie, gadał z moim ojcem na jakiś temat... ![]()
Innym razem z początków znajomości, akurat się rozbieraliśmy, leżałam w głową do dołu i miałam otwarte drzwi w pokoju bo nikogo w domu nie było, i nagle słyszę drzwi od mieszkania się otwierają a to zaraz obok mojego pokoju i lustro wiszące obok drzwi wejściowych daje obraz kawałka mojego pokoju, więc nagle spróbowałam się ogarnąć co zapewne widział mój tata
chłopak mi się zestresował i czerwony jak burak siedział z rękoma pod tyłkiem ![]()
Innym razem, siedząc sami (akurat pomieszkiwaliśmy razem) był wieczór i oglądaliśmy film, i jakoś tak mu się zebrało na pieszczoty, od czynu do czynu ja byłam już prawie naga on bez koszulki, rozpięte spodnie, chce wyjąć gumki, patrzy a tam zero
ten jego pęd do drzwi i prośba żebym poczekała a on skoczy do żabki była bezcenna... nie wziął telefonu, a okazało się ze tych gumek co używaliśmy w żabce nie było więc musiał przebiec pół osiedla, więc poczekałam sobie trooochę dłużej
jak wrócił, stanęłam w kocu u drzwi, z miną zbitego psa po czym wpadłam w śmiech a on zaraz po mnie ![]()
a raz na łonie natury, dzieje się po czym coś słyszymy, patrzymy a tuż obok naszej polanki gdzie to robiliśmy jechał rowerzysta, jak już się ubraliśmy doprowadziliśmy się do porządku wstaliśmy, przeszliśmy dwa kroki a tam okazało sie że tuż obok tego miejsca zakręca polna dróżka
cóż za zdziwieni połączone ze śmiechem było ![]()
a innym razem w drodze do pabu postanowiliśmy skoczyć na szybki numerek do takiego lasku niedaleko, więc samochodem podjechaliśmy do sklepu po gumki, i pojechaliśmy, okazało się że widział nasz kupel jak jedziemy tym samochodem a inny natomiast wiedział że jesteśmy juz niedaleko bo dzwoniliśmy, zaraz po wszystkim dzwoni telefon... "ej mieliście być 25 minut temu, byliście przeciez pod pabem M was widział, gdzie Wy do cholery jesteście" a nasza odpowiedź "troche zboczyliśmy z trasy będziemy za jakieś 3 minuty" gdy weszliśmy do pabu mój chłopak usłyszał"cóż z Ciebie za ogier" a późnij mnie wypytywali o szczegóły ![]()
Sporo było takich akcji.:)
32 2011-05-17 14:16:36 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2011-05-17 19:24:25)
Moją największą śmieszną wpadką była sytuacja, w której mój partner dostał w oko z mojego kolana. Nasze pierwsze wspólne chwile, poznajemy nasze ciała, on zaczyna mi robić minetkę, a ja z tej ekstazy wiercę się, kręcę, rzucam po łóżku. R. nagle lekko podnosi głowę, dotyka mnie tam palcami i ja BUM wale kolanem w jego oko.
Biedaczek śmieje się do dziś, że jeszcze takich atrakcji w łóżku nie miał, że w nagrodę za doprowadzenie kobiety do szczytu rozkoszy takie podziękowanie dostaje ![]()
Również gratuluje nonan ![]()
nonan... no to fajna wpadka ![]()
serdeczne gratulacje! ![]()
Dziękuję bardzo bardzo
Narazie zrobiony był tylko test a niedługo do lekarza żeby potwierdzić. Wczoraj gdy z ukochanym rano zrobiliśmy test to postanowiliśmy to uczcić w dość nietypowy sposób. Byliśmy u niego w pokoju i zapomnieliśmy, że na dole była jego mama. Było baaardzo gorąco... Po wszystkim on poszedł na dół a ja się ubierałam. Jak już przyszedł to widzę, że cały czerwony i pytam co się stało a on powiedział, że właśnie usłyszał od mamy, że musiała głośno telewizor dać żeby nas zagłuszyć. Później myślałam, że nie wyjdę już z pokoju
Straszne to było. Jak już wyszłam i spotkałam jego mamę to mało się nie zapadłam pod ziemię ![]()
35 2011-05-18 14:57:29 Ostatnio edytowany przez fel (2011-05-18 14:58:29)
Moja śmieszna sytuacja była taka, że podczas uprawiania seksu do pochwy dostało mi się trochę powietrza i gdy zmieniłam pozycję, by usiąść, wydostał się ze mnie taki odgłos puszczonego bąka, a to po prostu wyleciało mi to powietrze, szło się zapaść pod ziemię ;D
Haha mam to samo za każdym razem, gdy się kocham od tyłu
czyli właściwie dość często... Najgorsze jest to, że za każdym razem strasznie się z tego śmieję i przez śmiech puszczam serię takich "niby bąków"
strasznie mi głupio przez to ![]()
Kiedyś z ukochanym mieliśmy ochotę na 69. Zaczęliśmy się pieścić, jakimś trafem musiało mi się dostać trochę powietrza do pochwy i puściłam "niby bąka" mu w twarz...
