Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Strony 1 2 3 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 331 ]

1

Temat: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Wiadomo, że nie każdy nasz stosunek jest idealny. Często zdarzają się wpadki. Te mniejsze i większe smile Zachęcam do opisywania swoich wpadek...
Może ja zacznę smile
Ostatnio z moim partnerem gdy pieściłam go ustami to powiedział, że chce skończyć na moich piersiach. Oczywiście się zgodziłam bo mnie też to podniecało. I gdy doszło do wytrysku to oczywiście większość poleciała na moje piersi ale dostałam jednego strzała prosto w oko big_smile
Śmiechu było co nie miara a później chodziłam cały dzień z zaczerwienionym okiem i wszyscy pytali co mi się stało a ja za każdym razem się czerwieniłam. Od tamtej pory szczególnie uważamy bo postraszyłam go, że podczas seksu będę nosiła gogle narciarskie wink
Oczywiście tych wpadek było więcej ale czekam też na wasze historie smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Haha ;D. Dokładnie, takie wpadki niestety się zdarzają i są dosyć zabawne ;D. Moja śmieszna sytuacja była taka, że podczas uprawiania seksu do pochwy dostało mi się trochę powietrza i gdy zmieniłam pozycję, by usiąść, wydostał się ze mnie taki odgłos puszczonego bąka, a to po prostu wyleciało mi to powietrze, szło się zapaść pod ziemię ;D

3

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)
Ącka napisał/a:

Haha ;D. Dokładnie, takie wpadki niestety się zdarzają i są dosyć zabawne ;D. Moja śmieszna sytuacja była taka, że podczas uprawiania seksu do pochwy dostało mi się trochę powietrza i gdy zmieniłam pozycję, by usiąść, wydostał się ze mnie taki odgłos puszczonego bąka, a to po prostu wyleciało mi to powietrze, szło się zapaść pod ziemię ;D

Jeśli Cię to pocieszy to powiem Ci, że mi zdarzyło się to nie raz. Niby jest to normalne i powszechne ale zawsze strzelę strasznego buraka big_smile Rozmawiałam o tym z partnerem i on wie, że to całkowicie normalne a mimo to zawsze trochę psuje atmosfere wink

4

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Mnie też zdarzyło się to już kilka razy, ale nie zapomnę Jego miny, gdy pierwszy raz to się stało, haha. No zgadzam się, burak przy tym musi towarzyszyć, no bo to jednak nie jest fajne i lepiej byłoby bez tego ;p

5

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Ja Was chyba przebiję big_smile

Ja pieściłam mojego kochanego ustami, a tu TV, leci reklama biedronki big_smile

- TY podobno ananas wyszedł z puszki...
- A za co siedział?
- Podobno śmietanę ubił...

Parsknęłam śmiechem w trakcie, a ta reklama chyba zawsze będzie powodowała u mnie tylko jedną myśl big_smile

Gdy Ty i Ja, cały świat jest dla nas ...

6

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)
nonan napisał/a:

I gdy doszło do wytrysku to oczywiście większość poleciała na moje piersi ale dostałam jednego strzała prosto w oko big_smile

Widzę, że nie tylko ja dostałam w oko smile

7

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

a u nas moze najsmieszniejsze , gdy poczatkowo minetke mi robil i ja zaczelam sie smiac, niestety okazalo sie, ze minetka tak na mnie dziala i z tego wzgledu nie doszlabym tak do orgazmu
kupa smiechu byla wtedy
innych sytuacko raczej nie bylo

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

8

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Kiedyś pamiętam też jak byliśmy u mnie w domu i leżeliśmy w łóżku. On zaczął podchody a ja nie pozostałam obojętna smile I oczywiście ja już do połowy rozebrana a tu wchodzi nagle moja siostra (jak zwykle bez pukania). Jest młodsza o kilka lat big_smile Dobrze, że byliśmy pod kocykiem bo mała miałaby uraz chyba do końca życia. Ehhh... Czasami trzeba się pilnować ;p

