ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez czarek (2011-01-02 20:06:27)

Temat: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

a wiec jestem kochajacym chlopakiem pewnej dziewczyny. owa kobieta jest dla mnie calym swiatem, kazda wolna chwile staram sie przeznaczyc wlasnie jej.
niestety w nasze zycie wkradl sie problem - gdy idziemy na imprezy okolicznosciowe i naduzyje alkoholu staje sie nieobliczalny, nie kontroluje nerwow, mowie okropne rzeczy, ze ja rzucam z byle powodu, a tak naprawde nie potrafie bez niej zyc.
pierwszy taki wybryk zostal mi wybaczony i dalem slowo, ze sie to nie powtorzy.
niestety nie udalo mi sie dotrzymac i powtorzylem swoj wyczyn raniac psychicznie i emocjonalnie moja ukochana po raz drugi.

nie mam zadnego szacunko dla wlasnej osoby po tym jak moje slowo stalo sie niczym, a ja zwyklym smieciem. jednakze nigdy w zyciu nie chcialbym stracic kogos kogo tak mocno kocham i obdarowywuje miloscia kazdego dnia takimi wlasnie sporadycznymi lecz dotkliwymi wybrykami.
dzieki tej kobiecie przejrzalem na oczy. teraz wiem, ze nie moge pic, niestety troche za pozno.

bezdyskusyjnie jestem zdecydowany do calkowitego unikania alkoholu na okolicznosciowych imprezach tylko po to by nigdy wiecej nie zranic mojej kobiety. tylko czy ona zechce sie o tym jeszcze przekonac....?

wszystko co tu napisalem, powiedzialem rowniez mojej kobiecie.

czy zasluguje na kolajna szanse? pytanie kieruje do kobiet

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

Walcz o nią jeśli ją kochasz na prawdę. Nic więcej nie potrafię powiedzieć nie lubię alkoholu on tylko wszystko psuje a naprawić jest bardzo trudno.Powodzenia

3

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

To czy zasługujesz na drugą szansę powiedzieć może tylko ona, bo tylko ona Ciebie zna, i wie na ile Ci może ufać. To dobrze, że widzisz, że przeholowałeś. Sądzę jednak, że unikając alkoholu, zlikwidujesz jedynie czynnik, który uwidacznia coś, co w Tobie siedzi. Moim zdaniem problem tkwi gdzie indziej, ale to już Ty sam musisz wiedzieć.

4

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

Wyglada na to, że nie powinieneś WOGÓLE pić alkoholu! Jeśli zostaniesz abstynentem, udowodnisz, że wyciągnąłeś lekcję z tego co się stało BYĆ MOŻE dziewczyna da ci kolejną szansę. Ale jeśli nawet nie da ci tej szansy i odejdzie to dla własnego dobra powinieneś całkowicie, nie tylko na imprezach zrezygnować z picia czegokolwiek z procentami. Najwyraźniej upijasz sie patologicznie, a to może zrujnowac ci życie!

5

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

to czy zaslugujesz to jej decyzja..
i albo alkohol albo ona widocznie.
chyba ze imprezujecie tez oddzielnie i ewentualnie wtedy sie napij.
aby ona miala spokoj.
a jak chodzicie tylko razem to ..brak alkoholu.

6

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

Dziękuję ślicznie za odpowiedzi.

Trochę mnie podbudowały, aczkolwiek nerwy i wyrzuty sumienia doprowadzają mnie do wycieńczenia. No, ale cierp ciało coś chciało, a durny chłop mądry dopiero po szkodzie.

co do alkoholu to zdaję sobie sprawę, że może on zniszczyć mi życie i tak już w nim dużo nabruździł. Teraz wiem, że lepiej się go wystrzegać niż odbudowywać wszystko od nowa, bo problem z nim związany jest powtarzalny, a kobiety chyba nigdy do końca nie zapominają.

Aczkolwiek problem związany z alkoholem w Polsce jest bardzo trudny do rozwiązania. W moim środowisku pracy notorycznie się pije mimo, że nie jest to plac budowy tylko dość poważna instytucja. Każdy odmawiający jest traktowany jako osoba "dzika". Niestety nawet mój przyszły teść patrzy na mnie jak na obcego gdy nie wypiję za zdrowie. Więc odmawiając picia stanę się osobą antytowarzyską wobec wielu. Taka właśnie jest Polska i to był jedyny powód w sumie dla którego okazjonalnie sięgam po alkohol, bo osobiście średnio go lubię.

Niemniej jednak wiem, ze moja kobieta warta jest wielu wyrzeczeń i nic się innego nie liczy. Dziękuję szczególnie za odpowiedz o patologicznym upijaniu się, bardzo to do mnie przemówiło.

Przepraszam, za moje wywody, ale muszę się komuś "wygadać" bo zostałem sam ze swoim problemem, a to forum jest jedyna formą rozmowy, która przynosi jakąś ulgę jak się człowiek wyżali.

oby los dał kolejną szansę

7

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

Wybacz, że powiem, może zbyt ostre słowa,
ale postawiłam się w sytuacji tej dziewczyny i powiem CI szczerze,
że jeżeli piszesz, że stajesz sie nieobliczalny i "mówisz okropne rzeczy",
że dała Ci kolejną szansę a Ty ją delikatnie mówiąc olałeś,
bo nie chcesz być "tą niepijącą ciotą" no to przepraszam, ale o czym my rozmawiamy?
Nie tłumcz się tym, że w Polce jest trudno nie pić !
Skoro wiesz jak się zachowujesz po alkoholu, to powiedz to znajomym.
A jeśli się wstydzisz, to wymyśl, że bierzesz antybiotyki - cokolwiek.
Myślisz, że jak się popatrzy na Ciebie, Twój przyszły teść, kiedy się dowie jak traktujesz jego córeczkę?!
Jedyna szansa to taka, że przestaniesz pić.
Nie na pół gwizdka, że jeden nic nie zmieni.
Jeżeli nie potrafisz zrezygnować z tak trywialnego sposobu spędzania czasu,
to zrezygnuj z tej dziewczyny i poszukaj takiej, która lubi "mocne wrażenia"...

Myślę, że ten związek jest jeszcze do uratowania, ale pamietaj, że wszystko zależy od Ciebie wink

Pozdrawiam Saaraa

8

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

całkowicie się z Tobą zgadzam.

aczkolwiek to ze mam psychiczny problem po wypiciu alkoholu, dowiedziałem się właśnie raniąc moją kobietę po raz drugi. Po przeczytaniu określenia "patologiczne upijanie się". Nie zdawałem sobie sprawy, że coś takiego istnieje, a definicja tego znaleziona w internecie jest dość jednoznaczna.

dlatego jeszcze raz dziękuję za odpowiedz o patologi

a rozwiewając może nieścisłość mojego wcześniejszego postu. nie mam zamiaru więcej w życiu pić. Osoby z jakąkolwiek patologią są niebezpieczne dla innych. A ja nie mam zamiaru robić komukolwiek w swoim życiu krzywdy.

9

Odp: ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

nie obawiasz się, że staniesz się antytowarzyską osobą w oczach swoich znajomych smile ?

Dobrze, że zdałeś sobie sprawę ze swojego problemu zanim było za późńo.
Walcz o nią i pokaż jej, że na nią zasługujesz.
Powodzenia wink

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ratowanie zwiazku - co zrobic zeby uratowac cos co sie samemu popsulo

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024