Witam. {nie znalazłam takiego tematu więc piszę}.
Otóż gdy zaczynamy się kochać z chłopakiem przez chwilę odczuwam ból i pojawia się krew. Nie jest jej dużo. Przez jakieś 2,3 minuty leci i przestaje. I wtedy ból także ustępuje.
Naprawdę nie wiem co się dzieje i zaczyna mnie to martwić. Powinnam się udać do lekarza? na poc
Ja też tak miałam przez jakieś 5 pierwszych razy aktualnie przeszło i jest okej. Aczkolwiek jezeli mamy dluzsza przerwe to też się zdarza jakies male plamienie i wydaje mi sie ze to zalezy od wielkosci 'meskosci'
i tego jak wchodzi bo podobno my wracamy do 'rozmiarow fabrycznych' wiec jak jest większy to przy poszerzaniu to sie dzieje. I ja osobiscie nic dalej z tym nie robilam /.
To poczekam
jeśli nie przejdzie po dłuższym czasie to chyba znak by się z lekarzem zkontaktować.
Ciężko powiedzieć co może być tego przyczyną. Jedyne co mi przyszło do głowy to, to że kiedy przechodzicie do stosunku jesteś jeszcze mało "rozgrzana". Przez co nawilżenie pochwy jest słabe i może dochodzić do uszkodzenia tkanek przy penetracji (stąd ten ból i krwawienie). Popracujcie nad dłuższą grą wstępną lub użyjcie lubrykantu (na rynku jest ich naprawdę wiele więc można wybierać i przebierać
). Myślę, że to powinno pomóc
Pozdrawiam
Zgadzam się z moją poprzedniczką to może być spowodowane słabym nawilżeniem tych okolic. Postarajcie się o dłuższą grę wstępną bądź użyjcie żelu intymnego.
popracujemy nad tym
jak trzeba będzie to kupimy żel ;]