Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Witajcie...
Ta w sumie to nawet nie wiem jak zacząć.... Mam 31 lat, jestem w trakcie rozwodu, po 8 latach bycia w związku w którym nie byłam szczęśliwa  odważyłam się odejść i zacząć od nowa. Kilka miesięcy temu poznałam chłopaka, przez portal randkowy, dzieli nas odległość 60km i to nie stanowi problemu. Często przyjeżdżał, kolacje, wycieczki, dzwonił, dziennie utrzymywaliśmy kontakt....Czuły, miły, dający wparcie i chyba nic dziwnego, że kobieta zaczyna coś czuć, że z mojej strony zaczęły się wkradać uczucia. Gdy tylko powiedziałam o uczuciach i dałam do zrozumienia , że mi zaczyna zależeć... powiedział że nie jest gotowy na związek i kontakt się osłabił i w końcu dałam spokój i starałam się zrozumieć i zapomnieć, bo przecież nie da się niczego na siłę, przeżyłam to, więc pozwoliłam aby zniknął z mojego życia bez wymówek i płaczu. Zaczęłam na nowo sobie układać życie i starałam się zapomnieć choć wśród tych wszystkich mężczyzn których poznałam wciąż brakowało mi właśnie jego..... jednak udało sie i zaczęłam żyć tylko dla siebie i mojego syna. Po czasie milczenia zadzwonił z pytaniem co u mnie, jak leci, pytań było wiele,  starałam się to odebrać jako tylko przyjacielską rozmowę ale po kilku dniach kolejny telefon i prośba o spotkanie, oczywiście spotkałam się z nim, miło go wspominałam , tylko byłam pewna że to będzie jednorazowe spotkanie okazało się że nie. Z racji, że jest mechanikiem zaproponował mi ze naprawi samochód , po pierwszej naprawie okazało się ze jeszcze trzeba coś zrobić ( nie chciał ode mnie żadnych pieniędzy ) i tak nasz spotkania znów nabierały intensywności  . Przyjeżdżał znowu dziennie, poznał mojego syna bardzo dobrze się dogadują , mają wspaniały kontakt  mimo iż mój syn nie należy do dzieci spokojnych i łatwych w wychowaniu i trzeba mieć do niego odpowiednie podejście. Ja poznałam jego rodzinę a  on moją i jak zwykle czuły, miły, w jego towarzystwie czułam się bardzo dobrze zawsze dba o moją wygodę zaproponował abym u niego spała, często oglądaliśmy filmy przytuleni do siebie. I znowu jak to bywa mimo, iż broniłam się przed jakimikolwiek uczuciami nie dało się bo przecież jak to zrobić jeśli  ktoś stara się i jest ci z kimś dobrze. Jemu też ze mną jest dobrze i dobrze czuje się w moim towarzystwie, powiedział mi że takich kobiet jak ja to prawie już nie ma, że jestem wspaniała.....Nie wiem co zrobić bo gdy znowu okazałam mu swoje uczucia i że mi zależy to on znowu zaczyna uciekać ....powiedział że nie chce mnie zranić bo jest dziwny... a też chce związku i rodziny. Nie wiem co zrobić czy po prostu on niczego nie czuje....ale przecież  jeśli tak jest to człowiek się tak nie poświęca i tyle nie daje z siebie... tak zwykli koledzy się nie zachowują, mam wielu znajomych i takiej sytuacji nie miałam. Nie wiem co mam zrobić czy znowu dać spokój i zapomnieć czy walczyć.... czy warto. A rozmowy z nim kończą się stwierdzeniem DZIWNY JESTEM !!!  I tak jestem teraz jestem na rozdrożu, chce być w końcu szczęśliwa i nie wiem czy walka o niego mam jakiś sens, wiem, że jest po ciężkich związkach i nie było mu łatwo... może to taka forma  obrony, może strach przed poważnym związkiem .......

