nie moge sobie poradzic z tym że chłopak któremu kiedys zalezało na mnie a ja go odrzuciłam , ma teraz inna kobiete dopiero, teraz sobie uświadomiłam ze go kocham i chciałabym z nim byc, jednoczesnie chciałabym mu to powiedzieco zeby mieć spokój w życiu i sie juz nie dręczyć tym ale nie mam odwagi nie wiem jak to zrobic mieszkamy daleko a ja mma tylko jeog gg
Witaj
napisz coś wiecej, ile ze sobą byliście, ile jesteście po rozstaniu?
niestety bardzo często dopiero jak Kogoś tracimy uswiadamiamy sobie Kim Ten Ktos dla nas był... ![]()
A ja myślę, że przemawia przez Ciebie zwykła zazdrość. Bo ten chłopak już za Tobą nie biega, ułożył sobie w końcu życie, a Ty zostałaś sama. Nie chce być brutalna, ale zakładam, że gdy by znów za Tobą biegał i zostawił swoją dziewczynę, znowu by Ci się znudził. Odpuść, nie wchodź między ich związek. Każdy uczy się na błędach, niestety najczęściej na swoich.
nie prawda ze gdyby znów za mną biegał to by mi sie znudził, aż taka próżna nie jestem,
poprostu zrozumiałam swój błąd jaki popełniłam, wtedy kiedy go odtrąciłam moze byłam niedojrzała i nieprzygotowana na związek stąd taka moja decyzja, bylotak ze on podrywał mnie przez gg mimo ze codzinnie widywaliśmy sie na uczelni
to mnie zirytowało ze nie zdobędzie sie na odwage i nie porozmawia prosto w oczy tylko idzie na łatwizne...najpierw ja strzeliłam focha byłam obojętna potem on strzelił focha....i wyszło jak w temacie
Witaj!
Ja myślę że powinnaś dać mu spokój bez urazy ale on ma inną i jest z nią szczęśliwy
Jakby czuł jeszcze coś do ciebie to by ubiegał się o ciebie dalej
Ale tak nie jest więc daj sobie spokój i znajdź innego
nie moge sobie poradzic z tym że chłopak któremu kiedys zalezało na mnie a ja go odrzuciłam , ma teraz inna kobiete dopiero, teraz sobie uświadomiłam ze go kocham i chciałabym z nim byc, jednoczesnie chciałabym mu to powiedzieco zeby mieć spokój w życiu i sie juz nie dręczyć tym ale nie mam odwagi nie wiem jak to zrobic mieszkamy daleko a ja mma tylko jeog gg
Odpuść sobie. Jeśli faktycznie byś go kochała, to byś wiedziała to od samego początku. Tak jak jedna z dziewczyn napisała - jesteś po prostu o niego zazdrosna.
Miałaś szansę - nie wykorzystałaś jej. Teraz zostaw go już w spokoju (i jego nową dziewczynę też) i nie mieszaj nic więcej...
Moja droga ile razy ja to przechodzilam do tej pory nie moge sobie tego poukladac.... Znajdziesz kogos wartosciowego to bedziesz szczesliwa...
Ale to nie jest kwestia próżności, straconaszansa. To po prostu naturalny odruch. Wiem po sobie, ale jak wiadomo mogę się mylić. Tak, czy inaczej, uważam, że powinnaś dać sobie spokój.
Odpuść sobie. Jeśli faktycznie byś go kochała, to byś wiedziała to od samego początku. Tak jak jedna z dziewczyn napisała - jesteś po prostu o niego zazdrosna.
Miałaś szansę - nie wykorzystałaś jej. Teraz zostaw go już w spokoju (i jego nową dziewczynę też) i nie mieszaj nic więcej...
No właśnie odpuść sobie bo on już cię nie kocha jest szczęśliwy z inną a jak to popsujesz to nikt nie bedzie zadowolony
WIĘC DAJ SOBIE SPOKÓJ!
Nie niszcz jego nowego związku...
moze przyszłość sama przyniesie rozwiązania
nie prawda ze gdyby znów za mną biegał to by mi sie znudził, aż taka próżna nie jestem,
poprostu zrozumiałam swój błąd jaki popełniłam, wtedy kiedy go odtrąciłam moze byłam niedojrzała i nieprzygotowana na związek stąd taka moja decyzja, bylotak ze on podrywał mnie przez gg mimo ze codzinnie widywaliśmy sie na uczelni
to mnie zirytowało ze nie zdobędzie sie na odwage i nie porozmawia prosto w oczy tylko idzie na łatwizne...najpierw ja strzeliłam focha byłam obojętna potem on strzelił focha....i wyszło jak w temacie
alez oczywiście, że to prawda, gdyby wrócił to po jakims czasie znowu stałabys się obojetna wobec jego osoby,wiele rzeczy zaczeło by Cię irytowac jak sytuacja z gg zaczełabys się zastanawiać, po co mi to było, itd? skrzywdziłabys tylko chłopaka. Uwierz,ze teraz nie wiesz tak naprawdę co czujesz, wydaje Ci się, ze to wielka miłośc do niego przemawia, jednak nie stawiałabym na to! Wydaje mi się, ze to troche taka Twoja depseracja z Twojej strony, aby tylko być w centrum Twojej uwagi.
Sama się zastanow jeżeli juz teraz miałaś wątpliwości i to zakończyłaś to co bedzie potem, na marginesie fochy to raczej dziecinada.
alez oczywiście, że to prawda, gdyby wrócił to po jakims czasie znowu stałabys się obojetna wobec jego osoby,wiele rzeczy zaczeło by Cię irytowac jak sytuacja z gg zaczełabys się zastanawiać, po co mi to było, itd? skrzywdziłabys tylko chłopaka. Uwierz,ze teraz nie wiesz tak naprawdę co czujesz, wydaje Ci się, ze to wielka miłośc do niego przemawia, jednak nie stawiałabym na to! Wydaje mi się, ze to troche taka Twoja depseracja z Twojej strony, aby tylko być w centrum Twojej uwagi.
Sama się zastanow jeżeli juz teraz miałaś wątpliwości i to zakończyłaś to co bedzie potem, na marginesie fochy to raczej dziecinada.
ŚWIĘTA RACJA ! Dziecinada !
DAJ SE SPOKÓJ I NIE RUJNUJ CHŁOPAKOWI ŻYCIA!!
tutaj wszyscy troche Cie osaczyli, może spróbuj z nim pogadac, powiedz o swoich uczuciach....zrób co serce nakazuje może
Też uważam, że powinnaś dać sobie spokój. Pewnie go w pewien sposob zraniłaś odrzucając go. Teraz sobie wszystko ułozył i się zakochał, a Ty chcesz mu namieszać? I pomyśl o tej niczemu winnej dziewczynie. Jakim prawem miałabyś teraz wchodzić z buciorami w ich związek? Jeśli Ci zależy, to poczekaj na niego. Nie masz przecież gwarancji, że będą ze sobą 'do śmierci'. Pozdrawiam.
a jeśli facet jest nieszczęśliwy w związku, jezeli tkwi w nim z braku laku, różnie może być, niestety nie wiemy tego,
z psychologicznego punktu widzenia powinnaś zrobić to co sama czujesz bo jak mawia psycholog to Ty kierujesz swoimi emocjami ale to taki mój jednostronny punkt widzenia
o szczescie trzeba walczyc.... ale jak uwazasz