hej, mam 19 lat, chciałam wam opisac moją sytuacje, nie wiem czy mi ktoś doradzi czy pomoże czy to wgl przeczyta, ale chyba muszę to napisać "komuś powiedzieć" , bo sama już sobie nie radzę.
oczywiście tyczy się to powodu rozstania przez chłopaka, on ma 23 lata...
byliśmy ze sobą niecałe 10 miesięcy , bardzo się zaangażowałam z ten związek, myslałam, jak on ma tyle lat to jest odpowiedzialny i na tyle dorosły, że swtorzyć normalny zwiazek. no Jednak zostawił mnie (spotkaliśmy się i mi powiedział, że to nie ma sensu, że nie możemy być razem, bo on niechce mieć narazie dziewczyny, i że jego uczucie juz do mnie wygasło)
od naszego roszstanie minęły 2 miesiące, a on do mnie dzwoni tak co tydzień, i sie pyta "Co tam u Ciebie" .... nie rozumiem tego, po co do mnie dzwoni jak mnie nie chce, (i przypomina mi o sobie)
Ps. Prosze o zrozumienie was.