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Widać ewidentnie że nie jest jeszcze gotowy na nowy związek. Z jednej strony radziłabym ci dam mu więcej czasu- może twoje problemy rozwiążą się z biegiem czasu, ale z drugiej strony przecież nie będziesz czekać na niego nie wiadomo ile? Facet ma jakiś problem z sobą. Może za dużo razy został zraniony w życiu i teraz boi się zaangażować. A pasuje jemu tylko taki wolny związek. Postaraj się z nim pogadać szczerze. Powiedz że nie wiesz kim dla niego w ogóle jesteś. Że nie chcesz bawić się w kotka i myszkę. Że przynajmniej chcesz wiedzieć na czym stoisz. Jeśli jesteś dla niego tylko przyjaciółką której od czasu do czasu pomaga, to przynajmniej niech nie robi ci nadziei na nic więcej.

3

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Niby powiedział mi, że chce koleżankę i niczego nie chce.... więc wtedy ustalam zasady jasne i klarowne... że jak mamy być kolegami to koniec z przytulaniem, całowaniem a przede wszystkim koniec widywaniem z moim synem i robieniem mu prezentów....bo taki maluch 6 letni sie przywiązuje  a tym bardziej jak kontakt z jego ojcem jest kiepski..... że tak nie może być bo zaczyna być kimś ważnym dla mnie.... no i nie wyszło, ja ze swojej strony czekałam za każdym razem na jego ruch. To z jego strony wyszła propozycja abym u niego została na noc... na nic nie nalegał a ja w sumie nie wiedziałam jak się zachować więc zasnęliśmy spokojnie.... cała noc przebiegła na trzymaniu mnie za rękę, sprawdzaniu czy przypadkiem się nie odkryłam.... staram sie to zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi............
Dziękuję za odpowiedź.....

4

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

wygląda na to że on nie jest zdecydowany.. mówi jedno robi coś przeciwnego.. wg Ciebie..bo w sumie powiedział że chce Cię mieć jako koleżankę, to stosuj się do tego. no bo jak inaczej..
nie daj się zapraszać na nockę ani nic z tych rzeczy, z koleżanką przecież nie trzyma się człowiek za rękę ani się nie całuje tak ?

5 Ostatnio edytowany przez kasieńka08 (2010-10-11 14:17:02)

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

faktycznie, dziwny przypadek

Co ja mogłabym Ci poradzic... najbardziej skłaniam się ku ostatniej wypowiedzi orbitki26. Jeśli macie być dla siebie tylko przyjaciółmi/znajomymi to powinnas trzymać się zasad: nie sypiać u niego, nie trzymać za rękę i bez czułych pocałunków.
Bo jeśli to wszystko jest tak jak jest, Ty jestes dla niego niczym niezobowiązującym - "tylko" znajomą, on robi na co ma ochotę to co będzie zmieniać? Jemu jest dobrze, tak mu odpowiada. Jak coś nie pójdzie po jego myśli to się krótko mówiąc zmyje. A tak to pomoże pokażesz mu na czym polega różnica i jak zobaczy, że zwykłe przyjacielskie kontakty nie są tym wszystkim czego pragnie to może i przełamie się i wejdziecie w nowy etap związku. Czego Ci zyczę, bo wydaje mi się, że macie się ku sobie smile

6

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

No tak.... tylko zaczęło mi zależeć... Nie wiem, może po prostu poczekać... co Wy zrobiłybyście na moim miejscu. Poradziłam sobie z sytuacją w małżeństwie a teraz jakoś nie mam siły gdy po raz kolejny trafiam na..... dziwny przypadek.....