myślałam, ze umrę ze wstydu, na szczęście on się nie oburzył tylko zaczął śmiać ![]()
Inne sytuacje:
Nocowałam kiedyś u mojego partnera, akurat tego dnia jego współlokatorki zrobiły u siebie w pokoju mini imprezę. My dość wcześnie wylądowaliśmy w łóżku i zabawa trwała na całego. Usłyszeliśmy w pewnym momencie, że cała ekipa z imprezy wychodzi i zbierają się na korytarzu. Nam nie bardzo to przeszkadzało, więc kontynuowaliśmy.. a tu nagle ktoś przypadkiem wybił szybę w drzwiach (były do połowy przeszklone) i wszyscy z korytarza mogli nam powiedzieć piękne "cześć"
Na szczęście profilaktycznie przykryłam nas kołdrą, więc nie było nic widać, ale i tak buraka spaliłam ![]()
Byliśmy u mnie (mieszkam z babcią), zaczęliśmy się kochać u mnie w pokoju pod wieczór. Tak na siedząco, on miał tylko lekko opuszczone spodnie i bokserki, a ja majtki odsunięte na bok. Usłyszeliśmy, że babcia idzie i w tym pośpiechu jak z niego schodziłam to z całej siły oberwał moim kolanem w twarz..
miłość boli ![]()
I serdeczne gratulacje nonan! ![]()
A ja opowiem o mojej wpadce z partnerka, kochamy sie a w pewnym momencie widze ze ona oglada film. Ja pytam co ty robisz a ona ze film ja zainteresowal..
A ja opowiem o mojej wpadce z partnerka, kochamy sie a w pewnym momencie widze ze ona oglada film. Ja pytam co ty robisz a ona ze film ja zainteresowal..
To śmieszne nie jest, a przynajmniej nie dla Ciebie. Co za dziewczyna ![]()
Hehe wasze wpadki są bardzo śmieszne:)
Ja miałam tylko taka sytuację:
Siedzimy z moim M u niego w pokoju, w domu nie było nikogo oprócz jego młodszej siostry. Po jakimś czasie zaczęło jej się nudzić i stwierdziła, że wyjdzie z koleżankami na osiedle;) Mój od razu zaczął się do mnie przystawiać, ja oczywiście "Nie, nie. Co będzie jak Twoja siostra wróci" itp ( to były początki naszych seksualnych przygód i panicznie bałam się przyłapania) ale oczywiście udało mu się mnie przekonać:) Zanim przejdę do sedna to muszę dodać, że do pokoju mojego M wchodzi się zaraz z przedpokoju (tzn jego drzwi są na prawo) i akurat były otwarte na szerz:) Więc..Zdejmuje mi spodnie, ja leże na łóżku on tak jakby klęczy przede mną na podłodze, robi mi minetkę, jest już gorąco i w ogóle super aż tu nagle wchodzi jego siostra! Okazało się, że czegoś zapomniała. Wchodzi patrzy a tam ja z rozchylonymi nogami i głowa jej brata pomiędzy nimi!!!:) Mój jak tylko ją zobaczył to odruchowo gwałtownie się odchylił (wyglądało to jakby się przewrócił do tyłu) i z całej siły rąbnął głowa o szafę stojąca za nim!:) Ja złapałam szybko coś byleby się zasłonić. Jego siostra złapała buraka i wyszła szybciej niż przyszła:) hehe Wtedy byliśmy przerażeni ale dziś się z tego śmiejemy
teraz przypominam mu, żeby zamykał drzwi od swojego pokoju jak jestem u niego;)
A tak to standardowo "bąki" hehe...Już się przyzwyczailiśmy ale kiedyś mieliśmy z tego zwałę;)
