Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie.. - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2012-09-24 07:28:45

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Witam. Pisze pierwszy raz na jakimkolwiek forum. Postanowiłam opowiedzieć komuś o tym co mnie spotyka z tą chorobą.
Od dłuższego czasu męczą mnie natrętne myśli które nie pozwalają mi żyć normalnie. W mojej głowie pojawiają się bardzo ciężkie myśli o których tak naprawdę nigdy bym nie pomyślała jako PRAWDZIWA JA. Wiem ze to może banalne co pisze, ale jednak uwierzcie mi, ze to co się pojawia w mojej głowie to tak jakby w ogóle nie było moja myślą. Już czasem brak mi ochoty do życia. Mam kochającego chłopaka ale wstydzę mu się opowiedzieć o moim problemie. Nie wiem skąd to się mogło wytworzyć w mojej głowie , nie wiem nawet kiedy ta choroba się rozwinęła. Dodam,że przez ostatnie lata dużo przeszłam:rozwód rodziców, wieczne przeprowadzki, ciągle kłótnie rodzinne, tułanie się po sądach w sprawach rodzinnych.

A oprócz nerwicy myślowej spotyka mnie jeszcze nerwica natręctw. Musze kilkadziesiąt razy sprawdzać jakieś czynności bo jak tego nie zrobię to znaczy ze stanie się coś złego... Sprawdzam setkę razy czy zakręciłam gaz albo myje wielokrotnie ręce.. Mam bardzo dużo objawów i to strasznie utrudnia mi życie nie potrafię przez to żyć normalnie...

Ciesze się że jest takie forum w którym mogę opisać komuś mój problem wstydzę się o tym mówić, będę wdzięczna za każdą odpowiedz..

Offline

 

#2 2012-09-24 10:40:20

kasia019
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 18

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Też mam ten problem niestety.Sama nie wiem kiedy się zaczął.Staram się go pokonać ale jakoś słabo mi to wychodzi.Chciałabym wreszcie się tego sama pozbyć.

Offline

 

#3 2012-09-24 11:00:37

Martusia88
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2012-09-04
Posty: 186

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

alicja123457 napisał:

Witam. Pisze pierwszy raz na jakimkolwiek forum. Postanowiłam opowiedzieć komuś o tym co mnie spotyka z tą chorobą.
Od dłuższego czasu męczą mnie natrętne myśli które nie pozwalają mi żyć normalnie. W mojej głowie pojawiają się bardzo ciężkie myśli o których tak naprawdę nigdy bym nie pomyślała jako PRAWDZIWA JA. Wiem ze to może banalne co pisze, ale jednak uwierzcie mi, ze to co się pojawia w mojej głowie to tak jakby w ogóle nie było moja myślą. Już czasem brak mi ochoty do życia. Mam kochającego chłopaka ale wstydzę mu się opowiedzieć o moim problemie. Nie wiem skąd to się mogło wytworzyć w mojej głowie , nie wiem nawet kiedy ta choroba się rozwinęła. Dodam,że przez ostatnie lata dużo przeszłam:rozwód rodziców, wieczne przeprowadzki, ciągle kłótnie rodzinne, tułanie się po sądach w sprawach rodzinnych.

A oprócz nerwicy myślowej spotyka mnie jeszcze nerwica natręctw. Musze kilkadziesiąt razy sprawdzać jakieś czynności bo jak tego nie zrobię to znaczy ze stanie się coś złego... Sprawdzam setkę razy czy zakręciłam gaz albo myje wielokrotnie ręce.. Mam bardzo dużo objawów i to strasznie utrudnia mi życie nie potrafię przez to żyć normalnie...

Ciesze się że jest takie forum w którym mogę opisać komuś mój problem wstydzę się o tym mówić, będę wdzięczna za każdą odpowiedz..

