Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Hej kobietki - pomyślałam, że jeszcze nie opowiadałyśmy sobie naszych ulubionych kawałów
A może warto by się było trochę pośmiać w te jesienne wieczory, popołudnia i poranki
?
Zaczynam pierwsza.
Ostatnio zasłyszany dowcip, który mnie rozbawił do rozpuku.
Przychodzi facet na cmentarz. Jest już bardzo późno, ciemno bo to jesień, gdzieniegdzie tylko trzaskają znicze, on też zapal znicz nad grobem kolegi. Już ma wychodzić do wyjścia i oto nagle zauważa grabarza, kopiącego coś łopatą przy jednym grobie. Myśli sobie - zrobię mu hecę i przestraszę go. Podchodzi z boku i niczym duch woła hu hu - grabarz nic. Podchodzi z drugiej i też hu hu straszy grabarza - grabarz dalej nic. Zrezygnowany facet macha ręką i idzie do wyjścia cmentarza. Już, już ma wychodzić , kiedy nagle dostaje łopatą w łeb. Grabarz staję nad nim z zadumą i rzecze : krzyczeć - wolno, straszyć - wolno, ale poza teren nie wychodzimy ... ![]()
Offline
Super!!!
A znacie to bo mnie zawsze śmieszy
Przychodzi facet do sklepu i mówi - prezerwatywy proszę,a sprzedawca mówi że nie ma.Przychodzi następnego dnia i sytuacja się powtarza,a zdenerwowany sprzedawca mówi - panie nie mów tak głośno,następnym razem jak przyjdziesz po prezerwatywy zapytaj czy są skarpety.Więc facet kiedy kolejny raz przychodzi mówi - skarpety poproszę a sprzedawca mówi nie ma,a on na to - To dziś będzie na bosaka!!!
Offline
Fajnie , że ktoś pomyślał o takim wątku ![]()
To może i ja coś dorzucę ?
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało.Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić.
Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała cos wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja ku***@ nawet nie mogę przykucnąć!
Prałatowi Henrykowi ktoś ukradł z klatki ptaszka. Podczas niedzielnej mszy prałat pyta parafian:
- Kto ma ptaszka?
Podnosi się las męskich rąk.
- Nie o to mi chodzi - mówi prałat. - Kto widział ptaszka?
Podnosi się las kobiecych rak.
Prałat wkurzony:
- Nie o to pytam! Kto widział mojego ptaszka?
Wszyscy ministranci podnoszą ręce
Stoją trzy prostytutki przy drodze.Jest zimno , pada deszcz . Nagle jedna mówi:
-Ja to bym poszła nawet za 100 franków.
Po chwili druga mówi:
-A ja to nawet za 50 fanków
Trzecia na to:
-A ja to nawet za darmo, od rana nie miałam nic ciepłego w ustach.
Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-06 09:16:59)
A macie tutaj , żeby Wam się buzia uśmiechnęła w ten jesienny poranek , dzień , wieczorek ![]()
Ciekawe rysunki
rysunki są super-z początku myślałam że to jakieś świństwa i myślę sobie,że to do ciebie nie podobne żebyś coś takiego polecała do oglądania,a tu niespodzianka!-ciekawe rzeczy powstają.
Hahaha , głodnemu chleb na myśli ![]()
brysiu , no to mnie zaskoczyłaś ! A dlaczego nie podobne ? Ja jestem równa babeczka , która tylko swoje zasady ma ![]()
Nie no...Nie wiedziałam , że jestem tutaj postrzegana jak " starsza ciocia " ![]()
A z drugiej strony to pocieszające , że jeszcze potrafię zaskoczyć ![]()
Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-08 08:22:01)
no właśnie ZASADY i tak cię postrzegam,jako fajną,równą babeczkę z zasadami.Dlatego jak zobaczyłam pierwsze zarysy rysunku to się zdziwiłam ale później-ok,pasuje do twojego poczucia humoru który zaobserwowałam na forum.
fajne,fajne.....bardzo głodnemu bo mąż na cały dzionek do pracy poleciał.
