Powrót do pisma piktograficznego - emotikony - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

Temat: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Emotikony- nowy sposób formułowania wypowiedzi.  Pozwalają w łatwy sposób wyrazić emocje, niekiedy wskazują na intonację wypowiedzi.  Czy nie uważacie, że  przez stosowanie emotikon  nasze pismo zaczyna przypominać  pismo obrazkowe przez co staje się uboższe i bardziej  prymitywne?
Czy nadmierne wstawianie emotek nie jest obrazą dla rozmówcy? Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Ja czasem nadużywam emotów....ale w momencie, kiedy rozmówca nie ma możliwości mnie widzieć czy też słyszeć, uważam że emotki pomagają być lepiej zrozumianym. Jasne że takie dziecinne ciągi emotów na całą linijkę to przesada, ale wrzucenie jednego "oczka" "lol'a"  czy uśmieszku jest jak najbardziej wskazane

3

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony
ElTorro001 napisał/a:

Ja czasem nadużywam emotów....ale w momencie, kiedy rozmówca nie ma możliwości mnie widzieć czy też słyszeć, uważam że emotki pomagają być lepiej zrozumianym. Jasne że takie dziecinne ciągi emotów na całą linijkę to przesada, ale wrzucenie jednego "oczka" "lol'a"  czy uśmieszku jest jak najbardziej wskazane

Swoją drogą nadużywanie emotikonów jest niezgodne z zasadami netykiety. Buźki mają być dodatkiem a nie sensem wypowiedzi.
Osobiście sama czasem stosuję ?mordki? ale z umiarem.

4

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Masz rację...jest niezgodne. Ale jak we wszystkim, i tutaj warto zachować jakiś dystans...takie moje skromne zdanie

5

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Lubię emotikony, bo w dobie przewagi słowa pisanego nad mówionym ułatwiają komunikację. Zresztą, powszechnie już uważa się teraz, że jeśli ktoś nagle przestaje używać "buziek" to musi znaczyć że jest w złym nastroju tongue Natomiast nadużywanie emotikonek kojarzy mi się tylko z ludźmi niezrównoważonymi emocjonalnie lub z głupiutkimi nastolatkami (podobnie jak notoryczne używanie więcej niż jednego wykrzyknika/znaku zapytania, wstawianie wszędzie wielokropków i PoKeMoNiAsStE PiSmO z BuSsIaCzKaMi ;**).

6

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

W krótkich wypowiedziach typu posty czy sms-y emotikony pozwalają zastąpić jednym obrazkiem kilka słów. Trudno byłoby bowiem za każdym razem precyzyjnie opisywać swój stan emocjonalny czy nadać słowom odpowiedni wyraz. Fakt, są to skróty myślowe, być może sprzeczne z poprawnością językową, zauważmy jednak, że używamy ich wyłącznie w pewnego typu wypowiedziach, nie są przecież wszechobecne- posty czy sms-y rządzą się własnymi prawami, które nie przenikają do urzędowych pism czy oficjalnych treści. I pamiętajmy o jednej istotnej zasadzie- jeden obraz może czasem zastąpić tysiąc słów. I czy przypadkiem nie o to tu właśnie chodzi? wink

7

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Jeśli chodzi o luźną rozmowę ?tu i teraz? to użycie emotek dużo ułatwia.  Wstawiamy buźkę i wyrażamy w ten sposób swoje emocje czy nastrój.  Ta prosta metoda zastępuje nam mowę ciała.
Zastanawiam się czy ta wygodna opcja nie uwstecznia nas. Czy przypadkiem stosując emoty nie potrafimy inaczej wyrazić swoich uczuć? Czy potrafimy  ubrać w słowa  to jak się czujemy?

8

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony
Anemonne napisał/a:

Lubię emotikony, bo w dobie przewagi słowa pisanego nad mówionym ułatwiają komunikację. Zresztą, powszechnie już uważa się teraz, że jeśli ktoś nagle przestaje używać "buziek" to musi znaczyć że jest w złym nastroju tongue Natomiast nadużywanie emotikonek kojarzy mi się tylko z ludźmi niezrównoważonymi emocjonalnie lub z głupiutkimi nastolatkami (podobnie jak notoryczne używanie więcej niż jednego wykrzyknika/znaku zapytania, wstawianie wszędzie wielokropków i PoKeMoNiAsStE PiSmO z BuSsIaCzKaMi ;**).

A te wielokropki to ukłon w moją stronę?

Ja dosyć często ich używam, mają oznaczać chwilę zastanowienia smile

9

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony
ElTorro001 napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Lubię emotikony, bo w dobie przewagi słowa pisanego nad mówionym ułatwiają komunikację. Zresztą, powszechnie już uważa się teraz, że jeśli ktoś nagle przestaje używać "buziek" to musi znaczyć że jest w złym nastroju tongue Natomiast nadużywanie emotikonek kojarzy mi się tylko z ludźmi niezrównoważonymi emocjonalnie lub z głupiutkimi nastolatkami (podobnie jak notoryczne używanie więcej niż jednego wykrzyknika/znaku zapytania, wstawianie wszędzie wielokropków i PoKeMoNiAsStE PiSmO z BuSsIaCzKaMi ;**).