Witaj,

rozumiem Twoje problemy, myślę, że powinnaś zastanowić się nad psychoterapią, dzięki której będziesz mogła popracować nad swoimi problemami i poznać ich przyczynę, jeśli chodzi o chłopaka to warto z nim porozmawiać o tym jaki masz problem, gdyż prędzej czy później dowie się o tym, a w związku szczerość jest bardzo ważna, potem może mieć do Ciebie żal o to, że ukryłaś to przed nim, rozumiem, że ciężko jest Ci mu o tym powiedzieć, że się wstydzisz, ale jest to potrzebne, myślę, że zrozumie Cię i może będzie Cię wspierał w Twoich problemach.

Offline

 

#4 2012-09-24 11:07:04

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Martusia88 dziękuje za odpowiedz. Podniosła ona mnie trochę na duchu.. Mam nadzieje że uda mi się wyjść z tej choroby i że wrócę do normalnego funkcjonowania. Skorzystam z twoich rad.

Offline

 

#5 2012-09-24 11:08:36

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

kasia019 napisał:

Też mam ten problem niestety.Sama nie wiem kiedy się zaczął.Staram się go pokonać ale jakoś słabo mi to wychodzi.Chciałabym wreszcie się tego sama pozbyć.

A długo to już trwa u Ciebie? Jak sobie z tym radzisz?

Offline

 

#6 2012-09-24 11:10:12

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

kasia019 napisał:

Też mam ten problem niestety.Sama nie wiem kiedy się zaczął.Staram się go pokonać ale jakoś słabo mi to wychodzi.Chciałabym wreszcie się tego sama pozbyć.

Kasia a długo ta choroba u Ciebie trwa? Jak sobie z nią radzisz??

Offline

 

#7 2012-09-24 11:13:55

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 16161

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Nie pisz, proszę, postu pod postem; by coś dopisać, skorzystaj z przycisku "Edytuj".

Zapoznaj się z Regulaminem Forum.

Pozdrawiam
Moderatorka Wielokropek


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#8 2012-09-24 13:04:06

elodia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2012-09-18
Posty: 73

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Też miałam ten problem. Co prawda byłam wtedy dzieckiem (9-11 lat). Natrętne myśli o treściach bluźnierczych dotyczących religii, powtarzanie bezsensownych czynności, bo jeśli czegoś nie zrobię w określony sposób pójdę do piekła. Ja miałam szczęście i wyszłam z tego sama, co chyba bardzo rzadko się zdarza. Udaj się do psychiatry, On jest właśnie od takich spraw. Wiem, jak potrafi to męczyć, więc lepiej jak najszybciej zgłosić się po pomoc.

Offline

 

#9 2012-09-24 13:15:49

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

elodia napisał:

Też miałam ten problem. Co prawda byłam wtedy dzieckiem (9-11 lat). Natrętne myśli o treściach bluźnierczych dotyczących religii, powtarzanie bezsensownych czynności, bo jeśli czegoś nie zrobię w określony sposób pójdę do piekła. Ja miałam szczęście i wyszłam z tego sama, co chyba bardzo rzadko się zdarza. Udaj się do psychiatry, On jest właśnie od takich spraw. Wiem, jak potrafi to męczyć, więc lepiej jak najszybciej zgłosić się po pomoc.

A mogłabyś opowiedzieć jak sobie z tą chorobą poradziłaś sama? Jak sobie to wszystko przetłumaczyłaś?

Offline

 

#10 2012-09-24 13:29:28

adventure51
Na razie czysta sympatia
Zarejestrowany: 2012-05-16
Posty: 25

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Witaj Alicjo.
Ja też miałam kiedyś ten sam problem, jeżeli chodzi o nerwicę natręctw i też dokładnie tak, jak Ty musiałam zawsze sprawdzac przed pójściem spać, czy drzwi są zamkniete (i to nawet po 5 razy), to samo było z gazem i z myciem rąk.
Jednak po jakimś czasie mi to przeszło i przestałam się tym przejmować. Owszem, przed wyjściem z domu sprawdzam czy gaz jest wyłączony, ale to chyba normalne.
Myślę, że Twój problem któregoś dnia sam po prostu minie a jeżeli nie potrafisz sobie z nim poradzić to może udaj się do psychologa chociaz ja osobiście uważam, że nie jest to konieczne. Moim zdaniem powinnaś bardziej podejść do tego z dystansem (wiem, ze to łatwo powiedzieć), ale spróbuj chcoiaż.

