Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Witam smile

Facet na tym forum to pewnie rzadki widok smile Pomyślałem jednak, że w zrozumieniu kobiet pomocne będą kobiety. Jakieś doświadczenie z płcią piękniejszą mam, ale chyba nigdy żaden facet tak do końca nie zrozumie kobiet. Różni nas w zasadzie wszystko smile Tak więc krótki wstęp mam za sobą, a teraz do rzeczy?

Drogie Panie ? kim dla Was jest przyjaciel? Czy widzicie w nim ?tylko? aseksualny ideał czy to prawie-kochanek (jakoś lepszego określenia nie mam), któremu jednak brakuje tego Czegoś? Czemu pytam? Zastanawiam się nad odwiecznym pytaniem, nad pogodzeniem ognia z wodą, a więc czy przyjaciel kobiety może stać się jej facetem. Pewna znana gwiazda ponoć powiedziała, że ?Nie będzie przyjacielem kobiety ten, który może stać się jej kochankiem?. Stawiam pewnie nie raz już zadawane pytanie, ale jakoś nie poznałem do tej pory odpowiedzi ze strony kobiet ? przynajmniej tych nie zainteresowanych bezpośrednio.

Pytanie dosyć ogólnikowe, a teraz powiem co nieco o konkretach. Pewne kwestie przemilczę, ale akurat one są istotne właściwie tylko dla mnie. A więc? Trochę lat już mam, trochę przeżyłem. Może mógłbym więcej, ale kobiet nie zmieniam jak rękawiczek. Prawda jest taka, że od wielu, wielu lat ciągnie się za mną jedno uczucie. Nie wiem skąd się to bierze, ale według mnie jest to najszczersze, najprawdziwsze uczucie jakie w życiu zaznałem. Zaczęło się od przypadkowego spotkania, zwykłej szkolnej znajomości. Tak najprościej, to zaczęło się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie tylko wzrastało ? u mnie sad Po prostu była to po prostu wielka niespełniona miłość. Jak to w filmach i życiu bywa. W swojej ówczesnej niedojrzałości wszystko swojej lubej wyznałem, ale tak się kobiet nie zdobywa, hehe. Potem standardowa rozmowa. No a potem życie, które rzuca raz tu, raz tam?

Tak naprawdę ta miłość zawsze we mnie tkwiła. Nawet inne ?miłości? tego nie zabiły. Teraz to rozumiem. Po kilku latach nasze drogi znowu się skrzyżowały. W sumie trochę dojrzeliśmy (ja bardziej ? jak to facet). Pomyślałem, żeby tego nie spieprzyć i żeby ?chociaż? powstała między nami jakaś nić przyjaźni. Zawsze to jakaś namiastka miłości. Poczucie pewnej bliskości. Z przyjaźnią jak to z przyjaźnią. Nigdy nie rodzi się tak od razu. Ale ten nieco urywany kontakt (zważywszy na odległość) przerodził się w końcu w przyjaźń. Może używam mocnych słów, ale jak inaczej nazwać wzajemne zaufanie i poczucie, że można na drugą osobę liczyć. Inie mówię tu od błahostkach, bo w tym wieku błahych problemów raczej nie ma. A akurat w naszym przypadku, to już ciężko wymyślić gorsze. Ale akurat to zostawmy?

I tu pojawia się pytanie. Ja chciałbym czegoś więcej a ona? No właśnie. Znowu nie wytrzymałem i powiedziałem co czuję. Nie jestem porywczy i raczej cechuje mnie stoicki spokój, ale w tym przypadku ciężko mi zachowywać zimną krew. Bałem się, że to nas poróżni, że coś zniszczy, ale nic takiego nie nastąpiło. W sumie ani nie jest lepiej ani gorzej. Dalej jesteśmy przyjaciółmi. Na dodatek to jest najczęściej kontakt na odległość. Brak tego bezpośredniego kontaktu też niestety wpływa na to, że mam związane ręce, żeby jakoś ją do siebie przekonać. Dobra puki co starczy?

Co o tym sądzicie? Czy to ma jakikolwiek sens? Czy kobieta znająca zaangażowanie faceta jest w stanie pójść o krok dalej? I najważniejsze ? czy kobieta nie boi się, że idąc o krok dalej straci przyjaciela?