Próbuje rozhulać ten fajny wątek, a Wy nic
Nie wierzę , żeby nikt nie znał fajnych kawałków.Obecnie na topie sa wątki o kochankach , więc postanowiłam coś wrzucić w temacie ![]()
On i ona zajmują się miłością. On namawia dziewczynę:
- Chodź pokochamy się w pozycji 68!
Ona: - Na czym ona polega?
On: - Ty robisz mi minetkę a ja będę ci dłużny.
Mąż pyta żonę po stosunku:
- I co, miałaś orgazm?
Żona:
- Tak.
Mąż:
- Co trzeba powiedzieć?
Żona:
- Dziękuję.
Pewna kobieta pyta mężczyznę:
- Ile czasu zajmuje panu jeden stosunek?
On:
- Godzinę i pięćdziesiąt dwie minuty.
Ona ze zdziwieniem:
- Nie możliwe!
On:
- Ależ możliwe. Pięćdziesiąt minut przygotowuję się, dwie minuty trwa stosunek, a przez godzinę leżę nieprzytomny.
W kinie kobieta mówi do siedzącego obok mężczyzny:
- Proszę w tej chwili zabierać ręce z moich kolan!... Liczę do stu!
Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo, wychowujące sporą gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę. Małżonka oburzona podnosi lament:
- Jasiek, cyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zime ni maja, a ty se ciula stroisz?!
Ostatnio edytowany przez Jeanne (2008-11-14 09:03:06)
dobre!!!!ten ostatni ci się udał!!
to teraz ja:
Jasio miał namalować jakieś wspomnienie z wakacji,ponieważ był u dziadków którzy mają pasiekę najbardziej zapamiętał pszczołę i takową namalował Przychodzi z tym rysunkiem do szkoły,pani go obejrzała i nie może wyjść z podziwu:
-Jasiu!jaka piękna ta pszczoła,te kolory,ta precyzja!!!oczywiście masz 6tkę
Na co Jasio:
_Prose pni to jesce nic!!!jak ja w zeszłym tygodniu p...dę na płocie namalowałem to sołtys ch..em wszystkie sztafety powyrywał.
Dobre !!!
Ja znam podobny , tylko z malowidłem na drzwiach
Póżniej facet wyciągał se drzazgi z ch**@ ![]()
Wyjechał gość w delegacje ,stacjonował na pustyni.Transakcja nie powidła się i musiał jeszcze jakiś czas zostać.Ponieważ nie należał do tych co potrafią się powstrzymać poszedł do jednego z arabów i pyta:
_Czy macie tu jakieś kobiety?
-nie.odpowiada arab,ale mamy wielbłądy.
Facet popatrzył jak na wariata,wrócił do namiotu i wziął sie do pracy.Ale mija kolejny dzień a faceta nosi.Idzie do innego araba i pyta:
-Czy macie tu jakieś kobiety bo nie wytrzymam!!!
Arab popatrzył,uśmiechnął się i mówi:
-Nie,kobiet tu nie ma,ale są wielbłądy!
Wkurzony gość wrócił do namiotu i myśli,myśli w końcu poszedł do wielbłądów,z namiotu dochodzi krzyk,ryk zwierząt,facet wychodzi cały poobdzierany,podbiega do niego Arab i pyta co się stało?-Nic!!!odpowiada facet przecież mówiliście że tu są tylko wielbłądy a nie mogłem już wytrzymać więc poszedłem.
-Tak,odpowiada ubawiony arab,tylko że my je siodłamy i jedziemy do miasta,tam są kobiety!
Kobieta i mężczyzna baraszkują w łóżku,nagle słychać pukanie do drzwi...
-Och to napewno mój mąż!!!
