mam kolezanke - Turczynka 19lat ktora pracuje jako prostytutka utrzymujac przy tym swojego chlopaka turka30(lub wiecej lat). bardzo ją lubie jednak nie wiem jak jej przetlumaczyc. w ogole tego nie moge pojac czemu ona to robi czemu jej chlopak nie pracuje. wszyscy mieszkamy w chicago tu sie poznalismy przyjaznimy sie ale ten temat mnie wulgaryzm ten chlopak mowi ze oni pracuja RAZEM. bo on ją wozi po hotelach i na outcall(kiedy ktos chce prostytutke do swego domu nie do jej pokoju hotelowego). chlopak wszystko kupuje z jej pieniedzy bierze jej wszystko co ona zarobi i wplaca sobie na konto. ona mowi ze go kocha i ze jest on dla niej taki dobry....... chlopak zabral ją od rodziny z nowego jorku. tu w chicago znalazl jej agencje towarzyska i tak pracuje. a klienci jak klienci ida do niej zeby sie wyzyc placa 400$ i traktuja ją jak kawalek mięsa ktory mozna wulgaryzm do woli..
dziewczyna jest bardzo bardzo sliczna.. wychudzona, pracuje 7/7 dni wtyg 24 na dobe kiedy tylko klient sie zglosi boss daje jej cynk i jej chlopak wiezie ją na miejsce.
probowalam jej tlumaczyc Co dalej masz zamiar zrobic cale zycie nie bedziesz mloda i faceci przestana ją zamawiac.. co wtedy? Ani szkoly ani pieniedzy bo wszystko bierze ten 30latek jej chlopak
. ona unika odpowiedzi zmeinia temat dziewczyna sie zacowuje jakby miala ladne pranie mozgu zrobione uwaza ze to co robi jest dobre, co powie jej chlopak jest swiete , wszystko mu zrobi na wszystko pozwala: gdy poszlismy na dyskoteke chlopak jej smialo obmacywal inne dziewczyny ona powiedziala ze to jest u nich OK. ale ona nie potrzebuje innych facetow..
jest jakis sposob zeby ją uratowac czy odsunac sie od tej chorej pary? bo ja juz nie moge na to patrzec . ta dziewczyna zarabia kilka tysiecy dollarow z czego wsyztsko bierze tenwulgaryzm
-angela
1 2010-09-21 21:04:37 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-09-21 23:18:31)
Jakie patologie są na tym świecie to szkoda gadać ;)Dziewczyna w głowie za wiele nie ma , a on jest jej alfonsem na to wygląda?oni na pewno są razem?aż trudno uwierzyć,że chłopak zgodziłby się,żeby jego dziewczyna była prostytutką.Nie ma takiej możliwości , chyba,że( a na to wygląda)leci wyłącznie na jej kasę.Dziewczyna jest ślepa i bezmyślna,może sama w końcu się ocknie.
Trudno powiedzieć czy powinnaś odsunąć się od tej pary czy nie..moim zdaniem ona Cię nie posłucha , tak to już jest,że chcesz komuś dobrze , doradzasz , tłumaczysz a później Ty możesz wyjść na najgorszą , a oni będą nadal razem,norma.
Powiedziałaś jej co myślisz, ona jest zaślepiona tą chorą miłością , więc już się lepiej nie wtrącaj w ich sprawy,bo i tak niewiele zdziałasz.
