Ciekawi mnie czy są na tym forum osoby,które tak jak ja maają problemy z tarczycą?Jak wygląda u Was leczenie?
na tarczycę leczę się już od roku...dzisiaj mija rok od mojej operacji:/ leczę się cały czas ale czuję się dobrze i mam nadzieje że niedługo "pobyty" w szpitalu przestaną byc potrezbne!
Mój Boże ja od przeszło trzech się leczę,ale tylko tabletkami których już zresztą nie biorę rok.U mnie nikt nawet nie wspomniał o operacji mówili że teraz to są leki i nie operuje się już,zastanawiali się nad jodowaniem,ale póki co to mam spokój.A zapytam jeszcze ja mam nadczynność a Ty?I miałaś może jakieś guzki czy coś bo przeraziłaś mnie możliwością operacji.Mam nadzieję że jeszcze się odezwiesz
Życzę powrotu do zdrowia
U mnie to była taka nagła sprawa...około 3 lat temu na szyi wykryłam guzek, lekarze twierdzili ze to torbiel i odwlekali operacje ktora odbyla sie w zeszle wakacje. Badania histopatologiczne wykazaly ze jest to przerzut na wezel chlonny z tarczycy:/ rak!myslalam ze swiat mi sie na glowe zawalil...ale byla operacja, pozniej terapia jodowa jedna i druga i mam nadzieje wszytsko mzierza ku lepszemu:) A moja mam ma malego guzka na tarczycy i bierze leki i jest ok:) nie martw sie!nie kazda choroba tarczycy wymaga operacji!u mnie niestety bylo tak a nie inaczej:) wiem ze jodowanie pomaga w leczeniu bo "niszczy"guzki tarczycowe ale nie martw sie na zapas!warto byc pod stala opieka lekarza a wszytsko bedzie ok!
Ehh.. ja właśnie mam ostatnio problem
Podejrzewają u mnie nadczynność tarczycy, w sobotę być może zrobię szczegółowe badania.. Czy napady złości, agresji mogą być z tym powiązane?
Ja też mam skierowanie na badania ale na razie sobie odpuszcze.
oczywiście:) ja jak mialam problemy z tarczyca to bylam nerwowa, latwo bylo mnie wyprowadzic z rownowagi a terza zauwazam ogromna rozniec, jest duzo lepiej:) tarczyca powoduje tez bezsennosc, zmeczenie, nawet kolatanie serca czy dusznosci-zalezy od rodzaju"choroby" ale z leczeniem tarczycy nie nalezy zwlekac!
Ja miałam niedoczynność tarczycy od 2 klasy podstawówki, wyleczyłam się w wieku szesnastu lat. (obecnie mam 18lat) Byłam leczona hormonalnie (dzień w dzień przyjmowanie na czczo tabletek) i terapia jodowa. Co 2-3 miesiące badania kontrolne (krwi lub usg). Podczas stosowania tabletek hormonalnych miałam niby przytyć i to dość w szybkim czasie, stało się jednak na odwrót bo nie mogłam przytyć. Po wyleczeniu zaczęłam tyć miesięcznie po 2kg aż doszłam w miarę do normalnej wagi (nadal jestem szczupła, ale nie tak chuda jak wcześniej). Niby miałam przyjmować leki już do końca życia, albo zdecydować się na operację. Na szczęście tak się nie stało i wyzdrowiałam
Jakieś inne zachowanie? Na pewno huśtawki nastroju. Często byłam nerwowa, bądź często strasznie zmęczona. Czasami wykazanie choroby tarczycy może być mało poważne... najczęściej jest tak w okresie dojrzewania... choroba sama się pojawia i po jakimś czasie po prostu znika... Dla osób z niedoczynnością polecam dużo rybek morskich, przebywanie nad morzem (w powietrzu morskim znajduje się dużo potrzebnego jodu) pamiętanie o tabletkach no i oczywiście dobre nastawienie =')
