Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

1 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-25 15:09:51)

Temat: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Kardynał Dziwisz dziś powiedział:

>>Jan Paweł II staje się trzecim, obok św. Wojciecha i św. Stanisława, filarem polskiej wiary<<

Zacne to zaiste grono. Po kolei:

1. Św. Wojciech - rzekomy męczennik za wiarę. Wcześniej politykier, występujący przeciwko swemu władcy w interesie swojego brata. Gdy Prusowie nakazali mu opuścić ich kraj, zrobił sobie piknik + mszę w świętym gaju Prusów i właśnie za to poniósł śmierć. Katolikom, żeby łatwiej pojęli przyczynę, taki scenariusz pod rozwagę: jakbyście się poczuli, gdyby nocą grupa muzułmanów włamała się do kościoła na Jasnej Górze, zrobiła sobie imprezę, a na koniec odprawiła swoje obrzędy religijne? Św. Wojciech więc nie poniósł śmierci, bo chciał nawracać, lecz tylko i wyłącznie za zbeszczeszczenie miejsca kultu.

2. Św. Stanisław - rozpustnik, pijak, materialista, spiskowiec przeciwko legalnej władzy. Skazany na śmierć typową dla zdrajców.

3. Jan Paweł II - człowiek, dzięki któremu pedofilia kwitła w całym Kościele katolickim. Nie reagował na doniesienia o pedofilach w sutannach, a wręcz dawał im schronienie u swego boku.

Drodzy katolicy, jak się czujecie mając takich patronów - świętokradcę, zdrajcę i obrońcę pedofili?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Witaj Lupus smile
Prowokujesz prawda? Nikt nie jest kryształowy, każdy ma jakieś niedoskonałości. Będzie się działo na wątku, o ile Ci go nie zamkną za nieposzanowanie uczuć religijnych. A Ty przedstawicielem jakiej opcji jesteś? Ateista?

3 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-25 15:43:09)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Tak, jestem ateistą.
A jakie masz tutaj nieposzanowanie uczuć religijnych? To co przytoczyłem, to są fakty. Co do Wojciecha i Stanisława, to akurat jestem (m.in.) historykiem średniowiecza i zapewniam Cię, że wiem co piszę smile

Co do JP II, to akurat na dniach gazeta New York Times nawoływała do niekanonizowania tego papieża, bo jest po prostu niegodny tytułu świętego (ja akurat z tym się nie zgadzam, uważam, że JP II świetnie wpisuje się w model katolickiego świętego).  Cytaty z NYT za Gazetą Wyborczą:

>>Jan Paweł II z pewnością pozbawił się prawa do beatyfikacji, kiedy nie ustanowił prawnych norm w celu usunięcia pedofilów ze stanu kapłańskiego i przez wiele lat po prostu odwrócił się od tego problemu. Santo non subito!. Jak można być świętym, jeżeli nie ochraniało się niewinnych dzieci?<<

Dalej przypomina sprawę księdza Marciala Maciela Degollado, założyciela zgromadzenia ruchu Legion Chrystusa, który seksualnie wykorzystywał i gwałcił chłopców. Jan Paweł II chronił Maciela i zapewnił mu bezkarność, chociaż był informowany o jego przestępstwach. Stanowisk kościelnych pozbawił go dopiero papież Benedykt XVI.

>>Jeżeli dziewięć osób oskarża kogoś o to, że wykorzystywał je seksualnie, kiedy byli dziećmi, należy przynajmniej wszcząć dochodzenie. Kardynałowie i biskupi mówili mu przez lata o szerszym kryzysie z wykorzystywaniem seksualnym. A on [Jan Paweł II] był bierny aż do przesady. Zawiódł niesłychanie. (...)
Wstrzymanie beatyfikacji lub kanonizacji Jana Pawła II byłoby ogromnym krokiem symbolicznym, przesłaniem dużo potężniejszym niż przeprosiny i rekompensaty dla ofiar (molestowania seksualnego)<<.

4

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:

Tak, jestem ateistą.
A jakie masz tutaj nieposzanowanie uczuć religijnych? To co przytoczyłem, to są fakty. Co do Wojciecha i Stanisława, to akurat jestem (m.in.) historykiem średniowiecza i zapewniam Cię, że wiem co piszę smile

Ale ja nie mam zamiaru z tym dyskutować (mam na myśli Wojciecha i Stanisława) smile
Natomiast uważam, że New York Times nie jest instytucją władną wypowiadać się na temat kto jest godzien a kto nie jest godzien do "wyniesienia na ołtarze".
To sprawa katolików do kogo chcą się modlić, nie uważasz?
Jeżeli nawet JP II był za "miękki" w sprawie księży-pedofilów, to jednak proces beatyfikacyjny wraz z opinią "adwokata diabła" został przeprowadzony zgodnie z regułami KK. Myślę, że JP II miał wystarczająco dużo zasług, aby Ci co chcą, uznali jego świętość. Bo to oni będą się do niego modlić. A opinia gazety nie będzie miała na to wpływu.
Nieposzanowaniem uczuć religijnych wydaje mi się pisanie niepochlebnych rzeczy o osobie, którą katolicy kochają i szanują. Nie wiemy bowiem, co prywatnie papież myślał o tych księżach - może im tylko wybaczał w imię miłości chrześcijańskiej.

5 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-04-25 16:14:34)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Pamietam sprawę Juliusza Paetza, arcybiskupa poznańskiego, który notabene udzielal mi bierzmowania - potem oskarżony o wieloletnie molestowanie kleryków. Jego sprawa wyszla na światło dzienne za kadencji J. P. II. Jakie poniósł konsekwencje Paetz? - zadne, wiedzie prawdopodobnie spokojne zycie na emeryturze, bo z funkcji arcybiskupa musial po tym skandalu zrezygnować. Sprawa została przez duchowanych w tym J. P. II z biegiem czasu zatuszowana i zapomniana.

O proszę pisza o tym chocby tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Juliusz_Paetz

albo tu - pedofil zyje sobie w luksusach -info z 2007 roku
http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/200041,apb-paetz-mieszka-jak-prawdziwy-krol.html

i jeszcze z 2010 roku - ma sie dobrze a nawet reprezentował Poznan...
http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/382646,krakow-abp-juliusz-paetz-w-pierwszym-rzedzie-zalobnikow,id,t.html

i jeszcze nowsze info: Watykan nie widzi problemu
http://www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100617/KRAJSWIAT/324144742

6 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-25 16:44:22)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Anhedonia napisał/a:

Natomiast uważam, że New York Times nie jest instytucją władną wypowiadać się na temat kto jest godzien a kto nie jest godzien do "wyniesienia na ołtarze".

A czemu nie?

Anhedonia napisał/a:

Jeżeli nawet JP II był za "miękki" w sprawie księży-pedofilów, to jednak proces beatyfikacyjny wraz z opinią "adwokata diabła" został przeprowadzony zgodnie z regułami KK.

No własnie, zgodnie z regułami KK... czyli towarzystwa wzajemnej adoracji.

Anhedonia napisał/a:

Myślę, że JP II miał wystarczająco dużo zasług, aby Ci co chcą, uznali jego świętość. Bo to oni będą się do niego modlić.

tak, będą się modlić do człowieka, który w imię korporacyjnej solidarności sprawił, że wiele dzieci doświadczyło gwałtu...

Anhedonia napisał/a:

Nieposzanowaniem uczuć religijnych wydaje mi się pisanie niepochlebnych rzeczy o osobie, którą katolicy kochają i szanują. Nie wiemy bowiem, co prywatnie papież myślał o tych księżach - może im tylko wybaczał w imię miłości chrześcijańskiej.

Nie interesuje mnie jego zdanie prywatne. Miał dość władzy w Kościele by z tym skończyć, a tego nie zrobił. A przez zarzut rzekomego nieposzanowania uczuć religijnych, katolicy chcą tylko zatkać buzie krytykom. Bo na obronę JP II nic nie macie.

I nie odpowiedziałaś mi na pytanie z pierwszego postu: Drodzy katolicy, jak się czujecie mając takich patronów - świętokradcę, zdrajcę i obrońcę pedofili?

__________________________________
I jeszcze jedna rzecz, również kryte przez JP II przekręty finansowe Banku Watykańskiego. Do tego dziwne związki z włoską mafią... JP II to naprawdę nie jest pozytywna postać...

7

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

lupus ja ci odpowiem.
w swojej rozmowie- monologu z Bogiem nie potzrebuje pośredników- którym tzreba placić walutą która jest niczym dla istoty tak idealnej jak Bóg.
wymieniłeś 3 osoby które są filarem katolicyzmu- dla mnie to tylko 3 osoby których nie znałem osobiscie więc nie będę sie wypowiadał na ich temat. nie wierzę osobom które ich opisują/oceniają.

dla mnie moja wiara to mój Bóg-stworca ja i moi bracia i siostry. nie korzystam z pomocy pośredników.

8

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Dr.Menel napisał/a:

nie będę sie wypowiadał na ich temat. nie wierzę osobom które ich opisują/oceniają.

O faktach i ich ocenie można rozmawiać, ale z wiarą się nie dyskutuje, bo niby jak? smile

9

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

Natomiast uważam, że New York Times nie jest instytucją władną wypowiadać się na temat kto jest godzien a kto nie jest godzien do "wyniesienia na ołtarze".

A czemu nie?

Anhedonia napisał/a:

Jeżeli nawet JP II był za "miękki" w sprawie księży-pedofilów, to jednak proces beatyfikacyjny wraz z opinią "adwokata diabła" został przeprowadzony zgodnie z regułami KK.

No własnie, zgodnie z regułami KK... czyli towarzystwa wzajemnej adoracji.

I nie odpowiedziałaś mi na pytanie z pierwszego postu: Drodzy katolicy, jak się czujecie mając takich patronów - świętokradcę, zdrajcę i obrońcę pedofili?

__________________________________
I jeszcze jedna rzecz, również kryte przez JP II przekręty finansowe Banku Watykańskiego. Do tego dziwne związki z włoską mafią... JP II to naprawdę nie jest pozytywna postać...

W sprawie NYT - dla mnie żadna gazeta nie jest wyrocznią w sprawie mojej wiary lub nie wiary. Dla Ciebie może, bo dlaczego nie?

Ponieważ to KK ma zamiar uznać JP II za świętego, to niech robią to po swojemu - oni się będą modlić do niego, nie Ty czy ja. Niech sobie będą towarzystwem wzajemnej adoracji, skoro chcą. Mnie żadna wiara lub jej brak nie przeszkadza.

Nie odpowiedziałam Ci na pytanie z pierwszego postu - "Drodzy katolicy, jak się czujecie mając takich patronów - świętokradcę, zdrajcę i obrońcę pedofili?" Bo kto Ci powiedział, że zaliczam się do grupy zatytułowanej "drodzy katolicy"?

Dla mnie jest to pozytywna postać, cieszę się, że miałam okazję żyć w tych samych czasach smile

10 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-25 17:33:09)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Anhedonia napisał/a:

W sprawie NYT - dla mnie żadna gazeta nie jest wyrocznią w sprawie mojej wiary lub nie wiary. Dla Ciebie może, bo dlaczego nie?

Ale mylisz dwie rzeczy - fakty i wiarę. Wierzyć można we wszystko, nawet, że Ziemia jest płaska, ale faktów to nie zmienia. To, że JP II był obrońcą pedofili, że Bank Watykański za jego rządów i za jego przyzwoleniem robił potężne przekręty we współpracy m.in. z mafią włoską - to są fakty. To, że JP II wielkim i świętym człowiekiem był - to jest wiara. A ja prosiłem o odniesienie do faktów, a nie do wiary.