Ja mam inny MEGA problem, zwiazany z moją fobią.

Offline

 

#11 2012-09-24 14:29:14

elodia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2012-09-18
Posty: 73

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

alicja123457 napisał:

elodia napisał:

Też miałam ten problem. Co prawda byłam wtedy dzieckiem (9-11 lat). Natrętne myśli o treściach bluźnierczych dotyczących religii, powtarzanie bezsensownych czynności, bo jeśli czegoś nie zrobię w określony sposób pójdę do piekła. Ja miałam szczęście i wyszłam z tego sama, co chyba bardzo rzadko się zdarza. Udaj się do psychiatry, On jest właśnie od takich spraw. Wiem, jak potrafi to męczyć, więc lepiej jak najszybciej zgłosić się po pomoc.

A mogłabyś opowiedzieć jak sobie z tą chorobą poradziłaś sama? Jak sobie to wszystko przetłumaczyłaś?

Obawiałam się właśnie, że skupisz się na tym, że poradziłam sobie sama. Fachowa pomoc lekarza będzie dużo lepszym rozwiązaniem. Radziłam sobie tak, że wmówiłam sobie, iż myśląc "Jezus jest błaznem"-przykładowo, błazen to pozytywne określenie. Próbowałam też zając sobie czymś czas. Byłam dzieckiem, więc głównie bawiłam się z innymi, czytałam, byle utrzymać z daleka myśli. Nie pamiętam,jak dokładnie poradziłam sobie z przymusem wykonywania czynności. Jednak pewne echa nerwicy pozostały do dziś. Boję się np, że jeśli powiem sobie 'Nie ma sensu znów zamartwiac się czy mój Ukochany nie bd miał czasami wypadku samochodowego w drodze do pracy" to stanie się na odwrót i tym przekonaniem, że wszystko bd dobrze sprowadzę na niego coś złego. Martwię się więc czasami za bardzo. Muszę dodac, że jestem osobą, która nie wierzy w żadne nadprzyrodzone siły,fatum, nawet w Boga już nie wierzę, więc moje myśli o sprowadzeniu na niego czegoś złego wydają mi się irracjonalne,ale jednak pozostają.

Offline

 

#12 2012-09-24 19:07:29

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Elodia wiem co musisz czuć zmagając się z tymi myślami, ale na pewno też będziesz umiała sobie z tym poradzić. Dobrze że są osoby które potrafią zrozumieć własnie tych którzy się z tym zmagają, z tą całą chorobą. Dziękuje,że opowiedziałaś mi o tym w jaki sposób Ciebie dotknęła ta choroba..

Offline

 

#13 2012-09-24 19:15:54

elodia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2012-09-18
Posty: 73

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Mam jednak nadzieję, że udasz się do lekarza po pomoc. Ja żałuję,że moja mama nie rozpoznała problemu, zbagatelizowała go i nie zaprowadziła mnie wtedy do lekarza. Może wstydziła się. Panuje przekonanie, że pójśc do psychiatry to wstyd, tam chodzą tylko 'czubki' z urojeniami. Gdyby wtedy wiedziała co robić pewnie nie męczyłabym się tak długo. Dlatego Tobie Alicjo (btw uwielbiam to imię wink) szczerze polecam taką wizytę.

Offline

 

#14 2012-09-24 19:58:59

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Elodia wiesz,że z moją mama było tak samo jak u Ciebie?
po prostu dla nich to żaden problem a z tego co wiem ona kiedys miala podobnie tak jak ja mam. Ale nie ma co liczyć na ich pomoc:) ja zapisze się i będę  starała się wygrać z ta chorobą. Tobie również tego życzę:)
Dziękuje Ci za wszystkie odpowiedzi jest mi trochę lżej:)

Offline

 

#15 2012-09-24 20:07:39

Cynicznahipo
Przyjaciółka Forum
Wiek: Odpowiedni
Zarejestrowany: 2012-07-27
Posty: 8333

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

kasia019 napisał:

Też mam ten problem niestety.Sama nie wiem kiedy się zaczął.Staram się go pokonać ale jakoś słabo mi to wychodzi.Chciałabym wreszcie się tego sama pozbyć.