A te wielokropki to ukłon w moją stronę?

Ja dosyć często ich używam, mają oznaczać chwilę zastanowienia smile

Nie, chodziło mi o przypadki, w których autor wypowiedzi wstawia wielokropki (i to nie niewinne trzy kropeczki, tylko "............") co kilka słów, kończy w ten sposób każde zdanie albo nawet urywki zdań. Zauważyłam, że niestety dość często zdarzają się ludzie z taką "dysfunkcją" wink

10

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Nie będę ukrywał że odetchnąłem z ulgą smile Uzbierało Ci się kilka plusików u mnie i trochę smutno by było gdybyś mnie pojechała za jakieś tam wielokropki hmm

11

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Używam emotikonów, by przedstawić mój stan emocjonalny w danym momencie. Jest to potrzebne w sytuacji, kiedy nie mam bezpośredniego kontaktu z daną osobą ("na żywo"). Przecież człowiek porozumiewa się z innymi ludźmi m.in. za pomocą mimiki.

12

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

To prawda, że emotikony powodują zubożenie rozmowy. Przecież nie wiemy czy są zwykłym dodatkiem czy wyrażają realny stan emocjonalny rozmówcy. Poza tym nie widzimy wyrazu twarzy rozmówcy, a widzieć go to bardzo dużo. Radość, smutek, łzy - ich sensu nie wyrażą emotikony.
Mam tutaj na myśli nie tylko internet ale także sms-y.
Czy pismo emotikonowe jest prymitywne? Jeśli nadużywa się go to takie się staje.

apoteoza napisał/a:

Jeśli chodzi o luźną rozmowę ?tu i teraz? to użycie emotek dużo ułatwia.  Wstawiamy buźkę i wyrażamy w ten sposób swoje emocje czy nastrój.  Ta prosta metoda zastępuje nam mowę ciała.
Zastanawiam się czy ta wygodna opcja nie uwstecznia nas. Czy przypadkiem stosując emoty nie potrafimy inaczej wyrazić swoich uczuć? Czy potrafimy  ubrać w słowa  to jak się czujemy?

Masz rację. Czasem, kiedy nie mogę znaleźć odpowiednich słów na wyrażenie uczuć wysyłam emotikona. Tak jest prościej, chociaż wiem, że nie jest to to samo co słowa. Słowa maja o wiele większą wartość.

13

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Używanie emotek skraca czas komunikacji i pozwala wyrazić emocje. Ale czy musimy z nich korzystać kiedy jest to zbędne? Czy używanie emot nie jest przypadkiem drogą na skróty?

Czy nie możemy słowami wyrazić swoich uczuć? Myślę, że skoro czytając książki potrafimy rozszyfrować przekaz autora,  to dlaczego komunikując się przez internet większość z nas nie potrafi się obejść bez ?uśmieszków? .  W książce nie ma emot ?od ironii?, od ? żartu? itp. I jakoś sobie z tym radzimy.

Owszem, wszystko jest dla ludzi ale jak tak sobie dłużej nad tym myślę, to jeśli w dalszym ciągu młodzież będzie z taką ochotą stosowała emoty, to następne pokolenie będzie czytało teskty typu : ? zakochałem się :****** w Oli.  Szkoda, że ona nie odwzajemnia moich uczuć sad  Jestem :[ Chce mi się :,(  nie wiem co mam robić?.

14 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-26 18:06:53)

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Tak, używam emotikonek wink  Na forum chyba sporo, zresztą sami możecie popatrzeć na moje posty i ocenić. Nie uważam jednak, żeby przez te obrazki treść moich postów była uboższa smile To co chcę przekazać przekazuję, lecz emotki po prostu lubię, ożywiają dla mnie wypowiedź, bez nich słowa są dla mnie trochę "suche" i zdecydowanie wolę wypowiedzi , gdzie jest ich parę niż , gdy w ogólę. Oczywiście nie mówie o jakiś pismach urzędowych itp, bo wiadomo, że wstawianie emotek tam to byłaby farsa. No, ale ogólnie bardzo emotikony lubię . Na gg jak piszę też używam ich sporo. No tylko jak piszę smsy, to mniej, jakoś mi się tak przyjęło.
No ,ale żebym nadużywała emotów to nie uważam, nie używam ich w każdym zdaniu.

15

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

No ludzie staja sie coraz bardziej prymitywni. Zamiast ksiazek wola kulture obrazkowa. Komputery nas cofaja.

16

Odp: Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Stosuję emotikony, ale z umiarem. Służą mi raczej jako podkreślenie wypowiedzi. Męczy mnie czytanie wypowiedzi, w której 50 % to emoty. Czasami pisząc zupełnie bez żadnych buziek, moi znajomi myślą, że jestem nie w humorze albo że się obraziłam. Po prostu nie widzę potrzeby pisania po każdym zdaniu minki. Jednak niektórym ciężko jest to pojąć.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Powrót do pisma piktograficznego - emotikony

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024