samotność - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: samotność

Hej jestem tu nowa mam 29 lat ,, i rozumiem cię ja też mam 3 dzieci, 2 synów ,i moją ukochaną córeczkę, która daje mi dużo radości ma 7 mieś od jakiegoś czasu jestem nieszczęśliwa samotna nie mam z kim porozmawiać mój syn idzie w maju do komunii ,a mój mąż mówi mi że nie będzie uczestniczył w tym i nie pójdzie do kościoła bo chce zostać św jehowy czuje że rujnuje mi się życie i też każdy myśli że jesteśmy super rodzinką a ja nie wiem co mam robić ciężko się tak żyje:( święta były pierwszy raz beznadziejne już nawet nie umiem z nim rozmawiać ale nie pogodzę się z tym żeby jeżdził tam na zebrania on nam nie broni chodzenia do kościoła ale takie życie to dwa światy długo się tak nie da moja ,teściowa jest św jeh masakra...nie wiem co robić umówiłam go na rozmowę z naszym proboszczem żeby wytłumaczył mu kwestie komunii ale niby ksiądz nie ptrafił ...co robić...:(...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotność

Często ludzie dochodza do nieporozumień z powodu kwestii religijnych,ale nie wciagajcie w to swoich dzieci . Każdy ma prawo do  wyboru.Jezleli  twój syn wybrał wiare katolicka i czuje sie katolikiem , twój mąż nie powinien miec nic do tego. Jezli twój mąz jest innej wiary to rówież nie zmuszaj go  by chodził do kościoła. Wiara ma łączyć ludzi a nie rozdzielac . Nie ma innego wyjścia ...twój mąz musi pogodzić sie z tym faktem że i ty i twoje dzieci jesteście katolikami. Ps. nie umawiaj go z swoim proboszczem to nie ma sensu, może to jedynie tylko rozzłościć twojego męza.  ; ] Pozdrawiam Samanta .

3

Odp: samotność

hej dzięki że odpisałaś ale wiesz mój mąż nie jest św jeh jeszcze jest katolikiem nie umiem sobie wyobrazić jakie będą święta nasze bo oni niczego nie opchodzom on już rozmawiał z proboszczem i nic nie dał się przekonać dla mnie jest to duży problem jestem tym załamana będzie w kościele podziękowanie dla rodziców a tu co taty niema sad mamy dzieci w wieku 7 mieś,8 lat,6 lat to jest dla mnie trudne byliśmy super rodzinką a tu nagle tak jak byśmy się nie znali a jesteśmy po ślubie 10 lat  POZDRAWIAM   

Samantaa1234 napisał/a:

Często ludzie dochodza do nieporozumień z powodu kwestii religijnych,ale nie wciagajcie w to swoich dzieci . Każdy ma prawo do  wyboru.Jezleli  twój syn wybrał wiare katolicka i czuje sie katolikiem , twój mąż nie powinien miec nic do tego. Jezli twój mąz jest innej wiary to rówież nie zmuszaj go  by chodził do kościoła. Wiara ma łączyć ludzi a nie rozdzielac . Nie ma innego wyjścia ...twój mąz musi pogodzić sie z tym faktem że i ty i twoje dzieci jesteście katolikami. Ps. nie umawiaj go z swoim proboszczem to nie ma sensu, może to jedynie tylko rozzłościć twojego męza.  ; ] Pozdrawiam Samanta .

4

Odp: samotność

Witaj genowefa

Myślę, że ważne jest pytanie, dlaczego twój mąż chce odejść do ŚJ? Przypuszczam, że zastanawiał się nad religią KRK, być może spotkał jakiś ŚJ, którzy zaczęli mu mówic, że KK kłamie i mąż twój może też zaczął czytać biblie i tak to się mogło zacząć. Spekuluje. Ale tak to często bywa.

Współczuje ci , ale te dwa wyznania nie dadzą się pogodzić. Przypuszczam też, że twój mąż jest osobą bardzo uduchowioną, dlatego też zaczął poszukiwać, chcąc poznać w końcu prawdę.

Niestety, ŚJ nie kierują się prawdą o Jezusie Chrystusie. Nie uznają Go jako Boga, tylko jako jednego z Aniołów. To już ogromne sprzeniewierzenie, które "dyskwalifikuje" tą organizację, która twierdzi, że zna prawdę biblijną. Nie pozwalają się modlić do Jezusa, kiedy biblia wyraźnie stwierdza, że jest On Bogiem, i  t y l k o  do Niego mamy kierować swoje modlitwy.

