To było już kilka lat temu, ale dla mnie jakby dopiero wczoraj. Dzień kiedy dowiedziałam się ,że już go nigdy nie zobaczę był do tej pory najgorszym dniem mojego życia. Straciłam najlepszego przyjaciela jakiego można mieć, Zabrakło jak gdyby drugiej połowy mnie. Nie umiem sobie z tym poradzić, a osamotnienie dosłownie mnie zżera. Swoje kłopoty , te rodzinne i te duszy powierzałam tylko jemu a teraz... Teraz jest pustka,łzy i strach,Strach jakiego nie było gdy On był obok. Dzięki niemu pokonywałam codzienne trudności ,dzięki niemu odkryłam co to mieć pasję. Oboje byliśmy najprawdziwszym potwierdzeniem tego iż przyjaźń damsko-męska może trwać latami i wcale nie opierać się na sex-ie.Byliśmy do siebie podobni i zarazem różni.Wszystko to pokonała jedna diagnoza,a ja zdałam sobie sprawę,że czasem trzeba pozwolić odejść nisz patrzeć jak żyje w zawieszeniu jakby za szkłem tylko po to bo ja go o to prosiłam.Ostatnim jego życzeniem było bym zaakceptowała jego wybór. Zrobiłam to ale żadne z nas nie przewidziało jak będę tęsknić.
Przyszłam tu na forum bo szukam przyjaciela, nie takiego jak on (bo zastąpić się nie da),ale takiego który pomoże z tym bolącym uczuciem osamotnienia i przyjmie taką starodawną prawdziwą i dozgonną przyjaźń. Czy w dzisiejszych czasach są jeszcze przyjaciele przez DUŻE "P"?
witaj nido...ja niestety już dawno przestałam wierzyć że istnieje przyjazn przez duże P...
MIAŁAM PARU PRZYJACIÓŁ /kobiety/ ale niestety byli wtedy gdy potrzebowali mnie..potem jakoś zapominali..
dla mnie kiedyś przyjażn oznaczała wiele...ale zrozumiałam że w dzisiejszych czasach...nie ma już prawdziwej przyjazni...
dam ci przykład..
popadłam w depresję...żadna z moich ,,przyjaciółek'' nawet nie przyjechała..owszem nie odbierałam telefonów...tak wyglada depresja...ale ja na ich miejscu bym waliła w drzwi...i była przy tej osobie...po prostu była...
To wspaniale iż mogłaś zaznać takiej przyjazni...
witaj ja swoich przyjaciół zostawiłam dla człowieka którego kocham ale przyjaźnie wyglądały tak że dzwonili gdy coś chcieli a jak ja chciałam to z reguły ni mieli czasu
Życzę Ci byś znalazła przyjaciela przez duże P
Kochane dziewczyny. To prawda że spotkało mnie w życiu coś bardzo wyjątkowego ale zanim to nastąpiło doznałam też tej jednostronnej przyjaźni.Z mojej strony to było wielkie zaangażowanie a one i oni to wykorzystywali.Sama też nie raz potrzebowałam czyjegoś wsparcia,wtedy byłam sama. Kiedy się pożaliłam usłyszałam ,że "nie przesadzaj przecież ty jesteś "mocna". Zabolało bardzo. To prawda potrafię sobie radzić z wieloma krytycznymi sytuacjami i nie użalam się a najbardziej nie lubię robić z siebie "zagubionego biedactwa" ale czasem i we mnie coś pęka zamykam się w sobie i unikam ludzi. Gdy moja przyjaciółka miała wielkie kłopoty w małżeństwie, kiedy przestała jeść,a do tego dołączyły się kłopoty zdrowotne zajęłam się jej dziećmi, przyniosłam śniadanie do domu i dopilnowałam by zjadła.Codziennie kilkakrotnie dzwoniłam i byłam jeśli nie fizycznie to poprzez oparcie i rozmowę do czasu kiedy znów nie zaczęła się uśmiechać i "wracać" .
Do czasu spotkania mojego Przyjaciela oszukiwałam się ,że mam przyjaciół On otworzył mi oczy. Dlatego jest to takie cenne i bardzo chciałabym dzielić się tym dalej, by ta Przyjaźń nie umierała razem z nami.Zapewne ktoś może się dziwić,że szukam przyjaciół w necie, no cóż to objaw postępu w dzisiejszym życiu a z mojej strony może i odkrywanie jego dobrej strony
.
