Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez 19krz20 (2010-12-01 14:36:50)

Temat: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

witam od ponad 3 lat jestem z chłopakiem. W marcu bierzemy ślub, ale zaczynam mieć wątpliwości czy na pewno mam się zgodzić, ponieważ mój narzeczony od jakiegoś czasu uważa, że go okłamuje chociaż tak nie jest i wścieka się o byle co, a do tego dzisiaj miałam sytuacje ze pisałam do znajomej (której on nie lubi) żeby przyszła wysłałam to przypadkiem do niego a on mi na to "do kogo to wulgaryzm było" pisze mu ze to tej koleżanki, a on na to że w domu sobie pogadamy ;/;/;/ sytuacja może być powiązana z wczorajszą. Robiłam porządki w szafie z moimi ubraniami i to co było za małe lub zniszczone wyrzuciłam (wcześniej paliłam różne tego typu rzeczy) powiedziałam mu o tym gdy wrócił z pracy a on poszedł na plac zobaczyć do kosza czy to jest. na moje nieszczęście już nie było hmm zaczął  wrzeszczeć, że go okłamuje itd ze pewnie koleżance dałam itd kazałam mu iść do niej i się zapytać a on na to ze nie ale i tak wie ze go okłamuje.  Nie wiem co mam robić tłumaczyłam mu, że związek bez zaufania nie ma sensu zgodził się ze mną ale i tak dalej gadał swoje. Proszę pomóżcie, czuje się trochę jak jego niewolnica która ma siedzieć w domu z nikim się ma nie zadawać i ciągle mu usługiwac sad:(:(

Staraj się nadawać tytuły adekwatne do treści
Moderatorka-apoteoza

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Dziewczyno bierz nogi  za pas i szybciutko uciekaj.
Jeżeli to co mówisz jest prawdą i pozwala sobie na takie traktowanie Ciebie już przed ślubem to bądź pewna że potem będzie tylko gorzej i to nie czcze gadanie!
Musisz mu być wdzięczna ,ze zapoznaje Cię ze swoim obliczem teraz.
Wybór należy do Ciebie-sama widzisz co Cię czeka i czy tego chcesz-potem jest o wiele trudniej.
Mówisz jek kobieta z kilkunastoletnim stażem-w imię czego na to pozwalasz?
Tylko nie mów,ze to miłość bo miłosć nakazuje zupełnie co innego.
Dla mnie to nie wątpliwosci ale czerwony alarm.
pozdrawiam i dziewczyno są inni faceci,którzy nie traktują kobiet jak własność.

3

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Witam!

Tu nie ma się co zastanawiać tylko jak najszybciej zakończyć ten patologiczny związek, nie możesz pozwolić aby tak Cię traktowano, wierz mi tacy ludzie jak Twój " narzeczony" nie zmieniają się chyba że na gorsze, więc daj sobie z nim spokój póki nie jest jeszcze za póżno, każdy z nas i Ty także zasługujesz na kogoś kto będzie Cię szanował i z kim możesz stworzyć partnerski związek, tak więc nie marnuj czasu przy takim psychopacie bo życie masz tylko jedno a drugiego nikt Ci nie da.Pozdrawiam i życzę powodzenia.

4

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Kobietko nie pozwalaj się tak traktowac. Pamiętaj zawsze o tym że należy Ci się szacunek. Pozdrawiam

5

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

wczoraj powaznie z nim porozmawialam,wytlumaczylam mu jak sie czuje ze to co robi bardzo mnie boli poniewaz go kocham i niewazylabym sie go oklamac. porozmawialismy spokojnie i powiedzial ze chodzi mu o to ze sie o mnie martwi bo mojej kumpeli nie ufa gdyz ma ona znajomych cyganow (mieszkaja w kamienicy naprzeciwko nas) a do tego nie znam jej dokladnie (tylko ze szkoly praktycznie)... i sie boi ze ona moze mowic jak to w mieszkaniu nie mamy i ze jak kiedys wypatrza ze idziemy gdzies z psem albo cos moga nas okrasc... powiedzialam mu ze trzeba mi to bylo powiedziec juz wczesniej jak ja poznal (rok temu) a nie dopiero teraz...po tej rozmowie jest narazie dobrze mam nadzieje ze tak zostanie...

