Kochanie kobietki! Znacie może jakiś skuteczny sposób na pozbycie się gołębi z balkonu? Wynajmuję mieszkanie gdzie poprzedni najemca nic nie robił z tymi gołębiami, a one zaczęły sobie budować gniazda. Dla mnie to ogromny problem. Już nawet nie chodzi mi o ich gruchanie, które doprowadza mnie do szału, ale o czystość na balkonie. Zbliżają się ciepłe dni i chciałabym posadzić kwiatki na balkonie, wystawić leżak. Nie mam pojęcia co z nimi zrobić a już nie mogę patrzeć na ten zapaskudzony balkon. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
2 2011-05-07 08:44:59 Ostatnio edytowany przez różyczka (2011-05-07 08:50:43)
Polsza trudno by mi było podpowiedzieć bez pokazania przedmiotów wiec mam nadzieję że moderatorzy nie walna mi za to ban.
Masz tu link, popatrz sobie jak to wygląda takie kolce na balkon by nie siadały, dodatkowo są jakieś żele bezbarwne działające rok i ona zapachem odstraszają.
Ogólnie znajdziesz tam wszystko do odstraszania ptaków. Może cos znajdziesz u siebie w swoich sklepach.
Moja kuzynka ma takie silikonowe kolce na balkonie i ptaki nie mogąc siadać zmyły się gdzie indziej.
Pod spodem wstawię ci link do zdjęcia jak to wygląda w praktyce na parapecie. Myślę że to było by super rozwiązanie. przyczepiła byś to wkoło balkonu i nie usiądą.

dziękuję Ci bardzo! mam nadzieję, że to pomoże i raz na zawsze zapomnę o gołębiach ![]()
No życzę ci tego. Z tego co czytałam wiele osób chwali te kolce, są łatwe w montażu bo przyklejasz je na silikonowy klej.
Rozumiem że chciała byś odpocząć na balkonie bezpiecznie
trzymam kciuki.
różyczka ja również bardzo Ci dziękuję, też skorzystałam z oferty firmy. Co prawda nie kupiłam kolców, ale teraz mam na balkonie siatke i załatwiłam 2 sprawy za jednym razem - nie mam gołębi i kot mi nie ucieka
pozdrawiam
U mnie w pracy były pozakładane siatki, kolce na kazdym parapecie a gołębie i tak były
zmieniały tylko miejsca przysiadywania. Pewnego dnia ktoś w końcu wpadł na genialny pomysł i zastosował metodę sprawdzoną na lotniskach - to znaczy na każdym wyższym dachu została umieszczona imitacja drapieżnego ptaka (chyba sokoła) coś na kształt latawca - na długiej tyczce, na sznurku, przy każdym powiewie wiatru "szybuje" sobie sokół.
Gołębia się nie uświadczy w promieniu kilkudziesięciu metrów ![]()
Moja mama mi z kolei radzila powiesić reklamowke foliową. Ponoć działa, ale wiadomo że to szeleszczenie i mam przyjdzie słuchać.
Ja również ze względu na bezpieczeństwo zwierząt mam osiatkowany balkon. Pamiętam, jak w dzieciństwie tam okociła się
gołębica. Smród, brud i bardzo broniła młodych, więc pranie schło w pokoju zamiast na wielkim i słonecznym balkonie. Zapaszek pozostał przez kilka lat, więcej nie dopuściliśmy do tego a wówczas dziwiliśmy się skąd tyle patyków na balkonie
.
Też mam problem z gołębiami na balkonie.
Cały zafajdany,nawet jajka znalazłam w doniczce z ziemią,która została na balkonie po zimie.
A kiedy zasiałam nasiona maciejki i lobelii w skrzynkach,próżno czekałam na wykiełkowanie
bo okazało się,że te nasiona wydziobały ptaszyska.
Ja lubię zwierzęta ale nie tak upierdliwe,które życie utrudniają.
Siatka nie wchodzi w grę,bo lubię się opalać na słoneczku i czasem pogadać z sąsiadką przez balkon.
Nie wiem więc co tu zrobić ![]()
Są dostępne na rynku odstraszacze ptaków na baterie.Reagują na ruch ,emitują wtedy sygnał świetlny i ultradźwiękowy.Kosztuje takie coś 150 złotych.