Mi się zdarzało gadać podczas seksu, jakoś coś mi się przypominało, tutaj pełna frajda i przyjemność, facet zadowolony na maksa bo jego jedna z ulubionych pozycji a ja zaczynam gadać jak najęta, więc nachylił się zaczął mnie całować, a ja znów gadam, i tak kilka razy za którymś razem wybuch śmiechem razem ze mną bo stwierdziłam że nie wiem o czym wcześniej mówił a i tak dalej gadałam ![]()
A ja opowiem o mojej wpadce z partnerka, kochamy sie a w pewnym momencie widze ze ona oglada film. Ja pytam co ty robisz a ona ze film ja zainteresowal..
Jak napisała Bożena to raczej przykre niż śmieszne.
mtr napisał/a:A ja opowiem o mojej wpadce z partnerka, kochamy sie a w pewnym momencie widze ze ona oglada film. Ja pytam co ty robisz a ona ze film ja zainteresowal..
Jak napisała Bożena to raczej przykre niż śmieszne.
Dokładnie. Rzeczywiście film był bardziej interesujący....
Ja nigdy nie zwracam uwagi ani na muzykę, ani na telewizję itp gdy się kocham z facetem. Nawet zapominam o tym, ze leci teraz film, który przec chwilą włączyliśmy itp. Liczy się to, co robimy i ON, a nie jakieś dodatki. Mi by się strasznie przykro zrobiło jeśli mój partner by tak postąpił.
tak apropos "myślenia o czym innym" podczas, to ja swojego czasu ciągle układałam tetrisa i zdarzało się, że układałam go w głowie mimowolnie, np. przed snem i nie mogłam tego wyrzucić z głowy. raz mi się zdarzyło podczas seksu! nagle, mimo że ogólnie nie myślałam o niczym poza seksem z moim ukochanym. a to tak mi wpełzło do głowy i nie chciało wyjść!
tak apropos "myślenia o czym innym" podczas, to ja swojego czasu ciągle układałam tetrisa i zdarzało się, że układałam go w głowie mimowolnie, np. przed snem i nie mogłam tego wyrzucić z głowy. raz mi się zdarzyło podczas seksu! nagle, mimo że ogólnie nie myślałam o niczym poza seksem z moim ukochanym. a to tak mi wpełzło do głowy i nie chciało wyjść!
Kurcze... Ja bym tak nie mogła
Jak się kochamy to myślę tylko i wyłącznie o nas. Wszystkie inne myśli po prostu schodzą na dalszy plan. Dlatego seks jest dla mnie świetną formą relaksu, ale oczywiście nie tylko ;p
Zauważyłam, że czasem mimo woli pojawiają mi się w głowie jakieś głupie myśli dotyczące jakieś naszej dawnej kłótni, albo chwili kiedy było mi przykro czy smutno przez chłopaka. Głupia sprawa, bo wtedy momentalnie przestaje myśleć o przyjemności i muszę się na prawdę skupić żeby ten moment przegonić... zupełnie jak z tym tetrisem, nie mam na to wpływu
No to czas na moja opowieść o śmiesznej wpadce:)
A mianowicie na początku znajomości z moim mężem na pierwsze wakacje pojechaliśmy pod namioty z paczką znajomych. Moi znajomi mieli super wielki namiot ( 2 oddzielne sypialnie + przedsionek) w jednej z namiotowych sypialni byliśmy my obok moja przyjaciółka z facetem. Dla urozmaicenia naszych wspólnych i początkowych doznań postanowiliśmy dodać troszkę owoców....pod ręką były winogrona...mój mąż długo nie myśląc wziął winogrono i lekko położył na wargi sromowe następnie delikatnie zjadał winogrona sprawiając przy tym sporo satysfakcji mi i sobie:) aż do momentu kiedy jedna z winogron wpadła do "środka":) mojej pochwy.....śmiech aż do łez...tarzaliśmy się po namiocie oczywiście śmiech udzielił się "współlokatorom" namiotu.....