Sama się tego nie pozbędziesz. Skontaktuj się ze specjalistą, oni nie gryzą.


Adaś, 22.05.2013, 13:45 :-)))))

''Trzeba mieć wrażliwość księżniczki i wytrzymałość ku**y. Tego się trzymam.''
Anna Dymna

Online

 

#16 2012-09-24 20:16:15

kasia019
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-02-09
Posty: 18

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

To wszystko zaczęło u mnie jakiś czas temu.Myślałam ze sama mam ten problem.Staram się odgonić natrętne myśli i nie powtarzać tych samych czynności kilka razy jednak nie zawsze mi się to udaje.Gorzej jest u mnie z natrętnymi myślami niż z powtarzaniem tych samych czynności.Chyba najlepiej jest się czymś zająć i o tym nie myśleć.

Ostatnio edytowany przez kasia019 (2012-09-24 20:28:05)

Offline

 

#17 2012-09-24 20:59:45

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Kasia019 u mnie jest tak samo bardziej dokuczają mi natrętne myśli jak wykonywanie określanych czynności. Z tego co pamiętam jak byłam młodsza bardziej dokuczała mi nerwica natręctw, natomiast z późniejszym czasem przyszła nerwica myślowa jest to bardzo uciążliwe. Ale myślę,że zarówno Ty jak i ja musimy się udać na jakąś trepie by chociaż w jakimś stopniu walczyć z tą chorobą. Wiesz jeśli ta nerwica trwa już długi czas to niestety same nie będziemy w stanie jej pokonać..

Offline

 

#18 2012-09-24 21:04:49

Lidka_87
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2011-12-16
Posty: 177

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Według mnie powinnaś pójść do lekarza. Tak się składa, że bliska mi osoba cierpi na tę chorobę już od dawna, stąd wiem że nieleczona może doprowadzić do ciężkich konsekwencji, jak zamknięcie w szpitalu... Rzadko się zdarza, żeby ludzie sami z tej choroby wychodzili - moim zdaniem to raczej oznaka ich złej diagnozy, postawionej bez pomocy specjalisty. A nieleczona nerwica natręctw może doprowadzić do paranoi, a nawet do pomieszania rzeczywistości z wyobraźnią. Niestety, niektóre osoby nie mogą się z tego wyleczyć i muszą brać leki do końca życia... zaufaj mi, obserwuję taką osobę i widzę jak działa nawet zmniejszenie dawki. To naprawdę żaden wstyd, a konsekwencje nieleczenia mogą poważnie wpłynąć na Twoje życie.

Offline

 

#19 2012-09-24 21:34:00

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Lidka_87 dałaś mi dużo do myslenia. I masz racje w tym tyg bede chciala pojechac do lekarza nie chce by ta choroba calkiem zniszczyła mi zycie... musze cos z tym zrobic i zaczac zyc normalnie.

Offline

 

#20 2012-09-24 22:50:02

elodia
Mój jest ten kawałek podłogi
Zarejestrowany: 2012-09-18
Posty: 73

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Bardzo mnie to cieszy Alicjo:) Napisz później jak wizyta.

Offline

 

#21 2012-09-24 23:08:40

Lidka_87
Słodka Czarodziejka
Zarejestrowany: 2011-12-16
Posty: 177

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Super, mądra decyzja smile 
Pomoc lekarza + Twoja własna motywacja (tak tak, widzę, że masz w sobie siłę, by uwolnić się od tego cholerstwa) na pewno dadzą świetne efekty.
Trzymam kciuki i mam nadzieję, że wkrótce nawet zapomnisz o tym, że miałaś podobny problem! smile

Offline

 

#22 2012-09-25 00:13:20

simpleKarolina
Przyjaciółka Forum
Wiek: 26+
Zarejestrowany: 2012-05-07
Posty: 542

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Poczytaj na wikipedii o zaburzeniach obsesyjno-kompulsywnych (OCD) . Moj przyjaciel cierpi na te chorobe.