9

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Ostatnio miałem podobną wpadkę... Z tym, że na szczęście u mnie klamka nie działa najlepiej ( oczywiście nie garnę się do naprawy big_smile ). Z tym, że Ty byłaś w połowie rozebrana, a my w najlepsze już 69 uskutecznialiśmy :E NIe wiem, czy zdążyła coś zobaczyć, bo w życiu tak szybko z łóżka nie wypadłem, podciągając jednocześnie spodni big_smile Moja kochana podobnie smile

10

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Te odgłosy podobne do bąków zdarzają mi się bardzo czesto...nawet może za często.  Zawsze mi sie chce śmiać i potem ciężko sie znowu wczuć. Ale możemy sie pocieszać,ze chlopcy tak nie umieją i jestesmy lepsze :-D:-D 
A kiedyś bylismy juz w połowie,a moja siostra (starsza) zaczęła walić do drzwi żebym jej suszarke oddała... I znowu caly romantyczny klimat zniknął

?Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko??

11

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Muszę tu opisać pewną sytuację która miała miejsce wczoraj. Z moim ukochanym ze względu na śliczną pogodę wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Mijaliśmy pewne śliczne jeziorko i postanowiliśmy objechać je dookoła. W pewnych odstępach siedzieli rybacy i w pewnym momencie, tak na poboczu zobaczyliśmy samochód. Pomyśleliśmy, że kolejni rybacy. I jakie było nasze zdziwienie gdy na kocyku zobaczyliśmy faceta bez gaci i chyba jego kobietę która sprawiała mu pewną przyjemność big_smile Mnie zamurowało. Stanęłam i nie wiedziałam co mam zrobić. Oni gdy już nas zobaczyli usiedli tyłem do nas i udawali, że nic się nie stało. Facet podciągnął szybko gatki i strzelił buraka smile Przechodząc koło nich odwróciliśmy głowy w drugą stronę dusząc się ze śmiechu. Wycieczkę rowerową będę wspominać na pewno bardzo miło... ;p

12

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

hehe, Boze, jak to czytam to po prostu położyć się ze śmiechu można smile
co do "bączków" to ja też niestety mam... a co do wpadki... to pewnego razu, pieszcząc mojego Kochanego ustami, ten wystrzelil mi... prosto do nosa... śmiechu było sporo... a i uczucie bardzo dziwne ;D

13

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Moja najgorszą wpadką była chyba to, kiedy z moim byłym kochaliśmy na jeżdzca z tym, że ja nie byłam rozebrana całkiem (na szczescie!!) tylko po prostu odsunelismy troche moje spodnie na bok (chyba wiecie o co chodzi tongue). I tak sie kochamy, kochamy, a tu nagle wchodzi do pokoju jego ojciec bez żadnego pukania .... z tego stresu facet doszedł we mnie, a robiliśmy to bez zabezpieczenia hmm jego ojciec chciał, żeby D. zrobił coś z jego telefonem. Na szczewscie chyba nie skapnal sie co my robilismy, bo nie widac byłoby w ogole po nim, żeby coś takiego przed chwilą zobaczył tongue i tak D, naprawiał telefon, a ja dalej siedzialam na nim, bo głupio było zejść, wtedy na pewno by się sknapął lol lol po taletke PO nie poszłam i na szczescie wpadki nie było -  przynajmniej tej ciążowej tongue

Z moim obecnym facetem też miałam podobną wpadkę. Pieściliśmy się dość namiętnie, oboje byliśmy nago, a tu pukanie do drzwi. Szybko sie zebraliśmy, ubraliśmy chyba w sekunde i otworzyliśmy drzwi. Jego brat od razu wiedział, co się swieci i tak szybko jak wszedł do pokoju, tak szybko z niego wyszedł tongue

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

14

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Mika- świetna akcja ;D taki dreszczyk emocji jest jak najbardziej wskazany ;D Nie było Ci ciężko się od śmiechu powstrzymać? ;D

