Romantycy są wśród nas - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Romantycy są wśród nas

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: Romantycy są wśród nas

Co w dzisiejszym świecie dla Was znaczy być romantycznym? Czy ten termin bardzo się zdewaluował?

Powtarzając za Wikipedią opisującą nurt romantyzmu w historii: ,,Według romantyków świat dzielił się na to, co widzialne (materialne) i poznawalne zmysłowo oraz na to, co niewidzialne (duchowe) ? dające się poznać jedynie za pomocą środków pozarozumowych, takich jak wiara i intuicja. Romantycy zwrócili uwagę na życie wewnętrzne człowieka ? duchowość, uczucia, emocje, a również na odrębność jednostki ludzkiej, jej odmienność i indywidualność."

Jakie gesty, czyny, słowa są dziś dla Was przejawem romantyzmu u danej osoby? Czy Was to pociąga czy raczej zniechęca? Czy erotyka jest romantyczna? W jakim stopniu i w jakich granicach?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez sayonara (2010-11-08 00:59:08)

Odp: Romantycy są wśród nas

Olina, jestem polonistką i dziennikarką, bardzo często rozmawiam z ludźmi, czy istnieje jeszcze "romantyzm" smile i jak ten termin rozumieją...Wiesz co jest ciekawe? Często kojarzony jest z czymś pięknym ale niegdysiejszym, dawniej się sprawdzał, dzisiaj już niestety nie. Romantyczny facet  dla wielu współczesnych nastolatek to ciepłe kluchy. Lepszy jest twardziel, taki który zaklnie i pokaże bicepsy.Jak wiemy XIX- wiecznymi romantykami kierowały gwałtowne uczucia (Werter -samobójstwo, Konrad- przemiana...nie wgłębiajmy się w lektury), a dzisiaj z tego co zauważyłam romantyzm sprowadzany jest do parteru- miło i ciepło- buźka- buźka, świeczki, kolacyjka i patrzenie w oczy bez końca. Takie nudne NIC, bardzo spokojne( a tzw romantyczne filmy- bleeee- nuda, bo będzie o miłości z happy endem, lepsze horrory) Ale gdybym ja miała określić co myślę o romantyzmie, będąc niepoprawną , notoryczną romantyczką, to powiedziałabym:
- romantyczny jest każdy, który ma w sobie empatię - romantyczny facet to nie tylko ten, który kupi szampana i truskawki, ale ten, który przyjrzy się partnerce i zauważy  W JAKIM CZASIE JEJ TO PODAĆ ,
- romantyzm to pielęgnowanie w sobie szacunku dla drugich i czasem dawanie im w nieoczekiwanym momencie nieoczekiwanych dowodów sympatii, i cieszenie się uśmiechem drugiego człowieka,
- romantyzm to zaangażowanie, nieoczekiwanie na wdzięczność, robienie rzeczy, które są tu i teraz,
- romantyzm to SZTUKA smile Wszystko już było, ale chcąc pokazać kochanej istocie jak bardzo mi na niej zależy nie muszę kupować nowego porshe, mogę jej kupić miesięczny bilet na tramwaj
- romantyzm to dbanie podwójnie o osobę, którą się ceni, drobne pierdołki.nie ma znaczenia prezent, czasem romantyczniejszym jest gest zerwania polnego kwiatka niż kupienie 100 róż w kwiaciarni,
- i na koniec- w każdym z nas jest potrzeba romantyzmu, nawet największy "twardziel" gdzieś tam po cichu tęskni za "romantycznością"
A co jest najważniejsze : każdy ma taki romantyzm, na jaki sobie zasłużył:)
Ale się rozpisałam, ja romantyczka:) No to podsumowując: dla mnie romantyzm nie polega na spektakularnych gestach ( wiem, wiem, to niezgodne z XIX- wiecznym pojmowaniem tego terminu) , wszystko może być romantyczne- pocałunek, kwiatek, pogłaskanie po głowie, zdanie w książce, zachód słońca, poranne "Cześć kochanie, witam w nowym dniu".
Romantyzm ma dla mnie kilka "warunków" smile odpowiednie osoby, w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie- i jak mogę daję tej osobie sygnał, że jest dla mnie bardzo ważna...
Pozdrawiam wszystkich romantyków:):):)!!!
P.S. jeszcze zapomniałam o romantyzmie w erotyzmie- ( ale się zrymowało) - chyba nie będę odosobniona jako kobieta pisząc, że dla mnie najlepszy seks jest wtedy, kiedy facet nie obraca mnie we wszystkie strony zmieniając podręcznikowo pozycje, ale "romantycznie" patrzy mi w oczy a po rozkoszy"romantycznie" wtuli się potem we mnie.