7

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

może poprostu ty sie nie staraj.... jak on zobaczy ze jestes zimna, to moze zrozumie że moze Cię stracic??i wtedy mu sie cos odmieni?
w tym wypadku napisałabym zebys z nim pogadala, ale skoro on twierdzi o sobie ze jest "dziwnym przypadkiem" to rozmowa raczej duzo ci nie da. Sprubój życ jak dotychczas, bez niego, staraj sie nie myslec o nim, a jak zadzwoni to traktuj go tak jakbys rozmawiala ze zwyklym kolega z pracy, nie umawiaj sie z nim na spotkania itd. A jesli w któryms momencie zapyta Cie co sie dzieje?, powiedz jasno i wyraznie, ze nie chcesz sie angazowac z "dziwnym przypadkiem", który sam nie wiem czego chce....tu nie ma czasu na sentymenty, sprawe trzeba postawic na ostrzu noża...albo wóż albo przewoz.

8

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Dziękuję bardzo Wam za rady smile to bardzo miłe i chyba potrzebne mieć jakieś wsparcie... Ja nie potrafię go zrozumieć i nie mam pojęcia o co w tym wszystkim chodzi. W chwili obecnej nasze kontakty po raz kolejny osłabły a ja też chyba potrzebuję troszkę spokoju i jak wcześniej pisaliśmy i rozmawialiśmy ze sobą dziennie tak teraz i ja przestaje już podtrzymywać kontakt... to raczej kontakt zazwyczaj wychodził z jego strony więc daję mu czas na stęsknienie się za mną:)...
       Powiem, że czasem nie rozumie siebie i innych kobiet bo zdaję sobie sprawę, że nie jestem... jak ktoś powiedział garbata czy brzydka, mam powodzenie wśród facetów i w sumie to nie jeden ubiega o moje względy.... a my kobiety upieramy sie na facetów tak zwanych "Dziwny przypadek..." na facetów którzy nie zasługują na nas czy też nie doceniają. Z moim mężem było podobnie w chwili kiedy doszło do niego, że już mam dość i odchodzę to postanowił, że sie zmieni, doszło do niego, że traci kogoś ważnego tylko, że za późno... Wiele kobiet tkwi w związkach które nie dają szczęścia, są bite, upokarzanie i wciąż mamy nadzieję, że jednak wszystko się zmieni, że jak za dotknięciem różdżki   nasze życie nabierze kolorów, że mężczyzna dla którego jesteśmy się wstanie poświęcić a nawet oddać życie stanie się naszym księciem na białym rumaku.... a niestety nikt za nas tego nie zrobi musimy zacząć same siebie szanować i nie pozwolić na to aby ktoś zabierał nam szczęście, bo życie mamy jedno, nikt nie da nam drugiej szansy na to aby było nam dobrze i chyba żaden facet nie zasługuje na to aby zabierać nam szczęcie.... Wiem, że życie to nie sielanka, że związek polega na kompromisach i wiem też, że jak komuś na nas zależy i gdy ktoś nasz kocha  to nigdy  nie pozwoli na to aby przez niego płynęły nam łzy smutku, nigdy nas nie zrani... niestety  My kobiety też potrafimy ranić mężczyzn którzy są wspaniali, którzy nas kochają...i  tylko.... szkoda, że cudowni ludzie, wartościowi,mężczyźni i kobiety dla których nie ma rzeczy nie możliwych gdy kochają...  przez takich zimnych i nieczułych partnerów stają się zimni i wyrachowani i w chwili gdy napotykają na swojej drodze kogoś wartego poświęcenia już nie potrafią  się poświęcić ..... i wtedy zaczynają ranić....
      Życzę wszystkim Wspaniałym Kobietom i Mężczyznom szukającym własnego  szczęścia abyście nie zapominali, że to my jesteśmy odpowiedzialni za to czy jesteśmy szczęśliwi.... i abyście się  przypadkiem gdzieś po drodze nie minęli ze szczęściem.... dla którego warto się poświęcić całym sobą..

