udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez filezila (2016-11-14 20:09:17)

Temat: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

cześć! mam dzisiaj kiepski dzień i potrzebuję obiektywnego spojrzenia na pewną sprawę, co w niej mogło pójść nie tak...

a mianowicie,

brałam udział w rekrutacji na stanowisko młodszej księgowej do biura rachunkowego. Praca dla mnie super, już kiedyś trochę pracowałam w takim miejscu, możliwość przeniesienia teorii do praktyki, nauczenia się nowych rzeczy, szkolenia się dalej itp, itd. Pieniądze przeciętne ale na początek mogłam je spokojnie zaakceptować.

Złożyłam swoje CV osobiście. Rozmawiałam z osobą zajmującą się rekrutacją i chyba właścicielką biura. W moim odczuciu ta rozmowa była jak najbardziej ok. Pani była zadowolona, podkreśliła, że moimi plusami są kursy i choć niewielki staż to dotyczący wąskiej dziedziny, która ją interesowała. Zapytała jaki mam okres wypowiedzenia w obecnej firmie, kiedy mogę zacząć i dogadałyśmy się odnośnie wynagrodzenia. Rekruterka powiedziała, że odezwie się konkretnego dnia, żeby zaprosić mnie na drugi etap. I dokładnie tak zrobiła.

Ten drugi etap dla innych pewnie był pierwszym, bo dziewczyna, która rozmawiała przede mną była tylko z właścicielką. Gdy ta Pani mnie zobaczyła, poprosiła swojego męża, żeby z nami wszedł. Powiedziała, że teraz będzie ze mną rozmawiał jej mąż a ona będzie tak luźno uczestniczyć w rozmowie.
Z tej części rozmowy byłam bardzo zadowolona... Pod koniec od tej Pani usłyszałam, że wyróżniam się spośród innych kandydatek, że widać moje chęci, motywację i ... że bardzo zastanawia się nad bardziej odpowiedzialnym zajęciem dla mnie niż na które rekrutowałam. Usłyszałam też, że już mnie nie będą ciągać i że odezwą się konkretnie w czwartek...

no i się nie odezwali, co od razu odebrałam jako zły znak.

i dzisiaj [poniedziałek] dostałam telefon, że jednak przyjęli inną osobę.

Zrobiło mi się tak bardzo przykro, bo równie bardzo mi zależało. Nawet nie zapytałam, o powód, bo właścicielka szybko się rozłączyła a ja z tego wszystkiego też nie wiedziałam co powiedzieć.

Co mogło pójść nie tak jak powinno??


P.S. Są tutaj może osoby, które zajmują się doradztwem zawodowym, rekrutacją albo najzwyczajniej orientują się w tym temacie?
Jeśli tak to fajnie by było podyskutować, na co zwracają uwagę pracodawcy, jak to wygląda z ich punktu widzenia.

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

Cześć, nie jestem zawodowym rekruterem, ale miałem przyjemność uczestniczyć w rozmowach kwalifikacyjnych z dwóch stron, to, że na rozmowie dobrze wypadłaś nic nie znaczy, ja osobiście dostałem zapewnienie od niedoszłego szefa, że mnie zatrudni, że rozmowa nieźle poszła i odezwie się w czwartek, kiedy mogę zacząć, w międzyczasie miałem drugą ofertę (gdzie zostałem już przyjęty) i odrzuciłem ją,  do wtorku dostałem zero odpowiedzi, w środę zadzwoniłem do HR, żeby mi powiedzieli na czym stoję (Pan twierdził, że przecież zostałem przyjęty, ale podpyta kierownika), oczywiście kierownik powiedział, że mnie nie przyjmą i taki telefon zwrotny też dostałem. Czasami pracodawcy (a raczej śmiecie HR'owe) mówią, że niezależnie od wyniku rozmowy poinformują o wynikach, oczywiście to kłamstwo, bo przypadki, które dotrzymują słowa mogę zliczyć na jednej ręce.

Co do wyboru kandydata, uczestniczyłem w rozmowie pewnej dziewczyny jako kandydatki do zespołu (byłem tylko słuchaczem), kobieta nie znała podstaw i szef spytał się czy bym ją zatrudnił, odpowiedziałem, że nie, bo nie ma żadnych podstaw do tego stanowiska, szef powiedział, że on też by jej nie przyjął, ale nie ma wyjścia, bo potrzebujemy ludzi.... I co się stało po 6 miesiącach przestała chodzić w ogóle do pracy, a potem się zwolniła.

Wnioski są następujące HR- to żadni specjaliści, nie potrafią sprawdzić wiedzy specjalistycznej, ich kryteria doboru kandydatów są chyba z kosmosu, a o przyjęciu na dane stanowisko najbardziej decyduje szczęście (humor Pani od HR, potencjalnego szefa, czy o pracę nie stara się nikt z rodziny..., poziom kandydatów (mogą być same orły i pracodawca i tak weźmie tylko jednego, albo same głąby, a będzie pracował któryś z nich, bo nie ma innych chętnych), a także nasza własna dyspozycja (wypoczęcie jest szczególnie ważne!)).

Z doświadczenia powiem Ci, nigdy się nie poddawaj ślij tylko na te stanowiska co Cię interesują, bo potem zmiana pracy na wymarzoną będzie się wiązała z obniżeniem pensji i co raz większą niechęcią do pracy (wypaleniem). Ja długo szukałem odpowiedniego pracodawcy i zawsze dostawałem co chciałem, mam nadzieję, że za 2 lata moim pracodawcą zostanie wymarzona NASA big_smile i tobie też tego życzę.