3

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm dla mnie, faceta, który sie za romantyka uważa, to spontaniczność, inwencja, nietuzinkowość, zaczynając od pojedynczej róży kupionej w drodze do kobiety, po przygotowanie kąpieli dla dziewczyny, która wraca zmeczona z pracy, po nietypowe prezenty na urodziny np, zrobione samemu kompozycje z origami, "banalne" rzeczy jak kolacja przy swiecach i spacer wzdłuż rzeki, po namiętny seks na weselu u kogoś z rodziny w wynajętym na prędce pokoju nad lokalem big_smile A to wszystko robione z uczuciem, bez oczekiwania na dowody wdzięczności, tylko by widzieć uśmiech na ustach ukochanej kobiety smile

Może coś pokręciłem, moze inni inaczej na to patrzą, ale to dla mnie jest romantyzm.

I najważniejsze, takie rzeczy robione nie cały czas, bo nudzą, gdy ktoś je non stop powtarza. I zgadzam sie z tym, ze jak facet cały czas gada o uczuciach i jest taki romantyczny non stop, to faktycznie ciepłe kluchy, bo moim zdaniem, mężczyzna powinien mieć charakter, umieć zachować czasem dystans, w tym do siebie, być odpowiedzialny itd., czasem stanowczy, a romantyzm i uczuciowość powinien go jedynie uzupełniać. Gdy stanie się to najważniejsza częścią jego osobowości, to już jest przesadą. 

Przepraszam, jeśli troche zszedłem z tematu smile

4

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm,romantyczna tak i jeszcze raz tak
mój romantyzm nie jest patetyczny,smutny raczej prosty.
popadam w uniesienia czysto fizyczne gdy słucham muzyki i nagle jakaś melodia szarpie a serce bije szybciej i świat jest piękny.
Oglądam ,,Pożegnanie z Afryką'; i unoszę się ponad rzeczywistość
Czytam poezję i odkrywam świat na nowo.
Piszę wiersze,kiedy jestem zakochana, szaleję z niepewności lub popadam w depresję.
No i Chopin.....
Nie wiem czy jestem romantyczna czy bardzo uczuciowa-
Erotyczne sceny są romantyczne kiedy kończą sie niedomówieniem,wzrok przesuwający się po ciele,rumieniec na policzku,ciepłe ciało w pobliżu,zapach...
Tak to czuje i jeszcze więcej !

5

Odp: Romantycy są wśród nas

Dla mnie romantyzm to chwile pełne uniesień, magii, gesty dla samych gestów, dla drugiej osoby, za to, że jest i jaka jest, poczucie pełnej bezwarunkowej akceptacji, to są też piosenki śpiewane przy gitarze, kwiaty bez okazji, wiersz podarowany z serca, to cała ta duchowość, więź, uczucia, emocje, ale i erotyzm kiedy dwoje ludzi tak bardzo się pragnie, że to pragnienie aż ból sprawia, połączony jednak z uczuciem, nigdy jako cel sam w sobie.
 
To chwile, emocje, takie, których nie sposób słowami opisać, kolacja może być zwykła, ale może być romantyczna, ta sama potrawa, to samo miejsce i oprawa, ale ta aura unosząca się w powietrzu, kiedy dwoje ludzi tak na siebie działa...to dla mnie jest romantyzm.

6

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyczne usposobienie jest może nieco niemodne ale życie było by nieraz nie do wytrzymania ,
Dostałam kiedyś wydrukowaną rózę i byłam w siódmym niebie do tego kanapki i wierszyk-do dziś mam
Malutkie karteczki pod poduszką...
albo piosenka ,kiedy usłyszałam dotykiem..siadłam porażona-to są chwile dla których warto żyć
Mój romantyk jest moim mężem--kiedyś mówił wybuduję autostradę do twojego serca i choćby to wieki trwało bedę czekał- i teraz gotuję mu obiady
Dodam,ze jest młodszy o prawie 6 lat a ja kobieta z bagażem poddałam się całkowicie.

