Oboje studiujemy, ja dodatkowo pracuje czasami jako modelka a on po pierwsze jest zabójczo przystojny a po drugie działa a popularnej organizacji. Niby nic takiego ale oboje jesteśmy rozpoznawalni, znamy się od stycznia, często rozmawiamy, oboje wolni. Naszymi losami żyje połowa naszego roku a często na korytarzu toczą się rozmowy czy jesteśmy już razem. Spotykamy się poza zajęciami na jakiś obiad czy kawę. Rozmawiamy o dzieciach o ślubach... o wszystkim. Ale ja cały czas nie wiem na czym stoję i jak nasze relacje określić. Co zrobić żeby sprawdzić czym dla niego jest nasza znajomość? Czy spędza ze mną czas bo chce czy dlatego ze wszyscy mnie znają.Nie ma mowy o szczerej rozmowie prosto z mostu ani z mojej ani z jego strony ... każde z nas ma zbyt wysokie ego ![]()
2 2010-08-18 16:35:27 Ostatnio edytowany przez falka (2010-08-18 16:36:19)
Nie ma mowy o szczerej rozmowie prosto z mostu ani z mojej ani z jego strony ... każde z nas ma zbyt wysokie ego
Czasem ego powinno się nieco zniżyć...
Jak inaczej bez rozmowy chcesz to sprawdzić? Magiczną kulą?
moga tez tymi fusami po kawie ktora razem popijaja ![]()
to chociaż jak zacząć taką rozmowę...
a czym ta znajomosc jest dla Ciebie?
Zbyt wysokie ego? Jesteś taka "mega" że nawet buzi normalnie otworzyć nie potrafisz tylko kurczowo kryjesz się za zasłoną niedostępnej będąc tak naprawdę zwykła i przeciętna. Sory za te słowa ale bardzo nie lubie czegoś takiego. A Ty jeżeli masz już dosyć tej gierki (bo inaczej tego nazwać nie można), to po prostu ją skończ. Kawa na ławę i tyle, miej grosz odwagi.
Jestem przeciętna i dlatego trudniej mi sobie poradzić z uwagą skupioną na mnie. Chce żeby nikt się nami nie interesował, ale nie zapytam pierwsza bo boje sie odrzucenia i porażki a z drugiej strony nie chce być tylko elementem jego wizerunku.
No a nie może pozostać tak jak jest? Po co sie dopytywać,doszukiwać,domyslać? Spotykacie sie jest fajnie,a czas pokaże co dalej.
Wiadomo przecież ze nie mozesz sie zapytać -Przepraszam,a kim ja dla ciebie jestem? Co do mnie czujesz,bo i tak nigdy sie nie dowiesz co on naprawde czuje,co mysli. Nawet jak ci powie ze sie zakochał,że myśli tylko o tobie,to to moze byc kłamstwo.
W którymś juz wątku pojawia sie ten sam problem,CO ON O MNIE MYSLI I JAK SIE GO ZAPYTAC?
Dziewczyny, przeciez nie macie po 12 lat. Nie wymuszajcie na facetach zadnych deklaracji,bo kazdy ucieknie gdzie piepsz rosnie,albo skłamie,zostanie bo liczy na łatwy sex.