9

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny
Kobietka31 napisał/a:

Powiem, że czasem nie rozumie siebie i innych kobiet bo zdaję sobie sprawę, że nie jestem... jak ktoś powiedział garbata czy brzydka, mam powodzenie wśród facetów i w sumie to nie jeden ubiega o moje względy.... a my kobiety upieramy sie na facetów tak zwanych "Dziwny przypadek..." na facetów którzy nie zasługują na nas czy też nie doceniają. Z moim mężem było podobnie w chwili kiedy doszło do niego, że już mam dość i odchodzę to postanowił, że sie zmieni, doszło do niego, że traci kogoś ważnego tylko, że za późno... Wiele kobiet tkwi w związkach które nie dają szczęścia, są bite, upokarzanie i wciąż mamy nadzieję, że jednak wszystko się zmieni, że jak za dotknięciem różdżki   nasze życie nabierze kolorów, że mężczyzna dla którego jesteśmy się wstanie poświęcić a nawet oddać życie stanie się naszym księciem na białym rumaku.... a niestety nikt za nas tego nie zrobi musimy zacząć same siebie szanować i nie pozwolić na to aby ktoś zabierał nam szczęście, bo życie mamy jedno, nikt nie da nam drugiej szansy na to aby było nam dobrze i chyba żaden facet nie zasługuje na to aby zabierać nam szczęcie.... Wiem, że życie to nie sielanka, że związek polega na kompromisach i wiem też, że jak komuś na nas zależy i gdy ktoś nasz kocha  to nigdy  nie pozwoli na to aby przez niego płynęły nam łzy smutku, nigdy nas nie zrani... niestety  My kobiety też potrafimy ranić mężczyzn którzy są wspaniali, którzy nas kochają...i  tylko.... szkoda, że cudowni ludzie, wartościowi,mężczyźni i kobiety dla których nie ma rzeczy nie możliwych gdy kochają...  przez takich zimnych i nieczułych partnerów stają się zimni i wyrachowani i w chwili gdy napotykają na swojej drodze kogoś wartego poświęcenia już nie potrafią  się poświęcić ..... i wtedy zaczynają ranić....
      Życzę wszystkim Wspaniałym Kobietom i Mężczyznom szukającym własnego  szczęścia abyście nie zapominali, że to my jesteśmy odpowiedzialni za to czy jesteśmy szczęśliwi.... i abyście się  przypadkiem gdzieś po drodze nie minęli ze szczęściem.... dla którego warto się poświęcić całym sobą.

Kobietko31  - dziękuję.

10

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Jeśli rzeczywiście go kochasz to czekaj....poczekaj jeszcze trochę czasu. O ile naprawdę go kochasz i jest tego wart. Facet najwyraźniej sam nie wie czego chce. Tylko tak jak pisały koleżanki wcześniej nie sypiaj z nim. Ja na Twoimi miejscu spotykałabym się dalej z nim bo czemu nie? Traktuj go jak kolegę. W życiu jest tak, że im bardziej naciskasz na faceta, pytasz CO Z NAMI, tym on dłużej odwleka podjęcie decyzji. Poczytaj trochę: "Dlaczego mężczyźnie żenią się z zołzami" Na prawdę fajna książka:)

11

Odp: Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

A zatem czekam....on się nie odzywa a i ja też nie dzwonię, nie piszę..... ciężkie to jest zrobienia i i każda godzina to walka z tym aby nie napisac.... Nie wiem czy go kocham, po tym wszystkim co przeszłam już w swoim życiu nie jest mi łatwo tak po prostu pokochac kogoś.... boję się tego wszystkiego, boję się, że znowu, że nadal będę nieszczęśliwa ale wiem,że mi na nim zależy i chyba myślę o nim prawie cały czas i  tęsknię... tylko, że niestety zdaję sobie sprawę z tego, że niczego nie da się na siłę..... więc pozostaje mi czekac i cieszyc się tym co mam....
Pozdrawiam i dziękuję..... i czekam na ciekawe posty smile

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy mi zależy, on się wycofuje, mówiąc, że jest dziwny

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024