Na co on w panice wskakuje pod łóżko.Po chwili jednak wychodzi spod niego
i otrzepując kurz mówi:
-No,żono...oboje mamy zszarpane nerwy.![]()
Mąż wcześniej wrócił z pracy i zastaje żonę nagą leżącą w łóżku,w wymiętoszonej pościeli
-CO z tobą kochanie?
-Zle się czuję,chyba jestem chora,więc się położyłam....
Małżonek chce powiesić płaszcz do szafy,a żona krzyczy:
-Nie otwieraj szafy tam straszy!
-Ależ kochanie, nie opowiadaj głupstw...
Otwiera szafę i widzi swojego sąsiada zupełnie gołego.....
-No wiesz Władek,tego bym się po tobie nie spodziewał.Żona chora a ty ją jeszcze straszysz.....
Offline
Ostatnio się uśmiałam ;D
Przychodzi baba do lekarza i mówi: -Panie doktorze coś mnie je**e w stawie
A lekarz na to: -Moim zdaniem rak
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze odkryłam w sobie dwie choroby zwierzęce -Jestem uparta jak osioł i głodna jak wilk Lekarz na to: -Proszę się rozebrać. Po chwili krzyczy -Proszę się ubrać!! Babka na to : -Ale o co chodzi???
Lekarz: -Proszę się ubrać szybko!!!Właśnie odkryłem w pani trzecią chorobę zwierzęcą - jest pani brudna jak świnia!!!!
Offline
Ile jąder ma nowy prezydent stanów Zjednoczonych?
-Oba ma .![]()
Offline
Poszedł raz prezes pewnej firmy do lekarza na badania. Lekarz go prosi o
ściągnięcie spodni, bo chce mu zajrzeć między pośladki. Prezes ściąga
portki, nachyla się, lekarz zagląda i ze zdziwieniem mówi:
- Panie Prezesie! Ależ Pan nie ma odbytu!
- Cóż poradzić ... zalizali
Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
- Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.
Wilk złapał zająca. Zając prosi:
- Wilku, nie zabijaj mnie, zrobię co zechcesz!
- Dobra. To zrób mi loda.
- Nie umiem!
- Rób loda!!
- Kiedy nie umiem!!
- To rób, jak umiesz!
Zając:
- Chrup, chrup, chrup!
Mężczyźni wg przedziału wiekowego:
20-letni mężczyzna to KELNER-rozleje zanim doniesie
30-letni to DRWAL rąbie co popadnie
40-letni to WIRTUOZ długo stroi, krótko gra
50-letni to METEOROLOG z przodu opad z tyłu wiatry
60-letni to MŁYNARZ siedzi na workach i bawi się sznurkiem
Dlaczego króliki nie robią hałasu w trakcie seksu?
Bo mają puchate jajka ![]()
Offline
O blondynkach pozytywnie i bez stereotypów ![]()
Brunetka, szatynka i blondynka jechały po pijaku samochodem, rozbiły się ze skutkiem
śmiertelnym. W kolejności jak na wstępie czekają do gabinetu św. Piotra. Pierwsza wchodzi
brunetka, Piotrek pokazuje jej grubą księgę:
- Widzisz to? To spis wszystkich twoich grzechów. Widzisz, ile nagrzeszyłaś? A u nas reguła
jest taka: jak wytrzymasz uderzenie tą księgą, idziesz do raju, a jak nie - do piekła.
Nie zwlekając, zamachnął się księgą, łupnął brunetkę w łeb, ta padła zamroczona. Dwóch
dyżurnych aniołów migusiem ją wyniosło, wchodzi szatynka. Ta sama mowa, Piotrek łupnął ją w
łeb, babka się zalała krwią, padła na kolana, wyczołgała z gabinetu. Wchodzi blondynka,
zamyka za sobą drzwi, po paru minutach wychodzi cała i zdrowa, szelmowsko się uśmiechając.
