UWAGA MODERATORZY!!!!
PROSZĘ O SPRAWDZENIE CZY NIE PRZYCZYNIŁEM SIĘ DO HMMM ZŁAMANIA REGULAMINU EWENTUALNIE WYCIĘCIE ZBĘDNYCH FRAGMENTÓW, a_normalna, wiesz ten wywód dr.mądralińskiego jest nienormalny. Po pierwsze gośc pisze, że mężczyźni cześciej zdradzają wtedy, gdy zaraibaja mniej i częściej gdy zarabiają więcej niż kobiety, z tego wynika, że faceci zdradzają po pierwsze w zależności od zarobków, ale jednocześnie stawia tezę że niezależnie od tego. Ja bym wyciągnął zupełnie inny morał z tego że faceci zdradzają bez względu na stosunek ich zarobków do partnerki, zdradzają przy byle okazji, albo inaczej przy każdej nadażającej się okzaji a szczegłolnie wtedy gdy zarabiają mniej niz partnerka, nie wspominająć o tym że wtedy gdy zarabiają więcej to też zdradzają.
Ale nie strzępiłbym języka na darmo gdyby chodziło mi tylko o to. Kamil w gruncie rzeczy to maxi napisała prawdę, który właśnie chciałbym poruszyć. Pozwolę sobie powtózyć:
>>co do kobiet to oczywiście również zdradzają ale tu jest problem bardziej złożony<<
A ja CI wytłumaczę czemu się z tym zgadzam:
1) kobiety częściej rozmawiając o seksie i podrywaniu niż faceci,
2) kobiety częściej flirtują z facetami niz faceci podrywają kobiety
3) kobiety równie częśto zdradzają co faceci, niektóre częściej
4) badania o których pisze dr. mądraliński są do dupu i maxi zdaje sobie z tego sprawę, bo :
(i tu dochodzę do sedna) kobiety w ankietach, nawet wypowiadając sie anonimowo, odpowiadają najczęściej tak jak podpowiada im etyczne wychowanie, a nie prawda, nie ujawniają wszystkiego, bo przyznanie się do tego nawet naonimowo na papierze zmusiło by do tego by się przyznać samym przed sobą że cos nie tak. Zatem kłamią. Nie wiem z czego to wynika.
Zapytaj się kobiet ile z nich miało orgazm prz pierwszym seksie - większość, choc go przeżył podczas samej gry wstępnej, oczywiście w ankiecie odpowiedzą że nie nie miały - bo to by zburzyło obraz ich i wyniosłości utraty dziewictwa, wprowadziłoby skazę.
Zakładam zatem, że maxi przemyciła tę myśl - to że problem jest bardziej złożony wynika z tego , że kobiety po prostu się do takich rzeczy nie przyznają.
Kamil wrzuć sobie w google zapytnie - do czego nigdy bym się nie przyznała .....
... jeśli ktoś to wytnie no trudno, może to nie ten dział: a oto niektóre z tych rzeczy ...
- do ilości partnerów
w windzie z kumplem i to była extra JAZDA!!!!!!!
ja się PRZYZNAŁAM chłopakowi do tego, że:
- oglądam pornole (tak.. lubię )
- że lubię jak mnie po pupie liże
- że marzy mi się seks z dziewczyną
- że lubię anal
- że lubię z połykiem
- że mogłabym trójkącik spróbować - ja, mój luby i jakaś panna
- że kręci mnie jak czasem na mnie nabluzga w seksie
- że lubię masturbować się przy nim (jak on nie widzi) np on siedzi przy kompie, ja leżę na łóżku.. kręci mnie to, że nie widzi, a jednak jest obok mnie
Ze stracilam cnote z nieznajomym poznanym w pociagu. Bzykalismy sie niemal przez cala trase, przerobilismy pol kamasutry w tym rowniez anal, na koniec facet dal mi swoj numer telefonu, ale nigdy nie zadzwonilam.
