czy mozliwy jest seks po pięćdziesiątce?
A z jakiego powodu miałby być niemożliwy???
Oczywiście!
Ostatnio nawet oglądałam program o seksie na TVN Style. Wystąpiło parę małżeństw po 60-tce i opowiadali o swoim życiu erotycznym. Muszę powiedzieć, że niektóre moje koleżanki mogłyby tylko pomarzyć (ze względu na swoich mało fantazyjnych partnerów) o takich akrobacjach i różnych trikach jakie te małżeństwa wykonują w łóżku.
Ogólnie rzecz biorąc, można uprawiać seks po 50.
A dlaczego nie? Skoro po trzydziestce można to dlaczego po pięćdziesiątce nie? ![]()
Pewnie, ze tak ! Dlaczego by nie?.. co oni sa gorsi od nasz ``malolatow``.. sama bedziesz to robila
a wtedy odpowiesz sama sobie, na swoje pytanie ![]()
Oczywiście, że tak
widzę to po swoich rodzicach, którzy są już prawie po 60stce
to jest tak samo dobry wiek na seks, jak i ten w wieku 20 lat
nie widze zadnych przeszkod
Kasiabasia,
granica wieku, o której mówisz wiąże się z menopauzą, andropauzą, częstszym niż u osób młodszych występowaniem chorób (głównie układu krążenia) oraz spadkiem ogólnej sprawności fizycznej, które mogą mieć wpływ na zdolność (zaburzenia erekcji u mężczyzn oraz lubrykacji u kobiet) oraz chęci do uprawiania seksu. Dbałość o swoje zdrowie, dobre samopoczucie i związek chroni jednak przed tymi problemami, a kiedy się pojawiają, pomaga z nimi walczyć.
Wiele badań potwierdza wpływ udanego życia seksualnego na zdrowie i poczucie szczęścia. Mówi się nawet, że aktywność seksualna jest jednym z kluczy do długowieczności! Aż 60% osób, które przekroczyły 80 rok życia (czyli żyją w zdrowiu o wiele dłużej niż statystyczny Europejczyk) przez całe życie i wciąż podejmują regularną aktywność erotyczną.
Można i warto być aktywnym seksualnie w każdym wieku.
Kasiabasia,
granica wieku, o której mówisz wiąże się z menopauzą, andropauzą, częstszym niż u osób młodszych występowaniem chorób (głównie układu krążenia) oraz spadkiem ogólnej sprawności fizycznej, które mogą mieć wpływ na zdolność (zaburzenia erekcji u mężczyzn oraz lubrykacji u kobiet) oraz chęci do uprawiania seksu. Dbałość o swoje zdrowie, dobre samopoczucie i związek chroni jednak przed tymi problemami, a kiedy się pojawiają, pomaga z nimi walczyć.Wiele badań potwierdza wpływ udanego życia seksualnego na zdrowie i poczucie szczęścia. Mówi się nawet, że aktywność seksualna jest jednym z kluczy do długowieczności! Aż 60% osób, które przekroczyły 80 rok życia (czyli żyją w zdrowiu o wiele dłużej niż statystyczny Europejczyk) przez całe życie i wciąż podejmują regularną aktywność erotyczną.
Można i warto być aktywnym seksualnie w każdym wieku.
Dokładnie. A ponadto przecież to, że przekroczymy 50 - stkę , to nie oznacza, że już brak ochoty na seks. Są ludzie w tym wieku i dużo starsi, którzy mają taką ochotę na seks , że normalnie wiele młodych może pozazdrościć . A ponadto jak dodano seks to zdrowie i warto go uprawiać nawet do konca zycia, poki tylko się da i nie trzeba się ograniczac, bo się przekroczylo np 50 lat ![]()
Ludzie w tym wieku tez maja prawo do nocnych igraszek :-D:-D
Ludzie w tym wieku tez maja prawo do nocnych igraszek :-D:-D
Dziękuję, że dajecie nam to prawo
))))))))))
Do młodzieży-właśnie teraz gdy nie mamy już małych dzieci, poukładane sprawy bytowo-finansowe, antykoncepcję w małym palcu, akceptujemy w pełni swoje ciała ...możemy swobodnie oddawać się figlom.
Kiedyś zrozumiecie , że Wasi rodzice mogą się delektować sexem. ![]()
11 2011-05-08 12:51:26 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-05-08 12:52:34)
Przez chwilę pomyślałam, że jestem gatunkiem na wymarciu, mamutem.
Przyznam, że nie rozumiem pytania.
Tak samo brzmi dziwacznie, jak: "Czy możliwy jest seks w wieku lat dwudziestu?"
* * *
Tym bardziej nie rozumiem pytania, bo zorientowałam się w jakim wieku jest autorka wątku.
Aniołeczek1313 napisał/a:Ludzie w tym wieku tez maja prawo do nocnych igraszek :-D:-D
Dziękuję, że dajecie nam to prawo
))))))))))
Do młodzieży-właśnie teraz gdy nie mamy już małych dzieci, poukładane sprawy bytowo-finansowe, antykoncepcję w małym palcu, akceptujemy w pełni swoje ciała ...możemy swobodnie oddawać się figlom.
Kiedyś zrozumiecie , że Wasi rodzice mogą się delektować sexem.
Zdaje sobie z tego sprawę, ba , wierzę, że taki seks może byc lepszy niż mlodzienczy, nie wierze w mity, że mogą tylko mlodzi, bo to bzdura.
Wsydzic sie wlasnego ciala- nigdy ! jakie by nie bylo , dla nas jest zawsze pieknem. Wstydzic sie obnazyc partnerowi to tak jak by byc w Rzymie a papierza nie widziec, nagosc pobudza nasze erogenne zmysly, wzrok,dotyk,czule slowa,czuc,sluchac ,patrzyc i sie moc delektowac soby nawzajem, czyz nie jest to piekny dar,ktory ktos nam zeslal ,jak by go nie zwano ,sprawil, ze we dwoje gdy nie ma wstydu,zahamowac - jest pieknie ... wiek nie ma tu zadnegi znaczenia . Teraz gdy dzieci na swoim , zycie ustabilizowane, mlodzi nie maja tyle OCHOTY I Czasu na seks, bo albo dziecko placze, albo cos w pracy zle poszlo, albo maz podejrzliwie na mnie spoglada, bo zazdrosny i zawsze cos tam ie tak a my w starszm wieku rozkoszujemy sie wszstkim, kazda chwila jest dobra by sie pokochac etam lozko, dywanik,stolik,podloga , kuchenny stol a co by nie bylo bo i oprzec sie mozna o wszystko i pupcie wystawic a tak dla zachety niby cos podnosimy z podlogi i ma ja jak na dlogi i wcale wiele ie trzeba, To wanna okalana swiecami, lapka wina. Oj pisac moznaby wiele . Ej wy mlodzi powiem tak mozecie nam nie jednego pozazdrosic i nie na darmo jest to przyslowie" im starszym winem sie delektujesz tym lepiej smakujesz"Szczesliwa56
Buziaczek masz świętą rację
Seks po 50 jest piękny, bo wiemy czego nam potrzeba i umiemy dostrzec potrzeby partnera a to daje taką satysfakcję, że hej !
To co teraz przeżywam jest po prostu cudowne, facet ma 50 lat, bał się, że nie podoła, a jest tak pięknie i cudownie dla obojga.
I zdecydowanie twierdzę że seks w wieku młodzieńczym to nie seks . Teraz to jest to !!!!!!!!!!!!!