15

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Ona9019, oj tak dreszczyk emocji był tongue wiesz z 1 sytuacji nie mialam sie z czego śmiać, bo balismy się, że wpadniemy skoro facet we mnie skonczył. No ale przy drugiej sytuacji było duuużo smiechu, bo jego brat i tak skapnał się o co chodzi, zresztą włosy mialam tak rozczochrane, że nie sposób było się nie domyśleć, co sie działo minutę wcześniej smile ale potem jak to wspominaliśmy to było śmiesznie, nawet z tej pierwszej sytuacji smile

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

16

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

JA miałam setki takich sytuacji. Jego ręka w moich spodniach a moja w jego, do tego erotyczna pozycja aż tu nagle wpada siostra M. tongue Po skojarzeniu co jest grane strzeliła buraczka i poszła. smile

Powietrze z efektem dźwiękowym ulatujące ze mnie to już norma. Przynajmniej raz na 10 razy mi się zdarzy. Kupa śmiechu i zanim zaczniemy kontynuować to co zaczęliśmy minie sporo czasu.

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

17

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Wpadka Miki wygrywa jak na razie chyba big_smile hehhe dobre dobre - chociaż wierzę, że do smiechu Wam wtedy nie było big_smile

"You know You love me. X.O.X.O. GossipGirl"

18

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Wtedy nie smile ale potem mieliśmy z tego niezły ubaw i na pewno tej wpadki do końca życia nie zapomnę smile nie wspominam tu już o spermie na moich włosach, twarzy itp bo to już norma, kiedy kochamy się w nocy i nic nie widać tongue
Ale Wasze wpadki też są dobre. W sumie jesli ktoś nie ma zbytnio warunków do kochania się, bo inni członkowie rodziny też są w domu, to zazwyczaj wtedy dochodzi do jakiejś wpadki no poprzez wtargnięcie do pokoju innego osobnika tongue
Przypomniala mi się jeszcze taka jedna sytuacja, ale to raczej nie podchodzi tak pod wpadkę. Wiecie, jak się uprawia seks to zazwyczaj ma się przyspieszony oddech, trochę się sapie itp itd no więc w trakcie kochania się, zadzowniła do mnie mama - odebrałam i to był mój błąd, bo rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
<wdech, wydech> cześć mamo, co tam?
Mama - kiedy przyjedziesz?
<wdech, wydech> nie wiem, ale chyba jutro <wdech, wydech>
Mama już podejźliwym głosem - co wy tam robicie?
<wdech, wydech> nic, nic, ćwiczymy <wdech, wydech>
Mama - aha, no to ćwiczcie dalej i się rozłączyła big_smile
Na szczescie, jak wrocilam do domu, to nic nie mówiła tongue

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

19

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Mika- a jakbyście przy tej pierwszej wpadce, poczęli bobasa, to co? byli byście szczęsliwi?
Wiem, że w takich sytuacjach to w pierwszym momencie strach, a dopiero pozniej, z czasem się z tego można się śmiać smile

20

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Przypomniałam sobie taką jedną wpadkę. big_smile Mianowicie w ubiegłym roku podczas wakacji, pewnym wieczorem zabawialiśmy się u M. Wiadomo jak. smile Było gorąco i kontekście erotycznym i atmosferycznym. Otworzyliśmy okno i wróciliśmy do swoich zajęć. big_smile Jakoś o tym otwartym oknie zapomnieliśmy a na dole na balkonie rodzice i rodzina M. mieli sobie grilla. Gdy już zbliżaliśmy do końca oboje wydawaliśmy z siebie charakterystyczne dla sytuacji dźwięki. tongue Po wszystkim M. spojrzał na okno i zaczął się śmiać. Oniemiałam, bo nie uwierzę, ze nie było tego słychać na dole. tongue
Całe szczęście nikt nas o nic nie pytała ani nie zwracał uwagi. big_smile

"...w grzywie wiatr, a w kopytach magia..."
Zdolniacha
Napaleniec
Spryciarz smile