11

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

"Kto biernie akceptuje zło jest tak samo winny jak ten co je popełnia" ML King

Myślę, że każde wyznanie ma takich patronów jakich sobie wybierze...na jakich zasługuje.
Skoro katolicy wybierają takich a nie innych to chyba ich sprawa przed kim klękają i do kogo się modlą.

12 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-25 21:58:58)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
dayzi napisał/a:

"Kto biernie akceptuje zło jest tak samo winny jak ten co je popełnia" ML King

Bierność, to jest wtedy gdy niewiele możemy i milczymy. Wtedy gdy człowiek mający możliwość zapobieżenia złu, tego nie czyni, to jest przyzwolenie, a wręcz współudział. Milczenie papieża w sprawie pedofilii wśród duchownych, to jak wyrzucanie przez komendanta policji do kosza skarg, że jego podwładni biorą łapówki (przy czym oczywiście pedofilia jest czymś znacznie gorszym od łapownictwa). Niestety, ale Jan Paweł II jest współwinnym pedofilii wśród katolickich duchownych.

Podobnie jest współwinnym tego, co działo się w związku z abp. Paulem Marcinkusem, szefem Banku Watykańskiego. Przypomnę - facet narobił morze przekrętów, za przyzwoleniem Jana Pawła II, robił interesy z mafią. Sprawa wydała się w 1982 r., a mimo to papież przez kolejnych 7 lat trzymał go na stanowisku szefa banku. Marcinkus był wówczas ścigany listem gończym, zaś w Watykanie miał bezpieczne schronienie. Następnie papież ulokował go w USA, gdzie włoska jurysdykcja go nie dosięgała. Żeby zapobiec ekstradycji Marcinkusa, Jan Paweł II dał mu paszport dyplomatyczny.
W sprawie Marcinkusa i Banku Watykańskiego doszło do kilku niewyjaśnionych śmierci - być może morderstw.

13

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:

>>Jeżeli dziewięć osób oskarża kogoś o to, że wykorzystywał je seksualnie, kiedy byli dziećmi, należy przynajmniej wszcząć dochodzenie. Kardynałowie i biskupi mówili mu przez lata o szerszym kryzysie z wykorzystywaniem seksualnym. A on [Jan Paweł II] był bierny aż do przesady. Zawiódł niesłychanie. (...)
Wstrzymanie beatyfikacji lub kanonizacji Jana Pawła II byłoby ogromnym krokiem symbolicznym, przesłaniem dużo potężniejszym niż przeprosiny i rekompensaty dla ofiar (molestowania seksualnego)<<.

mnie akurat nie zawiódł, ale jeśli faktycznie było tak jak piszesz to "być może" zawiódł osoby które dotknął problem molestowania...
dla mnie osobiście nie musi być beatyfikowany, w sumie to nawet nie jest potrzebne...
kto będzie chciał to i tak go zapamięta według własnego uznania smile

14 Ostatnio edytowany przez falka (2011-04-25 23:10:16)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Kurczę, a mnie tutaj rusza jedna sprawa - kto daje ateistom (ogólniej - niekatolikom) jakiekolwiek prawa do wtrącania się w sprawy katolików? To nie ich branża. Kółko wzajemnej adoracji? A niech sobie będzie, ja do niego nie uczęszczam, nie wtrącam się. Uważam, że każda grupa społeczna ma prawo do decydowania o swoim funkcjonowaniu, zasadach, układach i całej reszcie, o ile nie narzuca się go ogółowi. A wybór takiego czy innego świętego to jest ICH wybór - i nikt mi - niekatoliczce - nie mówi, że mam się zgadzać. Dla mnie określenie "święty" jest tylko przymiotnikiem.

A co do doszukiwania się "skaz" - nie ma ludzi krystalicznie czystych. I bynajmniej nie popieram tutaj polityki przymykania oczu.

15

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
falka napisał/a:

A co do doszukiwania się "skaz" - nie ma ludzi krystalicznie czystych.

No i masz rację - dlatego też nie każdy jest "santo subito".

Święty powinien byc "bez skazy".

16 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-04-26 01:03:18)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
falka napisał/a:

Kurczę, a mnie tutaj rusza jedna sprawa - kto daje ateistom (ogólniej - niekatolikom) jakiekolwiek prawa do wtrącania się w sprawy katolików? To nie ich branża. Kółko wzajemnej adoracji? A niech sobie będzie, ja do niego nie uczęszczam, nie wtrącam się. Uważam, że każda grupa społeczna ma prawo do decydowania o swoim funkcjonowaniu, zasadach, układach i całej reszcie, o ile nie narzuca się go ogółowi. A wybór takiego czy innego świętego to jest ICH wybór - i nikt mi - niekatoliczce - nie mówi, że mam się zgadzać. Dla mnie określenie "święty" jest tylko przymiotnikiem.


A co do doszukiwania się "skaz" - nie ma ludzi krystalicznie czystych. I bynajmniej nie popieram tutaj polityki przymykania oczu.

A czy dziennikarze (new york times), nie wazne czy wyznają ateizm czy katolicyzm czy jeszcze inny pogląd nie mają prawa komentowania aktualnych wydarzeń na świecie? Fakt, oni nie maja prawa, ale wrecz obowiązek, a tym bardziej obowiązek informowania o tego rodzaju nadużyciach, czy wrecz przestępstwach. Bo molestowanie seksualne nieletnich nie tylko przez ksiedza, ale takze przez świeckiego uznawane jest za przestępstwo i podlega karze, prawda? Jeśli z kolei ktoś o tych faktach wiedział i je ukrywał jest również współwinny. Czy się mylę?

Czy chrześcijański święty nie powinien być doskonalym wzorcem (bez skazy) dla ludzkości danym przez Kościoł Katolicki? Czy sie mylę znowu?

17

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Anhedonia napisał/a:

Nieposzanowaniem uczuć religijnych wydaje mi się pisanie niepochlebnych rzeczy o osobie, którą katolicy kochają i szanują. Nie wiemy bowiem, co prywatnie papież myślał o tych księżach - może im tylko wybaczał w imię miłości chrześcijańskiej.

Zapomnialas o wolności słowa? Zgodnie z nia, każdy ma prawo do wypowiadania opinii, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. A dziennikarze są wręcz zobowiązani do informowaniu o faktach. Jak to się ma do nieposzanowania uczuć religijnych? Fakty sa faktami.

To co papież myslal prywatnie nikogo nie interesuje. Był najwyzszym zwierzchnikiem Kościoła i osoba publiczną i liczy się to, co robił i mówił publicznie. Z tego powinien byc rozliczany a nie z prywatnych myśli.
Jak papież - dla którego mlodzież byla "solą ziemi" mógł  wybaczać molestowanie seksualne nieletnich w imię miłości chrześcijańskiej i przyzwalać na nią milczeniem?

18

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Dla Kardynała Dziwisza, jak i wielu innych ludzi, może nie trzeba być doskonałym, aby zostać Św. Dla nich, może doskonały jest jedynie Bóg, który pozwala grzesznikom dotknąć swojej świętości, wziąć w niej udział, itd. J.P. II, najczęściej przez swoje zachowanie, pokazywał ludziom świętość Boga a do tego, nie trzeba być doskonałym. Dla wierzących, nawet osoby nie wzniesione na ołtarze, są święte. Święty= zbawiony. Jeśli ktoś pokazał nam Boga, zaprowadził do niego, to jest święty. Nic więcej nie trzeba. Nie jestem katoliczką, ale J.P. II szanowałam, za wiarę w lepsze jutro, trud, z którym na co dzień, pewnie nie było łatwo się zmierzyć... Wcześniej, nic podobnego nie słyszałam, aby był za pedofilią i czymś tam jeszcze. A jeśli był, bo może naprawdę nie mógł nic w stanie zrobić, to i tak zgodziłabym się z innymi, że jest Św. Nikt nie jest doskonały, prędzej czy później, mógł popełnić jakiś błąd, mieć chwile załamania- jednak chce wierzyć, że miał czyste serce.

Z ciekawości, poczytałam trochę o dwóch pozostałych. Postawienie J.P. II obok nich, jest dla mnie pomyłką.

19

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
falka napisał/a:

Kurczę, a mnie tutaj rusza jedna sprawa - kto daje ateistom (ogólniej - niekatolikom) jakiekolwiek prawa do wtrącania się w sprawy katolików?

Sami katolicy. Nie wiem czy się orientujesz, ale m.in. ja, z moich podatków utrzymuję katechetów i kapelanów, opłacam ZUS księżom i zakonnicom, utrzymuję kościelne uczelnie. Daję kasę, to dlaczego mam nie oceniać? Płacę, wymagam smile rzecz prosta jak drut - niech się Kościół odpinkuje od mojego państwa i mojej kasy, to ja się odpinkuję od Kościoła. Niech katolicy sami utrzymują swój Kościół.

20

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Aspazja napisał/a:

nic podobnego nie słyszałam, aby był za pedofilią i czymś tam jeszcze. A jeśli był, bo może naprawdę nie mógł nic w stanie zrobić, to i tak zgodziłabym się z innymi, że jest Św. Nikt nie jest doskonały, prędzej czy później, mógł popełnić jakiś błąd, mieć chwile załamania- jednak chce wierzyć, że miał czyste serce.

Tjaaa, nie mógł... Ty zdajesz sobie sprawę, że papież w Kościele jest władcą absolutnym i może wszystko? Nic nie zrobił, bo nie chciał, bo taki z niego święty człowiek, że nic go nie obchodził los gwałconych dzieci.

Aspazja napisał/a:

Z ciekawości, poczytałam trochę o dwóch pozostałych. Postawienie J.P. II obok nich, jest dla mnie pomyłką.

A dla mnie wprost wzorcowo wpisuje się w model polskiego świętego. Bez wstydu dla któregokolwiek, można św. Wojciecha, św. Stanisława i niedługo św. Jana Pawła II postawić obok siebie...

21

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:
falka napisał/a:

Kurczę, a mnie tutaj rusza jedna sprawa - kto daje ateistom (ogólniej - niekatolikom) jakiekolwiek prawa do wtrącania się w sprawy katolików?

Sami katolicy. Nie wiem czy się orientujesz, ale m.in. ja, z moich podatków utrzymuję katechetów i kapelanów, opłacam ZUS księżom i zakonnicom, utrzymuję kościelne uczelnie. Daję kasę, to dlaczego mam nie oceniać? Płacę, wymagam smile rzecz prosta jak drut - niech się Kościół odpinkuje od mojego państwa i mojej kasy, to ja się odpinkuję od Kościoła. Niech katolicy sami utrzymują swój Kościół.

Moim zdaniem to tak jakby twierdzić, że z moich podatków utrzymywane są szkoły, więc chcę decydować jakie obrazki widzą na ścianach w salach lekcyjnych. Okej, mamy prawo wglądu w funkcjonowanie instytucji kościelnych - ale nie decydowania.
Naprawdę wierzysz, że gdyby wszyscy niekatolicy zbuntowali się i powiedzieli "nie chcemy żebyście za nasze pieniądze wybrali takiego a takiego świętego" to odniosłoby jakikolwiek skutek? Nie sądzę. Skończyłoby się na pokrzyczeniu.
A co do odpikowania - to popieram Twoje zdanie.

22 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-26 10:16:20)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
falka napisał/a:

Okej, mamy prawo wglądu w funkcjonowanie instytucji kościelnych - ale nie decydowania.

Prawa decydowania to nie mają i sami katolicy, poza tymi w fioletowych sukienkach. W KK świeccy mają ściśle określoną rolę - owieczek, które się goli z kasy smile Ale to nie znaczy, że wszyscy mają siedzieć cicho. Choć wiem, że to marzenie tych od fioletowych kiecek.

23

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:
falka napisał/a:

Okej, mamy prawo wglądu w funkcjonowanie instytucji kościelnych - ale nie decydowania.