Życzę powrotu do zdrowia!!:)
Witajcie. Mam niedoczynność tarczycy, jestem w trakcie leczenia euthyroxem, moje TSH nie wróciło jeszcze do normy ( mam TSH 4,96 przy normie 4,2, wcześniej dochodziło do 6,29). Pozostałe wyniki dobre poza USG. Moja tarczyca jest za mała i niejednorodna. Mam wiele objawów niedoczynności: ciągle jest mi zimno, mam zimne ręce, wypadają włosy, szara cera, podpuchnięte oczy. Miewam szybsze bicie serca i odczucie niepokoju, zmienne nastroje, płaczliwość. Ale najważniejsze dla mnie i najbardziej niepokojące jest to, że bardzo obniżyło się moje libido. Trwa już to bardzo długo, tak jak moja niedoczynność. Nie mam w ogóle ochoty na seks, nie odczuwam podniecenia. Właściwie ta sfera mogłaby teraz dla mnie nie istnieć. Problem tym większy, że jestem w związku 2,5 roku. Myślimy o wspólnej przyszłości, jesteśmy sobie bardzo bliscy. A ja czujesię fatalnie, bo gdy się kochamy, moje ciało jest drażliwe i niechętne, jest mi zimno. Bardzo się zniechęcam. Nie odczuwam żadnej przyjemności, a po seksie nie ma żadnego odprężenia. Nadmienię, że mój partner stara się mnie rozgrzać, nie pędzi do przodu, niestety bez większego rezultatu. Od kilku miesięcy biorę tabletki antykoncepcyjne ( Yasmin, Cilest), ale przed braniem też nie było dobrze. Bardzo chciałabym uszczęśliwiać mojego chłopaka i siebie. Ale powoli tracę już nadzieję, że kiedyś odlecę w męskich ramionach.
Napiszcie, czy ktoś z was też ma w niedoczynności problemy z libido? Jak sobie radzicie? Liczę na wasze poważne opinie. Hej!
Ja się leczę na niedoczynośc tarczycy od nieclego roku. Biorę Letrox dawkę 25. Jenym plusem tych małych białych tabletek jest to że nie mam juz takich dużych skoków wagi. Nie jestem ekspertem ale skoro masz takie proeblemy to nie wiem czy barnie dodatkowych tabletek antykoncepcyjnych jest wskazane...
A co do mężyczny to rozumiem Twoje obawy ale z drugiej strony jeśli on naprawde czuje do Ciebie cos głebszego powinien to zrouzmiec. W koncu to nie jest Twoja wina ale ciala które leczysz....
Przeniesiony Post Blondi77
Witajcie jestem na tym forum od nie dawna chcialabym prosi o pomoc mam nadczynnosc tarczycy i choc mam duzo ruchu nie za duzo jem ale czesciej podjadam t ociagle waga stoi albo sie podnosi co robic nawet zrezygnowalam z antykoncepcji poniewaz od nich tez tylam pozdrawiam dzieki
Ja również miałam problemy z tarczyca teraz podobno już jest dobrze.
ja znów mam nadczynność.w chwili obecnej jestem pod kontrola hematologa a wcześniej brałam tabletki hormonalne. Teraz niby mam wszystko ok ale się kontroluję bo moja mam miała niedoczynnośc babcia też miała problemy więc to rodzinne.
Od niedawna dowiedziałam się ze mam naczynnośc TSH moje wynosi 0,020 norma minimalna to 0,27. Na początku myślałam ze mam coś z glowa nie tak ciągle mi się kręciło bałam się że wariuje czasem odczuwam niepokojący mnie strach przed czymś jest to strasznie dobijające oraz męczące. Ma ktoś z was tak jak sobie z tym radzicie?
