Witam.
Opiszę wam sytuację. Jestem z moim facetem już 1,5 roku niby wszystko było w porządku dopóki nie poznałam jego przyjaciela który był na zagranicznej wymianie i wrócił. Oboje od razu zwróciliśmy na siebie uwagę. Doszło między nami do tego że poszliśmy razem do łóżka. On mówi że mnie kocha a i ja tez czuję do niego coś więcej. Prawda jest taka że chciałabym z nim być ale czy jest to warte odwołania ślubu i wyznania prawdy? Mój obecny facet po prostu zaczął mnie nudzic kiedy pojawił sie tamten przystojny, wysportowany a ten co wiecznie zapatrzony w ksiązki i nie lubiący sie bawić. Zupełne przeciwieństwo. Lubi się bawić, mimo tego że uważa że wykształcenie też jest ważne, jest po prostu taki jak ja. Nie wiem jak mam mu o tym powiedzieć, oznajmić że zrywam bo chcę związać się z jego przyjacielem. Może któraś z was miała podobną sytuację?
Ile mi sie tu mysli ciśnie na głowe, szkoda ,że nie można przeklinać. Skoro przespałaś się przystojnym kolegą to chyba czas odwołać ślub? Zresztą na co ci spokojny odpowiedzialny inteligentny facet jak mozesz mieć króla parkietu!
"Mój obecny facet zaczął mnie nudzić gdy pojawił sie tamten przystojny" Ciekawe czy powie tak samo o Tobie
zaczeła mnie nudzić jak tamtą laske poznałem..
To masz trudną sytuację. Jak długo znasz tego "przyjaciela"? Moim zdaniem, prawdziwy przyjaciel by czegoś takiego nie zrobił, ale to nie czas i nie miejsce na takie rozmyślania. Jeśli zerwiesz, to musisz mieć świadomość, że możesz prędzej czy później tego żałować... Równie dobrze tamten nowy będzie Cię mógł tak potraktować- bo mu się znudzisz na przykład.
zrobisz jak zechcesz... Rozpatrz wszystkie za i przeciw, ale jeśli masz zdradzać swojego faceta to lepiej z nim zerwij. Pocierpi, ale może znajdzie kogoś, kto nie będzie go ranił w ten sposób... Dowiedzieć się o zdradzie osoby, która się kochało to straszna sytuacja- cały dotychczasowy świat się burzy.
Skoro zdradziłaś go już przed ślubem i skoro on Cię JUŻ przed ślubem nudzi to po co to dalej ciągnąć?? Narozrabiałaś i powinnaś odwołać ślub, by nie ranić jeszcze bardziej swojego przyszłego męża. chociaż tyle powinnaś dla niego zrobić. Nie sądzę by zasługiwał na takie kłamstwa tylko dlatego, że Ci się znudził. Tym bardziej pamiętaj o tym, że nie dość, że go zdradzasz to jeszcze z przyjacielem... podwójny kopniak... Lepiej niech się dowie teraz i z czasem się podniesie, niż miałby dowiedzieć się za parę lat i mieć świadomość, że spaprałaś mu życie...
Posłuchaj się rozumu. Przemyśl, z którym facetem wolisz być, który zapewni Ci lepsze życie, z którym będziesz szczęśliwa. A z drugim ogranicz kontakt. Skoro planowałaś ślub ze swoim mężczyzną to chyba miałaś ku temu jakiś powód, prawda? Może miłość?
Teraz jesteś zauroczona jego przyjacielem. Ale pomyśl, co będzie, kiedy zauroczenie minie? Kiedy spędzając z nim dzień w dzień odkryjesz, że jest kompletnie inny niż myślałaś? Kiedy uświadomisz sobie, że popełniłaś błąd zrywając z Twoim teraźniejszym facetem? Zastanów się kilka razy,żebyś podjęła słuszną decyzję.
Skoro myślałaś o ślubie, i zaplanowaliście go nawet, to chyba raczej z miłości. Czy nie bardzo?
nie widze powodu, zeby ciagnac ten zwiazek. zdradzilas go juz przed slubem, juz przed slubem masz watpliwosci, czy chcesz z nim ukladac swoje zycie. to nie ma sensu.
a poza tym, co to za przyjaciel? to okreslenie chyba jest baaardzo na wyrost. ktory facet przespalby sie z narzeczona swojego dobrego kumpla?
odwolac slub i dac sobie czas na przemyslenia..
i podjecie decyzji..
Jedni w sprawach MILOSCI sluchaja ROZUMU , inni zas SERCA . Decyzja jest niezwykle TRUDNA i nieziemsko skomplikowana. Ale jesli w przyszlym zwiazku sa takie watpliwosci i rozterki to zwyczajnie trzeba byc UCZCIWYM wobec przyszlego partnera zyciowego i ODWOLAC SLUB. Bo napewno bylby udreka dla obojga. Jest jeszcze czas na rozsadne i uczciwe zakonczenie czegos co napewno nie mozna nazwac MILOSCIA. Widocznie jeszcze nie znalazlas swojej tej jedynej POLOWKI.. Bo w twoim przypadku jest tak , ze chcialabys miec cukierka i go zjesc. Niestety nie da sie. Zawsze trzeba sie na cos w koncu zdecydowac. Powodzenia i madrych decyzji.