Dopiero po chwili wkurzyłam się bo zaczęłam zastanawiać się jak ta winogron wyciągnąć....ale udało się....
Do tej pory wspominamy winogrona...jako owoc pożądania...i śmiechu ![]()
Manolka, muszę Ci powiedzieć że nawet ja się teraz nieźle uśmiałam ![]()
oj moja wpadka napewno nie była śmieszna dla mojego partnera...kochalismy sie gdy on jeknal tak smieszne a ja nie wytrzymalam i brechnelam mu w twarz...i naprawde tak sie rozesmialam ze nei moglam tego powstrzymac on bardzo sie wkurzyl i po zbawie:) no czasem sie zdarza:)
Moja ostatnia wpadka: pracowalam ciezko reka bo taka akurat mial moj P. zachcianke i kiedy widzialam,ze sie zbliza tak mnie poniosl zapal,ze po chwili jego jeki rozkoszy zamienily sie w jeki rozpaczy i okrzyk " nie sciskaj go tak mocno bo nie moge skonczyc, wszystko mi sie cofa"
tosia0203 dobre to było
A teraz będzie chyba moja największa wpadka!
Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszymy się niesamowicie z moim ukochanym ale wpadka pozostaje wpadką
Nie planowaliśmy narazie ale jesteśmy szczęśliwi!![]()
![]()
Szczere gratulację i wytrwania do celu.
To ja opiszę jeszcze jedną wpadkę która miała kiedyś miejsce i nie należała do najatrakcyjniejszych ![]()
Kiedyś pamiętam jak byliśmy u mnie sami i zaczęło się robić całkiem fajnie... Byliśmy u mnie na łóżku i akurat w tym samym dniu przebrałam czystą jasną pościel. To było kilka dni przed okresem bo już pobolewały mnie piersi, a przynajmniej tak myślałam. Ja byłam na górze i mój mężczyzna wchodził we mnie. Jak po jakimś czasie chcieliśmy zmienić pozycję zobaczyłam, że zarówno ja jak i on jesteśmy cali we krwi. A najlepiej było to widać na pościeli
Okazało się, że okres przyszedł szybciej niż się spodziewałam. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło i teraz już jestem ostrożniejsza. Całe szczęście, ze mój ukochany jest ratownikiem medycznym i z krwią ma do czynienia na codzień ![]()
nonan, gratuluje fasolki ![]()
No to i czas na mnie ![]()
Ja mieszkalam w Pl, a moj teraz juz maz (wtedy chlopak) zaprosil mnie do siebie na ferie zimowe ![]()
No to przyjechalam do niego.
I pewnego razu ogladamy film bylo ok. godziny 20:00.. zaczynamy bawic sie ze soba, no i mowie mu, ja pojde ``na gore`` w razie gdyby ktos wszedl, mozemy udawac ze sie wyglupiamy.. a on, ze nie, ze on chce.. no to uleglam..
Bawimy sie, i nagle pukanie do drzwi i wejscie mojej teraz juz tesciwej ``chlopcy, gdzie wam polozyc to............ pra--- nie`` hahaha i wyszla, ja myslalam, ze juz nie wyjde z tego pokoju dopoki nie pojade do domu ![]()
A druga to taka, tez w te same ferie, ze naprawde bylo namietnie, bardziej nie zwykle i musialam byc glosno, no a rano zauwazylismy, ze jego brat spal z wlaczonym mp3 i mial sluchawki w uszach :d ![]()
Nasza trzecia wpadka to u nas w domu, brat byl wpokoju (mlodszy o 2 lata) i bylismy z nim chorzy, wiec obydwoje na zwolnieniu i R. przyjechal do mnie, i wzial sie za ``robote`` i nagle brat wychodzi i zobaczyl jedna moja noge gola sciagnieta z wypoczynku, podszedl i nas przykryl
bezczelny.. ja myslalam ze zapadne sie pod ziemnie
Fajne te Wasze historie, keep 'em coming ![]()
tak apropos "myślenia o czym innym" podczas, to ja swojego czasu ciągle układałam tetrisa i zdarzało się, że układałam go w głowie mimowolnie, np. przed snem i nie mogłam tego wyrzucić z głowy. raz mi się zdarzyło podczas seksu! nagle, mimo że ogólnie nie myślałam o niczym poza seksem z moim ukochanym. a to tak mi wpełzło do głowy i nie chciało wyjść!