21

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Ona9019, jesli rzeczywiście bym wpadła, to mysle, ze to nie byłoby wielką tragedią:) mialam wtedy 20 lat, wiec to tez raczej nie jest odpowiedni wiek na dziecko tym bardziej jesli się studiuję, ale jesli wyszłoby jak wyszło, to trudno, nie rozpaczałabym aż tak bardzo. Z tym chłopakiem już nie jestem, ale jestem pewna, ze gdybym wpadla, to nie zostawiłby mnie. Byliśmy wtedy ze soba ponad rok jakoś.

CupraFR, też dobra wpadka big_smile to jest właśnie ten bol, kiedy się chce, a obok lub w poblizu są inne osoby tongue moj facet niestety ma już pokoj koło swojego brata, więc jak sie kochamy, to tez nie wierze w to, że nic nie slychac, choc przykrywamy buzię poduszkami itp:)

Igor ur. 08.12.2013r. godz.18:10, 3400g, 54cm smile

22 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-12 19:45:50)

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)
Mika09 napisał/a:

Wtedy nie smile ale potem mieliśmy z tego niezły ubaw i na pewno tej wpadki do końca życia nie zapomnę smile nie wspominam tu już o spermie na moich włosach, twarzy itp bo to już norma, kiedy kochamy się w nocy i nic nie widać tongue
Ale Wasze wpadki też są dobre. W sumie jesli ktoś nie ma zbytnio warunków do kochania się, bo inni członkowie rodziny też są w domu, to zazwyczaj wtedy dochodzi do jakiejś wpadki no poprzez wtargnięcie do pokoju innego osobnika tongue
Przypomniala mi się jeszcze taka jedna sytuacja, ale to raczej nie podchodzi tak pod wpadkę. Wiecie, jak się uprawia seks to zazwyczaj ma się przyspieszony oddech, trochę się sapie itp itd no więc w trakcie kochania się, zadzowniła do mnie mama - odebrałam i to był mój błąd, bo rozmowa przebiegała mniej więcej tak:
<wdech, wydech> cześć mamo, co tam?
Mama - kiedy przyjedziesz?
<wdech, wydech> nie wiem, ale chyba jutro <wdech, wydech>
Mama już podejźliwym głosem - co wy tam robicie?
<wdech, wydech> nic, nic, ćwiczymy <wdech, wydech>
Mama - aha, no to ćwiczcie dalej i się rozłączyła big_smile
Na szczescie, jak wrocilam do domu, to nic nie mówiła tongue

zabawne smile big_smile

nam się tak akurat nie zdarzyło, bo podczas seksu olewamy wszelkie telefony ;P

Ona każdemu zdarzają się błędy, kiedyś ukochany też skończył we mnie, ale to było bardzo głupie ,nieodpowiedzialne, po prostu chciałam to poczuć, ale w razie czego poniosłabym oczywiście konsekwencje swej decyzji.. Ale to było beznadziejne i oczywiście dawno już tak nie postępuję.,

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

23

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Ale ja o tym, że każdy popełnia błędy- doskonale wiem wink
My podczas seksu też oczywiście olewamy telefony, jak coś ważnego, to albo zadzwoni drugi raz, albo ja oddzwonie wink

24

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

W seksie wpadki nie miałam. Ale kiedyś miałam taką krępującą sytuację hah. Nocowałam u mojego chłopaka i gdy on poszedł do kąpieli wieczorem, ja już czekałam w łóżku w pięknej bieliźnie. Usłyszałam, że wraca więc przybrałam pozycję dziewczyny z rozkładówki playboya wink Miałam nadzieje, że wejdzie i się rzuci.. Ale jakże wielkie zrobiłam oczy gdy do pokoju wszedł jego ojciec chcąc chwile pogadać o planach na jutrzejszy dzień wink