Prawa decydowania to nie mają i sami katolicy, poza tymi w fioletowych sukienkach. W KK świeccy mają ściśle określoną rolę - owieczek, które się goli z kasy smile Ale to nie znaczy, że wszyscy mają siedzieć cicho. Choć wiem, że to marzenie tych od fioletowych kiecek.

Lupus skarbie, odeszliśmy od głównego tematu, więc ostatni wniosek poboczny - to przykre. KK mógłby być fantastyczną instytucją, niosącą pomoc i dobroć innym - ale niestety wydaje się być taki tylko w niewielkim stopniu. Nie wiem czy to wina układu procentowego dobre-złe, czy raczej rozdmuchowania tego złego - dla mnie miejsca w nim nie ma. Mimo że zostałam wychowana w katolickiej rodznie - zdrowo katolickiej - to po kilku wydarzeniach, sytuacjach odeszłam, bo nie miałam siły ani chęci na udawanie, że wszystko jest ok, skoro w moim odczuciu wcale takie nie było.

24

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
motylek79 napisał/a:

A czy dziennikarze (new york times), nie wazne czy wyznają ateizm czy katolicyzm czy jeszcze inny pogląd nie mają prawa komentowania aktualnych wydarzeń na świecie? Fakt, oni nie maja prawa, ale wrecz obowiązek, a tym bardziej obowiązek informowania o tego rodzaju nadużyciach, czy wrecz przestępstwach. Bo molestowanie seksualne nieletnich nie tylko przez ksiedza, ale takze przez świeckiego uznawane jest za przestępstwo i podlega karze, prawda? Jeśli z kolei ktoś o tych faktach wiedział i je ukrywał jest również współwinny. Czy się mylę?

Czy chrześcijański święty nie powinien być doskonalym wzorcem (bez skazy) dla ludzkości danym przez Kościoł Katolicki? Czy sie mylę znowu?

nie ma ludzi bez skazy, ale widać ze każdy inaczej rozumie to co kryje sie za słowem Świety...
nie bądzmy idealistami, nie ma ludzi bez wad i taki był tez Jan Paweł II, był normalnym człowiekiem z krwi i kości, ślepym na pewne sprawy, no i co z tego?
a czy papiez był wspólwinny czy nie to teraz i tak nie ma znaczenia,raczej sie nie stawi przed sądem...

a na temat new yourk tmesa czy innych gazet sie nie wypowiem bo dla mnie to jeszcze większa szajka niz kościół katolicki heh

25

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Koliber napisał/a:
motylek79 napisał/a:

A czy dziennikarze (new york times), nie wazne czy wyznają ateizm czy katolicyzm czy jeszcze inny pogląd nie mają prawa komentowania aktualnych wydarzeń na świecie? Fakt, oni nie maja prawa, ale wrecz obowiązek, a tym bardziej obowiązek informowania o tego rodzaju nadużyciach, czy wrecz przestępstwach. Bo molestowanie seksualne nieletnich nie tylko przez ksiedza, ale takze przez świeckiego uznawane jest za przestępstwo i podlega karze, prawda? Jeśli z kolei ktoś o tych faktach wiedział i je ukrywał jest również współwinny. Czy się mylę?

Czy chrześcijański święty nie powinien być doskonalym wzorcem (bez skazy) dla ludzkości danym przez Kościoł Katolicki? Czy sie mylę znowu?

nie ma ludzi bez skazy, ale widać ze każdy inaczej rozumie to co kryje sie za słowem Świety...
nie bądzmy idealistami, nie ma ludzi bez wad i taki był tez Jan Paweł II, był normalnym człowiekiem z krwi i kości, ślepym na pewne sprawy, no i co z tego?
a czy papiez był wspólwinny czy nie to teraz i tak nie ma znaczenia,raczej sie nie stawi przed sądem...

a na temat new yourk tmesa czy innych gazet sie nie wypowiem bo dla mnie to jeszcze większa szajka niz kościół katolicki heh

Nie był normalnym człowiekiem, był Papieżem - przywódcą religijnym/duchowym, a to zobowiązuje...

Myslę, że problem pedofilii w KK jest tak duzy, że jakby wyszło na jaw wszystko to KK byłby skończony..

26 Ostatnio edytowany przez Koliber (2011-04-26 11:37:21)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
falka napisał/a:

Lupus skarbie, odeszliśmy od głównego tematu, więc ostatni wniosek poboczny - to przykre. KK mógłby być fantastyczną instytucją, niosącą pomoc i dobroć innym - ale niestety wydaje się być taki tylko w niewielkim stopniu. Nie wiem czy to wina układu procentowego dobre-złe, czy raczej rozdmuchowania tego złego - dla mnie miejsca w nim nie ma. Mimo że zostałam wychowana w katolickiej rodznie - zdrowo katolickiej - to po kilku wydarzeniach, sytuacjach odeszłam, bo nie miałam siły ani chęci na udawanie, że wszystko jest ok, skoro w moim odczuciu wcale takie nie było.

no raczej to rozdmuchiwanie, przeciez kosciół tworza ludzie tacy sami ja my, sa tam ludzie z powołania, którzy zamiast dawania świadectwa bez pokrycia mają wyższy cel i angazuja sie w rożne cele społecznościowe np.na rzecz ubogim, misje i za takimi ksieżami jestem...
natomiast sa i tacy którzy idą tylko po to by łatwo zarobić a swoje robią, ale gdzie tak nie ma, no gdzie?, jakby sie tak dopatrzeć to w każdej instytucji można znaleźć partaczy i obłudników, którzy tylko za kasą patrzą...
ja spotkałam na swojej drodze księży, po prostu dobrych ludzi którzy pomogli mojej rodzinie finansowo, ja miałam właśnie dzięki jednemu księdzu załatwione darmowe posiłki w szkole i paczki żywnościowe na święta, jak tylko dowiedział sie o mojej sytuacji to sam to wszystko załatwił...

ehh myśle że my jako ludzie lubimy sie skupiać tylko na złym, a tym bardziej jak nam cos nie odpowiada to wyszukamy wszystkiego żeby tylko potwierdzić ze coś jest właśnie tak jak my uważamy..
a na ludzi-ksieży warto patrzeć jak na indywidualna jednostkę, bo każdy jest inny i przede wszystkim trzeba pamiętać ze to tez ludzie, im bardziej będziemy uważali ze oni powinni być bez skazy to tym bardziej sami siebie utwierdzamy w przekonaniu ze kościół i jego członkowie to czyste dobro...

mnie sie tez nie podoba wiele przekonań i postaw kościelnych ale nie przeszkadza mi to, nie walczę z tym bo i po co, mam swoje życie i nikt mnie do niczego nie zmusza smile

27

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Ps 118:8 "Lepiej ufać Panu, Niż polegać na ludziach."