To normalne, tak się dzieje na skutek procesów chemicznych w mózgu. Przetwarza informacje,z którymi miał w ciągu dnia do czynienia
Też tak mam jak coś długo robię (np. zamknę oczy i wyświetlają mi się ''filmy'' z tym mimo, że o niczym nie myślę). Przyznam, że jest to męczące.
usnelam w polowie hahaha do dzis chlopak mowi ze mnie nie podnieca haha:P
usnelam w polowie hahaha do dzis chlopak mowi ze mnie nie podnieca haha:P
Było aż tak nudno czy byłaś aż tak zmęczona? ![]()
Haha! Mi się często zdarza zaraz po orgazmie usnąć na parę sekund, a kiedyś chwilę po stosunku zasnęłam na dobre 15 minut. A mówią, że to faceci tak mają ![]()
56 2011-06-07 08:53:53 Ostatnio edytowany przez Ona9019 (2011-06-07 08:54:34)
Haha! Mi się często zdarza zaraz po orgazmie usnąć na parę sekund, a kiedyś chwilę po stosunku zasnęłam na dobre 15 minut. A mówią, że to faceci tak mają
pamiętaj, że wyjątek potwierdza regułę ;P
Tequila18 napisał/a:usnelam w polowie hahaha do dzis chlopak mowi ze mnie nie podnieca haha:P
Było aż tak nudno czy byłaś aż tak zmęczona?
i to i to a dodatkowo bylam ładnie napita prosto z imprezy ![]()
nonan napisał/a:Tequila18 napisał/a:usnelam w polowie hahaha do dzis chlopak mowi ze mnie nie podnieca haha:P
Było aż tak nudno czy byłaś aż tak zmęczona?
i to i to a dodatkowo bylam ładnie napita prosto z imprezy
Aaa no to teraz już rozumiem dlaczego mogłaś zasnąć
Mnie po grubszej imprezie, gdy jestem pod wpływem sporej dawki alkoholu chłopak nie zmusi do małego co nieco nawet siłą ![]()
ja może wspomnę wpadkę...koleżanki. jakbyście widzieli to, było by to zabawniejsze ![]()
w górach, w zime, byłam ja, ona, jej chłopak i dwaj koledzy. siedzę z dwoma delikwentami na dole, nagle zaczął się nasz film. mieliśmy razem oglądać.
poszłam na górę, wbijam do pokoju. pod pościelą leży ona i na niej chłopak , wtuleni. niby zwykłe przytulanko, zresztą ja też tak lubiłam ze swoim partnerem. stoję stoję, gadam sobie, żartuję, rozmawiamy, rozmawiamy...no właśnie, po około 5 minutach sie skapnęłam, że on w niej jest ![]()
śmiesznie to wyglądało, oni tacy zastygnięci, ja gadam gadam, oni jakoś tam z powagą odpowiadają, aja myślę, żeby sztywno nie było, pożartuje ![]()
w momencie skapu, szybko się odwróciłam i wybiegłam, komicznie, z powagą na twarzy i takim sztywnym krokiem bez słowa. słyszałam ich śmiech potem ![]()
60 2011-06-11 14:25:53 Ostatnio edytowany przez Aniołeczek1313 (2011-06-11 14:28:22)
A ja mam jakos inaczej po alkoholu... Nachodzi mnie taka mega ochota,mojego chłopak z reszta też
a tak odchodząc na chwile to tematu to raz tak mnie zdenerwował...oczywiscie byla impreza,alkohol,a jak juz wracaliśmy do domu to całą drogę mi robił ochote,wiadomo,ze dziewczyna sie wtedy juz nakręca:-D on mial zostać na noc wiec zapowiadało sie pięknie. 5 minut drogi od domu doszedl do wniosku,ze nie zostanie,bo sie źle czuje...Masakra...ochota została,a on pojechal...