Zastanawiam się czy też nie mam niedoczynności tarczycy, bo mam tego objawy. Często mi zimno, szczególnie wieczorem. Bywam zmęczona jak po dniu ciężkiej pracy, chociaż nic nie robiłam. Tyle, że to trwa przez kilka dni, potem jest przerwa dłuższa lub krótsza. Mało jem, a waga stoi w miejscu, dobrze chociaż, że nie wzrasta
Wcześniej myślałam, że może jestem przeziębiona i stąd te objawy, ale dziwne to by było przeziębienie nawet bez kataru i wracające co kilka dni ![]()
Witam.Od dwoch lat lecżę,wtórna niedoczynnośc tarczycy.jest ona wynikime albo intesywnego leczenia nadczynnosci,albo tez zapalenia tarczycy.Nadczynność leczylam 20 lat temu,zapalenie tarczycy tez mialam naśćie lat temu.Niedoczynność wykrył u mnie kardiolog i skierował na USG tarczycy.I sie zaczęło,a teraz no ćóż biorę lek/eutyrox 25 mg,nieduza dawka/,ciągle jestem zmęćzona,ospała ,powolna,nie mogę schudnąć/bo niestety przybrałam na wadze/ale jestem pełna nadziei,ze jeszcze troszkę i poziom hormonu sie wyrówna i dam sobie ze wszystkim radę.Najbardziej mnie martwi rozrośniete wole/na szczęście na prawą strone/ i guzki na tym wolu/na szczęście nie złośliwe-jestem po biopsji/.A tak wogole to da śię z tym życz,aczkolwiek nadwaga jest okropna.Pozdrawiam i zdrowia zyczę.:)
A ja od roku szukam powodu, dla którego zle się czuje. Mam nimalże od jakiegos czasu wszystkie objawy, nerwowość, duszności, osłabienie, wahania wagi. I chyba sobie zbadam tarczyce, tym bardziej, ze odkrywam pomału historie chorób rodzinnych i ta tarczyca to jakies fatum.
Perla, to przykre, że tyle czasu się męczysz z chorobą. Mam nadzieję, że poprawi się jeszcze u Ciebie.
kasianr123, lepiej się zbadać, zwłaszcza że u Ciebie w rodzinie też choroby tarczycy występowały. Ja też chcę sprawdzić czy u mnie jest dobrze, tylko czekam aż mój lekarz wróci.
Witam Was serdecznie..
Ja też mam problemy z tarczycą. W wieku 14 lat wykryto u mnie guzek tarczycy.. Podobno to tylko torbiel więc na operację mnie nie skierowali. Przez 6 lat brałam leki jednak nic one nie pomogły.. a guzki nadal się rozmnażały. Obecnie mam ich 5 i ciągle są jakieś zmiany.. Teraz czekam na kolejną wizytę w marcu.
ja natomiast mam przewlekłe zapalenie tarczycy-hashimoto.
od roku sie lecze, choruje (sądząc poobjawach) jakieś...3 lata?
tablety do końca życia
pozdrawiam wszystkie chorowitki ![]()
przede wszystkim trzeba zasięgnąć rady specjalisty i nie bać się tego. Znam wiele kobiet, które wstydzą się swoich dolegliwości, a przecież jesteśmy tylko ludźmi!
witam serdecznie ![]()
ja dowiedziałam się przez przypadek że jestem chora na niedoczynność tarczycy ;(
Leżałam w szpitalu i tam zrobiono mi badanie TSH które w czerwcu wynosiło 32,2 !!!!!!! byłam przerażona.
Po wyjściu bieganina w poszukiwaniu endokrynologa i diagnoza niedoczynność, hashimoto biorę euthyrox 75
Na dzień dzisiejszy moje TSH wynosi juz tylko 6,62 więc myslę że jestm na dobrej drodze do zejścia na 2-2,5 tak ok listopada
serdecznie pozdrawiam
Od 11 lat mam niedoczynność tarczycy. Miałam tak poważną postać, że nawalało mi serce, czułam się jakbym miała 80 lat, nie mogłam się wdrapać na 3 piętro. Teraz mam bardzo ładnie wyregulowany stan hormonów. Przyjmuję dziennie 100 jednostek Eltroxinu i czuję się dobrze. Wiem, że to tabletki, które będę zażywać do końca życia. Mam - jak to w niedoczynności - problem ze suchą skórą, ale smaruję się kremem Keranorm, który znakomicie działa nawilżająco. Wcześniej nie pomagały mi na dłużej żadne kremy.
No cóż.. tak to jest jak pacjent sam wie lepiej jak stosować leki.