Kamieniem węgielnym kościoła - wierzących Bogu ludzi był, jest i będzie tylko Pan, Jezus Chrystus, Zbawiciel. On jest głową swojego kościoła - wszystkich ludzi którzy za Nim idą i działają wg. Jego przykazań, wskazówek i obietnic.


~~~~~~~
=> Obietnice o woli Bożej i zbawieniu
http://www.netkobiety.pl/t23993.html

=> Filmy i historie z dobrym przesłaniem
http://www.netkobiety.pl/t23990.html

=> Jak pojednać się z Bogiem => 25a
http://www.netkobiety.pl/t23990.html

=> Musicie się na nowo narodzić
http://www.netkobiety.pl/t24624.html

28

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
motylek79 napisał/a:
Anhedonia napisał/a:

Nieposzanowaniem uczuć religijnych wydaje mi się pisanie niepochlebnych rzeczy o osobie, którą katolicy kochają i szanują. Nie wiemy bowiem, co prywatnie papież myślał o tych księżach - może im tylko wybaczał w imię miłości chrześcijańskiej.

Zapomnialas o wolności słowa? Zgodnie z nia, każdy ma prawo do wypowiadania opinii, zarówno tych pozytywnych jak i negatywnych. A dziennikarze są wręcz zobowiązani do informowaniu o faktach. Jak to się ma do nieposzanowania uczuć religijnych? Fakty sa faktami.

Zasadniczo podoba mi się twoje podejście do wolności słowa.
Nie podoba mi się natomiast tytuł artykułu "Odwołać beatyfikację" bo jest to za daleko idące i zdaje się narusza wolność wyznania. Niech każdy kościół ma prawo sam decydować o tym do kogo sobie życzy modlić i jakie procedury przeprowadzać - nie gazecie o tym decydować. Tylko tyle

29 Ostatnio edytowany przez Comete (2011-04-26 13:42:24)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:
Aspazja napisał/a:

nic podobnego nie słyszałam, aby był za pedofilią i czymś tam jeszcze. A jeśli był, bo może naprawdę nie mógł nic w stanie zrobić, to i tak zgodziłabym się z innymi, że jest Św. Nikt nie jest doskonały, prędzej czy później, mógł popełnić jakiś błąd, mieć chwile załamania- jednak chce wierzyć, że miał czyste serce.

Tjaaa, nie mógł... Ty zdajesz sobie sprawę, że papież w Kościele jest władcą absolutnym i może wszystko? Nic nie zrobił, bo nie chciał, bo taki z niego święty człowiek, że nic go nie obchodził los gwałconych dzieci.

Przeczytałeś kilka, może i kilkanaście negatywnych artykułów o J.P II, po których "na szybko" zakładasz żenujący wątek, wmawiając innym, że za wszystko odpowiedzialny jest papież. A gdybyś przejrzał większość pismaków, to pewnie natknąłbyś się na artykuły, w którym winę przepisano kardynałowi Dziwiszowi. "Włoski dziennik "La Stampa" oskarżył kard. Dziwisza o ukrywanie skandali seksualnych przed papieżem Janem Pawłem II."
"Według "La Stampa" kard. Dziwisz nie przekazywał papieżowi dokumentów dotyczących m.in. sprawy molestowania kleryków przez poznańskiego abp. Juliusza Paetza. "La Stampa" wraca też do ojca Degollado z Meksyku. Oskarżenia o molestowanie przez niego kleryków grzęzły w watykańskich urzędach. Ugrzązł też i list wysłany do kard. Dziwisza." itd., itd.

Nie wiesz jak było naprawdę, więc nie przypisuj całej winy papieżowi, bo tak naprawdę, nie masz 100% pewności, co jest prawdą a co jedynie kolejną polityczną prowokacją. Dlaczego wcześniej pismaki nie były stanowcze, i tak jak Ty teraz, pewne w osądzaniu innych?

Mnie również brzydzi pedofilia księży. Rażą mnie ich zaburzenia, na tle seksualnym oraz ograniczona zdolność rozpoznawania czynów i kierowania swoim postępowaniem. Jednak tak jak Koliber napisała, są też księża z powołania.

30 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-26 17:27:40)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Anhedonia napisał:
>>Nie podoba mi się natomiast tytuł artykułu "Odwołać beatyfikację" bo jest to za daleko idące i zdaje się narusza wolność wyznania<<

W jaki sposób narusza wolność wyznania?

Anhedonia napisał:
    >>Niech każdy kościół ma prawo sam decydować o tym do kogo sobie życzy modlić i jakie procedury przeprowadzać - nie gazecie o tym decydować<<

A czy gazeta chce o tym decydować? Po prostu - autor wyraża własne zdanie. To może mu tego nie wolno?


    Comete napisał:
    >>"Według "La Stampa" kard. Dziwisz nie przekazywał papieżowi dokumentów dotyczących m.in. sprawy molestowania kleryków przez poznańskiego abp. Juliusza Paetza. "La Stampa" wraca też do ojca Degollado z Meksyku. Oskarżenia o molestowanie przez niego kleryków grzęzły w watykańskich urzędach. Ugrzązł też i list wysłany do kard. Dziwisza." itd., itd.<<

Taaa, typowa rosyjska mitologia - dobry car i źli urzędnicy... O przekrętach Banku Watykańskiego i kontaktach z mafią też nie wiedział? To czemu ukrywał winnego przed wymiarem sprawiedliwości?  Co do pedofilii, o której biedaczek nie wiedział, mimo że media trąbiły, to jakoś Benedykt XVI wiedział i od ręki to uciął.

Comete napisał:
    >>Nie wiesz jak było naprawdę, więc nie przypisuj całej winy papieżowi, bo tak naprawdę, nie masz 100% pewności, co jest prawdą a co jedynie kolejną polityczną prowokacją. Dlaczego wcześniej pismaki nie były stanowcze, i tak jak Ty teraz, pewne w osądzaniu innych?<<

Aha, pismaki, poplujemy trochę bo śmieli skrytykować "naszego świętego", pewnie gdyby pochwalili to byliby dziennikarzami, co?
Prowokacja polityczna - słuchasz Radio Maryja? Bo to tekst rodem od rydzykoidów.
A te "pismaki" zawsze były krytyczne, tylko nie w Polsce, a konkretniej nie w polskiej TV, bo w prasie byli.

A żenujące to jest to co Ty wypisujesz. Przez lata nakarmili Cię papką z polskiej TV i polskich ambon i nie potrafisz nawet samodzielnie ocenić tego człowieka.


Przeczytaj sobie np. ten artykuł:
Linki zostały usunięte z powodu naruszenia regulaminu forum. Moderatorka Fumiko

zwłaszcza ten fragmet:

    rzymskikatolik napisał:

    Zamiast zdyscyplinować biskupów, którzy popierali ten brud w swoich seminariach diecezjalnych, tuszując go i przenosząc złoczyńców z miejsca na miejsce, a następnie doprowadzali do bankructwa swoje diecezje w wyniku wypłacania odszkodowań, Jan Paweł II zapewnił bezkarność kilku najbardziej winnym zaniedbań prałatom. Być może najbardziej znanym przykładem jest sprawa kard. Bernarda Lawa. Zmuszony do tłumaczenia się wobec wielkiej ławy przysięgłych z milczenia w sprawie nadużyć seksualnych, jakich dopuszczali się wobec młodych chłopców kapłani z archidiecezji Bostonu, czego skutkiem było wypłacenie 100 mln dolarów odszkodowania ponad 500 ofiarom, kard. Law został ?ukarany? przez papieża w taki sposób, że po swej rezygnacji w atmosferze skandalu został przeniesiony do Rzymu, gdzie mianowano go archiprezbiterem jednej z czterech wspaniałych bazylik.

    A co mamy powiedzieć o abp. Weaklandzie, głośnym ze swego sprzeciwu wobec nauki Kościoła, który sam przyznał, że świadomie przywrócił do pełnienia funkcji kościelnych przestępców homoseksualnych w diecezji Milwaukee, nie uprzedzając o tym parafian ani nie informując policji o popełnionych przez nich wykroczeniach? Doprowadziwszy archidiecezję do bankructwa wskutek odszkodowań, jakie musiała wypłacić, abp Weakland zakończył swą długą karierę podkopywania integralności wiary i moralności dopiero wówczas, gdy ujawniono, że sprzeniewierzył 450 tys. dolarów z kasy archidiecezji, aby zapłacić człowiekowi, z którym sam pozostawał w związku homoseksualnym. Jan Paweł II pozwolił temu drapieżnemu wilkowi przejść na emeryturę bez najmniejszego uszczerbku dla jego reputacji, a wkrótce potem pewien protestancki dom wydawniczy opublikował jego wspomnienia pod tytułem A Pilgrim in a Pilgrim Church. Memoirs of a Catholic Archbishop (?Pielgrzym w Kościele pielgrzymującym. Wspomnienia katolickiego arcybiskupa?). Pewien recenzent napisał z podziwem, że książka ta ?przedstawia postać człowieka przepojonego wartościami II Soboru Watykańskiego, który miał odwagę pozostać im wierny zarówno jako opat benedyktynów, jak i jako arcybiskup Milwaukee?.

    Brudy, które skalały Kościół podczas poprzedniego pontyfikatu, to również długa historia nadużyć seksualnych popełnionych przez ks. Marcjalisa Maciela Degollado, założyciela Legionistów Chrystusa, zgromadzenia będącego rzekomo ucieleśnieniem soborowej ?odnowy?. Jan Paweł II odmawiał wszczęcia dochodzenia w sprawie ks. Maciela mimo mnóstwa dowodów popełnianych przez niego ohydnych występków. (...) Nie zwracając uwagi na powszechnie znane i oczekujące od dawna na rozpatrzenie zarzuty o molestowanie przez ks. Maciela ośmiu seminarzystów, Jan Paweł II uhonorował go podczas ceremonii mającej miejsce w listopadzie 2004 r. Nie minęło wiele czasu, gdy kard. Ratzinger ?osobiście nakazał wszczęcie dochodzenia w sprawie ks. Maciela?8. Mówiąc wprost, dopóki żył Jan Paweł II, ks. Maciel nie mógł zostać zdyscyplinowany. Odsunięto go od pełnienia funkcji kapłańskich i zesłano do klasztoru niemal natychmiast po wstąpieniu Benedykta XVI na Stolicę Piotrową.

Ostatnio edytowany przez Fumiko (Dzisiaj 16:32:58)

31

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:

Po prostu - autor wyraża własne zdanie. To może mu tego nie wolno?

A ja po prostu też wyrażam własne zdanie - mnie się to nie podoba.

32

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Ale co Ci się nie podoba, fakty czy pisanie o faktach? Ma być jak za pontyfikatu JP II - śmieci pod dywan, a na zewnątrz jest cudownie?

33

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Zgadzam się z Lupusem - jaki to święty który nie reaguje na krzywdę i cierpienie dzieci.
Tyle kłamstw i obłudy...Komu ufać?

34

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Nie wtrącam sie w sprawy katolików i nie dyskutuję z ich wyborami. Nic mi do tego, bo jestem ateistką, ale protestuję przeciwko zawłaszczaniu przestrzeni publicznej przez nich.

35

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

...mnie również nie interesują wybory katolików, lecz jako zdeklarowana humanistka nie mogę spokojnie patrzeć jak księża molestuja dzieciaki...

36

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:

Prowokacja polityczna - słuchasz Radio Maryja? Bo to tekst rodem od rydzykoidów.

A żenujące to jest to co Ty wypisujesz. Przez lata nakarmili Cię papką z polskiej TV i polskich ambon i nie potrafisz nawet samodzielnie ocenić tego człowieka.

Sugerujesz, że jestem głupia? Nie wmawiaj mi, że moja podświadomość ceni wyobrażenie o papieżu, takim, jakim powinien być, a nie, jaki był faktycznie. Chyba Cię trochę poniosło. To nie ja, mądrze się w wątku, opartym na wyssanych z palca bzdurach innych ludzi, zatracając się w manipulacji, kłamstwach, matactwach, itd. Gdyby były prawdziwe, to nie byłoby mowy o świętości papieża. Łatwiej skupić się na zmarłym, kiedy nie może się obronić... Zresztą, jesteś ateistą, to Cię obchodzi, w co wierzą katolicy?

A tak poza tym... Przecież Ty mnie Lupus w ogóle nie znasz, więc skąd ta pewność w pisaniu, że kogoś słucham? Że tracę czas, na oglądanie tv, itp? Nie jestem katoliczką, i tak naprawdę, mam w nosie w co wierzą inni - skoro lubią, to niech sobie wierzą. Dla mnie liczy się całokształt. A z tego co kojarzę, to tych dobrych wydarzeń, było znacznie więcej...