25

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

o dziewczyny no to macie te przeboje smile:)
 
ja ostatnio robiłam mojemu facetowi dobrze i wszedł moj tata dobrze ze byłam cała schowana pod kołdra smile moj tata wszdł usiadł i pyta gdzie ja a moj na to gdzies poszła . moj tata usiadł sobie w fotelu i gadał z moim menem dobre z 20 min a ja pod kołdra z jego penisem w buzi siedziałam tak az poszedł...:)nigdy tak długo nie miałam otwartej buzi:P:P

26 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-05-14 21:50:40)

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

tosia 203 dobre,ha ha ha .Ja pieszcząc oralnie pogryzłam go. Ale dopiero się dowiedziałam po jakimś czasie powiedział mi ,że mu tego brakuje,ja się zawstydziłam... .

Zauroczenie Tobą przeistoczyło się nagle w kxxx silną miłość.  ?  Namiętności Jego pocałunku nie da się ubrać w słowa. Za każdym razem jest coraz bardziej niesamowity.  Bez Ciebie nie chcę przeżyć ani jednej chwili, bo nie ma nikogo takiego jak Ty. ONLY GOD CAN JUDGE ME

27

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

tosia0203 dobre to było smile A teraz będzie chyba moja największa wpadka! wink
Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszymy się niesamowicie z moim ukochanym ale wpadka pozostaje wpadką big_smile
Nie planowaliśmy narazie ale jesteśmy szczęśliwi! smile smile smile

28

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)
nonan napisał/a:

tosia0203 dobre to było smile A teraz będzie chyba moja największa wpadka! wink
Dzisiaj dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Cieszymy się niesamowicie z moim ukochanym ale wpadka pozostaje wpadką big_smile
Nie planowaliśmy narazie ale jesteśmy szczęśliwi! smile smile smile

Gratuluję smile Najważniejsze że się kochacie, dacie radę smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

29

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Nie pozostaje nic innego jak pogratulować takiej 'wpadki' smile cieszę się że tak się cieszycie smile

30

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

u mnie najlepsze było jak się kochaliśmy i chcieliśmy zmienić pozycję, łóżko jest niby duże, ale ja schodząc z mojego mężczyzny spadłam na podłogę...a raz całowałam go po brzuchu i schodziłam w dół a pewnym momencie poczułam że nie jego całuje tylko kołdrę:):)

31

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Mi się zdarzyło kilka wpadek.
Raz kochaliśmy się z (teraz byłym) chłopakiem no i tak na łyżeczkę, rodzice w domu, i nagle mój tata bez pukania wparadował do pokoju, chłopak złapał koc jaki znalazł pod ręką i rzucił na nas i tak będąc we mnie, gadał z moim ojcem na jakiś temat... tongue
Innym razem z początków  znajomości, akurat się rozbieraliśmy, leżałam w głową do dołu i miałam otwarte drzwi w pokoju bo nikogo w domu nie było, i nagle słyszę drzwi od mieszkania się otwierają a to zaraz obok mojego pokoju i lustro wiszące obok drzwi wejściowych daje obraz kawałka mojego pokoju, więc nagle spróbowałam się ogarnąć co zapewne widział mój tata tongue chłopak mi się zestresował i czerwony jak burak siedział z rękoma pod tyłkiem tongue

Innym razem, siedząc sami (akurat pomieszkiwaliśmy razem) był wieczór i oglądaliśmy film, i jakoś tak mu się zebrało na pieszczoty, od czynu do czynu ja byłam już prawie naga on bez koszulki, rozpięte spodnie, chce wyjąć gumki, patrzy a tam zero tongue  ten jego pęd do drzwi i prośba żebym poczekała a on skoczy do żabki była bezcenna... nie wziął telefonu, a okazało się ze tych gumek co używaliśmy w żabce nie było więc musiał przebiec pół osiedla, więc poczekałam sobie trooochę dłużej tongue jak wrócił, stanęłam w kocu u drzwi, z miną zbitego psa po czym wpadłam w śmiech a on zaraz po mnie tongue