7

Odp: Romantycy są wśród nas

Amis, to piękne co piszesz... Tak, masz rację, dla takich chwil się żyje i te najdłużej pamięta, bo to one właśnie wywołują najpiękniejsze emocje smile.

8

Odp: Romantycy są wśród nas

Oj brakuje mi tego romantyzmu!!!

9

Odp: Romantycy są wśród nas

Dla mnie romantyzm jest kiedy druga osoba traktuje kogos z uczuciem,troche staroswiecko,ale z szacunkiem.

10

Odp: Romantycy są wśród nas

Ja chyba mam niejako lekkie wypaczenie w kwestii romantyzmu.
Nie uważam, że momenty kiedy doznaję uniesienia (słuchając muzyki, pisząc, rysując etc. etc.) to te romantyczne chwile. To akt twórczy. Nie postrzegam go, jako romantyzmu. Jest tylko i wyłącznie moim momentem. Momentem, którego nikt inny nie zrozumie. I to chyba jedyne co można by było uznać za romantyczność - niezrozumienie otoczenia dla tego momentu*.
Chyba nie jestem romantyczna zatem.
A raczej postrzegam romantyzm, jako sztukę do odbioru. Umiem ją odnaleźć. Umiem odtworzyć nastrój jaki powinien mnie ogarnąć - ale zwykle jest to dla mnie, jak oglądanie filmu. No jest coś takiego.

Po prostu nie znam ani jednej romantycznej osoby. Może też być tak, że po prostu ich "romantyzm" do mnie nie trafia. Nie, nie chodzi o "ciepłe kluchy".

Żeby zauważyć czyjś romantyzm są dwa sposoby:
- albo potraktuję go, jako "autora" - twórcę sceny, kogoś kto dla widza wytwarza aurę
- albo będę kogoś kochała i wtedy nawet zamiatanie powietrza po dyskretnym bąku będzie dla mnie romantyczne ;P.

Ogólnie polegam na intuicji. Jest niezawodna.
Co zaś się tyczy erotyki.
Dla mnie istnieje jedna wzorcowa scena erotyczna z filmu. Film nosi "300" i są tam w sumie dwie sceny, które postrzegam, jako bardzo erotyczne i takim bym chciała widzieć seks w realu**:
- oczywiście scena miłosna pomiędzy Królem i Królowa Sparty - chylę czoło,
- wyrocznia. Tak, ta zaćpana panna w falujących półprzeźroczystych szatach jest dla mnie symbolem kobiecości i erotyzmu ciała.

---------------------------------------------------------------
*raczej brzmi, jak emo...
**i to nas gubi prawda? Potem mamy problemy z ogarnięciem prawdziwej realnej fizyczności i piszemy tematy o tytułach "jak radzimy sobie z fizjologią seksu", i seria postów... bleee... fujjj... xD

11

Odp: Romantycy są wśród nas

A ja romantyzmu szukam całe życie w sobie w innych ludziach i albo go słabo szukam albo go nie ma.....

12

Odp: Romantycy są wśród nas

Cytrynko, jest, jest naprawdę i ja go właśnie teraz znalazłam. Podobnie jak Ty całe życie tego prawdziwego, wyśnionego romantyzmu szukałam i kiedy już mi się zdawało, że to tylko moja wyobraźnia każe wierzyć, że istnieje naprawdę, kiedy już zaczęłam odpuszczać, wmawiać sobie, że wcale go nie chcę, nie potrzebuję to... pojawił się właśnie, znikąd i nagle. Czy to jest moje małe szczęście? Tak, bo właśnie śnię tę swoją bajkę...

13

Odp: Romantycy są wśród nas

To śnij ją jak najdłużej bo ja swoją bajkę zgubiłam gdzieś po drodze i nie mogę jej znależć....