A dziennikarze... Muszę Cię rozczarować. Znam niektórych, naprawdę bardzo dobrych, często przebywałam w ich środowisku i zwyczajnie wiem, do czego są zdolni. Rozsądniej będzie, jak zacznę omijać Twoje mądrości. Pozdrawiam.

37 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-26 19:55:25)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Comete
Nie będę z Tobą dyskutował bo to nie ma sensu. Zamiast argumentów masz emocje i wyzwiska, więc już Ci podziękuję. Na takie coś:

>>To nie ja, mądrze się w wątku, opartym na wyssanych z palca bzdurach innych ludzi, zatracając się w manipulacji, kłamstwach, matactwach, itd. Gdyby były prawdziwe, to nie byłoby mowy o świętości papieża. Łatwiej skupić się na zmarłym, kiedy nie może się obronić... Zresztą, jesteś ateistą, to Cię obchodzi, w co wierzą katolicy?<<

szkoda czasu i klawiatury. Jak napiszesz coś sensownego, opartego na faktach to możemy wrócić do rozmowy.


ps.
Nie znasz autora tego artykułu, ale "wiesz", że kłamie, manipuluje itd. Oczywiście nie masz żadnych podstaw, żadnych dowodów by mu kłamstwo zarzucić. Z przykrością więc, to Tobie należy postawić zarzut pomawiania i kłamania.

ps. 2
A jakich dobrych wydarzeń było niby więcej? To może napisz, co takiego pozytywnego ten papież zrobił? Poza może próbami pojednania z wyznawcami innych religii, co mnie akurat niespecjalnie obchodzi.

38

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Pedofilia jest okropnym, obrzydliwym grzechem, to fakt i nie ma co o tym dyskutować. Ale czy naprawde tak trudno zrozumieć, że wśród księży( jak mówią szacunkowe dane) pedofile się pojawiają, ale nawet rzadziej niż w różnych innych grupach społecznych czy zawodowych?? A abstrahując od pedofilii, ze ksiądz jest człowiekiem jak każdy inny i popełnia błędy? Ksiądz to NIE JEST Pan Bóg.

Akurat ostatnio oglądałam ciekawy film o Janie Pawle II który po prostu pokazywał najwazniejsze punkty z każdego roku pontyfikatu. Chyba wszyscy wiedza ile pielgrzymował, jaki nacisk kładł na ekumenizn i nauczanie wiernych. Ale najbardziej mnie uderzyło jak często pojawiały się słowa : papież przepraszał/ prosił o wybaczenie w imieniu Kościoła za...( było tego mnóstwo, m.in. wyznawców innych religii za prześladowania w przeszłości). Moim zdaniem dla wielu nauczanie papieża było po prostu niewygodne, stąd polemika jego świętości. Zresztą - podkreślam - świętymi nie są osoby bez skazy, bo ułomność jest cechą ludzką. Każdy z nas może być święty w swoim życiu, ba, wielu świętych przed nawróceniem prowadziło mocno hulaszczy tryb życia. Odsyłam do poczytania biografii świętych i informacji jak przebiega proces beatyfikacyjny i  kanonizacyjnym. Choć osobiście trudno mi sie postawić na miejscu ateisty, który nie wierząc w niebo ocenia kto może byc świętym a kto nie tongue

Nie znam zbyt dobrze nauczania Jana Pawła II bo jest ona niesamowicie szerokie i ciężko wszystko poznać, ale postaram się poszukać czegoś na temat słów papieża o pedofilii.

39

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
allegra90 napisał/a:

Moim zdaniem dla wielu nauczanie papieża było po prostu niewygodne, stąd polemika jego świętości.

A co dla mnie ma być niewygodnego w jego nauczaniu? Wręcz przeciwnie, o ile w stosunkach wewnątrz Kościoła był konserwatystą, o tyle na zewnątrz liberałem. A ja jestem na zewnątrz. Tylko czy szacunek papieża do innowierców i niewierzących jest jakąś wybitną zasługą? Dla mnie to raczej norma, którą wszyscy powinni się kierować.

allegra90 napisał/a:

Choć osobiście trudno mi sie postawić na miejscu ateisty, który nie wierząc w niebo ocenia kto może byc świętym a kto nie tongue

A co w tym dziwnego? Oczywiście, że nie wierzę w żadnych świętych, ale beatyfikacja czy kanonizacja jest dla mnie formą uhonorowania, tak jakby komuś dać np. order pośmiertny. Nigdy nie byłem żołnierzem, ale gdyby nasz prezydent umyślił sobie dać order Virtuti Militari komuś, kto wojnę zna z amerykańskich filmów też by mi się to nie podobało.

allegra90 napisał/a:

postaram się poszukać czegoś na temat słów papieża o pedofilii.

Po czynach ich poznacie, nie po słowach smile

40

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Lupus JP2 był człowiekiem którego ludzie chcieli słuchać. Poświęcił życie dla wiary i modlitwy.Nawoływał do pokoju wszystkie narody świata. Pomagał wierzyć ludziom że będzie dobrze. Wspierał wszystkich dobrym słowem bo zawsze mądrze mówił.A może jeszcze siostre faustynę postawisz pod diagnozę ? No bo cóż ta kobieta zrobiła w swoim życiu. Była zawsze tam gdzie ludzie tracili wiarę w życie tak jak JP2. Facet przesadziłeś trochę. JP2 umiał wybaczyć każdemu człowiekowi zło ponieważ uważał że każdy ma prawo na szansę poprawy samego siebie. Lupus umiał byś tak?

41

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

Lupus JP2 był człowiekiem którego ludzie chcieli słuchać. Poświęcił życie dla wiary i modlitwy.

Czyli dla mnie rzeczy zupełnie pozbawionych wartości.

Delfinek napisał/a:

Nawoływał do pokoju wszystkie narody świata.

No, ja też nawołuje do pokoju. Z takim samym skutkiem...

Delfinek napisał/a:

Facet przesadziłeś trochę. JP2 umiał wybaczyć każdemu człowiekowi zło ponieważ uważał że każdy ma prawo na szansę poprawy samego siebie. Lupus umiał byś tak?

Może i bym umiał, ale nie zamierzam próbować. Wybaczanie jest dla słabych.

Niestety, piszesz zupełnie nie na temat. Ja piszę, że jest współwinny pedofilii wśród duchownych, a Ty, że nawoływał do pokoju... Możemy dalej w tym stylu dyskutować: pytasz o moje zdanie o siostrze Faustynie. No to już Ci odpowiadam: ładna dziś pogoda była, bardzo ładna, słoneczko świeciło, tylko trochę wiaterek wiał.

42 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-04-26 22:38:57)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Mowiac na marginesach - Polacy mitologizują i idealizuja J.P.II. W Europie Zach. nie jest tak wielką i uwielbianą postacią...wystarczy za Odrą zapytać...także każdy uszczerbek na wizerunku Wojtyły wywoła w PL burzę...

J.P. II na pewno byl typem intelektualisty, wszechstronnie wykształconym, pisał niezłą poezję, ale ... nie był idealem jako Papież. Czemu?- bo jak ktoś ma władzę absolutną to się zdeprawuje (wladza deprawuje, a władza absolutna deprawuje absolutnie), poza tym uczestniczył w instytucji KK, która zdeprawowana była/jest od wieków...

43 Ostatnio edytowany przez Comete (2011-04-26 22:45:27)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Lupus, Ty mnie w ogóle nie rozumiesz. Znów mi próbujesz coś wmówić, dlatego odpuszczę. Nie obrażaj mnie, i nie pisz więcej, że kłamię - brzydzę się kłamstwem. A tak poza tym, to pisz sobie co tylko chcesz o wierze, papieżu, itp. I w sumie, niech Ci będzie, że jestem głupia smile. Więcej z Tobą nie rozmawiam, powodzenia.

44 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-04-29 09:50:21)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

JP2 był człowiekiem którego ludzie chcieli słuchać.

W historii mieliśmy kilku takich charyzmatycznych  co ludzie chcieli słuchać. I narody prowadzili.

Delfinek napisał/a:

A może jeszcze siostre faustynę postawisz pod diagnozę ? No bo cóż ta kobieta zrobiła w swoim życiu.

Kobieta jakich wiele, pewnie dobry człowiek, pracy się nie bała. Tylko katolicy wierzą, że była medium.

45 Ostatnio edytowany przez Delfinek (2011-04-26 22:56:42)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Pedofilia jest chorobą którą trzeba leczyć. Oskarżasz JP2 o współudział dlatego że nie wyrzucił pedofilów z kapłaństwa?. Właśnie on im wybaczał kazał się leczyć u specialistów ale nie rezygnować z poświęcenia się Bogu. To tak jakbyś alkoholika wyrzucił na ulice a mu nie pomógł wyjść z nałogu.Pokaż mi drugiego człowieka Polaka do którego ściągały takie tłumy ludzi po nadzieje do walki z życiem?Wiara i modlitwa jest pozbawiona wartości ? Bzdury piszesz. Więc co ma wartość?

Tynawołujesz do pokoju? Bzdura. Ty nawołujesz do krytyki osób które dla ciebie się nie liczą?

Wybaczanie jes dla mądrych a o krzywdach należy pamiętać aby nie popełnić takiego samego błędu?

46

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

Wiara i modlitwa jest pozbawiona wartości ? Bzdury piszesz. Więc co ma wartość?

Lupus napisał że DLA NIEGO są pozbawione wartości.

47

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

Pedofilia jest chorobą którą trzeba leczyć. Oskarżasz JP2 o współudział dlatego że nie wyrzucił pedofilów z kapłaństwa?. Właśnie on im wybaczał kazał się leczyć u specialistów ale nie rezygnować z poświęcenia się Bogu. To tak jakbyś alkoholika wyrzucił na ulice a mu nie pomógł wyjść z nałogu.Pokaż mi drugiego człowieka Polaka do którego ściągały takie tłumy ludzi po nadzieje do walki z życiem?Wiara i modlitwa jest pozbawiona wartości ? Bzdury piszesz. Więc co ma wartość?

Pedofilów powinno się zamykac w więzieniu, a nie im wybaczać. Poza tym J.P.II nie wysyłał ich na zadną terapię antypedofilską, tylko przyzwalal milczeniem na kontynuowanie procederu.

Alkoholizm to nałóg, a pedofilia to przestępstwo. Dwie inne sprawy. Być może zatem owi pedofile ksieza byli pod wpływem alkoholu, ze dopuscili sie molestowania nieletnich...? Wowczas powinni sie faktycznie leczyc...

48 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-26 23:33:19)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

Pedofilia jest chorobą którą trzeba leczyć. Oskarżasz JP2 o współudział dlatego że nie wyrzucił pedofilów z kapłaństwa?. Właśnie on im wybaczał kazał się leczyć u specialistów ale nie rezygnować z poświęcenia się Bogu. To tak jakbyś alkoholika wyrzucił na ulice a mu nie pomógł wyjść z nałogu

Czyli Twoim zdaniem ważniejsze jest dobre samopoczucie zboczeńców w sutannach, niż ich ofiar? No widzisz jak ładnie wyjasniłaś - JP II nic nie robił z pedofilią, bo czekał aż się wyleczą... Taaa, a ile dzieci zgwałcą zanim się wyleczą, to już go nie interesowało...
Wyrzucenie z kapłaństwa mnie zupełnie nie interesuje. Interesuje mnie coś innego - praktyka kościelna. A wiesz jak to wyglądało przez lata? Jak ksiądz zgwałcił dziecko w parafii A, to rodzicom dziecka Kościół płacił kasę, żeby tego nie zgłaszali, księdza przenosiło się do parafii B, nie informując ludzi, że to pedofil i za chwilę był kolejny gwałt i scenariusz powtarzał się od początku.

Delfinek napisał/a:

Pokaż mi drugiego człowieka Polaka do którego ściągały takie tłumy ludzi po nadzieje do walki z życiem?

A co ma ściąganie tłumów do rzeczy? A wiesz jakie tłumy ściąga Małysz? A jakie ściągał Stalin, uuuu kobito, JP II startu z nim nie ma smile Co to za zasługa - ściąganie tłumów? To i festiwal porno filmów tłumy ściąga...

Delfinek napisał/a:

Wiara i modlitwa jest pozbawiona wartości ? Bzdury piszesz. Więc co ma wartość?

Zwróć łaskawie uwagę, że krzyk i wyzwiska (typu "bzdury piszesz") nie dodają powagi Twoim wywodom. A klepanie modlitw do nieistniejącego Boga ma taką samą wartość jak zeszłoroczny śnieg. To już większą wartość ma powyrywanie chwastów w ogrodzie.

Delfinek napisał/a:

Tynawołujesz do pokoju? Bzdura. Ty nawołujesz do krytyki osób które dla ciebie się nie liczą?

