witam.mam taki metlik w glowie ze postanowilam sie tym podzielic.zwiazalam sie z mezczyzna ktory ma firme budowlana. na poczatku było cudownie. wyjazdy telefony smsy. wszystko zmieniło sie gdy zamieszkalismy razem. mial coraz mniej czasu. tłumaczył sie dodatkowymi zleceniami itd. raz przyłapalam go na pisaniu smsow z byla narzeczona z ktora był 4 lata.zapisal go pod inna nazwa zorietowalam sie po numerze. twierdzil ze nie chcial mnie denerwowac itd. pozniej wyszlo na jaw ze podczas pobytu u rodzicow spotkal sie z nia nic mi nie mowiac wrecz twierdził ze siedzial w domu. widzialam smsy ktore jej wysylal ze teski kocha .. gdy go zostawilam prosil zebym wrociła ze mnie kocha i mnie nie zdradzil ze to tylko smsy. teraz od tygodnia siedzi u swoich rodziców bo byly swieta. mial byc dzisiaj nie wrocil bo sie obraził... najbardziej cierpi na tym moj syn ktory go uwielbia (zaznaczam ze on tez go bardzo kocha to widac).nie wiem co robic ja nie pracuje boje sie ze sobie nie dam rady, no i zalezymi na nim mimo wszystko.
Być może te smsy do byłej to tylko przez świąteczny okres
:):) W tym czasie wracają miłe wspomnienia. Być może to jego była Go zaczepiła, jest samotna i smutna, a on ją pociesza, jak może...Ale uważam, że nie powinnaś tego akceptować!!!
Smołka ma absolutną rację, być może to tylko przez świąteczny czas, ale mimo to , ta sytuacja go nie usprawiedliwia, skoro wie, że jest już związany, i kocha Was oboje , więc powinien się zdecydować, a przede wszytskim nie ukrywać tego faktu przed Tobą, że utrzymuje kontakt ze swoją eks., a tym bardziej zmieniać zapis jej numeru telefonu, to okropne! Nie powinnaś tego lekceważyć...Szczera rozmowa z nim na temat tego co o tym wszystkim myślisz, i wtedy albo rybki, albo akwarium...:-)
rozmawialam z nim. smsy wysyłam w pazdzierniku .. nie ma swiat.. mowi ze mnie kocha, a ja przestaje w to wierzyc mimo ze bardzo chce...
5 2010-12-28 23:00:16 Ostatnio edytowany przez lubieto (2010-12-28 23:01:25)
Jeśli facet kontaktuje się ze swoją byłą to nie można tego tłumaczyć oj bo są święta itp. Po porstu czegoś mu brak !! A naiwne kobiety myślą że jest ok... Wrrrr naprawdę szkoda mi niektórych kobiet i ich naiwności...
A sama wiesz że smsy były w październiku... Pomyśl czy warto ciągnąć coś takiego. ciekawe co on by zrobił jak Ty byś do byłego napisała??
Po prostu może nie jest warty prawdziwej miłosci, może chce działać na 2 fronty, a pisałaś,że nie wrócił że się obraził, czy na Ciebie? za to że go wczesniej zostawiłaś?
widzialam smsy ktore jej wysylal ze teski kocha .
Gdyby nie to zdanie byłabym skłonna nawet trochę go bronić, że może naprawdę nie chciał zrobić nic złego i ukrył ten fakt przed Tobą bo jesteś zazdrośnicą. Ale on napisał do byłej dziewczyny że za nią tęskni i że ją kocha na Boga!!
Gdyby były to niewinne smski typu opowiadanie jak mu minął dzień to można by dyskutować jakie były jego zamiary i faktyczne stosunki z byłą. Ale on tęskni i kocha. Nawet jeśli nie zdradził Cię z nią fizycznie, dla mnie to zdrada emocjonalna bo jest z Tobą, a wyznaje miłość innej kobiecie... Nie brnęłabym dalej w ten związek.
ten zwiąek chyba nie ma sensu... JAk ten facet postępuje?? przecież on manipuluje uczuciami Twoimi, Twojego dziecka i jeszcze tamtej kobiety?? czy ktoś taki potrafi kochać??? HMm a wiesz może dlaczego oni się rozstali?? bo może tu jest pies pogrzebany....
rozstali sie bo on miał bardzo malo czasu dla niej (pracował w innym mieście) a ona robiła mu z tego powodu wymowki....