Ale nie martw się, ten stan widocznie nie trwa długo, skoro we wrześniu TSH było takie niskie. Po prostu idź do lekarza, weź kolejne wyniki badań i pomału ureguluje Ci poziomy hormonów. Jeśli nic Ci się poważnego nie dzieje, to ok:). Głowa do góry, każdy z nas popełnia błędy, ważne, żeby się do nich przyznawać i starać się je naprawiać. Życzę powodzenia.
cześc dziewczyny,
sluchajcie , mam problem, moje tsh wynosi 497,5 , stwierdozono u mnie chorobę hashimoto, probowalam się zapisać do endokrynologa, ale najblizsze terminy sa na styczen przyszlego roku, chyba muszę isc prywatnie,
ale moje pytanie dotyczy wagi, nie mam jakiejs ogromnej nadwagi,ale ważę 64 kg przy wzroscie 159cm , chodzilam na silownie, jadlam zelixe ale skutki byly mizerne. czy w momencie kiedy zaczne brac hormony i moje tsh zacznie spadac to czy waga rownież?
Od niedawna dowiedziałam się ze mam naczynnośc TSH moje wynosi 0,020 norma minimalna to 0,27. Na początku myślałam ze mam coś z glowa nie tak ciągle mi się kręciło bałam się że wariuje czasem odczuwam niepokojący mnie strach przed czymś jest to strasznie dobijające oraz męczące. Ma ktoś z was tak jak sobie z tym radzicie?
Ja przy nadczynnosci odczuwalam strach niepokoj ,trzesly mi sie rece..kolotanie serca,rowniez to zmeczenie i bole nog...a najgorsze ze chudlam w oczach,nawet myslalam ze mam raka,u mnie wykryto nadczynnosc w szpitalu przed innym zabiegiem ,wg. badan trzeba sie udac do endokrynologa i dalej leczyc ....
Mam niedoczynność tarczycy. Dla mnie wiadomość ta była szokiem ;( U mojej mamy w tym samym czasie co u mnie zdiagnozowano tą samą dolegliwość ;( Oboje byłyśmy u lekarza i stwierdził, że tabletki będziemy brać do końca życia. Nastepna wizyta dopiero w czerwcu.
Szczerze powiedziawszy odkąd je biorę, czuję się lepiej. Wcześniej prawie dzień w dzień bolała mnie głowa a teraz jest jakby ręką odjął ![]()
Sporo już czytałam o tej tarczycy, ale nadal czuję niewiedzę ;( źle mi z tym.
Na jednym z forum przeczytałam, że przy chorobach tarczycy pojawiają się problemy przy zajściu w ciążę. Czy jest tak rzeczywiście, czy można jakoś temu zapobiec?
Co Dziewczyny wiecie na ten temat?
Ja mam niedoczynność tarczycy i leczę się już od 5 lat. U mnie to jest rodzinne (moja mama, siostra, ciocia, kuzynki i babcia). Biorę tabletki, co jakiś czas USG i badania krwi, bodajże jakieś TSH?
Jej objawy czasem bardzo denerwują. Ciągłe zimno, niskie ciśnienie, senność, wypadanie włosów...przerąbane ![]()
Ja juz nic nie rozumiem, wszedzie pisze inaczej... Czy po zazywaniu tabletek zauwazylyscie zmiany? Czy poprawilo sie wasze samopoczucie? No i jak jest z tyciem, czy po euthyroxie sie tyje, czy chudnie? Zaczełam właśnie to brać, 3 dni temu dowiedziałam się, że mam niedoczynność... Troche mnie to przerosło...
Witajcie ja juz od dluzszego czasu nie bylam u lekarza..nie jest zle..ale zeby sie dostac do lekarza i za niego nie placi to dopiero dramat..
Wiec leczyc sie przestalam..jak terminy sa na za pol roku..:)jak nie dluzej..
Nie wiem jak oni tych ludzi chca leczyc..
Ale mam takie pytanie..tarczyca moze miec wplyw na plodnosc??
Wydaje mi sie ze tak ale nie jestem pewna..przeciez to wszystko hormony, prawda??