Facetowi z ktorym jestem na poważnie nigdy sie nie przyznam :
- ze nie lubie minetek
- ze uwielbiam uklad friends with benefits
- ze marze o trojkacie ( i 2k+m i 2m+k )
- ze marze o seksie grupowym
- ze kocham byc rznieta jak mala dzi**a na co dzien
- ze wystarczy mi 3 minuty gry wstepnej
- ze 3 razy w tygodniu to stanowczo na malo
- ze uwazam faceta ktory po wieczormym lodziku idzie spac za dpka
- ze uwazam faceta ktory nigdy nie obudzil sie w nocy zeby mnie posuwac za cipe i lenia
- ze bez problemu zdradzilabym faceta z ktorym w zyciu mi dobrze ale w lozku tylko fajnie bez fajerwerkow tylko i wylacznie dla dreszczyka emocji i nie mialabym wyruztow sumienia
nigdy się nie przyznam do:
-ilości partnerów
-tego ze nigdy nie miałam orgazmu z facetem
-fantazji o sexie grupowym
-fantazji o sexie z nieznajomym
ze sypiam z facetami tylko dlatego zeby sobie potem ich porównać :
do ilosci partnerow, wszystkim mowie ze bylo ich trzech a jak narazie bylo 8.
do tego ze marzy mi sie wykorzystac jakiegos oblesnego goscia, porabana jestem?
Ja nigdy nie przyznam się, że:
- mam za sobą sex w trójkącie 2m+k i na samo jego wspomnienie pojawia się dreszczyk podniecenia,
- często mam ochotę na szybki numerek u mnie w biurze,
- chciałabym uprawiać sex co najmniej 2 razy dziennie,
- kręcą mnie tylko faceci min. 10 lat starsi ode mnie
- przez rok byłam na studiach prostytutką,
- a co za tym idzie: prawdziwa liczba parterów seksualnych (on uwaza że 5)
- że podobają mi się starsi, tacy ok. 40-tki
- że z moją najlepszą przyjaciółką zrobiłam facetowi loda (jednocześnie mu ....)
- że jestem po zabiegu skrócenia warg sromowych
nie przyznam sie ze bylam w pierwszej ciazy z kolega z pracy i ciaze usunelam.
- masturbuje się oglądając porno strony kiedy on wychodzi do pracy
- chciałabym minimum 2 razy dziennie
- uwielbiam kiedy jest brutalny
- podnieca mnie kiedy spuszcza się do środka
- w 60% przypadków mój orgazm jest udawany
- nigdy go nie zdradzę i nie pociągają mnie żadni inni mężczyźni, tego mu nie powiem, bo lubię kiedy jest zazdrosny, zresztą i tak by nie uwierzył.
W wieku 16lat przespałam się z 35 letnim znajomym;] po pijanemu;P
ze wczoraj pod nieobecnosc narzeczonego byl u mnie moj ex i piescilismy sie
Z przemyslen to nie przyznam sie do:
-Do tego, ze mysle o tym co zrobic na obiad jak sie z nim kocham
-Do tego, ze zdradzilam go 11 razy
-Do tego, ze zeby sie podniecic mysle o moim szefie, jak mnie wyzywa i gwalci
do tego że mimo iż bardzo kocham mojego męża to mam ochotę na seks z jakimś przygodny facetem i pewnie kiedyś to zrobię
tez sie nie przyznam ze skonczylam z przykladnym zyciem malzenskim. i to juz od ladnych wielu lat.