I to jest powód rozstania u dorosłych ludzi??? oj chyba nie...
To żadne powody do rozstawania moim zdaniem, potrzeba więcej zaufania w związku, aby związek mógł być owocny( nawet na odległosć) wystarczy tylko odrobina szczerości, zaufania, oraz wiary, że wszystko mozna przetrwać,trzeba tylko po prostu tego chcieć...
Dawno oni się rozstali? Może to jeszcze dość świeża sprawa? Czasem jest tak, że ma się nadzieję na powrót do byłego partnera i znalezienie sobie nowego jest tylko przykrywką, próbują zagłuszenia bólu po stracie poprzedniej osoby.
Z tego co piszesz o tych sms, w których mówił, że ją kocha i tęskni to jak dla mnie taka próba wybadania gruntu. Nie wiesz co ona mu odpisała? Widziałaś zwrotne smsy? Być może on tylko czeka na sygnał od niej i chce do niej wrócić. Wiadomo, że do czasu jak tamta nie otworzy mu drzwi to będzie zapewniał Ciebie o wielkiej miłości, żeby nie zostać na lodzie.
Nie wiem czy na pewno tak jest, ale jakoś tak to moje pierwsze skojarzenie. Kluczowe znaczenie moim zdaniem mają smsy zwrotne od niej do niego.
oro smsy były w październiku, a w nich zapewnienia o miłości, to oznacza tylko jedno..On tylko czeka, aż Ona Go do siebie dopuści. Być może to nigdy nie nastąpi, bo Ona Go odpiera. A z Tobą jest, bo się przywiązał, bo jest Mu wygodnie. Jeśli Twój facet kocha inna faktycznie, to trzeba przyznać, że Wam się nie uda..Nawet jeśli czas będzie płynął, a Wy będziecie parą, to taka świadomość Cię wykończy. Jeśli chodzi o ,,szczere rozmowy z facetami" to doświadczenie nauczyło mnie, że tylko Ty będziesz mówiła szczerze, a On powie Ci, co będzie dla Niego najwygodniejsze..To sugerują skryte smsy i spotkanie..on potrafi kłamać, ukrywać. Nie jest więc odpowiednim mężczyzną, do układania sobie z Nim życia:( Zbierz siły i uciekaj.
Skoro smsy były w październiku, a w nich zapewnienia o miłości, to oznacza tylko jedno..On tylko czeka, aż Ona Go do siebie dopuści. Być może to nigdy nie nastąpi, bo Ona Go odpiera. A z Tobą jest, bo się przywiązał, bo jest Mu wygodnie. Jeśli Twój facet kocha inna faktycznie, to trzeba przyznać, że Wam się nie uda..Nawet jeśli czas będzie płynął, a Wy będziecie parą, to taka świadomość Cię wykończy. Jeśli chodzi o ,,szczere rozmowy z facetami" to doświadczenie nauczyło mnie, że tylko Ty będziesz mówiła szczerze, a On powie Ci, co będzie dla Niego najwygodniejsze..To sugerują skryte smsy i spotkanie..on potrafi kłamać, ukrywać. Nie jest więc odpowiednim mężczyzną, do układania sobie z Nim życia:( Zbierz siły i uciekaj. W końcu chyba nie robił sobie żartów z byłej. A ich powód rozstania jest tak banalny, że łatwo sobie wybaczą..a jak widać On Jej wybaczył
Jesteś jego przystanią tymczasową ...Moja Droga, spław Go bo facet gra Ci na nosie i Twoich uczuciach, jak tylko będzie okazja spierniczy do dawnej miłości i tyle Go zobaczysz
Facet niestety jest bez żadnych zasad moralnych twierdzi że kocha bo tak wygodnie aby uśpić Twoje obawy i podejrzenia
Przykro mi...
tego sie obawialam , chociaz dał mi dowod na to jak mu zalezy na mnie.zaakceptował moja chorobe pokochał moje dziecko.no i niczego mi nie brakuje, procz jego w domu bo ma bardzo mało czasu.musze patrzec tez na dziecko, nie moge mu fundowac takiej hustawki ,tym bardziej ze bardzo sie do niego przywiazal.jestem bez pracy bez mieszkania... to nie takie proste.
