mam do was pytanie może ktos sie zna na nerulogii.
po badaniu takim standardowym lekarz stwierdził u mnie cytuje/ jest pewne rozregulowanie/
pytal mnie takze czy mam sny? Jak mam rozumiec jego diagnoze?
dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
Ja miałam dosyć sporo do czynienia z neurologią, neurochirurgią, ale nigdy czegoś takiego nie usłyszałam i nie orientuję się za bardzo co mógłby mieć dokładniej na myśli.
Myślę, że powinnaś dopytać się lekarza.
Za rozległej diagnozy to on Ci nie postawił. ''Pewne rozregulowanie'' jak to określił Twój lekarz można zinterpretować na szereg sposobów, dlatego powinnaś dopytać lekarza co dokładnie Ci dolega.