Słyszałam, że w ciazy poprostu trzeba być pod stałą opieką lekarza, że nie mozna przerwać przyjmowania leków na tarczyce. Ale znaczącego wpływu na płodność nie ma (podobno).
Tarczyca jak najbardziej WPŁYWA na płodność!!! Przy zaburzeniach czynności tarczycy pojawia się nieregularny okres, ponadto przy nadczynności może ustać jajeczkowanie!
Czy po zazywaniu tabletek zauwazylyscie zmiany? Czy poprawilo sie wasze samopoczucie? No i jak jest z tyciem, czy po euthyroxie sie tyje, czy chudnie?
Tak więc po Euthyroxie albo chudniesz (jeśli przytyłaś z powodu niedoczynności) albo waga się nie zmienia - na pewno nie przytyjesz! Nie dotyczy to jednak początku terapii - dopóki nie będziesz miała ustalonej jednej stałej dawki euthyroxu albo jeśli nie masz usuniętej tarczycy - poziom hormonów będzie się wahał i twoja waga może robić to samo. Ale jeśli przytyjesz to nie od leku tylko od zbyt niskiej jego dawki!
Mam nadczynność obecnie wynik w normie ,ale kiedy zaczynałam leczenie miałam TSH 0,007 ,a przeciwciała o 100 więcej niż norma przewiduje. Leczyłam się kilka lat w międzyczasie zaszłam w ciążę ,zmienili mi więc lek podobno bezpieczniejszy dla ciężarnych i Bogu dzięki przetrwałyśmy i ciążę i poród szczęśliwie. Ale najlepiej jest być w szpitalu specjalistycznym i chodzić do specjalistycznej poradni do gina. A i ginekolog kazała mi jeśli nie urodzę do dnia terminu wyznaczonego to od razu następnego dnia udać się na oddział patologii ciąży i tam leżeć.Na szczęście urodziłam dzień przed terminem ![]()
Przy niedoczynności słyszałam że istnieje prawdopodobieństwo poronienia..przy nadczynności nie wiem..
witam wszystkich!! ja tez mam problem z tarczyca.Mam nadczynność tarczycy ( wole).Choruje już od ponad roku.Dobrze mi są znane te objawy o których piszecie :nastroje,drgawki ,arytmia serca ,ciepłota buchanie goraca ,wypadanie włosów.Czasami już mam siebie dość tych nastrojów.W tamtym roku zaszłam w ciążę urodziłwm 5mcy temu córeczkę.Po ciązy mieło być lepiej ale tak nie jest.Ostatnio dostałam nawrót chroby.Biore teraz metizol 6 tabletek dziennie i inne to jest 20 tabletek dziennie .Czuje sie fatalnie .Lekarz mówi mi że chyba bedzie konieczna operacja i że skutków ubocznych nie ma.Tyle że bedę łykać do końca życia tabletki.Chciałąm was zapytać czy aby jak sie pozbędę tarczycy nie przytyję od tego? i czy w pózniejszym wieku jakoś przejde znośnie menopałzę?.Zdaje sobie sprawe że to brak naturalnych hormonów może róznie sie skonczyć.Mam 30 lat i przede mną jeszcze troche czasu.chciałabym za jakiś czas zajść znowu w ciąże .Czy to nie przeszkodzi tej całej sytuacji?
prosze was o pomoc.Jesli ktos z was mieł podobną sytuację.
witam.ja jestem po operacji wycięto mi lewy płat tarczycy bo wykryto guzka ale okazało się po operacji i po zbadaniu histopatologicznym że nie był to rak ale biorę euthyrox 50 a wcześniej brałam25 mam niedoczynność.Od kilku dni pobolewa mnie gardło w okolicy płata prawego tarczycy i nie wiem czy to po prostu gardło czy tarczyca, a operację miałam prawie rok temu.Czy ktoś wie czy tarczyca może pobolewać? :-(
Witaj. Raczej to gardło. Tarczyca nie boli. Zajrzyj dokładnie czy nie jest lekko zaczerwienione. Jeśli czerwone, kup w aptece coś do ssania. Jeśli za 2 lub3 dni nie przejdzie, idź do lekarza.