6

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Trzymaj się tej nadzeji ale bądź ostrożna i obserwuj bo na moje oko to,ze się facet o Ciebie boi -nie oznacza,ze ma prawo wybierać znajomych,krzyczeć i wściekać się o byle co.
pozdarwiam

7

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Posty przeniesione

19krz20 napisał/a:

jestesmy po slubie 3 miesiace i moj maz jest nie do poznania sad przed slubem nasze wspolne zycie wygladalo calkiem inaczej a teraz nie mam nic do powiedzenia:
1.ide na spotkanie w sprawie pracy a on mi na to ze nie chce zebym tam pracowala (jak na moje oko dlatego ze to praca na 2 zmiany a on pracuje tylko na rano i by sobie w dupie rady nie dal z obiadem itd poza tym kto by mu sprzatal mieszkanie) i woli zebym za 500 zl jako sprzataczka pracowala od rana 4 godziny...

2.kiedy chce zebysmy w weekend poszli gdzies na spaer to nie bo jest zmeczony (w piatki i soboty wieczorem pije po pare piw), kiedy uda mi sie go zmusic do spaceru i mowie choc wezmiemy psa to nie bo pies jest idiota i nie bedzie z nim chodzil nigdzie dalej niz kolo domu..

3.od miesiaca nie potrafie sie go doprosic o pomalowanie sufitu w kuchni, a jak cos jest do naprawienia to musze dzwonic po tescia

4.od 2 miesiecy prosze o wstawienie nowych drzwi wejsciowych do mieszkania (te sie nie nadaja juz do niczego prawie) to nie bo za drogo

5.jestem milosniczka zwierzat mam okazje na przygarniecie mlodziutkiego szczura (szczury byly ze mna od maleo) to nie, ale dlaczego to nie powie, a wiem ze tez lubi szczurki

6.kiedy mowie zeby kogos zaprosic (ciagle siedze w domu i zapierniczam zeby ksieciu bylo dobrze przez co znajomych nie mam juz prawie wcale) to nie bo on musi odpoczac po tygodniu pracy i przed nowym tygodniem, ale zeby na piwo isc to ma czas

7. dopiero po slubie pokazal ze ma 2 lewe rece do wszystkiego z lenistwa i ja musze wszystko robic np. malowanie mieszkania, skladanie mebli, przemeblowanie, i inne typowo meskie prace domowe

nie wiem jak mam do niego dotrzec ze jest mi zle z tym jak sie zachowuje, ostatnio mu powiedzialam ze zaczynam sie zastanawiac kto jest w tym domu facetem on czy ja to on mi na to ze ja siedze w domu w c**ja lece a on chodzi do pracy. napiszcie co sadzicie o jego zachowaniu sad

marynata napisał/a:

Czy zamieszkaliście razem dopiero po ślubie, czy przed ślubem już mieszkaliście razem, tylko on zachowywał się inaczej?
Czy miałaś okazję poobserwować go w domu, przy rodzinie? Czy nie było wtedy jakiś niepokojących znaków?
Czy zdarzyło się tak, że w ciągu tych 3 miesięcy zmienił towarzystwo, pracę, otoczenie? Czasami może być wpływ otoczenia.

19krz20 napisał/a:

nie zmienilo sie nic w otoczeniu,przed slubem mieszkalismy ponad rok razem. dzisiaj bylismy u tescia wypylismy po 4 piwka wracajac do somu przy kazdej minietej lasce  slyszalam "fajny ma tyleczek"  "fajne ma cycki" itp eh i o pewnej lasce wspomnial z ktora sie calowal po piwach bedac w zwiazku ze mna sad nie umiem spac i nie wiem co myslec sad chyba popadam w depresje ;(

Roszpunka napisał/a:

Przykro to stwierdzić, ale mąż nie ma za grosz szacunku dla Ciebie. Zupełnie nie liczy się z Tobą. Dlaczego więc się z Tobą ożenił? Bo potrzebuje kucharki, sprzątaczki, praczki,  a czsem też kobiety do łóżka. Dziewczyno otrząśnij się i nie daj się kochana, bo całe życie będziesz się męczyć. Postaw sprawę jasno. Bądź stanowcza i nie pozwól by facet nadal wchodził Ci na głowę. Powodzenia.