a raz na łonie natury, dzieje się po czym coś słyszymy, patrzymy a tuż obok naszej polanki gdzie to robiliśmy jechał rowerzysta, jak już się ubraliśmy doprowadziliśmy się do porządku wstaliśmy, przeszliśmy dwa kroki a tam okazało sie że tuż obok tego miejsca zakręca polna dróżka big_smile cóż za zdziwieni połączone ze śmiechem było tongue

a innym razem w drodze do pabu postanowiliśmy skoczyć na szybki numerek do takiego lasku niedaleko, więc samochodem podjechaliśmy do sklepu po gumki, i pojechaliśmy, okazało się że widział nasz kupel jak jedziemy tym samochodem a inny natomiast wiedział że jesteśmy juz niedaleko bo dzwoniliśmy, zaraz po wszystkim dzwoni telefon... "ej mieliście być 25 minut temu, byliście przeciez pod pabem M was widział, gdzie Wy do cholery jesteście" a nasza odpowiedź "troche zboczyliśmy z trasy będziemy za jakieś 3 minuty" gdy weszliśmy do pabu mój chłopak usłyszał"cóż z Ciebie za ogier" a późnij mnie wypytywali o szczegóły tongue

Sporo było takich akcji.:)

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

32 Ostatnio edytowany przez monia_3103 (2011-05-17 19:24:25)

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Moją największą śmieszną wpadką była sytuacja, w której mój partner dostał w oko z mojego kolana. Nasze pierwsze wspólne chwile, poznajemy nasze ciała, on zaczyna mi robić minetkę, a ja z tej ekstazy wiercę się, kręcę, rzucam po łóżku. R. nagle lekko podnosi głowę, dotyka mnie tam palcami i ja BUM wale kolanem w jego oko.
Biedaczek śmieje się do dziś, że jeszcze takich atrakcji w łóżku nie miał, że w nagrodę za doprowadzenie kobiety do szczytu rozkoszy takie podziękowanie dostaje big_smile

Również gratuluje nonan big_smile

Niektórzy tak bardzo pamiętają o celu, do którego zmierzają - iż zapomnieli o ruszeniu z miejsca

33

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

nonan... no to fajna wpadka wink
serdeczne gratulacje! smile

34

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Dziękuję bardzo bardzo smile Narazie zrobiony był tylko test a niedługo do lekarza żeby potwierdzić. Wczoraj gdy z ukochanym rano zrobiliśmy test to postanowiliśmy to uczcić w dość nietypowy sposób. Byliśmy u niego w pokoju i zapomnieliśmy, że na dole była jego mama. Było baaardzo gorąco... Po wszystkim on poszedł na dół a ja się ubierałam. Jak już przyszedł to widzę, że cały czerwony i pytam co się stało a on powiedział, że właśnie usłyszał od mamy, że musiała głośno telewizor dać żeby nas zagłuszyć. Później myślałam, że nie wyjdę już z pokoju big_smile Straszne to było. Jak już wyszłam i spotkałam jego mamę to mało się nie zapadłam pod ziemię wink

35 Ostatnio edytowany przez fel (2011-05-18 14:58:29)

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)
Ącka napisał/a:

Moja śmieszna sytuacja była taka, że podczas uprawiania seksu do pochwy dostało mi się trochę powietrza i gdy zmieniłam pozycję, by usiąść, wydostał się ze mnie taki odgłos puszczonego bąka, a to po prostu wyleciało mi to powietrze, szło się zapaść pod ziemię ;D

Haha mam to samo za każdym razem, gdy się kocham od tyłu big_smile czyli właściwie dość często... Najgorsze jest to, że za każdym razem strasznie się z tego śmieję i przez śmiech puszczam serię takich "niby bąków" big_smile strasznie mi głupio przez to tongue

Kiedyś z ukochanym mieliśmy ochotę na 69. Zaczęliśmy się pieścić, jakimś trafem musiało mi się dostać trochę powietrza do pochwy i puściłam "niby bąka" mu w twarz... tongue myślałam, ze umrę ze wstydu, na szczęście on się nie oburzył tylko zaczął śmiać tongue