To jej życie , jak chce go zmarnować to niech to zrobi.Rozumiem Cię doskonale,bo sama nie raz tłumaczyłam ,doradzałam,ale jak grochem o ścianę , więc odpuść ![]()
Angela.....wydaje mi się że nie masz za dużego wpływu na jej życie....:( To przykre bo na pewno chciałabyś jej pomóc otworzyć oczy i pokazać rzeczywistość ale jeśli ona sama nie będzie chciała ocknąć się z tego koszmaru to nic nie zrobisz.Twoim zdaniem to jest chore i w pełni podzielam Twoje zdanie ale ona sama musi popełnić w życiu błąd i sama musi wyciągnąć z tego wnioski.Wiem ze nie łatwo Ci na to patrzeć ale wydaje mi się że nie jesteś w stanie jej pomóc.Taka prostytucja z wyboru jest jak alkoholizm musi sama wytrzeźwieć i zrozumieć ze krzywdzi samą siebie.Trzymam kciuki za Twoją koleżankę by w końcu odnalazła sens w życiu.:)))Pozdrawiam
4 2010-09-22 12:54:22 Ostatnio edytowany przez november (2010-09-22 12:59:44)
Żeby to zrozumieć trzeba spróbować wniknąć w umysł tej dziewczyny. Jest Turczynką, zakładam więc, że muzułmanką. Przykro mi to mówić, ale w przypadku kiedy ona wywodzi się z rodziny o "tradycyjnych" poglądach, to nawet nie ma świadomości, że to jest nie tak, jak być powinno. Użyłaś Angelo określenia "pranie mózgu" i wydaje mi się, że jest ono trafne. Jeśli ktoś nie zna innego schematu postępowania, i w jego umyśle nie funkcjonuje żadna dychotomia, to po prostu nie ma mowy o tym, by w ogóle mógł zrozumieć, gdzie leży błąd. Jej zdaniem to jest normalne, że facet traktuje ją w ten sposób. Nie wiadomo, jaki był jej układ w domu. Może być np. tak, że złamała jakąś zasadę i rodzice ją po prostu oddali facetowi świadomie i dobrowolnie wiedząc, czym będzie się dla niego zajmować. Pożytkiem z ich strony było z kolei to, że ona już na zawsze zniknie z ich życia. Tego właśnie wymaga tradycja - zmycia z rodziny wstydu, jaki przyniosła im córka. Robi się to tak, by po prostu raz na zawsze zniknęła z życia rodziny, i uznaje, za nigdy nie istniejącą osobę. Można to zrobić albo wydając na nią wyrok, albo oddając komuś, kto ją zabierze. Jak rzecz.
Wydaje się, że Turcja jest jednym z krajów bardziej zwróconych ku Zachodowi, ale to jest mylne. Koran ślepo podporządkowuje kobietę władzy mężczyzny. Skoro Twoja koleżanka jest prostytutką, to oni uznają - i być może ona sama - że taki jej los.
Niestety kompletnie nie wiem, jak można to zmienić. Do tego chyba potrzeba kolejnego prania mózgu.
Na prawdę polecam książkę "Suad. Spalona żywcem". Ona dobrze pokazuje stosunek do kobiety (i także kobiet samych do siebie i norm jakie ich dotyczą) w wielu krajach islamskich.
to jest jakas masakra. ten gosc jej nie kocha. a jaki dowod na to???? taki ze pozwala jej na taka prace i jeszcze na dodatek jest pasozytem. jak moze chlopakowi nie przeszkadzac ze jego kobieta uprawia seks z innymi gosciami - czesto oblesnymi. ale oblesni czy nie to przeciez oni dotykaja jej cialo, caluja sie z nia,wspolzyja... a on nic na to tylko jeszce radosc z tego ma. co sie dzieje na swiecie to prawdziwa patologia!
powinna go rzucic. taki facet nie nadaje sie na meza ani ojca... a tym bardziej glowe rodziny. zaslepiona jest bardzo ta Twoja kolezanka. niestety ona nie rozumie swojego bledu. zapewne uwaza ze jak on obmacuje inne kobiety to jest ok bo tlumaczy sobie tym ze ja tez obmacuja a on to akceptuje... tylko ze to nie powinno tak byc. pogadaj z nia na temat tego jak sie czuje z tym ze taki ma zawod. czemu nie moze pracowac normalnie tylko w ten sposob. poza tym powiedz jej jak spojrzy w oczy swoim dziecia kiedy... przeciez te dzieciaczki beda palcami wytykane ze taka matke maja. a co by sie stalo jakby ktorys z klientow nie byl ostrozny i zrobil jej dziecko. napewno jej chlopak by ja rzucil. teraz jest ok bo daje mu kase ale jakby przestala to by ja rzucil, domslam sie tez ze kiedys i tak ja rzuci bo dojdzie do wniosku ze chce porzadna dziewczyne....a jestem pewna ze on juz nie ma do niej szacunku. wyrazil to nawet tym ze znalazl jej taka angecje i namowil na taka prace
hmm, a jesli ona wyrosla w swiecie innych wartosci...? to coz mozna wskorac? dla nas czarne, dla niej biale i na odwrot.