8

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

eh kocham go i nie chce go zostawic sad ale to co robi jest chore, wczoraj bylismy ze znajomymi na imprezie w miescie obok mowie mu po 23 ze chce isc do domu a on mi ze idzie jeszcze na piwo z kumplem i zostawil mnie sama bez kluczy itd i nawet nie poczekal zebym do nich doszla sad

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

19krz20 smile
chodziłaś z chłopakiem, który Cię podporządkował sobie, rządził Tobą i obrażał, porozmawiałaś, on przyznał, że masz rację, przeprosił wytłumaczył....
no i jest ślub...i jest dalej co było...naprawdę liczyłaś na cud ?
Jak myślisz...ile jeszcze wytrzymasz takiego "partnerstwa" w małżeństwie?
Kochana smile poczytaj trochę wątki...zobaczysz w niektórych siebie i to co dzieje się potem...jak urodzą się dzieci, jakie piekło przejdą, jakie piekło przejdziesz Ty...
...naprawdę tego chcesz ?
wiesz...nie podjęcie decyzji to też decyzja...że pozwalasz, bo trwasz
a skoro pozwalasz.....   
(fajna i mądra z Ciebie kobieta, taką Cię widzę, dopowiedz sobie sama... i proszę Cię spróbuj stanąć z boku, prześledzić to wszystko jak obserwator...
...i teraz powiedz...Co byś poradziła takiej kobiecie, jeśli prosiłaby Cię o radę?
wypisanie się na forum," wygadanie" pomaga smile ( i całe szczęście), ale nic nie zmienia....
a tych rozmów, kiedy to on "rozumie, tłumaczy i przeprasza" jak zostaniesz...uzbierasz tomy....grube tomiska nic nieznaczących pierdoł

10

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

... i właśnie dlatego NIGDY nie wyjdę za mojego faceta.

11

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

19krz20 miłość miłością, małżęństwo małżenstwem, ale jesli dalej tak bedzie to zwariujesz, powinnas byc szczesliwa i usmiechnięta, a dom powienien kojarzyc Ci sie ze spokojem, azylem tak samo jak "kochana" osoba tu mąż.

Jesli tego nie ma to nie ma sensu ciągnąc na sile, wiem co mówię, bo sama to przerabialam, wytrzymalam 8 lat i jak wyszlam z tego malzenstwa jak poraniona osoba, psychika zniszczowana, dopiero po roku doszlam do siebie po odejsciu. Dziewczyno Ty masz prawo miec swoje zdanie, masz prawo,zeby je ktos szanowal i reagowal na to co mówisz, nie daj sobie wejsc na głowe i zastanów sie dobrze poki zycie przed Tobą, nikt Ci lat  nie wróci, ani zdrowia,
jesli widzisz sama to wszystko co opisujesz to juz jest dobry znak, bo ja nie dostrzegalam tego, bylam omamiona i zmanipulowana, nie patrzylam na siebie, zrób krok do przodu, jesli ktoś bedzie chcial to do Ciebie dołaczy jak nie to dla mnie nie ma innego wyjscia.
NIE DAJ SIE WYKORZYSTYWAĆ!!!  bycie ze sobą to nie tylko branie ale i dawanie, bez proszenia, a u Ciebie widocznie jest tylko dawanie, Ty dajesz, a mąż bierze, zmęczy Cie kiedys i to bardzo, ale to musi byc Twoja decyzja, mi tez tłumaczyli, ale cóz, do wszystkiego trzeba dojrzeć samemu i sie nie bać!!


trzymam kciuki za Ciebie,
badż silna i trzymaj sie dzielnie smile

12

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

A czy w związku okłamałaś go kiedyś i się o tym dowiedział ? Może sobie przypomniał przed ślubem i to go po prostu boli i dlatego zachowuje się w ten sposób ?

13

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Ja tu widzę przykład skrajnej głupoty i bezmyślności. Za parę lat zobaczymy skargi, jak to mąż traktuje żonę gorzej niż szmatę do podłogi i żałuje jej/dzieciom każdej złotówki. Nie rozumiem, czemu taki szybki ślub (macie po 20 lat dopiero), nie rozumiem, czemu z takim człowiekiem (niedojrzałym, nieodpowiednim) no i wreszcie - zastanawia mnie czego oczekujesz od forum - na pewno nie rad, których mogłabyś posłuchać. Nawet nie pomocy w wyciągnięciu wniosków, bo Ty ''nadal nie wiesz co masz myśleć''.

14

Odp: Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Kazdej kobiecie należy sie szacunek. Jeśli on teraz tak Cię traktuje to ja nawet nie chcę myśleć co będzie po ślubie. Będziesz całe życie się męczyć. Chcesz tego? Nie łudź się, że będzie lepiej. Przykre, że tak Cię traktuje.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Problemy w związku, a teraz już w małżeństwie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024