Widzisz, ludzie na pewnym poziomie potrafią dyskutować merytorycznie, czyli używając argumentów. I wcale się to nie kłóci z nawoływaniem do pokoju. Historia rozwoju ludzkości, to historia właśnie sporów, największe odkrycia powstawały dzięki sporom i konkurowaniu. Merytoryczna krytyka też nie jest niczym złym.

49

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

przekręcasz każde moje zdanie na swoją stronę . Nie rozmawiam z tobą.

50

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Wczoraj oglądałam film" Papieżyca Joanna" -nie wiem do końca czy jest to postać fikcyjna ,kościół katolicki zaprzecza - ale zapamiętałam jedno zdanie wypowiedziane w filmie :
   
"Myślę.Więc Bóg istnieje"

Nie wiem czy kościół katolicki nie jest" wiarą mężczyzn"  - poczytajcie drogie kobietki o roli kobiet w kościele.Mają być ciche,pokorne i uległe mężowi...
Jak łatwo było kobietę ciekawą wiedzy,mającą odwagę powiedzieć wprost co ma na myśli uznać za czarownice i spalić na stosie ...Lupus miałby wiele do powiedzenia w tej sprawie ,jest historykiem

Pedofil to zboczeniec i tak należy go traktować bez względu na to jaką pełni funkcję...Nie wolno wybaczać bez końca i myślę że Karol Wojtyła o tym wiedział.Dlaczego nie załatwił tej sprawy tego się już nie dowiemy - był człowiekiem miał pewnie swoje lęki ,powody a może sam doświadczył molestowania.
    To mi przypomina reakcję matek-żon do których nie chce dotrzeć prawda o mężu,ojcu jej córek które są przez niego gwałcone.Lepiej zaprzeczyć,nie widzieć ,nie słyszeć niż wywalić gnoja  z domu.

51

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

przekręcasz każde moje zdanie na swoją stronę . Nie rozmawiam z tobą.

Daj spokój Delfinku, nie daj się wkręcać big_smile
Lupus uznał, że osoba będąca świętością dla paru milionów ludzi (nie tylko Polaków) jest niegodna być tą świętością i koniec. Bo te miliony są po prostu głupie. Dla wielu był wielkim Polakiem i chcą go szanować, nawet jeżeli nie był skończenie doskonały. Dla mnie katolicy jak i wszyscy przedstawiciele innych religii mają prawo sami decydować kto będzie ich świętym, i akurat ateiści nie mają na te decyzje żadnego wpływu. To właśnie dla mnie wolność wyznania - nie ingerowanie w sprawy cudzej wiary. Ale ja chyba po prostu głupia jestem i niestety taka już zostanę smile

52

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Anhedonia
kręcisz podwójnie - bo to, że mam swoje zdanie nie oznacza, że chcę decydować, po drugie - nie katolicy decydują, tylko jeden katolik, bo wszystko zależy od B XVI. Po drugie, już nie jeden taki był w przeszłości, który tłumy zwiódł. Te miliony Polaków to dla mnie żaden argument.

53

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

A cud który jest potrzebny do uznania błogosławionego? Jest on potwierdzany tylko wtedy gdy istnieje dokumentacja medyczna choroby i lekarze nie potrafią w żaden racjonalny sposób nagłego uzdrowienia wyjaśnić. Owszem można uparcie twierdzić że cudów nie ma, że to błąd lekarzy albo jakies nadzwyczajny system obronny organizmu( choć nie słyszałam o innym przypadku nagłego wyzdrowienia z choroby Parkinsona) ale żeby stało się tak juz tak wiele razy przy tysiącach przypadków modlitw o zdrowie za pośrednictwem świętych?

54

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

allegra90
takimi cudami to się każda religia może pochwalić. A po drugie, zastanawialiście się kiedyś czy w ogóle kult świętych jest zgodny z Biblią? Bo moim zdaniem, nie. To jest pogaństwo czystej wody.

55 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-04-28 15:25:22)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Lupus napisał/a:

allegra90
takimi cudami to się każda religia może pochwalić. A po drugie, zastanawialiście się kiedyś czy w ogóle kult świętych jest zgodny z Biblią? Bo moim zdaniem, nie. To jest pogaństwo czystej wody.

Hej Lupus, i kto tu kręci? Przecież TY jako ateista nie powinieneś w ogóle przyjmować do wiadomości jakichkolwiek cudów? smile Bez względu na religię, która się nimi może chwalić.
A co do kultu świętych - to zadałeś mi zagwozdkę wink Muszę to przemyśleć

56

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Anhedonia
nie przyjmuję cudów do wiadomości. Być może, nie wgłębiałem się w ten problem, zdarza się nieraz coś, czego JESZCZE nauka nie potrafi wyjaśnić. Zwracam też uwagę, że ilość cudów zdecydowanie spada. Jakoś od wielu wieków nikt nie chodził po wodzie (jak św. Jacek w XIII w.), nie wskrzeszał zmarłych choćby na krótko (jak św. Stanisław w XI w.) itd. Znaczy, im większe możliwości weryfikacji, tym cudów mniej, a do tego dzisiejsze cuda jakieś takie mniej spektakularne są smile

57

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

"  Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!  Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. "

Dobrze,że są takie osoby jak Lupus,Anhedonia i dobrze że ja jestem .Dzięki temu można dyskutować,sprzeczać się ,wyciągać wnioski,uczyć się,korzystać z wiedzy bądż nie wiedzy innych.

Chciałabym Cię zapytać Lupus jako ateistę - o sens życia i jego nieuchronnym końcu.Jeżeli tak ma być że "jestem "a potem tak po prostu mnie nie będzie to jaki jest sens w tym że dane jest mi  kochać,płakać,śmiać się czy wzruszać.Pocieszam się myślą że są to "oznaki" iż posiadam duszę że nie jestem tylko "materią".

Odbiegłam od tematu - moim zdaniem dobrze że są osoby które mają odwagę mówić o sprawach trudnych.Dzięki temu rodzic dobrze się zastanowi czy temu księdzu można zaufać i powierzyć swoje dziecko.

58

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

proszę o kulturalne wypowiedzi i nie obrażanie siebie nawzajem
Moderatorka-apoteoza

59

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
daria1968 napisał/a:

Chciałabym Cię zapytać Lupus jako ateistę - o sens życia i jego nieuchronnym końcu.Jeżeli tak ma być że "jestem "a potem tak po prostu mnie nie będzie to jaki jest sens w tym że dane jest mi  kochać,płakać,śmiać się czy wzruszać.Pocieszam się myślą że są to "oznaki" iż posiadam duszę że nie jestem tylko "materią".

Z mojego punktu widzenia życie wielkiego sensu nie ma. Uprzedzę tradycyjne pytanie "To dlaczego żyjesz" - bo życie wydaje mi się atrakcyjniejsze i fajniejsze niż jego alternatywa, czyli nieżycie (śmierć).


Co do "świętości" JP II zapomniałem i jednej bardzo istotnej sprawie - kanonizacje, które sam czynił. Powielę to za jedną ze stronek:

??? napisał/a:

O wątpliwym autorytecie Wojtyły świadczyć mogą kontrowersyjne procesy beatyfikacyjne i kanonizacyjne, których dokonał:

- Pius IX, który jest dla większości historyków symbolem czarnego wstecznictwa. Jako ostatni władca Państwa Kościelnego zapisał się okrucieństwem. Jako następca św. Piotra odgrodził Kościół od zmieniającego się świata, jako katolik sprzyjał przymusowemu nawracaniu Żydów. Kiedy odbił swoje ziemie po buncie ludowym i proklamowaniu republiki, srogo się zemścił na "buntownikach". Pojmanych patriotów ścinano i rozstrzeliwano. Prośby o ułaskawienie odrzucał, powtarzając osławione "nie możemy i nie chcemy". Wydał encyklikę, w której potępiał postęp, liberalizm i nowoczesną cywilizację. To on ogłosił, że papież jest nieomylny. Kiedy odprawiano mszę, na której proklamował tą bzdurę, zdarzyło się coś zastanawiającego: w Bazylikę Św. Piotra uderzył piorun!

- Alojzij Stepinac, chorwacki kardynał, hitlerowski kolaborant. Arcybiskup Stepinac przez cztery lata masakr współpracował z ustaszami. Po wojnie został skazany na 16 lat więzienia za popieranie ustaszowskiego ludobójstwa i udział w spisku antypaństwowym. Wyszedł na wolność po 5 latach. Został następnie mianowany przez papieża kardynałem. JP2, papież-antykomunista, w 20-lecie swego pontyfikatu wyświęcił kardynała-faszystę, uczynił zeń chorwackiego patriotę i męczennika komunistycznego dyktatu. Kościół zatroszczył się o to, by wybielić wizerunek Stepinaca. W Encyklopedii PWN możemy dziś przeczytać, że "protestował jednak przeciwko prowadzonej przez ustaszy polityce eksterminacji Serbów, Żydów i Cyganów oraz organizował pomoc dla prześladowanych". Na długoletnie więzienie został więc skazany ot tak, za nic, aby mógł zostać męczennikiem.

- Jose de Anchieta (beatyfikacja 1980), jezuita, który głosił dewizę: "Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje". Odpowiedzialny za ludobójstwo Indian Ameryki Południowej w XVI w. JP2 wynosząc go na ołtarze, nazwał go "apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy".

- Jan Sarkander, zasłynął przez swoją działalność kontrreformacyjną. Katolicy w Czechach, będący w mniejszości, chcąc podnieść swoją pozycję społeczną starali się o wsparcie wojsk papiesko-cesarskich. Jan Sarkander napisał w tej sprawie list do polskiego króla Zygmunta III Wazy, prosząc o zbrojne wsparcie czeskich katolików. Prośba została spełniona i do Czech wysłano lisowczyków, którzy palili i rabowali, a ostatecznie też przyczynili się do rozbicia szlachty czeskiej, w bitwie pod Białą Górą, po której wymordowano wziętych do niewoli jeńców czeskich. Papież Pius IX ogłosił Sarkandera błogosławionym w 1859. 21 maja 1995, w Ołomuńcu JP2 kanonizował go, co negatywnie odebrali Czesi, również katolicy.

- Josemaría Escrivá de Balaguer, założyciel i pierwszy prałat Opus Dei. Escrivá był określany przez starych członków Opus Dei jako megaloman, pronazista, antysemita, zarozumialec, łatwo wpadający w gniew i kłamliwy, związany ponadto z reżimem frankistowskim. Nie było to jednak przeszkodą dla JP2, który wręcz go czcił, by pośpiesznie go beatyfikować, co było kontrowersyjne nawet dla samego Kościoła. "Droga" - książka napisana przez Escrivę mówi: "Być posłusznym to droga bezpieczna. Być ślepo posłusznym przełożonemu to droga do świętości". Zdaniem wielu byłych członków, Opus Dei cechują metody działania, werbowania i formacji, bardzo podobne do metod niektórych znanych z manipulacji sekt religijnych. Samo Opus Dei miało szerzyć i narzucać poprzez politykę, doktrynę katolicką. Jak stwierdził JP2: "jedyną organizacją kościelną całkowicie mi wierną jest Opus Dei" (El Pais, 16.08.2001). JP2 beatyfikował Escrivę 19 maja 1992 roku, a 6 października 2002 roku, w 27 lat po śmierci, kanonizował.