Joedlko wiem o czym piszesz tez tak miałam a teraz moje życie małżeńskie się sypie i jestem pewna ,że gdyby nie śmierć przyjaźń miała by się całkiem dobrze niezależnie od wszystkiego.
Przyjaźń - Przyjaciel przez duże "P" niewielu jest dane przejść przez życie z takim przyjacielem i przeżyć przyjaźń jak z piosenki dla dzieci sprzed lat ale jakże trafnie ujmującej czym jest przyjaźń przez duże P:
Przyjaciel wie, ile wart jest sam,
Przyjaciel wie, kiedy odejść ma.
A gdy już jest, wszystko wie bez słów,
Przyjaciel mój umie żyć za dwóch.
Przyjaciel wie, co to śmiech do łez,
I zawsze jest, gdy potrzebny jest
I choćbyś miał całe złoto gwiazd,
Bez niego dni w końcu stracą blask.
Wszystkim życzę takiej przyjaźni - i sobie samej też.
6 2011-01-27 22:14:31 Ostatnio edytowany przez Elizawieta (2011-01-27 22:18:05)
DORIS2727 piszesz ?dla mnie kiedyś przyjaźń oznaczała wiele...ale zrozumiałam że w dzisiejszych czasach...nie ma już prawdziwej przyjaźni...? , a ja mówię Ci, że jeszcze są. Czasami zdarza nam się natrafić na niewłaściwych ludzi albo też takich, którzy nigdy nie doznali wartości przyjaźni i dla tego nie umieją się w niej odnaleźć.
Jeśli wątpisz w istnienie Prawdziwych Przyjaciół t/z, że i w siebie ( będącej w tejże roli ) też wątpisz i w każdą z nas tutaj, a przecież jesteśmy na tym forum z jakiegoś i dla jakiegoś powodu. I mnie zraniono ale ja wciąż wierzę wiec i Ty uwierz. Uwierz i uśmiechnij się do nas wszak doborowe z nas towarzystwo... ![]()
DORIS2727 piszesz ?dla mnie kiedyś przyjaźń oznaczała wiele...ale zrozumiałam że w dzisiejszych czasach...nie ma już prawdziwej przyjaźni...? , a ja mówię Ci, że jeszcze są. Czasami zdarza nam się natrafić na niewłaściwych ludzi albo też takich, którzy nigdy nie doznali wartości przyjaźni i dla tego nie umieją się w niej odnaleźć.
Jeśli wątpisz w istnienie Prawdziwych Przyjaciół t/z, że i w siebie ( będącej w tejże roli ) też wątpisz i w każdą z nas tutaj, a przecież jesteśmy na tym forum z jakiegoś i dla jakiegoś powodu. I mnie zraniono ale ja wciąż wierzę wiec i Ty uwierz. Uwierz i uśmiechnij się do nas wszak doborowe z nas towarzystwo...
witaj....uwierz ja nie mowiłabym tak gdyby ciągle nie powtarzał się ten sam scenariusz...
A to forum bardzo cenie bardzo mi pomogło...ale jak wiesz przyjazn to o wiele więcej...
gdy miałam depresje...nikt nie pukał do mych drzwi... ![]()
8 2011-01-28 14:23:48 Ostatnio edytowany przez Elizawieta (2011-01-28 14:24:55)
Witam i zapewniam Cię, że wierzę w to o czym piszesz. Chciałam Ci tylko powiedzieć, że istnieje jeszcze ktoś taki jak przyjaciel przez duże P, tylko Ty nie natrafiłaś jeszcze na "swoją" DORIS2727. Z czasem usłyszysz jeszcze nie tylko stukanie ale i walenie do swoich drzwi - daj tylko czas czasowi i nie trać wiary w człowieka...
Witam i zapewniam Cię, że wierzę w to o czym piszesz. Chciałam Ci tylko powiedzieć, że istnieje jeszcze ktoś taki jak przyjaciel przez duże P, tylko Ty nie natrafiłaś jeszcze na "swoją" DORIS2727. Z czasem usłyszysz jeszcze nie tylko stukanie ale i walenie do swoich drzwi - daj tylko czas czasowi i nie trać wiary w człowieka...
To byłoby cudowne uczucie... ![]()