Logika serca jest niedorzeczna.

Offline

 

#23 2012-09-25 11:05:25

krisskross
Net-Facet
Wiek: 32
Zarejestrowany: 2012-07-02
Posty: 205

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

alicja, teraz juz wiem ze chyba kazda nerwica wymaga leczenia, ktore dodatkowo mzoe nie przyniesc rezultatow. a wiem dlatego ze bylem z dziewczyna dlugo, ktora miala wlasnie nerwice natrectw i do tego pare innych rzeczy. musiala wstawac np w sobote o 6 rano zeby odkurzyc cale mieszkanie. inaczej sie nie dalo dla niej. jej nerwica= moja kur...ica. odradzam niestety wszelkie zwiazki z osobami chorymi na cos podobnego. mam nadzieje, ze twoj chlopak tu nie zaglada.

Offline

 

#24 2012-09-26 00:27:06

azalia43
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-09-25
Posty: 5

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Bardzo dobrze cię rozumiem, brak możliwości koncentracji, natrętne myśli nie pozwalające na wielostronną analizę itd.
Pomóc może lekarz, ale tak na prawdę pomóc musisz sobie sama i zacznij od koncentracji na jakiejś małej rzeczy która jest bardzo ważna dla ciebie i sprawi Ci ogromną przyjemność. Musi to być to jednak rzecz na tyle mała np. zmiana fluidu lub cienia który wyjątkowo podkreśla twoje oczy a zarazem taka rzecz która jest zauważona przez osoby postronne. Wykonaj malutki test. Pamiętaj o bardzo ważnej sprawie pojawiając się w nowej odsłonie uśmiechnij się najpierw do lustra a później idąc myśl o pięknych wspomnieniach, nie patrz na ludzi myśl tylko o tych fajnych rzeczach.
Jak to ci się uda i zauważysz że ktoś mimowolnie odpowie na twój uśmiech do świata jest już OK.

Offline

 

#25 2012-09-26 22:40:01

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

azalia43 dziękuję za odpowiedz:) Twoje rady są pomocne i na pewno z nich skorzystam;)
pozwala to odwrócić uwagę od tej choroby i wtedy nie mysle o chorobie tylko moja uwaga skupiona jest na czyms innym:)

Offline

 

#26 2012-09-27 13:37:38

Catwoman
Redaktor Działu Kultura
Wiek: XXX
Zarejestrowany: 2011-04-07
Posty: 17261

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

własnie przeczytałam i gorąco polecam ten wątek: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 2#p1206382

Offline

 

#27 2012-09-28 11:06:37

dorkin
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 25
Zarejestrowany: 2012-08-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Ja zawsze miałem lekkie objawy nerwicy ale jakoś nie przeszkadzały mi w funkcjonowaniu. Niestety teraz od maja objawy się nasiliły i jestem chory. Wiem to, widzę to w moim zachowaniu, widzę to po tym jak sprawdzam nawet po 10 razy zamknięte drzwi, okna, jak na spacerze 5 razy muszę minąć tą samą ławkę albo drzewo. Jest chyba coraz gorzej, muszę udać się do specjalisty bo boję się, że zwariuje sad Potrzebuje pomocy koniecznie.

Offline

 

#28 2012-09-30 16:32:34

Madziulek22
Na razie czysta sympatia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-09-29
Posty: 28

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Ja niestety również mam nerwice natręctw... dużo rozmyślałam nad tą "przypadłością" skąd ona się u mnie wzięła? Przypomniałam sobie,że jak miałam 6 lat widziałam, jak w bloku obok w mieszkaniu wybuchł pożar, spowodowany niezgaszonym papierosem. Od tamtej pory, czyli blisko 16 lat dzień w dzień zanim wyjdę z domu/położę się spać muszę po 5 razy wszystko sprawdzić by być spokojną. Przez 3 lata po tym wydarzeniu, sprawdzałam nawet popielniczki, co na szczęście przestałam robić:/

Offline

 

#29 2012-09-30 22:42:54

alicja123457
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-09-24
Posty: 15

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Madziulek a próbowałaś jakoś to leczyć?