- Matka Teresa z Kalkuty, jej działalność została przereklamowana ona sama zaś charakteryzowała się bardziej gwiazdorstwem niż miłosierdziem. Należy zacząć od tego, że w Kalkucie są dużo skuteczniejsze instytucje charytatywne - Związek Kobiet Bengalu czy Ratownicy Kalkuty. O Matce Teresie mówiono, że była katolicką fanatyczką, która chrzciła nieświadomych nędzarzy na siłę, zanim umarli. Umierającym w cierpieniach odmawiano pomocy lekarskiej, a nawet podawania środków przeciwbólowych bowiem Matka Teresa uważała, że cierpienie jest piękne (niemiecki "Stern" z 1998 roku). Pisarka z Lipska Else Bushheuer włączyła do swojej książki "Calcutta - Eilenburg - Chinatown" swój pamiętnik, w którym pisze o przytułku Matki Teresy w którym pracowała: "Kobiety czołgają się po kamiennej podłodze jak dżdżownice, ze czterdzieści naraz, jak zwierzęta, półnagie, oblepiając się brudem, z ogolonymi głowami. "Nieważne co robimy, jeśli robimy to z miłością" - powiedziała Matka Teresa. Ale tu nie ma śladu miłości. "Gdybym miała aparat, zrobiłabym teraz zdjęcie i wysłała je do Amnesty International". Londyński lekarz Arouop Chatterjee interesujący się jej działalnością wylicza kłamstwa i manipulacje Matki Teresy. Twierdzi np., że jednym z głównych celów ośrodków, które Misjonarki Miłości prowadzą jest nawracanie ludzi na katolicyzm. Oskarża też Misjonarki Miłości o brudną działalność finansową (pieniądze mające iść na cele charytatywne idą na cele polityczne itp.). Obłudę Matki Teresy (i preferowanie bogatych) ma ukazywać fakt iż w Irlandii w 1996 roku, przed referendum agitowała przeciwko prawu dopuszczającemu rozwody, natomiast przyjaźniąc się na z księżną Dianą. poparła jej rozwód, mówiąc: "to dobrze, że już po wszystkim. I tak nikt nie był szczęśliwy" (Ladies Home Journal). Fanatycznie walczyła z aborcją. Krytykę prasy sprowadziła na nią jej reakcja w sprawie tysięcy kobiet z Bangladeszu gwałconych przez pakistańskich żołnierzy. Te, które przeżyły usłyszały od niej zamiast pocieszenia jedynie moralne treści potępiające aborcję. Christopher Hitchens (brytyjski dziennikarz) twierdzi, że część datków, ofiarowanych przez darczyńców na budowę ośrodków medycznych, Matka Teresa przeznaczała na cele misjonarskie. Od czasu filmu Hitchensa zakonnice nie rozmawiają z niekatolickimi dziennikarzami. JP2 beatyfikował ją 19 października 2003 roku.

- W 1990 r. JP2 ogłosił Piusa XII sługą bożym i rozpoczął jego proces beatyfikacyjny. W maju 2007 r. Komisja kardynałów i biskupów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w liczbie 13 członków jednomyślnie opowiedziała się za beatyfikacją Piusa XII. W grudniu 2007 r. papież B16 zadecydował o wstrzymaniu procesu beatyfikacyjnego Piusa XII. W tym miejscu można zapytać, dlaczego tak się stało? Biografia Piusa XII nie pozostawia złudzeń. Kard. Eugenio Pacelli, a późniejszy Pius XII przychylnie był nastawiony do narodowo-katolickich rządów gen. Francisca Franco w Hiszpanii oraz Antonia Salazara w Portugalii. Ze względów politycznych dobre stosunki utrzymywał również z dyktatorem Włoch Benito Mussolinim oraz z ks. Tiso rządzącym na Słowacji, a także z Ante Paveliciem. Był również gorącym zwolennikiem linii politycznej Hitlera. Wydatnie wspomagał wodza III Rzeszy w realizacji jego ekspansywnych planów, których kulminacją była II wojna światowa. Pius XII nigdy nie wyraził jednoznacznego potępienia wojennej agresji i ogromu nieszczęść, jakie przyniosła zwyrodniała i obłędna ideologia faszyzmu, realizowana przez Hitlera z brutalnością i wymiarem, jakiej nie znał świat. Hierarchowie rzymskiego Kościoła dawali swoje błogosławieństwo armiom hitlerowskim, ruszającym na podbój świata, niosąc zagładę milionom ludzi, w większości katolikom. Tuż przed końcem wojny i po jej zakończeniu, Watykan (kierując się prawdopodobnie "miłosierdziem") ukrywał, a następnie organizował ucieczki z Europy zbrodniarzy hitlerowskich, chroniąc ich przed odpowiedzialnością za popełnione zbrodnie na ludzkości. Lista zarzutów pod adresem Piusa XII jest znacznie szersza. Można zatem się zastanowić, jakiego aspektu świętości dopatrzył się JP2 w Piusie XII? Bez komentarza.

60 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-30 11:39:07)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

To jeszcze wrócę do pedofilii wśród duchownych.

Swego czasu biskup Pierre Picana krył księdza pedofila Ren? Bisseya. Jak zareagował Jan Paweł II? To rok temu zrelacjonował kardynał Dario Castrillon Hoyos. Otóż kardynał napisał list do bp. Picana, dał go do skonsultowania Janowi Pawłowi II, temu treść się spodobała i list trafił do adresata. Cóż takiego napisał kardynał, za aprobatą papieża, do biskupa kryjącego pedofila. Myślicie, że wyrazy potępienia? No to macie to potępienie:

?Po konsultacji z papieżem, któremu pokazałem list,wysłałem go do biskupa, gratulując mu, że jest modelem ojca, który nie wydaje swoich synów? ? mówił wtedy kardynał Hoyos, dodając, że papież Polak kazał mu wysłać list do wszystkich biskupów świata i zamieścić go w internecie, wynosząc biskupa Picana na wzór sługi Kościoła.

Jakby ktoś miał wątpliwości co do winy biskupa, to za krycie pedofila stanął przed francuskim sądem, winę mu udowodniono i został skazany na więzienie w zawieszeniu. Ksiądz-pedofil dostał 18 lat odsiadki.

Bez komentarza...

61

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

"Hasło do walki z Islamem podał papież Urban II, on też uważany jest za ojca krucjat" - i to wszystko w imię boga

62

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

"W 1212 roku miała miejsce I wyprawa dziecięca. Chrześcijanie myśleli, ze skoro miecz nie nawrócił Turków, to może uczynią to dobre, niewinne i szczere dzieci. Zebrano 20-50 tysięcy dzieci w wieku 3-12 lat, które udały się do Marsylii. W Marsylii dwóch kupców wynajęło siedem statków, którymi obiecali przewieźć dzieci na Wschód. Po ich wypłynięciu słuch o nich zaginął. Dopiero po 18 latach wydało się, że dwa statki zatonęły, a pozostałe dzieci sprzedano jako niewolników na targu w Algierii i Egipcie." - to też w imię boga

63 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-04-30 12:56:31)

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

A widzisz Dario, akurat co do krucjat, to ja bym się nie czepiał. Bo krucjaty były głównie przeciwko islamowi, a paradoksalnie to wpływy islamu i jego idea dżihadu sprawiły, że w katolicyzmie powstała podobna idea świętej wojny. Mówiąc inaczej, katolicy tylko dostosowali się do przeciwnika.
I proszę zwrócić uwagę, że krucjaty były skierowane na tereny dawniej chrześcijańskie, które muzułmanie zagarnęli podczas swego dżihadu. Nieprzypadkowo krucjaty hiszpańskie zwane były "Reconquista", czyli "ponowne zdobycie", "odzyskanie". Jak to mówią, kto sieje wiatr, zbiera burzę; muzułmanie posiali dżihad, zebrali krucjaty. I słusznie, im mniejszy zasięg islamu, tym świat lepszy.

Ale faktem jest, że krucjata dziecięca czy IV krucjata (zamiast na muzułmanów, krzyżowcy zdobyli chrześcijańskie Bizancjum) były wynaturzeniami idei świętej wojny. Podobnie jak i krucjaty bałtyckie.

64

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?
Delfinek napisał/a:

Pedofilia jest chorobą którą trzeba leczyć. Oskarżasz JP2 o współudział dlatego że nie wyrzucił pedofilów z kapłaństwa?. Właśnie on im wybaczał kazał się leczyć u specialistów ale nie rezygnować z poświęcenia się Bogu.

Zacytuję krótki fragment artykułu jak m.inn. wyglądało ich leczenie, w kontekście Twojej wypowiedzi:
"...Chociaż wydaję się, że Jan Paweł II był papieżem pozytywnym, to jednak jego polityka wysyłania księży pedofilów do Indii, Brazylii czy Afryki na misję jako pokutę nie przynosi dobrych owoców dla Kościoła, a straty wiernych, skundlenie oblicza chrześcijaństwa i cierpienie dzieci. Z tego wszystkiego najgorsze jest cierpienie dzieci traktowanych jako hinduska używka seksualna przez seksualnych zboczeńców w sułtannach..."
Polecam do przeczytania cały artykuł o "pedofilii" w śród kapłaństwa, opisywane zdarzenia wprost wieją grozą...nie sposób czytać bez emocji...
http://dariusz-pietrek.webs.com/pedofilia.htm

65

Odp: Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

II wiek
- Rzymski filozof Celsus poświadcza falszowanie pism chrzescijanskich, mowiąc o rewizjonistach: "przerabiali Pisma Swięte z ich pierwotnej postaci i usuneli wszystko, co pozwalalo im na odparcie skierowanych przeciwko nim zarzutów."
- Uczeni wykazali, ze wszystkie cztery uznane przez Kosciol Ewangelie zostaly przerobione i poprawione.

III wiek. Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie slyszeli o wieczystym dziewictwie Maryji. Ewangelia Mateusza informuje, że Jozef "nie zbliżał sie do Maryji, aż porodzila syna"."Zblizenie sie" oznacza w Biblii malzenskie wspolzycie.
(Fakt wspolzycia Jozefa z Maryja po narodzinach Jezusa bedzie oczywisty dla kazdego, komu koscielne dogmaty nie zakazuja logicznego wnioskowania.)

312 r. Bitwa pod mostem mulwijskim - Chrzescijanstwo staje sie jedną z religii państwowych Rzymu. Powstanie Instytucji Kosciola Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania przedstawicieli innych wyznań.

319 r. Cesarz Konstantyn ustanowil prawo zwalniające kler od płacenia podatkow i slużby w armii.

321 r. Cesarz Konstantyn nakazuje swięcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty.

325 r. Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon pisma "swiętego" i "dwojce swieta" awansujac Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastapic dotychczas czczonego Mitre.
-Narodziny Boga Mitry przypadajace na dzien 25 grudnia, staja sie data przyjscia na swiat Jezusa.
-Wniebowziecie Mitry w okresie rownonocy wiosennej staje sie chrzescijanskim swietem wielkanocy.
-W Rzymie na Wzgorzach Watykanckich, chrzescijanie przejmuja swieta grote Mitry, czyniac z niej siedzibe Kosciola katolickiego
-Wystepowanie wyraznych podobienstw do mitryzmu, ojcowie chrzescijanstwa tlumacza dzialanoscia diabla.

330 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia zmarlych ("swietych") i ich relikwii

355 r. Biskupi zostaja uwolnieni spod nadzoru sadow swieckich.

360 r. Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniolow

381r. Do obowiazujacej dotychczas konstantynskiej "Dwojcy Swietej" cesarz Teodozjusz dolaczyl trzecia osobe tzw."Ducha Swietego". Dzialo sie to na soborze w Konstantynopolu

391 r. W Aleksandrii Chrzescijanie spalili najwieksza na Ziemi biblioteke, w ktorej przechowywano okolo 700 000 starozytnych zwojow. Zamknieto starozytne akademie, skonczylo sie nauczanie kogokolwiek poza murami kosciolow.

431r. Wyrazenie "Xristo Tokos" - Matka Chrystusa - zostalo zastapione na "Teo Tokos" - Boga Rodzica.

539 r. Ustanowiono wladze papiezy oraz ofiare mszy swietej.

- Na soborze w Macon biskupi glosowali nad problemem, czy kobiety maja dusze.

593 r. Papiez Grzegorz I wprowadzil wiare w czysciec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaz odpustow od kar czyscowych.

600 r. Wprowadzono lacine do liturgii.

715 r. Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz swietych.

726 r. W Rzymie zaczeto czcic obrazy.

- Kosciol rzymski z Dziesieciu Boskich Przykazan usunal drugie, ktore brzmi:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani zadnej podobizny tego, co jest na niebie w gorze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, ktore sa w wodach pod ziemia. Nie bedziesz sie im klanial ani sluzyl"
- Otwarlo to droge do handlu obrazami, szkaplerzami, krzyzami, posagami itp. Przykazan jednak musialo pozostac dziesiec. Podzielil wiec kosciol ostatnie przykazanie, mowiace o niepozadaniu ani zony, ani osla, ani wolu, na dwie czesci i odtad katolicy maja tez Dziesiec Przykazan, tak jak i Zydzi.

783 r. Nastal zwyczaj calowania nog papieza.

813 r. Ustanowiono Swieto Wniebowziecia Maryji

993 r. Papiez Leon III zaczal kanonizowac zmarlych.

X wiek - Cala Europa znalazla sie pod panowaniem Kosciola.Zalamuje sie aktywnosc na polu medycyny, techniki, nauki, edukacji, sztuki i handlu. Rozpoczyna sie mroczny okres w historii Europy.