Ok. Czekam na wypowiedzi smile Zapewne jeszcze coś dopowiem w temacie.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez agau (2011-01-07 23:42:34)

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Witaj. Przyjaciel to dla mnie "aseksualny" partner, który mnie rozumie i akceptuje, na którego mogę liczyć i czuć się przy nim swobodnie.
Wydaje mi się, że przyjaźń w takim stanie rzeczy (jak Twoja sytuacja) staje się trudną, można ją nawet stracić. Byłam kiedyś w podobnej relacji, ale z tej drugiej strony. Mój przyjaciel wyznał mi, że jest mną zainteresowany jako kobietą, a nie przyjaciółką i cóż, zabił wszystko, ponieważ nie odwzajemniłam tego uczucia. Nie staram się szufladkować, może w Twojej sytuacji będzie inaczej. Wydaje mi się, że powinieneś działać ostrożnie, powoli i z rozwagą, by jej po prostu nie spłoszyć. Badaj jej reakcje i nie wydawaj swoich pragnień. Życzę powodzenia smile.

3

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Po pierwsze to zależy czy ta pani ma jakiegoś faceta?
Słowo przyjaźń dośc wygodne w sprawach damskomęskich ale nie nie możliwe-
Można widziec przyjaciela i tylko ale chyba zdrowej kobiecie czasem trudno zachować do końca kontrolęw niektórych sytuacjach,.
Skoro ta dziewczyna chce być przyjacólką to chyba jest to ożliwe.Czasem jest to wygodna sytuacja ,czasem rzeczywiście porozumienie aseksualne.
Nic chyba tu doradzić Ci nie można sam wiesz -nieraz takie sytuacje ciągną się przez całe życie.
Przyjźń ta prwdziwa to żadkość oi cos wyjątkowego ale rozumię ,ze tobie trudno patrzeć w ten sposób,
pozdrawiam

4

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Mój kumpel mi kiedyś wyznał, ze chciałby być ze mną, a że tego nie odwzajemniałam, to początkowo się na mnie obraził, ale ja go traktowałam normalnie tak jak dawniej i w końcu nasze stosunki się unormowały.
Ona widzę, ze przyjęła podobną taktykę, czyli po prostu nie zamierza zrywać znajomości mimo wszystko. Wydaje mi się, ze wszystko zalezy od twoich potrzeb. Jeśli chcesz mieć z nią kontakt, to uszanuj jej wybór i zachowuj się jak przyjaciel, jeśli cała sytuacja jest dla Ciebie zbyt trudna, powiedz jej że musisz się odsunąc na jakiś czas.

5

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

przyjaznilam sie z chlopakiem przez 3 lata, byl kims naprawde bliskim i go po prostu uwielbialam. w miedzyczasie zakochalam sie chyba ze 3 razy, bylam w zwiazkach a nasza przyjazn trwala. jednak po tych kilku latach S. wyznal, ze jest we mnie zakochany, ze chcialby byc ze mna. troche fail, bo zrobil to wtedy, kiedy bylam z innym chlopakiem i to bardzo, bardzo zakochana, o czym przeciez doskonale wiedzial. po tym wydarzeniu nasze stosunki sie rozluznily, dzisiaj juz nie mamy wcale kontaktu, czego naprawde bardzo zaluje.
nigdy nie chcialam z S. byc na stale, nie wyobrazalam sobie nas w zwiazku. ale nie moge powiedziec, ze byl dla mnie aseksualny. zawsze sobie myslalam, ze S. musi byc  zajebistym kochankiem i chetnie bym sie z nim przespala. ale oczywiscie, to nigdy nie nastapilo.

6

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

SilentBob nie napisałeś jak Ona zareagowała na Twoje wyznanie..a to najbardziej mnie ciekawi...
I jaka jest jej sytuacja? Mężatka,rozwódka, zaręczona? Ma dzieci? W zależności od tego można sobie wiele wyobrażać,a nie o to chodzi smile
Ilość uczuć i konfiguracji między ludźmi jest niezliczona. Czasem relacja opiera się tylko na seksie,bo tylko w łóżku mozna sie dogadać smile Czasem jest tylko porozumienie duchowe,ale chyba rzadziej niestety. Między kobietą a mężczyzną zawsze rodzi się jakieś napięcie,nie zawsze obustronne. Nie uważam żeby krok dalej powodował utratę przyjaciela..jeśli chce się ten krok zrobić to oznacza że jest coś więcej niż przyjaźń i w końcu musi to się stać.
Wydaje się że to idealne podstawy do związku..przyjaźń,zaufanie,odpowiedzialność..nic tylko iść w to dalej.
Może nie jesteś w jej typie po prostu,banalne ale tak bywa. Może są inne bariery,zastanów się jakie.
Ostatnio usłyszałam, że prawdziwa miłość nie zawsze jest odwzajemniona. To że kogoś się kocha o ktoś nas nie,nie znaczy że nie kochamy naprawdę. Najgorsze doświadczenie w zyciu..
Ale wracając do Ciebie..polecam rozmowe,taką która nakreśli jak Ona widzi wasze dalsze relacje. Będzie Ci łatwiej w życiu po prostu. Ja bym się wzruszyła na jej miejscu,bo bardzo ładnie piszesz o tym uczuciu.
A odległością się nie przejmuj..to można zawsze zmienić.
Powodzenia,trzymam kciuki.