Offline

 

#30 2012-09-30 23:54:01

Madziulek22
Na razie czysta sympatia
Wiek: 22
Zarejestrowany: 2012-09-29
Posty: 28

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Nie, nie leczyłam tego...nawet nie wiedziałam ,że można to leczyć. Przestałam sprawdzać popielniczki, a zaczęłam sprawdzać kontakty, wąchać palniki od kuchenki, czy przypadkiem nie ulatnia się gaz, na szczęście po tylu latach tych natręctw mi trochę minęło. Nienawidzę sytuacji w których nie ma nikogo w domu, wyobrażam sobie wtedy najgorsze,że mieszkanie albo się spaliło, albo ktoś się włamał...Obecnie co dzień zanim pójdę spać lub gdzieś wychodzę najpierw zaczynam od kuchni : czy dobrze zgaszona jest kuchenka, czy nie zostawiłam zapalonego żelazka, czy domknięta jest lodówka ,czy dokręcona jest woda... w łazience : sprawdzam czy pralka jest wyłączona z kontaktu, czy piecyk dobrze chodzi, i czy kran jest dobrze zakręcony.. w pokojach wyłączam wszystko z kontaktu i zamykam wszędzie okna....Wątpie w to by psycholog, czy psychiatra mi w tym pomógł , to już stało się dla mnie codziennością.

Offline

 

#31 2012-10-05 21:34:33

lolcia25
Do zakochania jeden krok
Zarejestrowany: 2012-09-28
Posty: 48

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Moim zdaniem, każdą nerwicę, czy inne schorzenia tego typu trzeba leczyć! Później może być za późno na leczenie, a rzeczywiście może doprowadzić do innych cięższych chorób. Też mam nerwicę, też miałam natrętne myśli i też sprawdzałam, np. drzwi po 10 razy dopóki nie poszłam spać. Dzięki lekom, ustąpiły natrętne myśli. Dlatego jeśli któraś z was ma coś takiego, nie czekajcie!! Idźcie do lekarza! MADZIULEK22 samo nie przejdzie, a później może wrócić w innej cięższej postaci. Dajcie znać dziewczyny jak się czujecie.

Offline

 

#32 2012-10-29 11:55:39

Patryk29
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-10-29
Posty: 4

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Do alicja123457 ja tez miałem obsesyjne myśli jem perazyne 5 tabletek dziennie i Lek arketis, w zasadzie już nie mam żadnych myśli. perazyna to stary neuroleptyk na schizofrenie, mi to pomogło byłaś u psychiatry??

Offline

 

#33 2012-10-29 11:58:25

Patryk29
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-10-29
Posty: 4

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Nerwica natręctw to inaczej zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne, w głowie pojawiaja ci sie jakies rzeczy i musisz wykonywac dane czynnosci, ja nie mam zaburzen kompulsywnych, na twoja chorobe pomaga terapia poznawczo-behawioralna, w jakich sytuacjach masz te mysli??

pozdrawiam

Offline

 

#34 2012-10-29 12:29:11

mausia
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-10-25
Posty: 9

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Ja w dzieciństwie miałam tak że na przykład musiałam robić dziwne miny w jakimś określonym rytmie, nie stawać prawą nogą na łączenia między płytami chodnikowymi, napinałam ciągle określone partie mięśni. Śmiali się ze mnie, nikt z rodziny nie kojarzył tego z chorobą. Nadal czasem mam tam że np ruszam ramionami, dwa razy jednym, raz drugim i tak w kółko. Zauważam że tak się dzieje gdy mam zły nastrój, ale nie że ktoś mnie zdenerwuje, tylko po prostu gdy mam depresyjny dzień. Pomaga mi nieco zajęcie się czymś konkretnym, czymś co lubię - gotowanie, szycie, jakieś inne miłe czynności. Ale na długo nie pomaga. Pomaga mi też nieco samokontrola. Jak się zorientuję że znowu coś robię dziwnego to próbuję po prostu przestać. Nie zawsze jednak potrafię.
Boję się iść z tym do terapeuty, mąż jak na razie nie widzi we mnie psychicznie chorej, a jak będzie diagnoza to już nią w jego oczach będę i obawiam się że to będzie nasz koniec. On nie chce chorej żony.