14 Ostatnio edytowany przez gazia (2010-11-21 00:58:57)

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm u faceta jest inny , u kobiety też .
Facet romantyczny to facet rzeczowy, konkretny, broń Boze nie piszacy wierszykami do kobiety, ani trele morelami. To konkretne dzialania , konkretne slowa i czyny. To trwanie przy kobiecie gdy ona tego potrzebuje i sytuacja tego wymaga. Romantyzm, to nie psiu bzdziu, ale konkrety , konkrety to najpiękniejsze bukiety jak dla mnie.

Nie cierpie pitum patum,

15

Odp: Romantycy są wśród nas

A ja myślę ,ze facet tez może być romantykiem -
nie pomijam wartości praktycznych ala czemu nie?
Zresztą najwięksi romantycy arytści to mężczyźni więc i ch dusza jast taksamo podatna na och i ach
Wielcy i mali oczywiście -mój facet trwa nie zarzuca mnie prezentami,kwiatami ale uważam ,ze to ze jest romantykiem i trochę oderwanym od spraw tu i teraz to dla mnie jego najlepsza cecha.
Romantyzm i mężczyzna czemu nie? -moze przecież być całkiem miło ,wzniośle ,prosto ,z rozmachem i na sto innych sposobów.

16

Odp: Romantycy są wśród nas

Zgadzam się z Amis, że mężczyzna także może być romantykiem, co więcej to wcale nie odbiera mu męskości. Gazia, dla mnie jednak konkrety to nie jest romantyzm, konkrety to konkrety, to realia i proza życia, a romantyzm stanowi dla tego życia oprawę. Uwielbiam mężczyzn, którzy kiedy trzeba są mi podporą i ostoją bezpieczeństwa, ale i potrafią odkryć tę wrażliwą stronę duszy- pokazać gestem jak jestem ważna, wyrazić to wprost słowem, nie wstydzą się tej wrażliwości, umiejętności stworzenia otoczki i oprawy dla szczerego, głębokiego uczucia. To wielka sztuka umieć tak kochać, ale prawdziwym szczęściem jest być z kimś kto tak kocha.

17

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm to też pewien rodzaj naiwności, uśpienia czujności, polegania na uczuciach i intuicji. Również może być tragiczny (Romeo i Julia). Jednak i tak wzrusza, trafiając wprost do serca - budząc nasze najskrytsze marzenia.

18

Odp: Romantycy są wśród nas

Ja w swoim życiu nie spotkałam takiego romantyka z krwi i kości. Mój związek raczej nie jest romantyczny. Ja z moim partnerem twardo stąpamy po ziemi i romantyczne teksty, gesty czy miejsca dla nas nie istnieją. Nie powiem, była sytuacja na prawdę romantyczna dawno temu na mazurach. Światło księżyca i takie tam. smile Jedynie słowa jakie co jakiś czas wymieniamy w swoim kierunku są zaczerpnięte z romantyzmu. Ale ani jedno ani drugie w związku nie ma duszy romantyka.

19

Odp: Romantycy są wśród nas

to troche tracisz -taka twarda postawa wyłącznie realistyczna jest trochę nudnawa.
Myślę ze poprostu nie nazywasz pewnych romantycznych zachowań.
Dla mnie np,jest romantryczna muzyka,ogień świecy,szum morza,słowa ,wiersze oraz sppojrzenie-wszystko dokoła mnie jest romantyczne ,wywołuje przeciez emocje ,wprawia w ekstazę-
zakochanie powoduje radość i katusze
patriotyzm to patos i zwykła codzienna praca .
Dzięki oderwaniu od rzeczywistości,mycia garów,robiena zakupów warto żyć.

20

Odp: Romantycy są wśród nas

Tak się zastanawiam, i chyba romantyzmowi mówię nie. Nie że całkowicie, bo oczywiście od czasu do czasu miło jest dostać kwiaty, ale tak na codzień - to nie bardzo.

Amis pisze - "romantryczna muzyka,ogień świecy,szum morza,słowa ,wiersze oraz sppojrzenie-wszystko dokoła mnie jest romantyczne ,wywołuje przeciez emocje ,wprawia w ekstazę-" - dla mnie nie bardzo. Od romantycznej muzyki wolę głośne i pulsujące brzmienia, które powodują dreszcze na ciele. Morza nie lubię, wolę góry - ale mniej zachwyt nad nimi, bardziej kolejne wyzwanie i radośc z pokonania go. Romantyczne wiersze mnie nudzą, co innego proza - odrywająca od rzeczywistości, i wprowadzająca zamęt w głowie.