Zszokowana brunetka pyta:
- No co jest, przecież razem z nami imprezowałaś i jeszcze rej wiodłaś, a tu ani siniaka?
- Biedny frajer... - odpowiada blondynka - ... nie był w stanie podnieść książki.
Przychodzi blondynka do banku i mówi, ze wylatuje na wakacje za granice
i prosi o kredyt w wysokosci 3000 PLN na 2 tygodnie. Urzednik prosi ja o
przedstawienie jakiegos zabezpieczenia pod pozyczke. Blondi wyjmuje
kluczyki od Jaguara stojacego przed bankiem. Po sprawdzeniu wszystkiego,
bank zgadza sie na przyjecie samochodu pod zastaw. Pracownik banku
odbiera kluczyki i odprowadza samochód do podziemnego garazu w banku. Po
2 tygodniach blondynka oddaje dlug w wysokosci 3000 PLN i odsetki 22,50
PLN.
Urzednik bankowy mówi:
- Cieszymy sie z udanego interesu i mamy nadzieje, ze wakacje sie udaly.
Jednakze w czasie Pani nieobecnosci sprawdzilismy, ze jest Pani
multimilionerka. Zastanawia nas, po co zawracala Pani sobie glowe
pozyczka na 3000 PLN?
Blondi odpowiada:
- A gdzie do diabla w Warszawie znalazlabym parking strzezony dla
Jaguara na dwa tygodnie za 22,50 zlotych?
Porady z forum internetowego:
Problem:
- Problem z gumą! Pomóżcie! czy specyfiką gumy jest to że nie trzyma się ona na penisie? Czy każdy tak ma, czy tylko mój chłopak? On musi trzymać ją jedną ręką, bo mu spada! Wkurza mnie to, ale nie wiem, czy tak wszyscy mają czy nie, bo to jest mój pierwszy partner. Dodam że spada mu nawet guma typu "close fit". Proszę o poważne odpowiedzi!
Pomoc:
- Musi u nasady takim zipem spiąć.
- Albo cybancik na śrubkę.
- Proponuje posypać solą, ja tak sypię na schody i się nie ślizgam.
- Wydaje mi się, że po prostu źle ją zakłada.
- Na lewą stronę?
- Nie, do góry nogami.
- To może niech założy sobie tez na jajka.
- Uszyj mu szelki. Możesz inspirować się pasem do podwiązek.
- A może niech naciągnie z całej siły i rozciągnięte końcówki niech na tyłku na supeł zawiąże.
- Załóż mu na palec może ten jest większy od jego małego.
- Spróbuj zmienić firmę gumek, nie wiem czego używacie
- Najlepiej na zimówki Stomil, te się nie ślizgają. Jeżeli to nie pomoże to łańcuchy.
Problem:
- A z kolei mój chłopak używa rozmiaru xl i jeszcze jest za ciasna wpychamy do połowy, a potem się nie da! Gdzie mogę kupić większe? Proszę o pomoc i poważne odpowiedzi!
Pomoc:
- Tego się nie wpycha do środka, to się zakłada na członka, a potem się wkłada członka. Chyba.
- W Kauflandzie są worki jednorazowe 135 l. - polecam.
Problem:
- Mój facet ma odwrotny problem .Nawet największa rozmiarowo prezerwatywa jest za krótka i za ciasna na jego penis.
Pomoc:
- Pracujesz w stadninie w Janowie, czy innym malowniczym miejscu?
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ale Ty Jeanne wynajdujesz perełki !
Offline
Nie ma jak fachowe porady ![]()
Offline
Cóż, może niektórym się nie spodoba ten kawał, ale i tak go muszę wkleić ![]()
Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem,
Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!
Offline
Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę
Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
Matka odpisuje:
"Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w piersiach.Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz......."
Lekarz telefonuje do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości, jedną dobrą, drugą złą. Którą chce pan
najpierw usłyszeć?
- Dobrą.