Offline

 

#35 2012-11-01 12:58:16

Promente
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2012-11-01
Posty: 4

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

mausia napisał:

Ja w dzieciństwie miałam tak że na przykład musiałam robić dziwne miny w jakimś określonym rytmie, nie stawać prawą nogą na łączenia między płytami chodnikowymi, napinałam ciągle określone partie mięśni. Śmiali się ze mnie, nikt z rodziny nie kojarzył tego z chorobą. Nadal czasem mam tam że np ruszam ramionami, dwa razy jednym, raz drugim i tak w kółko. Zauważam że tak się dzieje gdy mam zły nastrój, ale nie że ktoś mnie zdenerwuje, tylko po prostu gdy mam depresyjny dzień. Pomaga mi nieco zajęcie się czymś konkretnym, czymś co lubię - gotowanie, szycie, jakieś inne miłe czynności. Ale na długo nie pomaga. Pomaga mi też nieco samokontrola. Jak się zorientuję że znowu coś robię dziwnego to próbuję po prostu przestać. Nie zawsze jednak potrafię.
Boję się iść z tym do terapeuty, mąż jak na razie nie widzi we mnie psychicznie chorej, a jak będzie diagnoza to już nią w jego oczach będę i obawiam się że to będzie nasz koniec. On nie chce chorej żony.

Wiele dzieci wykazuje dużo zachowań natrętnych, często połączonych z tzw. "myśleniem magicznym", to całkiem normalna rzecz na tym etapie rozwoju. Gorzej, jeśli te zachowania (czy myśli) utrzymują się w starszym wieku.

Rozumiem Twoje obawy o bycie swego rodzaju "naznaczoną" jeśli udasz się po pomoc. Jeśli uważasz, że warto byłoby zająć się jakoś Twoim problemem, może warto, byś odbyła dobrą, szczerą rozmowa z mężem, która pomogłaby nieco rozwiać Jego obawy. Nie każdy problem czy kłopot kwalifikuje się od razu do miana "choroby psychicznej". Jeśli Mąż obawia się, że Ty "nagle okażesz się chora", być może znaczy to, że dużo dla Niego znaczysz. A jeśli tak, powinien zrozumieć, że chcesz porozmawiać ze specjalistą nie po to by "być chorą" ale by pomóc sobie a w konsekwencji Wam obojgu.

Pozdrawiam i trzymam kciuki! Odwagi!

Ostatnio edytowany przez Promente (2012-11-01 12:58:50)

Offline

 

#36 2012-11-03 11:25:09

ajaka
Zaglądam tu coraz częściej
Zarejestrowany: 2012-10-17
Posty: 12

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

Witam chyba ją mam. W zeszłym roku miało pewne wydarzenie związane z pewnym kimś, i od tamtej pory myślę że, spotkam go. myśli mnie nawiedzają nawet w domu, oszalałam?Nie mam tych myśli typu, muszę o tym myśleć poprostu pojawiają się.