Niestety , ale i KRK nie posiada prawdy. Pozmieniał Biblie, powprowadzał sobie modlitwy do świętych, zmarłych, do Maryi, czyściec i wiele innych rzeczy niezgodnych z Biblią.

Jesteś więc trochę między młotem a kowadłem, szczerze powiedziawszy. Nie wiem jak twoja wiara, duchowość wygląda. Ale jeśli jesteś szczerze kochającą Boga osobą, to nie będzie to dla ciebie bez znaczenia.
A że ksiądz nie jest w stanie twemu mężowi wytłumaczyć sensu komunii, to się nie dziw. To jest tylko katolicki ceremoniał. A twój mąż najwyraźniej chce się od tego systemu odciąć. Więc to tłumaczenie nic nie da. Moim zdaniem twój mąż przejrzał poprostu system KRK, ale niestety..poszedł w niewłaściwym kierunku.

Proponuje, byś przyjrzała się dokładnie własnej wierze, którą wyznajesz, dogmatom kościoła katolickiego, i przede wszsytkim byś zaczęła sama czytać biblie. Jest też wiele ciekawych stron w internecie, które demaskują kłamliwą działalność zarówno świadków Jehowych, jak i kościoła katolickiego.

Dziś, w dobie internetu, powiedzenie" kto szuka ten znajdzie", nabiera bardzo rzeczywistego wymiaru.

Gdybys chciała linki do filmów o ŚJ, które może chciałabyś pokazać swojemu mężowi, lub teściowej, daj znać.

5

Odp: samotność

A ja nie rozumiem męża. Ze strony męża mojej ciotki jest kilku ŚJ. Byli oni zarówno na ich ślubie, który odbył się w Kościele. Przyszli do Kościoła także na komunię ich syna. Wydaje mi się, że można pogodzić te dwie wiary ze sobą. Nie idąc na uroczystość swojego syna, robi mu wielką przykrość.

6 Ostatnio edytowany przez genowefa (2011-01-07 12:04:38)

Odp: samotność

ma

Małgorzatka napisał/a:

A ja nie rozumiem męża. Ze strony męża mojej ciotki jest kilku ŚJ. Byli oni zarówno na ich ślubie, który odbył się w Kościele. Przyszli do Kościoła także na komunię ich syna. Wydaje mi się, że można pogodzić te dwie wiary ze sobą. Nie idąc na uroczystość swojego syna, robi mu wielką przykrość.

7

Odp: samotność

witaj ZABCIA80 wiesz mąż czyta biblie dla mnie to ciężka sprawa on ma kontakt ze ŚJ tym bardziej że tesciowa jest tam już 12 lat na komunie syna zaparł się i nie pójdzie nie wiem jezdzi tam czasami do nich na zebrania ,,męczy mnie już to wszystko, wiem że nie da się tego pogodzić ja będę chciała  wyjśc gdzieś na zabawę a on nie będzie mógł bez se su oni niczego nie obchodzą nie tolerują świąt jak masz jakiś ciekawy lik to prześlij może się przyda .pozdrawiam

8

Odp: samotność

I dzisiaj znów to samo zamiast pójść z nami do kościoła  pojechał  na zebranie do Ś.J  I tak  jest było ładnie pięknie przychodzi niedziela i czuje się okropnie mam doła i nic mi się nie chce robić ach co to za życie ,czuje ze ze samotności usycham jak wiór aż na samom myśl nie mogę jak to będzie na komunii syna zawyję się chyba na śmierć będę się czuć okropnie ;( Naprawdę nie da się tego  pogodzić przynajmniej nie tak odrazu po 10 lat małżeństwa to jest tragedia  ,,

9

Odp: samotność

Jest to problem . Tylko nie  zameczaj sie tak tym bo w końcu zwariujesz. Widze że twojego męza nie da sie zmienic . Ale masz przecież dzieci i niech one będą dla ciebie wsparciem . A na komunii hmmm.. nie wszyscy ojcowie są na komuniach swoich dzieci. To jest trudne ale jeżeli tak wybrał to nic na to nie poradzisz.  Ale nie warto sie załamywać i płakać . Mam nadzieje że sie wszystko ułoży ..Pozdrawiam Samcia;)

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024