Sytuacja w jakiej jesteś może powodować, że Twój ukochany czuje się spokojny o to, że Go nie opuścisz. Bardzo niedobrze:( Zrób coś jak najprędzej, aby pokazać Mu, że nie jesteś od Niego zależna! Wiem, że czasy są ciężkie i nie ma pracy, ale postaraj się coś znaleźć. Poza tym mężczyźni często mając coś/Kogoś w garści tracą zainteresowanie tym.. Niestety. Być może właśnie dlatego ciągnie Go do nie osiągalnego. Wymyśl coś. Może masz przyjaciółkę, rodziców, rodzeństwo, do których mogłabyś się wprowadzić w razie czego. Długo już jesteście ze sobą????
od 4 miesiecy mieszkamy razem... i wtedy juz przestało byc dobrze.jestem zmeczona ta cała sytuacja i sama nie wiem juz co robic.
Wcale Ci się nie dziwię, że jesteś tym zmęczona, ale powolutku postaraj się uniezależniać. Bądź bardzo czujna, bo niestety On może odejść od Ciebie w każdej chwili:(:( A pomyśl tylko..nawet jeśli nie odejdzie, to przecież nie dlatego, że chce być z Tobą, tylko dlatego, że była Go odrzuca. Wyznaje jej miłość. Chyba nie po to by się dobrze bawić:(:(
Wcale Ci się nie dziwię, że jesteś tym zmęczona, ale powolutku postaraj się uniezależniać. Bądź bardzo czujna, bo niestety On może odejść od Ciebie w każdej chwili:(:( A pomyśl tylko..nawet jeśli nie odejdzie, to przecież nie dlatego, że chce być z Tobą, tylko dlatego, że była Go odrzuca. Wyznaje jej miłość. Chyba nie po to by się dobrze bawić. Dlaczego się obraził na Ciebie? Wrócił już do domu?
obrazil sie ze nie rozpisywalam sie w smsie co u nas... i nie odzywal sie przez 2 dni. w dzien w ktory miał wrocic napsalam smsa o ktorej bedzie napisał ze nie przyjedzie. nastepnego dnia dopiero powiedział ze jest chory i jak tylko sie lepiej poczuje to wroci. od tamtej pory cisza ...
Powód do obrażania bardzo niepoważny..to może być tylko pretekst, teraz może się nie odzywać. Daleko jest? Gdyby nie Twoja sytuacja, doradziłabym Ci abyś tam pojechała. Ja bym nie ufała.. chyba rozumiesz, co mam na myśli?
troche daleko jakies 3 godziny drogi od mojego miejsca zamieszkania. nie ufam mu to na pewno... mysle ze to był pretekst zeby tam zostac i spotykac sie z nią. jestem niemal w 100% tego pewna ale poki nie wroci i z nim nie pogadam nie moge zrobic nic. nie chce tez do niego wydzwaniac i pisac jak jaks desperatka.
madziamama sądzę, że skoro został tam dla niej, to nie będzie ciekawie. Twoja sytuacja jest taka troszkę patowa, ponieważ w gruncie rzeczy widzę, że jesteś skłonna wybaczyć Mu wszystko. Dla dobra Twojego dziecka i własnego jesteś w stanie znieść te wszystkie fakty, których się domyślasz. Twoje szczęście, jeśli Była Twojego mężczyzny Go nie zechce. W gruncie rzeczy, to Ona rozda karty:( To smutne, że tak sobie ułożyłaś życie, że teraz tych kart nie możesz rozdać Ty. Nie mówię tego złośliwie. Ale na przyszłość postaraj się zmienić swoją sytuację. Dzięki niezależności osiągniesz spokój i Twoje dziecko nie będzie narażone..Rozumiesz?
smołka lepiej niesz myslisz.. nigdy nie bylam zalezna od zadnego mezczyzny do teraz. i wcale nie jest mi z tym jakos specjalnie dobrze. postaram sie to jak najszybciej zmienic i postawic na nogi siebie i swoje zycie.ambitnie ale sprobuje hehe
jak będziesz z nim to cały czas będziesz nie pewna czy znowu się z nią spotkał, dlaczego go nie ma, nie będziesz mu wierzyła. Sądzę, że nie jest on Ciebie wart.
Trzymam za Ciebie kciuki!!! Na pewno coś wymyślisz:)