dzięki bo już się bałam że coś z tarczycą :-)
Witajcie dziewczyny ![]()
Ja cierpię na niedoczynność tarczycy odkąd pamiętam
Wczoraj byłam u mojej pani endokrynolog
Tsh znowu mi skoczyło do 9,96 a poza tym dostałam skierowanie do szpitala bo niepokoją ją moje guzki które od ostatniego usg urosły
Mam iśc tylko na góra 4 dni żeby porobić wszystkie badania,skonsultować się jeszcze z innym lekarzem i być może zrobić biopsję
Na koniec dodała że mam nadzieję że nie skończy się na tym że będziemy musieli panią operować
Jestem przerażona
Mam nadzieję że guzki okażą się łągodne i obędzie się bez operacji, bo nie wyobrażam sobie ten całej rekonwalescencji bo trochę o tym czytałąm w internecie.Może nie potrzebnie w sumie
hej ja miałam guzka i na biopsji wyszło że ma niepokojącą konsystencję i zalecili operację lewego płata.Operacja nie była taka straszna a i po operacji nie było aż tak strasznie , bolała szyja , trudno było mówić i cokolwiek pić ale to przez pierwszą dobę no i dren to jest dziwne uczucie ale na drugi dzień po operacji byłam już w domu.Mi po właśnie badaniu histopatologicznym guzka wyszło że to nie był żaden groźny guzek, rak i biorę euthyrox 50 bo mam niedoczynność a przed operacją TSH miałam ok tylko ten guzek. ale u Ciebie może nie będzie potrzebna operacja Powodzenia
Witam, jestem tutaj pierwszy raz i chciałabym aby ktoś zinterpretował moje wyniki hormonów tarczycy:
TSH 0,745uIU/ml norma 0,270-7,200
FT4 1,18 ng/dl norma 0,93-1,70
FT3 2,96pg/ml norma 2,00-4,40
Ostatnio bardzo kiepsko się czuję,źle sypiam, mam słaby apetyt i jestem bardzo nerwowa. Koleżanka doradziła mi te badania bo wciąż mówiłam sobie ,że to na tle nerwowym a może nie tylko? Jestem w temacie tarczycy zielona a objawy pasują do wielu chorób więc nie wiem czy iśc do endokrynologa czy nie?
TSH masz za niskie co wskazuje na nadczynność tarczycy ale przy prawidłowych ft3 ft4 w zasadzie choroby nie ma.Mam podobnie,endokrynolodzy każą co jakiś czas robić badania no i USG,które i tak trzeba robić prywatnie bo kolejka do endo ogromna.Jeśli chcesz,możesz iść.A ile masz lat? bo może być równie dobrze klimakterium,także wcześniejsze,zdarza się nawet po 30tce a objawy m.in.jak piszesz
hejka...własnie zaczęłam brac leki na niedoczynnosc tarczycy, dokładniej to eutyrox 50....mam pytanie...czy mozna ten lek łączyc z alkoholem czy juz mam zapomniec o imprezach....
hej;)
też mam niedoczynność, biorę euthyrox75. Zanim dowiedziałam się, że mam niedoczynność nie stroniłam jakoś za bardzo od alkoholu, ale po diagnozie wypijam max. 2 piwa i to bardzo rzadko. W ulotce nic nie jest napisane o alkoholu, ale lepiej dmuchać na zimne, przy kolejnej wizycie u lekarza warto byłoby poruszyć ten temat..;)
45 2013-06-06 11:55:54 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-07-11 18:45:22)
Ja też leczyłam niedoczynność tarczycy przez prawie dwa lata, brałam w tym czasie różne środki, m.in. te wspomniane powyżej. Teraz na szczęście sytuacja jest już dużo lepsza, ale ciągle uzupełniam jod w organizmie, pijąc wodę mineralną. To bardzo wygodne i dużo zdrowsze niż branie tabletek.
Post edytowany z uwagi na niedozwoloną reklamę. Mod. Vinnga