no to ja nie przyznam sie do tego, że zdradziłam swojego pierwszego chłopaka, w którym podobno byłam zakochana na maaaaxa i nie miałam żadnych wyrzutów. że upiałam się i posciałam z dwoma chłopakami na łózku moich starych, że upiłam się drugi raz i póścilam nawet nie wiem z kim, że zaliczyłam brata przyjaciółki, gdy ta sprzątala po naszej całonocnej imprezie w drugim pokoju, że owego brata zaliczylam jeszcze raz, ba, że mysle o nim caaaaaaaaaaaaałay czas, bo byl boski. że zaliczyłam chłopaka, w którym inna moje przyjaciółka kocha sie jakieś 7 lat. ze uwilelbiem flirtowac z facetami, a potem zostawiać ich napalonych, że jestem lekka nimfomanką, że masturbuje się za kazdym razem gdy wchodze do wanny,
że od pięciu lat 2-3 razy w tygodniu mój starszy o ponad 20 lat szef mnie posuwa
Że zatrudniłem u siebie żonę mojego byłego pracownika i potem ona regularnie robiła mi loda w moim biurze. NIe dlatego, że w podziękowaniu, tylko dlatego,że po prostu przypadliśmy sobie jakoś do gustu... Zawsze gdy była w pracy znalazła czas, aby umówić sie na "konsultacje" i regularnie mi obciągała. Temat sie zakończył po jakichś 3 miesiącach, Oni nadal są razem, a ja mam naprawde miłe wspomnienia
- ze na imprezie tak sie schlalam i zaciaglam faceta do lozka, nawet tego nie pamietajac. Obudzilam sie z ogromnym kacem naga w lozku obok niego dopiero rano.
do tego ze mam romans z pewnym zonatym ex klecha i chce wciagnac do niego mojego partnera
1. Nie przyznam się do tego że miałam 14 partnerów, oficjalnie miałam trzech łącznie z mężem
2. do tego że spróbowałam seksu grupwego będąc mężatką i że mam straszną ochotę to powtórzyć
3. Do tego że podnieca mnie robienie loda obcym facetom, nie robię tego często ale pare razy się przytrafiło i pewnie jeszcze przytrafi
4. Do tego że mam dużą dziure bo sobie ją rozepchałam regularnie uprawiając fisting z poprzednimi partnerami
A ogolnie to jestem przykładna żoną od 4 lat
- że zrobiłam to z kierowcą tira choć nie jako tirówka, ale i tak to był tylko jeden raz i przypadkwy raz
mąż jest za granicą za często nie przyjżdża do kraju no i zaczęlo mibrakować seksu, któregoś dnia zaprosiłam do domu sąsiada niby tam żeby naprawić cieknący kran i łasiłam się do niego aż w końcu dostałam to czego chciałam, teraz wpada codzieńnie no a ja mam dobre rżnięcie i oczywiście mąż nigdy się o tym nie dowie
ze marze o romansie z mezczyzna przynajmniej 15 lat starszym
* ze lubie byc traktowana w lozku jak dzi**a (gra aktorska-amatorska)
* ze ciagle fantazjuje o swoim pierwszym facecie, zarazem jedynym, ktorego kochalam
* ze w pornosach, ktore ogladam najbardziej kreca mnie duze kobiece piersi, bo sama mam male
marzę o tym żeby przeleciało mnie naraz kilkunastu facetów i żeby używali przy tym wulgarnych słów
nie przyznam się że:
- fantazjuje o seksie z chłopakiem koleżanki
- że marze o seksie z dwoma facetami
- że kiedyś na wakacjach poznałam faceta na dyskotece na plaży, widziałam go pierwszy raz na oczy a poszliśmy na wydmę i uprawialiśmy seks i pozwoliłam mu na siebie nasikać
- że do dziś o tym fantazjuje a jednocześnie strasznie mi wstyd
- że podnieca mnie gdy facet nade mną dominuje
Nigdy w życiu nie przyznam się do:
Ilości partnerów seksualnych w moim życiu;
do tego ze kochalam się z kobieta
do tego ze mialam trojkat z kolezanka z liceum'
do tego ze chcialabym zeby mnie ktos porzadnie zerznal i sponiewieral
-do ilości partnerów
- uprawiałam sex z nieznajomym taksówkarzem
- pies mi lizał cip...kę
- kręcą mnie kobiety, mam ochotę zrobić minetkę
- podczas sexu z moim chłopakiem wyobrażam sobie, że posówa mnie jakiś mechanik albo grupa młodych, niedoświadczonych studentów
- onanizując wyobrażam sobie że jestem nauczycielką zabawiającą się z uczniem
- pragnę się puścić z nieznajomym lub nieznajomą