7 Ostatnio edytowany przez Wika (2011-01-08 17:10:24)

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet
SilentBob napisał/a:

Drogie Panie ? kim dla Was jest przyjaciel? Czy widzicie w nim ?tylko? aseksualny ideał czy to prawie-kochanek (jakoś lepszego określenia nie mam), któremu jednak brakuje tego Czegoś?

"aseksualny" smile. Aseksualizm, zwany także zaburzeniami apetencji z tego co kojarzę, polega na całkowitym braku zainteresowania seksem. A ja, jak i Oni - zdecydowanie, nie jesteśmy - aseksualni tongue.

Kim jest dla mnie Przyjaciel? Hmm... To jedna dusza, w dwóch ciałach - czas, przebywania z Nim, nie ma znaczenia smile. Przyjaźń, ma tak wiele barw, znaczeń, odcieni - nie da się jej ująć w ramy - sklasyfikować wink.
Przyjaźnię się z mężczyznami (z jednym, od kołyski) - z czasem, przekonałam się, że wystarczy - jeden błąd, który nadaje przyjaźni nowe barwy, przeżycia, wartości - ból; w przyjaźni jak i w związku, podstawą jest szczera rozmowa - nie oszukujemy, nie zwodzimy - gdyby Twoja "przyjaciółka" myślała podobnie - oszczędziłaby Ci niepewności.
Spotkajcie się, porozmawiajcie szczerze o Waszych uczuciach, i o tym jak każde z Was widziałoby Wasze dalsze kontakty. Spróbujcie obdarzyć się wzajemnym zrozumieniem i współczuciem - podejmując wspólnie decyzję, co dalej.
A jeśli miłość jest nieodwzajemniona, wycofaj się. Z czasem emocje opadną. Powodzenia smile.

8

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

ja przyjaciół oddzielam grubą krechą od całej reszty facetów big_smile są po prostu nie do tknięcia i nigdy-przenigdy między nami nic nie będzie...

9 Ostatnio edytowany przez SilentBob (2011-01-09 20:49:58)

Odp: Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Nieco więcej napiszę nastepnym razem. Powiem tylko, że dziekuję za odpowiedzi. Jeśli chodzi o szczerość, to jesteśmy, jak mi się wydaje, bezgranicznie ze sobą szczerzy. Ona doskonale wie co do joty co do Niej czuję. Zresztą za punkt honoru przyjąłem sobie nigdy jej nie okłamać. Wiem, że cięzko to pojąć, ale to moje ostatnie światełko w tunelu. Wiele rzeczy zrobiłem w zyciu nie tak, ale postanowiłem przynajmniej wobec Niej być bezwzględnie szczerym. Jesli chodzi o Jej szczerość, to wydaje m się odwzajemniona. Być może nie aż w takim stopniu jak moja, ale wiem, że napewno jest. Mówię tak na podstawie tego, że wiem "co" w niej siedzi - tak złego jak i dobrego. No i co sądzicie o jej słowach? "Przez 30lat nie miałam tkiego przyjaciela jak Ty". Moznaby tu jeszcze kilka cyctatów przytoczyć, ale to innym razem.

Pozostaje kwestia ochłonięcia... Zdystansowania się. w sumie to i Ona tak mówiła. Zadałem Jej pytanie - co zmieni kolejny rok, pieć, dzieisięć..., skoro ostatnie kilkanaście nic nie zmieniło? Skoro czuję to samo co na początku? Może to i głupie i romantyczne, ale uczuć nie da się ogarnąć rozumem. Mówiąc krótkodałem jej do zrozumienia, że nasza "przyjaź" jest czymś ważnym i w sumie jest drugą stroną tego samego medalu co miłość. Chciała to trochę przystopować, żeby mnie nie ranić, ale przekonałem ją, żeby się ode mnie nie odwracała. Ból oczywiście jest. Zwłaszcza, że przyjaciel wie zwykle o wszystkim. Jestem w stanie to znieść. Mimo wszystko mam silną psychikę. Dałem jej jednak do zrozumienia, że przyjdzie taki dzień, że znajdę drogę do jej serca. Ach, znowu ten romanyzm...

O naszej, jakże skomplikowanej sytuacji, innym razem...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaźń i Miłość w oczach kobiet

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024