Nawet jeśli wszyscy już w ciebie zwątpili
Pokaż że się mylili
Nie czekaj ani chwili
Dłużej

3

Odp: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

Mam wrażenie, że ten dział forum jest omijany przez uczestników a szkoda, bo życie uczuciowe to jedno a drugie to praca, pieniądze i realne myślenie. wink

Dziękuję za odpowiedź.

U mnie to wyglądało tak jak u ciebie [może bez tego konkretnego zatrudnienia].
Tak się zastanawiałam, cz właśnie ktoś znajomy się nie przewinął w trakcie tych rozmów kwalifikacyjnych... bo jeżeli byli z mojej kandydatury zadowoleni i moje cv wyróżniała się na tle innych, to ta decyzja była dla mnie zaskakująca, bo niepotrzebnie mi to wszystko powiedzieli... ale trudno

Wysyłam CV dalej. Staram się w tą księgowość gdzieś wpasować. i chyba się już nie będę cieszyć za wcześnie.

A może ktoś jeszcze się wypowie na temat swoich doświadczeń smile

Reklama

4

Odp: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

żeby nie omijać wink

może po spotkaniu z Tobą spotkali sie z kims, kto był jednak bardziej wyjatkowy wink

rozumiem rozczarowanie, ale takie jest zycie.
mowi sie "trudno" i idzie dalej.

jedyne czego nie lubie to jak obiecuja zadzwonic, a nie dzwonia w terminie.

mialam tak raz, pani zadzwonila kilka dni po umowionym terminie i byla bardzo zdziwiona, ze przyjelam inna ofertę wink

5

Odp: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

W przypadku odmowy zawsze pisałam maila do rekrutera z pytaniem, co mogłabym poprawić, bo chcę się doskonalić i taka informacja zwrotna byłaby dla mnie bardzo cenna. Oczywiście jakoś ładnie to ujmowałam w słowa, żeby chciało im się odpisać i żeby nie pomyśleli "czego ta baba jeszcze chce?". O takie rzeczy nigdy nie pytam prosto w twarz lub przez telefon, bo wtedy nie dostałabym tak wyczerpujących i uczciwych odpowiedzi. Raczej każdy by mnie zbył, bo ludzie nie lubią takich konfrontacji (chyba że ktoś nie ma z tym problemu), a poza tym to wymaga chwili czasu na zastanowienie. W każdym razie chyba zawsze dostawałam bardzo szczegółową odpowiedź, także dziwi mnie, że ktoś, kto usłyszał odpowiedź odmowną woli wróżyć z fusów niż zapytać u źródła. smile Nikt na forum nie domyśli się, co można poprawić, ponieważ nie byliśmy przy tej rozmowie. Wcale nie są rzadkie przypadki, gdzie zatrudnia się osobę nieco mniej doświadczoną i z nieco mniej imponującym CV, ponieważ sprawiła lepsze ogólne wrażenie. O ile nie pracuje się gdzieś w piwnicy, z dala od ludzi, to każdy będzie wolał zatrudnić kogoś, z kim chętnie poszedłby na przysłowiowe piwo oraz kogoś, kto wzbudził jego zaufanie. Z jednym kandydatem może być taka "chemia", a z innym nie. Oczywiście chodzi mi tutaj o kandydatów, którzy mają podobne kwalifikacje (ewentualnie jeden ma nieco niższe). Np. na początku swojej kariery byłam bardzo nieśmiała i chociaż spełniałam wszystkie wymagania z nawiązką, to początkowo odmówiono mi, ponieważ byłam zbyt cicha i spokojna. Dopiero mailowo okazało się, że w zespole pracują ludzie, którzy mają dość silne osobowości i rekruter sądził, że nie wpasowałabym się w to środowisko i nie umiałabym bronić moich pomysłów. A jeśli rzecz rozbiłaby się o kwalifikacje, to przecież też fajnie wiedzieć, jaki certyfikat sobie dorobić albo co poprawić.

Zwodzenie, obiecywanie, zmienianie zdania i niedotrzymanie terminów zawsze jest bardzo nieprofesjonalne i źle świadczy o potencjalnym pracodawcy. Osobiście nie chciałabym pracować w miejscu, gdzie nie szanuje się potencjalnego pracownika i jego czasu.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl
Reklama

6

Odp: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

witam ponownie smile

postanowiłam nie czekać na ogłoszenia i poroznosić CV do biur rachunkowych. Byłam dzisiaj w 4 biurach. I tutaj mam pytania,
jak myślicie, czy przez pracodawcę nie jest to źle odbierane? i
jak powinnam się zachować? Ja wchodziłam, pytałam czy mogę zostawić CV i wychodziłam. A później zaczęłam się zastanawiać czy nie powinnam chwili poczekać i zobaczyć co pracodawcy mają do powiedzenia?

7

Odp: udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

Ten sposób wydaje mi się trochę bez sensu, bo równie dobrze mogłaś wysłać CV mailem i też by doszło. Kiedy już fatygujesz się i idziesz do pracodawcy, to poproś o rozmowę z osobą, która byłaby Twoim bezpośrednim przełożonym (np. na moim przykładzie: prosiłam o rozmowę z kierownikiem projektu lub liderem zespołu). Jeśli ta osoba będzie miała czas i Cię zaprosi, to świetnie - możesz porozmawiać, dać się poznać od dobrej strony, opowiedzieć coś o sobie itp. A jeśli nie będą chcieli/ nie będą mieli czasu, aby porozmawiać, to zwyczajnie Ci o tym powiedzą i sobie pójdziesz. Niby co miałoby zostać źle odebrane? Nie wtargniesz tam siłą.

"Kto chce się kiedyś nauczyć latać, musi się najpierw nauczyć stać, chodzić, biegać, skakać, wspinać i tańczyć."
REGULAMIN Forum Netkobiety.pl

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » udana rozmowa kwalifikacyjna i...jednak inna osoba na to miejsce...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016