Wiatm dziewczyny!
Może dacie jakąś radę dobrą.
Mam wspaniałą dziewczynę kocham ją nad życie.
Tylko mamy problem(aż wstyd) pisać o tym ale napiszę.
Moja dziewczyna piję dzień w dzień alkohol ja powoli mam dosc tego.
Wydaje mi się jak to powiedział mój kolega że to już alkoholizm.
Co z tym zrobic,
1 2011-04-09 10:10:42 Ostatnio edytowany przez Delicious (2011-04-09 10:55:12)
Witaj...
Czy Ty w ogole, rozmawiales z Nia na ten temat?
3 2011-04-09 13:12:58 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2011-04-09 13:13:27)
Wiatm dziewczyny!
Może dacie jakąś radę dobrą.
Mam wspaniałą dziewczynę kocham ją nad życie.
Tylko mamy problem(aż wstyd) pisać o tym ale napiszę.
Moja dziewczyna piję dzień w dzień alkohol ja powoli mam dosc tego.
Wydaje mi się jak to powiedział mój kolega że to już alkoholizm.
Co z tym zrobic,
Z pewnością, jeśli to alkoholizm -powinna się leczyć. Tylko czy ona widzi, że ma problem? Czy masz jakieś wsparcie wśród Waszych przyjaciół, jej rodziny?
A co pije, piwo, wino, wodke? i w jakich ilosciach?
A co pije, piwo, wino, wodke? i w jakich ilosciach?
wodka w duzych ilosciach dniami i nocami:(
Z pewnością, jeśli to alkoholizm -powinna się leczyć. Tylko czy ona widzi, że ma problem? Czy masz jakieś wsparcie wśród Waszych przyjaciół, jej rodziny?
ma wsparcie ale tak jaby to olewala.
Czy Ty w ogole, rozmawiales z Nia na ten temat?
tak rozmwy na ten temat sa watkiem codziennym.
Filip,
zdradź mi, w jaki sposób dowiedziałeś się, że jest wspaniała, jeżeli (jak twierdzisz) pije wódkę w dużych ilościach dzień i noc.
Jak ją poznałeś to była pijana? Nie trzeźwieje? Jak przekonała Cię o swojej " wspaniałości" jeżeli zajmuje tylko się piciem?
Czy ona robi cokolwiek poza piciem? Czym Cię ujęła, że pokochałeś ją taką "nietrzeźwiejącą"?
Wybacz, ale nie do końca rozumiem...
Z pewnością, jeśli to alkoholizm -powinna się leczyć. Tylko czy ona widzi, że ma problem? Czy masz jakieś wsparcie wśród Waszych przyjaciół, jej rodziny?
ma wsparcie ale tak jaby to olewala.
Ja zapytałam, czy TY masz wsparcie w ewentualnym uzmysłowieniu jej o problemie.
Proponuję, żebyś zerknął do wątków zajmujących się alkoholizmem.
A gdzie pije? Sama w domu czy ciągle chodzi na imprezy?
zdradź mi, w jaki sposób dowiedziałeś się, że jest wspaniała, jeżeli (jak twierdzisz) pije wódkę w dużych ilościach dzień i noc.
Jak ją poznałeś to była pijana? Nie trzeźwieje? Jak przekonała Cię o swojej " wspaniałości" jeżeli zajmuje tylko się piciem?
Czy ona robi cokolwiek poza piciem? Czym Cię ujęła, że pokochałeś ją taką "nietrzeźwiejącą"?
Wybacz, ale nie do końca rozumiem...
Wytlumacze ci po krotce wszystko.
Zle ujelem moze post.
Jak zesmy sie poznali ona nie pila z czasem zaczelo sie to nasliac ze tak napisze.
Poznalem ja jak byla trzezwa.
Nie wiem co jest tego przyczyna.Ale po prostu mam powoli dosc.
Ja zapytałam, czy TY masz wsparcie w ewentualnym uzmysłowieniu jej o problemie.
Proponuję, żebyś zerknął do wątków zajmujących się alkoholizmem.
wiesz siegalem juz roznych informacji na ten temat.
Duzo czytalem o tym i wogole.
Tak mam wsparcie jesli chodzi o mnie.
A gdzie pije? Sama w domu czy ciągle chodzi na imprezy?
czesto wychodzi na imprezy.
Ale rowniez dochodzi do tego ze polewa sama sobie w domu i pije.
