Potrafie sie ani slowem nie odezwac, tylko jak ktos cos zapyta a wtedy az spalam sie ze wstydu i cos gllupiego odpowiadam Jak jestem z moim facetem w towarzystwie np ludzi spotkanych pierwszy raz, czy nawet 30 sty Jego znajomych i nie tylko. Blizsi koledzy poznali mnie po czestszych spotkaniach i wtedy buzia mi sie nie zamyka , jestem 180 stopni inna. A tak naparwde chocbym chciala cos powiedziec boje sie ze powiem cos glupiego i milcze, moge godz siedziec jak niedoroboiona:) Probowalam z tym wlaczyc ale bez szans, mam cos do powiedzenia, ale lapie sie na tym ze mam tez problem z wlasnym zdaniem, kieruje sie bardzo innymi, co pomozecie...?
paola2345 rozumiem cie bo ja mam tak samo. w wiekszej grupie ludzi milcze i nie potrafie zaczac ani wkrecic sie w zaden temat. po prostu nie mam nic do powiedzenia jakby cos sie we mnie blokowalo i nie moge nic z siebie wydusic a jak juz cos powiem to mam wrazenie ze to glupie. nie mam tak przy rodzinie. zazwyczaj mi sie to zdarza przy rodzinie mojego chlopaka. to stres czy cos innego? nie mam pojecia.
Czytać, czytać, czytać, wzbogacać słownictwo, wzbogacać wiedzę i nie bać się mówić tego co się myśli. Istnieje prawdopodobieństwo, że nasze poglądy nie przypadną komuś do gustu, ba! wydadzą się głupie. I co z tego? To ich problem.
mysle ze nie mam problemu z wiedza, tylko ze strachem. Np wczoraj, bylam z facetem moim i Jego 2 kolegami w pubie, przez okolo 3 godz powiedzialam moze raptem razem 100 SLOW, lacznie z zamowieniem i wyjsciem to toalety. Nie potarfie sie nic odezwac, jak jestem z kims sam na sam lub kolezanka nie mam takiego problemu.
Praktyka czyni mistrza
Przełamuj swój strach, swoją nieśmiałość. Wierz mi, wiem ile to kosztuje wysiłku, ale opłaca się ![]()
A czego się boicie?
po prostu nie mam nic do powiedzenia
Często spotykam się z takim stawianiem sprawy: nie mam nic do powiedzenia.
To nie prawda. Zawsze coś (cokolwiek) możemy powiedzieć, zawsze jakoś się odnieść....choćby mówiąc: "w tej sprawie nie mam przemyślanego poglądu".
Zwykle blokuje nas przekonanie, że inni oczekują od nas (konkretnej)odpowiedzi i że nie jesteśmy w stanie sprostać tym oczekiwaniom.
Warto oswajać się z róźnorodnością wypowiedzi/opinii. Na początek proponuję przysłuchiwać, przypatrywać się innym podczas dyskusji. Spróbować wyrobić sobie zdanie na temat jaki poddany jest dyskusji, słuchać argumentów "za i przeciw".
I co najważniejsze: to nie jest tak, ze nie można zmieniać poglaów. Zagłebiając się w temat, poznajemy go-możemy wówczas weryfikować swoją wiedzę i poglądy. To świadczy o rozwoju
MAMY PRAWO wyrażać swoje zdanie.
MAMY PRAWO nie wiedzieć, mylić się, zmieniać poglądy.
Praktyka czyni mistrza
Przełamuj swój strach, swoją nieśmiałość. Wierz mi, wiem ile to kosztuje wysiłku, ale opłaca się
Dokładnie. Nie ma lepszej metody-na początku nie stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki-nabywanie umiejętności mówienia/wyrażania własnych poglądów, przypomina trochę naukę chodzenia. Najpierw się raczkuje, potem stawia pierwsze kroki, czasem pacnie się na pupę...ale po jakimś czasie można brać udział w maratonie. Kwestia treningu ![]()
Z każdą próbą, wyrażanie własnej opinii będzie przychodziło coraz łatwiej ![]()
Musisz w siebie uwierzyć i nie bój się kontaktu z innymi. Przecież oni nie zjedzą Cię za o ze coś powiesz. Głowa do góry ![]()
Tu nie chodzi głównie o to, by wzbogacać swoją wiedzę - łatwo też powiedzieć: trzeba się przełamać, pokonać nieśmiałość. Haha. No właśnie, ale to nie jest rada na usunięcie problemu ![]()
Paola - pomogę Ci, spróbuję. Napisz do mnie PW. Dam Ci ćwiczenia na usuwanie dialogów wewnętrznych, które Cię blokują, a na pewno takowe powstają, gdy jesteś w grupie i nie wiesz, co masz powiedzieć. Gra warta świeczki ![]()
ja też poproszę!
11 2010-11-10 21:44:03 Ostatnio edytowany przez Aniuska (2010-11-10 21:45:30)
mordismon- Chciała napisać, że też chce po czym patrzę a tu post niżej faye pisze że też chce
Może założysz temat i to opiszesz na tym forum? Na pewno jeszcze komuś te informacje się przydadzą ![]()
też tak mam
Tu nie chodzi głównie o to, by wzbogacać swoją wiedzę - łatwo też powiedzieć: trzeba się przełamać, pokonać nieśmiałość. Haha. No właśnie, ale to nie jest rada na usunięcie problemu
Paola - pomogę Ci, spróbuję. Napisz do mnie PW. Dam Ci ćwiczenia na usuwanie dialogów wewnętrznych, które Cię blokują, a na pewno takowe powstają, gdy jesteś w grupie i nie wiesz, co masz powiedzieć. Gra warta świeczki
Ja dalej tak mam . Bardzo długo , oj długo miałam problemy z rozmawianiem z osobami starszymi ( smarkule nie mają głosu).
Ja też chce takie ćwiczenia