Zwyczajnie nie jestem typem księżniczki, więc po co mi ksiąze na białym koniu. Nawet tak sobie myslę że moje ciało i to, jak wyglądam dalekie jest od ideału eterycznego dziewczęcia - mój kochany twierdzi, że nawet w białej falbankowej sukieneczce wygądam zadziornie, a nie romantycznie. No tak już mam, moja kobiecośc jest raczej ostra, energiczna i nieco prowokująca.

Podobnie jest chyba z mężczyznami w moim życiu. Uwielbiam twardzieli, złych chłopców, silne charaktery. Moja miłość nie jest patrzeniem sobie w oczy, jest walką i wiecznym wygrywaniem bądź przegrywaniem. Wspomniałam wcześniej że lubię dostawać kwiaty - tak, bo są piękne, a przy okazji czuję wtedy że odniosłam zwycięstwo nam moim twardzielem, że pokonałam go i usidliłam. Gotowanie kolacji dla ukochanego jest być może wyrazem rozmantyzmu - dla mnie jego zachyt nad moim "dziełem" jest kolenym krokiem do perfekcjonizmu.

21

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm... mój mąż wie, że lubie kolację przy świecach, spacer w świetle gwiazd i takie tam... ale kolację mam jak sobie sama przygotuję, spaceru nie mam nigdy, a w dodatku nawet nie dostałam od niego nic na święta... już nie mówię o prezencie... ale nawet miłych chwil nie dostałam. Przykre sad

22

Odp: Romantycy są wśród nas

Wisz co falko jesteś bardziej romantyczna od przecietnej osoby bo dreszcze wywołuje w tobie i uniesienia to co w innych pot na czole!
A tak wogóle uwielbiam prozę ,film ,muzykę twarda i głośną -
jestem buntowniczka i tak dalej bo kto powiedział ,ze romantyzm to nudne wzdychanie i potrząsanie rzęsami?

23

Odp: Romantycy są wśród nas

Hmm, wiesz Amis że wczoraj pomyślałam o tym samym? Że romantyzm to emocje, mnóstwo emocji - i nieważne jakich.

Ale sama przyznaj - ogólnie pokutuje taki stereotyp, że romantyczność=maślane oczy, eteryczność i delikatność, romantyczna kobieta to taka, która płacze na melodramatach, a mężczyzna - taki, który obsypuje swoją kobietę prezentami i nieba chce jej uchylić. Jak dla mnie taki romantyzm wieje nudą.

24

Odp: Romantycy są wśród nas

Dla mnie też i jestem bliżej tego Twojego ukrytego !

25

Odp: Romantycy są wśród nas

Idąc śladem mojej definicji romantyzmu coś Wam opowiem...

Dostałam list. List był koloru ecru, napisany na papierze czerpanym pachnącym wanilią (wanilia nie wzięła się znikąd, to sam Nadawca zadał sobie trudu, aby nasączyć go aromatem, zresztą sam aromat też nie był przypadkowy). W środku kilka uroczych słów przepięknie napisanych czarnym piórem plus myśl ,,Happiness is orly real, if shared?. Ten gest sprawił, że otwierając kopertę pewnie miałam na twarzy wypieki i niewątpliwie błysk w oku. Aż trudno uwierzyć, że był to gest przyjaźni, gest dla gestu, dla sprawienia radości. Nikt nigdy wcześniej nie podarował mi takiego listu, przypuszczam zresztą, że i nigdy więcej już takiego nie dostanę. Ten gest był dla mnie takim właśnie symbolem najpiękniejszego romantyzmu, gestem dla samego gestu smile.

Takie rzeczy mnie po prostu ujmują, są wyjątkowe, stanowią niezwykły akcent wśród szarości dnia, są cenne niczym największy skarb, wywołują radość, a nawet wzruszenie. Dziękuję za nie niezmiennie...

26

Odp: Romantycy są wśród nas

kocham romantyzm...i potrzebuję go jak ..powietrza...

dla mnie to moze być:
-stokrotka rano na poduszce obok
-,,porwanie,, w niezwykłe miejsce
-taniec na głównym rynku
-splecione dłonie...