Filipie, nie pisz postów jeden pod drugim, używaj opcji "Edytuj" oraz "Cytuj"! I zapoznaj się z regulaminem, jego uparte łamanie kończy się banem.
Myślę, że pije dlatego, że ma jakiś problem.
Może nie chce z Tobą o tym rozmawiać, ale powinieneś ją zapewnić, że zawsze może z jakimś problemem przyjść do Ciebie. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży ![]()
Myślę, że pije dlatego, że ma jakiś problem.
Może nie chce z Tobą o tym rozmawiać, ale powinieneś ją zapewnić, że zawsze może z jakimś problemem przyjść do Ciebie. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży
wiesz tez mam taka nadzieje ale
powoli ja trace po prostu.
Scarlet, owszem, ona ma problem - alkoholowy. Wszystkie inne problemy - zalewa. A skoro są "zalane", to ich, jakby, nie ma.
Filip, jesteś bezradny. Tracisz ją, to fakt. Odzyskanie może być bardzo trudne. To zależy od niej. Im wcześniej obydwoje to zrozumiecie, tym lepiej. Dla Ciebie. Bo widzę, że Ci zależy. Nie powiem - walcz, powiem - przekonaj ją, żeby walczyła. Musisz dużo poczytać, żeby umieć pomóc.
Scarlet, owszem, ona ma problem - alkoholowy. Wszystkie inne problemy - zalewa. A skoro są "zalane", to ich, jakby, nie ma.
Filip, jesteś bezradny. Tracisz ją, to fakt. Odzyskanie może być bardzo trudne. To zależy od niej. Im wcześniej obydwoje to zrozumiecie, tym lepiej. Dla Ciebie. Bo widzę, że Ci zależy. Nie powiem - walcz, powiem - przekonaj ją, żeby walczyła. Musisz dużo poczytać, żeby umieć pomóc.
wiesz kazdego dnia ja o to prosze.
Owszem zalezy mi na niej.
i wiem ze ja trace niestety i iwiem ze jestem bezradny.
Przykro mi Filip, ale proszenie nic nie da. Nie wiem, czy umiałbyś być dla niej twardy, nieczuły, wymagający, konsekwentny itd...
Wydaje się, na pozór, że to niewiele ma wspólnego z miłością, ale z miłością do alkoholika jest inaczej niż z taką zwykłą, jak u ludzi.
Re: Ona pije ja mam tego dośćPrzykro mi Filip, ale proszenie nic nie da. Nie wiem, czy umiałbyś być dla niej twardy, nieczuły, wymagający, konsekwentny itd...
Wydaje się, na pozór, że to niewiele ma wspólnego z miłością, ale z miłością do alkoholika jest inaczej niż z taką zwykłą, jak u ludzi
tak to prawda.
Wiesz ja dalem jej ultimatum albo ja albo alkohol.
Bo juz sie po prostu wkurzylem tak na nia.
Tylko, czy Twoje ultimatum dasz radę wprowadzić w życie? Bo na moje (doświadczone) oko, ona i tak się napije. Potem powie Ci, że nie chciała, że sytuacja, że doła miała, że okazja, że głupio odmówić, że nie jest alkoholiczką i nie będzie z siebie idiotki robiła, ze się czepiasz, że robisz problem, że to Twoja wina.
Chłopaku, jeśli postawiłeś ultimatum, to życzę konsekwencji w realizacji. Bo jak ona zapije, a Ty przyjmiesz jej usprawiedliwienie, a nie odejdziesz, to ona będzie robiła z Tobą, co zechce. Nagniesz się i ona ze swoim piciem wygra. Nie uwierzy już w Twoje prośby i groźby. Już będzie wiedziała, że może, a Ty i tak odpuścisz. Bo ją kochasz.
22 2011-04-09 20:50:32 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-04-09 21:33:38)
Wiesz ja dalem jej ultimatum albo ja albo alkohol.
Bo juz sie po prostu wkurzylem tak na nia.
Bardzo dobrze musi w końcu wybrać tyle ,że z alkoholem jest bardzo trudno . Możesz ją skierować anonimowo na leczenie AA może to coś pomoże jej. Przykro mi
Obawiam się, że "strata Ciebie" może spowoduje, że ona "coś zrozumie".
Alkoholik to kłamca.
Jeśli nie będziesz konsekwentny co do swojego ultimatum niestety "tłumaczenie i proszenie" nic Ci nie da. Takie coś na alkoholika nie działa.
Przykro mi.
zapewne macie wszyscy racje.
Ale z góry wam dziekuje za wsparcie i za rady.