brak znajomych, pustka w zyciu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » brak znajomych, pustka w zyciu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: brak znajomych, pustka w zyciu

Witajcie.
Samotnosc potrafi byc dobijajaca, nie chodzi o partnera, bo mam wspanialego, wlasnie bedziemy robic remont mieszkania, planujemy slub, on bedzie miec wieczor kawalerski a ja... no wlasnie i tu zaczyna byc problem. Nie bede miec wieczoru bo nie mam z kim go spedzic, nie mam znajomych, kolezanek i nigdy nie mialam. szukalam ale jakos chyba od siebie odpycham lub nie trafiam na wlasciwych nie szukam juz w miejscu zamieszkania bo ich tu nie ma. jesli ktoras z was ma ochote sie zakumplowac to niech pisze ja jestem z rejonow walbrzycha ale jestem w stanie zaryzykowac gdyby ktos byl z oddalonych rejonow dolnegoslaska. dla mnie wiek nie ma znaczenia a jak dla kogos ma to mam 21 lat.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

Cześć.
Strasznie smutne to co piszesz. To z pewnością nie jest tak, że Ty odpychasz od siebie, ale może w pełni zajmujesz się swoją 2 połówką, że nie zwracasz uwagi na życie towarzyskie bo on Ci w pełni wystarcza. Nie pomyślałaś nad tym z tej strony?

3

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

samotnym można być w otoczeniu wielu ludzi

4

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

cześć ja mam ochotę się zakumplować jestem z wałbrzycha Możemy się poznać

5

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

Czesc!
Po pierwsze to gratuluje Ci za mąż  pojscia!
Ale szczerze? To dziwie sie,ze zaprzątasz sobie tym,ze panienski nie masz z kim spedzić!
Ja to bym teraz tylko zyla tym,ze niedlugo bede miec meza,mieszkanko swiezo wyremontowane itd!
Masz 21 lat a juz prawie stabilizacje w rekach masz,tylko pozazdroscic.Ja mam 24 lata i wielką niewiadomą co z moim zyciem,czy bede nadal sama czy w koncu kogos poznam.
Owszem milo,gdyby sie mialo  jakies kolezanki ,ale  czasem lepeij byc samej niz miec pelno falszywych "psiapsiolek" nieprawdaz?
Ja nie mam ani meza( a mialam miec...i dupa),ani kolezanek;(
Coż...ale znam swoja wratosc,i ty tez znaj!
W sumie szkoda,ze tak daleko  mieszkamy bo ja bym ci z chcecia zoorganizowala wieczó panieński:-D

6

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

hej słuchaj chce się z Toba zaprzyjaźnić ale nic nie odpisujesz nie wiem czy coś źle napisałam coś się stało odezwij się

7 Ostatnio edytowany przez GORKA (2011-03-29 09:23:30)

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

NEOSID całkiem cię rozumiem. Ja też nie miałam panieńskiego z tego samego powodu co ty. To bardzo przykre. Czasami oglądam w telewizji lub ktoś opowiada jaką to imprezę miał przed ślubem i ---smutno. No cóż.

ADAMARIA ja się nie dziwię że neosid zaprząta sobie wieczorem panieńskim głowę. Chciałaby mieć z kim go spędzić a nie siedzieć sama w domu.

8

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

witam wszystkich, przeczytałam post nosid i odważyłam się napisać. Tak jak ona mam również 21 lat i chyba depresje z powodu samotności. Postaram się streścić.
Kiedyś byłam bardzo energiczna, pełna życia. jestem także ( bo to się nie zmieniło raczej) bezpośrednia i prostolinijna. W gimnazjum miałam "fajnych" znajomych - często spotykaliśmy się, zwyczajnie żeby pogadać, powygłupiać się. Tuż po szkole większość rozpiła się roźćpała, a ja poszłam do elitarnego LO. Myślałam, że poznam ludzi którzy mają "jakiś cel w życiu" coś poza tym uchlać się. I tu było rozczarowanie... ludzie byli strasznie fałszywi, żadnych spotkań, życia poza szkoła, bo każdy siedział z nosem w książkach. Potem zdarzały się jakieś wypady na miasto, ale oni rozmawiali tylko o szkole, więc nie odnajdywałam się w tym towarzystwie. Idąc na studia myślałam, że coś się zmieni, ale tu było jeszcze gorzej. Wyścig szczurów, każdy sam sobie, jestem na 3 roku a nie zaliczyliśmy nawet żadnej imprezy integracyjnej, bo każdy ma "swoje sprawy" i nikt nei jest zainteresowany. Znajomi z którymi miałam lepszy kontakt poprzechodzili na inne specjalizacje. W dodatku mam dość duzo zajęć, na uczlenie dojeżdżam na co tracę ok 4h dziennie.
W trakcie LO poznałam chłopaka, na wakacjach. Ciągle jesteśmy razem, mimo że dzieli nas ponad 200km. Nikt z nas nie jest ideałem, ale kochamy się i chcemy być razem, ale z powodu odległości widujemy się rzadko. I w sumie tu zaczyna się problem, ponieważ ze względu na tą odległość kiedy tylko jest kilka dni wolnego on przyjeżdża do mnie lub ja do niego, przez co tez kontakty towarzyskie które kiedyś istniały zazwyczaj znikły, bo kiedy kilku ludzi umówiło się w końcu na dogodny termin  mnie już nie było w mieście. Ze swoją rodziną nigdy dobrze się nie dogadywałam. Moje życie wygląda teraz tak, że wracam z uczelni i przeważnie siedzę w domu zanudzając się i głupiejąc z braku kontaktu z ludźmi. Czasem spotykam się z kumpelą, ale też dość rzadko, poza tym ona jest bardzo zdołowana ostatni czasy i próbowałam wielokrotnie, ale nie potrafię jej pomóc. - efekt jest taki, że ja wracam jeszcze bardziej zdołowana, a jej nie jest lepiej poza tym,że wyciągnę ją na spacer więc się "przewietrzy". Moja przyjaciółka wyjechała do innego miasta na studia, ostatnio nasz kontakt się zupełnie zerwał mimo wszelkich moich starań. Kiedyś byłam duszą towarzystwa, teraz nie wiem co ze sobą robić. Myślałam już nawet o pracy, żeby pobyć między ludźmi, ale mogłabym pracować tylko w weekendy i wtedy jeszcze rzadziej mogłabym widywać się z chłopakiem a i tak okropnie tęsknie za nim i nie zrezygnuję z żadnej okazji, żeby się z nim spotkać. W wakacje wyjeżdżamy razem do pracy na 2mce, a potem na kilka dni wakacji, ale do wakacji daleko, poza tym wrócimy i sytuacja będzie ta sama jak obecnie. Wiem, że o ile nic między nami się nie zepsuje, zamieszkamy w jego mieście razem i liczę że tam znajdę pracę a w pracy poznam nowych ludzi, ale to potrwa jeszcze minimum 2 lata - obecnie oszczędzamy na mieszkanie,a ja muszę skończyć studia,żeby dostać jakaś pracę. Próbowałam jakoś wyjść do ludzi, ale nie potrafię. poradźcie mi coś, bo często patrząc z boku, coś wydaję się proste, a ja się pogubiłam.
Ps. przepraszam, że tak się rozpisałam, pozdrawiam

9

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

Eetam...chciałabym miec taki na co dzień problem,ze nie mam z  kim spedzić wieczoru panieńskiego.

10

Odp: brak znajomych, pustka w zyciu

NEOSID ja jestem z Kłodzka-jak masz ochotę to pisz na gg.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » brak znajomych, pustka w zyciu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024