Inne sytuacje:

Nocowałam kiedyś u mojego partnera, akurat tego dnia jego współlokatorki zrobiły u siebie w pokoju mini imprezę. My dość wcześnie wylądowaliśmy w łóżku i zabawa trwała na całego. Usłyszeliśmy w pewnym momencie, że cała ekipa z imprezy wychodzi i zbierają się na korytarzu. Nam nie bardzo to przeszkadzało, więc kontynuowaliśmy.. a tu nagle ktoś przypadkiem wybił szybę w drzwiach (były do połowy przeszklone) i wszyscy z korytarza mogli nam powiedzieć piękne "cześć" tongue Na szczęście profilaktycznie przykryłam nas kołdrą, więc nie było nic widać, ale i tak buraka spaliłam big_smile

Byliśmy u mnie (mieszkam z babcią), zaczęliśmy się kochać u mnie w pokoju pod wieczór. Tak na siedząco, on miał tylko lekko opuszczone spodnie i bokserki, a ja majtki odsunięte na bok. Usłyszeliśmy, że babcia idzie i w tym pośpiechu jak z niego schodziłam to z całej siły oberwał moim kolanem w twarz.. tongue miłość boli tongue

I serdeczne gratulacje nonan! smile

36

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

A ja opowiem o mojej wpadce z partnerka, kochamy sie a w pewnym momencie widze ze ona oglada film. Ja pytam co ty robisz a ona ze film ja zainteresowal..

37

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)
mtr napisał/a:

A ja opowiem o mojej wpadce z partnerka, kochamy sie a w pewnym momencie widze ze ona oglada film. Ja pytam co ty robisz a ona ze film ja zainteresowal..

To śmieszne nie jest, a przynajmniej nie dla Ciebie. Co za dziewczyna hmm

38

Odp: Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Hehe wasze wpadki są bardzo śmieszne:)
Ja miałam tylko taka sytuację:
Siedzimy z moim M u niego w pokoju, w domu nie było nikogo oprócz jego młodszej siostry. Po jakimś czasie zaczęło jej się nudzić i stwierdziła, że wyjdzie z koleżankami na osiedle;) Mój od razu zaczął się do mnie przystawiać, ja oczywiście "Nie, nie. Co będzie jak Twoja siostra wróci" itp ( to były początki naszych seksualnych przygód i panicznie bałam się przyłapania) ale oczywiście udało mu się mnie przekonać:) Zanim przejdę do sedna to muszę dodać, że do pokoju mojego M wchodzi się zaraz z przedpokoju (tzn jego drzwi są na prawo) i akurat były otwarte na szerz:) Więc..Zdejmuje mi spodnie, ja leże na łóżku on tak jakby klęczy przede mną na podłodze, robi mi minetkę, jest już gorąco i w ogóle super aż tu nagle wchodzi jego siostra! Okazało się, że czegoś zapomniała. Wchodzi patrzy a tam ja z rozchylonymi nogami i głowa jej brata pomiędzy nimi!!!:) Mój jak tylko ją zobaczył to odruchowo gwałtownie się odchylił (wyglądało to jakby się przewrócił do tyłu) i z całej siły rąbnął głowa o szafę stojąca za nim!:) Ja złapałam szybko coś byleby się zasłonić. Jego siostra złapała buraka i wyszła szybciej niż przyszła:) hehe Wtedy byliśmy przerażeni ale dziś się z tego śmiejemy big_smile teraz przypominam mu, żeby zamykał drzwi od swojego pokoju jak jestem u niego;)

A tak to standardowo "bąki" hehe...Już się przyzwyczailiśmy ale kiedyś mieliśmy z tego zwałę;)

When you love someone...

Posty [ 1 do 38 z 331 ]

Strony 1 2 3 9 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Wpadki w seksie... Pośmiejmy się z nich wspólnie :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018