Offline

 

#37 2012-11-03 13:32:42

anna82
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-11-26
Posty: 18

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

czesc Wa,

znalazłam przypadkiem to forum i co sie oklazuje?kiedys sie rejestr tu al;e zapomniałam ale do rzeczy

ja Was rozumiem
ja tez mam nerwice chyba
i boje sie np owadow
ze bede jesc/pic i np osa bedzie a ja nie zauwaze i połkne

dodatk jestrem zestresowana
ciagle dzieci i jestem z nimi non stop a mam 3
te ich wrzaski,kłotnie i fochy doprowadzaja mnie do szału
dre sie na nich
pozatym znow czuje bol w kl piersiowej.,ze zl;e mi sie oddycha jak chce wziąc gł.oddech
boje sie ze moge miec np raka

moze dlatego ze dziadek ze str taty miał i jak mu pobrali jakis wycinekto choroba postap;iła tak ze po 2mies zmn
po dzaiadku miała tez raka ciocia-siostra taty
chodziła na chemioterapie ale tez przegrała

ja poterm jak cos mnie boli to sobie to wmawiam ze ja tez moze cos mam

a dodam ze mam tez wrodz.niedoczynnosc tarczycy
a w lipcu tego roku byłam u kardiologa,bo lek rodzinna stwierdziła ze słyszy szmer
...miałam u kardiologa jakies bad podobne do usg tyle ze serce widział
i wyszło ze jestem zdrowa ale wypada mi zastawka,tyle ze to taka moja "uroda"
,ze powinnam magnez brac

teraz to ja ogolnie sie słabo czuje
taka rozbita
gardło mnie jakby tez troche boli jak łykam sline
moze mam niedoleczone?
po ndz musze isc do internisty a na 8listopada mam wizyte u..psychiatry
wole wiedziec czy mam te nerwice czy nie
p[owinnam tez zrobic bad jak morfol ,mocz
lepiej spr co i jak
a boje sie ze moze cos mi byc:(

Offline

 

#38 2012-11-03 13:43:23

anna82
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 30
Zarejestrowany: 2011-11-26
Posty: 18

Re: Nerwica natręctw myślowych coraz bardziej utrudnia mi życie..

mausia napisał:

Ja w dzieciństwie miałam tak że na przykład musiałam robić dziwne miny w jakimś określonym rytmie, nie stawać prawą nogą na łączenia między płytami chodnikowymi, napinałam ciągle określone partie mięśni. Śmiali się ze mnie, nikt z rodziny nie kojarzył tego z chorobą. Nadal czasem mam tam że np ruszam ramionami, dwa razy jednym, raz drugim i tak w kółko. Zauważam że tak się dzieje gdy mam zły nastrój, ale nie że ktoś mnie zdenerwuje, tylko po prostu gdy mam depresyjny dzień. Pomaga mi nieco zajęcie się czymś konkretnym, czymś co lubię - gotowanie, szycie, jakieś inne miłe czynności. Ale na długo nie pomaga. Pomaga mi też nieco samokontrola. Jak się zorientuję że znowu coś robię dziwnego to próbuję po prostu przestać. Nie zawsze jednak potrafię.
Boję się iść z tym do terapeuty, mąż jak na razie nie widzi we mnie psychicznie chorej, a jak będzie diagnoza to już nią w jego oczach będę i obawiam się że to będzie nasz koniec. On nie chce chorej żony.

a ja uwazam ze powinnas isc
psychiatra kojarzy sie jednoznacznie ze ktos chory psychicznie

ja długo sie z tym zbierałam ale z 3tyg temu jedna os dała mi namiary na swoje psychiatre
zapisałam sie

ah mojemu mzeowi powiedziałam o tym
lepiej isc i "zbadac" bo jak choroba postapi to wtedy mozna bycc naprawde chorym

ja tylko mamie nie mowiłam jeszcze
powiedziałam ze musze isc do specjalisty sie zbadac ale nie pow.do jakiego
powiem napewno ale pop fakcie

ja czuje ze tak dłuzej nie moge
te natretne mysli wykoncza mnie
chce i do psychiatry i doi ogoilnego po skier na rutynowe nadania
zeby wiedziec ze w srodku jest ze mna Ok
ale np włosy mi nie wypadaja
jak myje cos tam wyjdzie al;e nie garsciami
tak miałam np w maju tego roku

a odn moich natrectw
sprawdzam pare razy czy drzwi zamkniete
czxy gaz wył,woda zakrecona...
czasem zapominam czy robiłam cos wczesniej.gdzie dałam jakas rzecz...itd
a piłam melise ale nie bardzo mi pomagała

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013