1000 r. Ustanowiono Uroczystosc Wszystkich Swietych i Dzien Zadusznych.

1015 r. Wprowadzono celibat dla duchownych aby rozwiazac problem przejmowania spadkow przez ich rodziny .(Przedtem duchowni mieli zony i dzieci).

1077 r. Papiez Grzegorz VII ustanowil "klatwe"

1095 r. Papiez Urban II wezwal rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolime. Zainicjowal w ten sposob pierwsza wyprawe krzyzowa.
Papiez oglosil, iz "Wyklety bedzie ten, kto powstrzyma swoj miecz przed rozlewem krwi".

1099 r. Masakra Muzulmanow i Zydow w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisal:
"Na ulicach lezaly sterty Glow, rak i stop. Jedni zgineli od strzalow lub zrzucono ich z wiez; inni torturowani przez kilka dni zostali w koncu zywcem spaleni. To byl prawdziwy, zdumiewajacy wyrok Boga nakazujacy, aby miejsce to wypelnione bylo krwia niewiernych."

XII wiek - Uczony i filozof, swiety Tomasz z Akwinu glosil, ze zwierzeta nie maja zycia po smierci ani wrodzonych praw, oraz ze "przez nieodwolalny nakaz Stworcy ich zycie i smierc naleza do nas".

1116 r. Sobor Lateranski ustanowil spowiedz "na ucho". Taka forma spowiedzi pozwalala na sprawowanie wiekszej kontroli nad ludzmi, oraz na "wywiad srodowiskowy".

1140 r. Ulozono i przyjeto 7 sakramentow swietych.

1204 r. Zaczela dzialac Swieta Inkwizycja. Sludzy kosciola zameczyli i spalili zywcem miliony ludzi. Spalanie ludzi, praktykowane w XX wieku przez nazistow, po raz pierwszy zastosowane bylo na skale masowa przez chrzescijanska inkwizycje.
Majatki "heretykow" przejmowane byly przez kosciol i inkwizytorow. Jak na ironie inkwizytorzy wybierani byli najczesciej sposrod dominikanow i franciszkanow, ktorzy slubowali zycie w ubostwie...
-Nawet w XXI w Watykan nie dopuszcza nikogo do archiwow dotyczacych inkwizycji.

"Encyklopedia katolicka" twierdzi,iz inkwizycja "duzo zdzialala dla rozwoju cywilizacji".

1208 r. Papiez Innocenty III zaoferowal kazdemu, kto chwyci za bron, oprocz boskiego zbawienia, rowniez ziemie i majatek heretyków. Rozpoczela sie Krucjata Albigenska, ktorej celem bylo wymordowanie Katarow. Szacuje sie, ze Krucjata Albigenska pochlonela milion istnien ludzkich, i dotknela wieksza czesc populacji poludniowej Francji. Przeor, dowodzacy wojskami krucjaty, gdy mu sie skarzono, ze trudno jest odroznic wiernych od heretyków, odpowiedzial: "Zabijac wszystkich. Bog ich odrozni".

- Papiez Innocenty III twierdzi: "Kazdy kto probuje stworzyc wlasny wizerunek Boga niezgodny z dogmatem Kosciola musi byc bez litosci spalony".

1229 r. Papiez Grzegorz IX zakazal czytania Biblii pod sankcja kar inkwizycyjnych.

1231 r. Nakaz papieski zalecal palenie heretyków na stosie. Pod wzgledem technicznym pozwalalo to uniknac rozpryskiwania sie krwi.

1252 r. Tortury zostaja prawnie dozwolone przez Kosciol (zostaly ustanowione przez
papieza Innocentego IV)
- Tortury obejmowaly : lamanie na kole, wieszanie za rece z ciezarami u nog, sciskanie czulych czesci ciala, sadzanie na goracych weglach lub zelazie, wylamywanie stawow, gotowanie zywcem itp. Byla to "ludzka" - jak zapewnia kosciol - metoda badan.
-Na narzedziach tortur umieszczano motto: "Chwala niech bedzie panu"...

1263 r. Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedna postacia.

1264 r. Ustanowiono uroczystosc Bozego Ciala.

1275 r. Pojawily sie dyskusje na temat placenia daniny. W odpowiedzi papiez ekskomunikowal cale miasto, Florencje.

XIV wiek Wybucha epidemia czarnej smierci, Kosciol wyjasnial, ze wine za ten stan rzeczy ponosza Zydzi, zachecajac przy tym do napasci na nich.

1311 r. Papiez Klemens V jako pierwszy ukoronowal sie potrojna korona wladcy.

1326 r. Niezgodnosc przesadnie bogatej organizacji Kosciola z gloszonymi
przez nia ideami Jezusa Chrystusa ,doprowadzila do ogloszenia bulli papieskiej "inter nonnullos", w ktorej uwazano za herezje twierdzenia, jakoby Jezus i Jego apostolowie nie posiadali zadnej wlasnosci w postaci dobr materialnych.

1378-1417 r. Dochodzi do tzw. "Wielkiej Schizmy". Wladza jest podzielona miedzy dwoch papiezy - jednego urzedujacego w Rzymie,
drugiego w Avignon. Spory nie dotyczyly religii, ale polityki i wladzy

1450-1750 r. Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zameczono setki tysiecy kobiet posadzanych o czary.
- Dzieci mozna bylo rowniez oskarzac o czary: dziewczynki po ukonczeniu 9,5 lat, chlopców po ukonczeniu 10 lat. Mlodsze dzieci torturowano w celu uzyskania zeznan obciazajacych rodzicow. W procesach o czary brane byly pod uwage "zeznania" dwulatków
-Tortury obejmowaly : lamanie kolem, wieszanie za rece, biczowanie, przypiekanie, gotowanie w oleju, wbijanie kolcow w oczy,
wyrywanie obcegami piersi i narzadow plciowych.

1484 r. Papiez Innocenty VIII oficjalnie nakazal palenie na stosach kotow domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten byl praktykowany przez trwajacy setki lat okres polowan na czarownice.
- Wiara, ze zwierzeta sa posrednikami diabla, doprowadzila do zalamania sie naturalnej kontroli liczebnosci populacji gryzoni. Celem ataku gorliwych chrzescijan najczesciej byly koty, wilki, weze, lisy, i biale koguty. Poniewaz wiele z tych zwierzat polowalo na roznoszace choroby gryzonie, ich eliminacja wzmogla wybuchy epidemii.

1492 r. Kolumb odkryl Ameryke . Inkwizycja szybko postepuje sladami odkrywcow.

1493 r. Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Poludniowej, ktore odmowily przyjecia chrzescijanstwa.

- Rozpoczela sie kolejna bestialska rzez w imie Boga.Wbijano ciezarne kobiety na pale, cwiartowano zywcem indianskie niemowleta, przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem, rozrywano ludzi przy pomocy koni, mordowano, gwalcono, ucinano rece, nosy, wargi, piersi.

-Jezuita Jose de Anchieta, twierdzil:"Miecz i zelazny pret to najlepsi kaznodzieje". Ten oto barbarzynca, zostal beatyfikowal w 1980 r. przez papieza, ktory nazywal go "apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji misjonarzy". Bandyta, ktory w bestialski sposob unicestwil tysiace ludzkich istnien, uznany zostal za swietego...

- Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11 milionów Indian, a po stu latach juz tylko 1,5 miliona. Slowo Boze zawiezione w tamte rejony "pieknie zaowocowalo".

- Podczas pobytu na tamtych ziemiach, papiez nazwal ta zbrodnie przeciwko ludzkosci "dzielem ewangelizacji i pokoju".

1563 r. Ustalono, ze tradycja Kosciola jest wazniejszym zrodlem objawienia od Slowa Bozego.

1572. We Francji 24 sierpnia zamordowano 10 000 protestantów. Papiez Grzegorz XIII napisal potem do krola Francji Karola IX: "Cieszymy sie razem z toba, ze z Boska pomoca uwolniles swiat od tych podlych heretykow"

1543 r. Kopernik publikuje teorie heliocentryczna.Jego dzielo trafia na koscielny indeks ksiag zakazanych i pozostaje tam az do 19 wieku. (Czyli az do 19 wieku kosciol uznaje, iz ziemia tkwi nieruchomo w centrum Wszechswiata).

1584 r. Giordano Bruno twierdzi iz gwiazdy sa innymi Sloncami, wokol ktorych moga krazyc inne planety, a na nich zyc inne istoty. Za swoje poglady zostaje spalony zywcem na stosie. Egzekucje opozniono o dwa lata z rozkazu papieza Klemensa VIII. Papiezowi zalezalo, by stos na Campo dei Fiori stal sie jedna z atrakcji dla pielgrzymow.

1633 r. Galileusz probuje rozpowszechniac teorie heliocentryczna. Zostaje zatrzymany przez Inkwizycje i pod grozba tortur zmuszony do odwolania swych pogladow.Inkwizycja skazuje go na dozywotni areszt domowy.

- Poglady swietego Augustyna odzwierciedlaly "naukowe" podejscie Kosciola do swiata: "Jest to niemozliwe, aby po przeciwnej stronie Ziemi znajdowali sie ludzie,
gdyz w Pismie Swietym nie ma wzmianki o takim rodzie wsrod potomkow Adama."

1854 r. Wprowadzono dogmat o Niepokalanym Poczeciu Najswietszej Maryji Panny.

1855 r. Sprzeciw Kosciola wobec Konstytucji Stanow Zjednoczonych. Kosciol glosil iz "wolnosc to bluznierstwo, wolnosc to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolnosc to mowienie klamstw w imie Boga".

1870 r. Wprowadzono dogmat o nieomylnosci papieza.

-Poczatek XX wieku - Papiez Leon XIII nadal udowadnia, ze najwyzsza kara daje sie uzasadnic nastepujaco: "Kara smierci jest niezbednym i skutecznym srodkiem dla osiagniecia celu Kosciola, gdy buntownicy wystapia przeciw niemu i narusza jednosc duchowa".

1917 r. Tortury byly prawnie dozwolone przez Kosciol od roku 1252, w ktorym zostaly ustanowione przez papieza Innocentego IV, az do roku 1917,
w ktorym to zaczal obowiazywac nowy Codex Juris Canonici.

1931 r. Papiez Pius XI wydaje encyklike "Non abbiamo bisogno", w ktorej jest mowa o wdziecznosci kosciola dla faszyzmu za zlikwidowanie wroga - socjalizmu.

1933 r. Hitler oswiadczyl, ze w chrzescijanstwie widzi "niezachwiany fundament moralnosci; dlatego "obowiazkiem naszym jest utrzymanie i rozwijanie
przyjaznych stosunkow ze Stolica Apostolska".W czasie II Wojny Swiatowej papiez Pius XII przyjmowal na codziennych audiencjach niemieckich zbrodniarzy wojennych, udzielajac im blogoslawienstwa.

1950 r. W petycji do Watykanu, katolicy prosza o dogmatyzacje fizycznego wniebowziecia Maryji. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzieciu Najswietszej Maryji Panny (w Ewangeliach nie ma slowa o tym).

1965 r. Dopiero w 1965 roku kosciol niewaznil potepienie Galileusza.

1968 r. Papiez Pawel VI oglasza encyklike "Humanae vitae", z ktorej skutkami rodziny katolickie borykaja sie do dzisiaj. Jedynymi srodkami regulacji urodzin
dopuszczonymi przez kosciol pozostaje wstrzemiezliwosc plciowa i metoda kalendarzyka, a kazdy stosunek plciowy ma miec na celu poczecie zycia. Encyklika papieska nie przeszkadza jednak Watykanowi na posiadanie udzialow i czerpanie zyskow z produktow firmy "Instituto Farmacologico Serono", ktora wypuszcza na rynek niezwykle dochodowy srodek antykoncepcyjny o nazwie "luteolas".

1971 r. FBI wpada na trop sfalszowanych przez nowojorskich gangsterow papierow wartosciowych na sume 14 milionow dolarow.
Odbiorca okazuje sie Bank Watykanski. FBI ustala ze byl to zabieg probny przed docelowa operacja na kwote 1 miliarda dolarow.

1977 r. Papiez Pawel VI wyjasnia, ze kobieta ma zakazany wstep do kaplanstwa, poniewaz "nasz Pan byl mezczyzna".

1978 r. Papiezem zostaje Albino Luciani , czlowiek niezwykle skromny,postepowy i uwielbiany przez masy , ktorego pontyfikat trwal tylko 33 dni.
Zgadzal sie na stosowanie srodkow antykoncepcyjnych, dopuszczal kaplanstwo kobiet, sprzeciwial sie celibatowi.
Postanawia zniszczyc mafijne struktury watykanskich finansow, a nastepnie oczyscic Watykan i Kosciol z oszustow i
aferzystow. Sporzadza liste 121 purpuratow watykanskich do natychmiastowego zdymisjonowania. Tuz przed rozpoczeciem zaplanowanych czystek umiera 28 wrzesnia po "zjedzeniu niestrawnego posilku" (zostaje otruty). Nie przeprowadzono sekcji zwłok. Jego testament ginie w tajemniczych okolicznościach.

A więc religia =polityka,manipulacja,nie wiedza.J gdzie tu cesarzowi co cesarskie  a Bogu co Boskie.

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Katolicy, jak się czujecie mając takich patronów?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024