- Zostało panu 7 dni życia.
- A zła wiadomość?
- Nie mogłem się do pana dodzwonić od sześciu dni.
Offline
Postanowilam sie dolaczyc i tez cos napisac do smiechu ;-))
Zima, Alpy. Stok narciarski.
Facet rusza z góry, odbija się kijkami i jedzie na bombę. Nagle
podskakuje na muldzie, obraca go, leci, koziołkuje, w tumanie sniegu wali w drzewo...
Kijki w jedna, narty w druga, gosć rozwalony, zęby wybite, krew z
nosa, nogi poskręcane w dziwny sposób.
Otwiera nieprzytomne oczy, wciaga górskie powietrze i mówi:
- A ch** ...... i tak lepiej niż w pracy...
0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę.
Babciu, widzialas moje tabletki z napisem LSD? pyta wnuczek
Babcia odpowiada:
-pie****** tabletki, widziales k**** smoka w kuchni?
Mały Yeti do taty:
- Tato, a co tam te krzyże?
- Cmentarz.
- A co to?
- Tam są zakopani ludzie...
- To po co polujemy zamiast wykopać?
- Bo, synku, ludzie z gruntu są źli...
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszłaem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
*****
Dwóch facetów siedzi przy barze i narzekają jakie to ich żony są przerażające.Pierwszy mówi:
- Moja jest tak straszna, że jak ją postawiłem na polu zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie...
Drugi na to:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To całkiem nieźle.
- Taak... Druga noga tak samo...
*****
Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba...
Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poproszę...
Kowalski jest następny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas tez dwa...
*****
Żona mówi do męża:
- Brałeś dzisiaj prysznic?
- Dlaczego jak coś zginie w tym domu zawsze jest na mnie!
*****
Spotyka się dwóch kumpli z wojska (dawno się nie widzieli).
- A co tam u ciebie?
- Ożeniłem się.
- I co, dobrze ci, nie narzekasz?
- Nie narzekam...
- A to limo pod okiem to skąd?
- A to jak narzekałem
Pozycja na byka:
Zaczynasz seks z żoną na podłodze, od tyłu, w pozycji "na pieska".
Po chwili kładziesz się na niej przylegając całym ciałem i cicho szepczesz jej do ucha: "To ulubiona pozycja mojej sekretarki".
Potem trzeba się utrzymać 8 sekund.
cała prawda w dniach kryzysu i zwolnień :
Biega, krzyczy pan Hilary:
"Gdzie podziały się dolary!?"
Bowiem z racji stanowiska,
Musi dbać, by koncern zyskał.
A tymczasem forsy rzeka,
Gdzieś na boki mu wycieka.
Szuka zatem oszczędności,
W Dystrybucji, w Księgowości.
Budżet obciął już Ha-eR-om,
Normy zwiększa Presellerom.
Skraca produkcyjne linie,
Zwęża ściany w magazynie.
Likwiduje Dział Vendingu,
Tnie etaty w Marketingu.
Co się da centralizuje
Albo też outsoursinguje.
Już zamykać chce depoty,
Już sprzedawać chce pół floty,
Nagle - spojrzał do lusterka,
Nie chce wierzyć, znowu zerka,
I już wie, że zyski zżera
Jego pensja menadżera!
Offline
Faceta przypililo, nagle okropnie zachcialo mu sie s***
Wpada do szaletu miejskiego, sciaga gacie, siada na kibel i nadyma sie okropnie, w tym momencie obok przechodzil inny facet i przypadkiem zgasil mu swiatlo w kiblu na krotka chwile.
A ten na kiblu mowi:
- o k****, ale sie wystraszylem, myslalem, ze mi oczy wciąglo ;-))
Wchodzi facet do kuchni i widzi, jak żona skrobie patelnię metalową łopatką
- Kochanie, czemu skrobiesz po teflonie?
- Sam jesteś poteflon.
Offline