No to ja wtopiłam w nieco inny sposób.
Siedzimy sobie wieczorem z moim menem przy kompach
i się go pytam znad monitora czy ma ochotę. On, że
może ma... a ja się pytam go czy może mam napisać
podanie o seks? On, że tak... no to napisałam coś w tym stylu:
Szanowny Panie,
Zwracam się do Pana z uprzejmą prośbą
o zerżnięcie mnie tej nocy,
Z poważaniem,
(ja)
no i szybciutko maila takiego do niego wysłałam...
a kątem oka zauważyłam, że nie został on wysłany
do niego tylko do faceta, u którego kilka chwil wcześniej
kupiłam na Allegro książkę...
bo bezmyślnie zamiast napisać maila do mojego
chłopaka wcisnęłam "odpowiedz" do otwartego w tamtej
chwili maila o wygranej aukcji ![]()
Jezu jak ja się poczułam... zaraz napisałam do niego, że
to była pomyłka i bardzo go za to przepraszam. Nie odpisał,
a po transkacji wystawił mi jakoś taki oschły komentarz ![]()
Okropnie się wtedy czułam. Wolałabym, żeby facet odpisał,
że ok, rozumie, a jego brak reakcji sprawił, że poczułam
się trochę jak psychiczna wariatka.
Teraz dużo uważniej wysyłam maile ![]()
Kaszka7
ale mnie rozwaliła Twoja wpadka haha ![]()
Kaszka, chyba żadna z nas nie chciałaby być na Twoim miejscu ![]()
kaszka, rozwaliłaś mnie
ja bym się ze wstydu spalila:) ale dobrze, że wyslalas do kolesia, ktorego nie znasz, a nie do jakiegoś kolegi/znajomego, bo to by była dopiero wpadka ![]()
A ja zaliczylam kolejną wpadkę na sobotnim weselu ![]()
Wypiliśmy trochę z moim alkoholu i oczywiscie zachciało nam się bzykanka. Szybko udaliśmy w stronę lasu i tam też wzieliśmy się do roboty. Po wszystkim ubraliśmy się i poszliśmy na sale. Nawet nie zauważylismy, ze moj facet mial rozwalony rozporek od spodni garniturowych (było ciemno, po 23). Dopiero na sali, moja ciotka, która obok nas siedziała powiedziała coś w stylu "a to już wiem gdzie byliście, jak Was nie było", nie wiedzieliśmy o co chodzi, więc w zartach mowimy, że niby gdzie, a ona do mojego faceta "spójrz na spodnie" i ups, wielkie burak
myślielismy, ze go po prstu nie zapial, a okazalo sie, ze ja go przypadkowo rozwalilam, zapinajac rozporek
i przed polnca szybko poszlismy do mojej babci, ktora mieszkala niedalko sali po agrefkę. Okazalo się, ze nie ma, poszlismy do ciotki, ale ona tez nie miala. Z nadzieja udalismy się do nastepnej kuzynki (pol rodzinki mieszka obok siebie), pech chcial, ze ona miala agrefkę, ale taka duuuzą, z ktora w sumie nic sie nie dalo zrobic
i tak do konca wesela bawilismy się z otwartym rozporkiem faceta, bo szkoda bylo nam zmywac sie tak wczesnie do domu, a siedziec tez nie bardzo
bylo to widac, ale wszyscy smiali sie i mowili, ze od razu wiadomo z czego to sie zrobilo ![]()
Ja miałam kiedyś podobną wpadkę jak pisałam mojemu mężczyźnie pikantnego smsa a tu nagle wysłałam do kolegi o którym akurat pomyślałam
Myślałam, że się zapadnę pod ziemię
Na szczęście on zrozumiał moją nieszczęśliwą pomyłkę i zostało to pomiędzy nami ![]()