27

Odp: Romantycy są wśród nas

Nie jestem przekonana, czy romantyzm XIX jest czymś zdecydowanie dobrym. Można zauważyć prawidłowość, że wszędzie, gdzie miłość była romantyczna wręcz platoniczna związek kończy się zawodem, co w konsekwencji prowadzi do śmierci jednego z kochanków (chociażby Werter). Chociaż z drugiej strony romantyczne gesty, są całkiem przyjemne smile i nie trzeba mieć duszy romantyka, aby się na takie zdobyć ;p

28

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm- kiedyś o nim marzyłam. Przestałam, gdy poznałam pewnego romantyka.

29

Odp: Romantycy są wśród nas

Lubię romantyczne gesty, ale sam nie jestem romantykiem...

30

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm jest piękny o ile nie buja się w chmurach całe życie a tylko momentami smile
Akurat moj partner to romantykiem zdecydowanie nie jest. I czasem żałuje.
Spotkałam się też z udawanymi romantykami, którzy byli tacy tylko po to, żeby zdobyć kobiete.

Prawdziwych dusz romantycznych jest mało, a już na pewno w dużych miastach.

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm to niewidzialna nic laczaca cialo  i dusze.To harmonijne i subtelne polaczenie zwyklych gestow dnia codziennego  i radosci z  uskrzydlajacych odczuc ciepla , waznosci i milosci. To spontaniczne postrzeganie przyrody romantycznie nas glaskajacej, i wprawiajacej w stan blogosci i milosci. Romantyzm to delikatnosc i wrazliwosc na piekno  i uczucia. Ale niestety  czlowiek romantyczny nie ma lekko. Swiat wypromowal  i stale promuje raczej typ macho. Dla jednych to jest to , a dla innych nie.Kazdy jest po trochu romantykiem i w gestach i w duszy, ale nie wszyscy chcemy to okazywac.Tlamsimy  to co piekne i subtelne,a eksponujemy raczej sile i twardosc charakteru . No , ale coz  jestesmy tym czym chcemy BYC.  Na szczescie Romantykow i tak nie brakuje w naszym zyciu.

32

Odp: Romantycy są wśród nas

Dziś od rana słuchałam Grechuty i uważam ,ze to jeden z większych romantyków ,śpiewa teraz na niwach niebieskich .
Dzięki takim ludziom wiem ,ze warto żyć  bo są sprawy ważniejsze od pieniędzy ,rzeczy .
Teksty nie tracą na aktualności
Gdzieś w nas- Marek Grechuta

Gdzieś w nas błyszczą gwiazdy poezji;
Gdzieś w nas niosą krzyże polonii,
Gdzieś w nas kwilą buty północy,
Gdzieś w nas idą ludzie niezłomni...

Gdzieś w nas mącą kaci w strumieniach,
Gdzieś w nas piszą donos na życie,
Gdzieś w nas pieją prawdy na rusztach,
Gdzieś w nas płaczą baby niesyte...

Gdzieś w nas stroją namiot cyrkowcy,
Gdzieś w nas płoszą dzieci jaskółki,
Gdzieś w nas grają w karty płomienie,
Gdzieś w nas...

Gdzieś w nas tańczą strachu stróżowie,
Gdzieś w nas jadą wolni bogowie,
Gdzieś w nas piją klęski wodzowie,
Gdzieś w nas, gdzieś w nas...

33

Odp: Romantycy są wśród nas

Romantyzm... szkoda, że tak mało ludzi jest romantycznych... Dzisiejszy świat śmieje się z romantyków... a romantyzm to nie jest to, co ludzie dzisiaj postrzegają za roamntyzm. To nie kolacja przy świecach, którą ktoś robi tylko po to, żeby "zdobyć" tą drugą osobę. Romantyzm to kierowanie się serduchem. Robienie rzeczy często zupełnie irracjonalnych, niewytłumaczalnych dla rozumu- tylko dlatego, bo się czuje. Bo się czuje. Nawet jedno spojrzenie czyichś ukochanych oczu może być zupełnie romantyczne... A! i romantycy nie są nudni- bo mają swoje pasje, i się im poświęcają z namiętnością, bo to czują. Ja tak uważam, bo znam paru=)

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Romantycy są wśród nas

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024