Kryzysowa Narzeczona - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Kryzysowa Narzeczona

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Kryzysowa Narzeczona

To słowa piosenki, ale pasują do tego co mi się przytrafiło. Przez 5 lat byłam z chłopakiem , którego kochałam ponad życie. Który był moją wielką namiętnością i miłością. Którego darzyłam zaufaniem i dla którego mogłam zrobić wszystko. Poznaliśmy się pod koniec studiów. On kończył historię - ja rachunkowość na Akademii Ekonomicznej. Od początku był wiadomo, że to raczej ja mam lepsze szanse na rynku pracy. On po historii zaczął uczyć w szkole. Ja poszłam pracować jako księgowa w jednej firmie. Miałam szczęście, fajny zespół i szefa i szybko awansowałam. Po 3 latach pracy zarabiałam dużo. Było nas stać na wiele bo jeżeli z kimś jesteśmy to jesteśmy i mu nie wyliczamy. Takie było moje podejście. W pewnym momencie on stwierdził, że raca w szkole go męczy. Zwolnił się i twierdził ,ze zacznie szukać czegoś nowego. Nie protestowałam - na początku nawet mnie ucieszyło, że jest taki ambitny i że chce coś więcej zrobić. Po roku jego siedzenia w domu i "szukania" pracy, miałam powoli dość. Nie szukał, żył sobie pasożyt na mój koszt  i całymi dniami klikał po internecie. Zrywaliśmy, wracaliśmy , on obiecywał poprawę, zaręczyliśmy się. Poprosił mnie pewnego dnia o duże pieniądze - jakieś 15 tysięcy na jakieś studia niby, które mu pomogą się przekwalifikować.  Dałam. Tego dnia zniknął. Napisał tylko meila - przeprasza, ale kogoś poznał, pieniądze zwróci jak będzie mógł ... Poczułam ulgę. I tak jest do dziś smile Zaczynam od nowa, biedniejsza o kilkanaście tysięcy, ale chyba w końcu wolna smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kryzysowa Narzeczona

to jak on postąpił przeszło moje pojęcie ?

mógł w końcu zostawić Cie nie biorąc tych piniędzy,
nie postąpił jak mężczyzna.

Odp: Kryzysowa Narzeczona

Tragedia !!! "Intelektualista" taki oczytany , taki romantyk a jaki złodziej !!!!
!!!

4

Odp: Kryzysowa Narzeczona

... jego temat pozstawię bez komentarza hmm
bylebyś Ty teraz była szczęsliwa smile

5

Odp: Kryzysowa Narzeczona

co mogę napisać hmm ?? chyba tylko  O KURWA !!!!!!!

6

Odp: Kryzysowa Narzeczona

jak można się wiązać z typem po historii ....
no tak miłość ..heheh

7

Odp: Kryzysowa Narzeczona
oazuu napisał/a:

to jak on postąpił przeszło moje pojęcie ?

mógł w końcu zostawić Cie nie biorąc tych piniędzy,
nie postąpił jak mężczyzna.

Zgadzam sie z Toba
Wykorzystał twoje dobre serce a ty poczułaś ulge?Troche nie łapie...

8

Odp: Kryzysowa Narzeczona

Prawdziwego mężczyznę poznaje sie nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy.

9

Odp: Kryzysowa Narzeczona

a ja chyba rozumiem - dziewczyna się już męczyła w tym związku, więc dobrze, że sam postanowił zniknąć (czy wy też macie wrażenie, że nam kobietom ciężej jest zakończyć związek?), wówczas nawet te parenaście tysięcy nie ma znaczenia.

Wendy - powodzenia !

10

Odp: Kryzysowa Narzeczona

Jaki typ!!!!! O zgrozo!!!

Ja tam uważam, że wszystko w życiu się odwraca więc prędzej czy później dostanie po łbie!

A Ty się ciesz i życze szczęcia!

O!

11

Odp: Kryzysowa Narzeczona
Ewel napisał/a:

a ja chyba rozumiem - dziewczyna się już męczyła w tym związku, więc dobrze, że sam postanowił zniknąć (czy wy też macie wrażenie, że nam kobietom ciężej jest zakończyć związek?), wówczas nawet te parenaście tysięcy nie ma znaczenia.

Wendy - powodzenia !

czasami pewnie wolałyby dać te kilkanaście tysięcy i żeby zniknął wink

a tak poważnie, pasożyty jak to pasożyty lubią powracać niczym "Wejście Smoka"...

już jesteś szczęśliwa - jego nie ma i niestety męczy się z nim inna.

I fakt, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym, jak kończy związki, mam wiele przykładów wśród koleżanek, że to powinno być jedno z pierwszych pytań podczas nawiązywania znajomości;),oszczędziłoby to wielu rozczarowań...

12

Odp: Kryzysowa Narzeczona

HUMANISCIE!! dlatego ja...wole ścisłowców:P

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Kryzysowa Narzeczona

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024