witam Was:)mam pytanie troche moze wydac sie dziwaczne ,ale juz sie troche w tym pogubilam.Otoz poznalam jakis czas temu faceta,spotykamy sie itd i pare dni temu wyznal ze zalezy mu na naszej znajomosci:)i mam pytanko,czym sie roznie wyznanie przez mezczyzne "zalezy mi na naszej znojomosc" od stwierdzenia "zalezy mi na Tobie"???dziekuje i pozdrawim ![]()
O rany, nigdy nie komplikowałabym sobie życia rozróżnianiem jednego od drugiego ![]()
Dlaczego uważasz, że jest jakakolwiek różnica? I jak długo trwa ta znajomość?
O rany, nigdy nie komplikowałabym sobie życia rozróżnianiem jednego od drugiego
Dlaczego uważasz, że jest jakakolwiek różnica? I jak długo trwa ta znajomość?
znajomosc nasza trwa z ponad 2 miesiace.Wiem ,ja tez nie zamiezalam sobie go komplikowac ale chccialabym wiedziec tak po prostu czy jest roznica miedzy tym a tym:)
być może mężczyzna polubił Wasze"bycie razem'' a na deklaracje odnośnie Twojej osoby jest dla niego odrobinkę za wcześnie bo nie wie jak mocno Ty jesteś zaangażowana.
drugą ewentualnością,jest to,ze dla niego jedno i drugie znaczy dokładnie to samo ![]()
i jeszcze trzecia ewentualnosć,to to,że facet nie chce osobistych deklaracji ....
a czy faceta mozna w prost spytac czy traktuje mnie inaczej niz kolezanke??chcialabym wiedziec na czym stoje tylko zastanawiam sie czy wypada...
Julita, moim zdaniem po 2 miesiącach na takie deklaracje jest za wcześnie.
Owszem, byłam w związkach, które zaczęły się od bardzo szybkich wyznań, ale nie zawsze wychodziło mi to na dobre. Jesteście razem krótko, cierpliwie czekaj i nie stwarzaj niepotrzebnego napięcia.
a mam jesze taki pyt,a mianowicie,2 tyg troche moja i jego sytuacja sie skaplikowala,z mojej winy i moge pierwsza wyjsc z propozycja spotkania???
pewnie,że możesz zaproponować spotkanie:) bedzie to pewnie miłe dla niego
pewnie,że możesz zaproponować spotkanie:) bedzie to pewnie miłe dla niego
mhm...oki:)to tak zrobie,wiecie....od tyg sie zastanawiam czy wypada czy nie w koncu napisalam do Was zeby poznac Wasza opinie na ten temat:P
a nie pomysli ze jestem natarczywa,ze sie nazucam???pierwsze itd spotkania to on proponowal ale ze zrobilam jak zrobilam to chcialabym to naprawic by dalej mi ufal....
witam ponownie:)zapyta lam sie Go wczorj czy sie ze mn spotka,i odpisal ze tak tylko ze nie uda mu sie w tym tyg gdyz pracuje na 2 zmiane ale w przyszlym tyg jak najbardziej:)jakos normalnie znow ze soba piszemy na gadu ,po mimo malego kryzysu.Zaproponowal ze jesli sie spotkamy to zrobi mi masaz,zapytal czy tego chce,po czym napisal" ze to bedzie przeciez tylko masaz",ale czy tylko tego nie wiem.Jesli facet tak mowi to faktycznie tak moe byc,czy jednak faceta bedzie krecilo do czegos wiecej??:)prosze o wskazowki
heh z tymi masażami róznie bywa..może skonczyc sie czyms wiecej choc nie musi..;P a wiesz..spytac sie o to czy traktuje cie inaczej jak kolezanke ja bym sie spytala..
A czym sie różni zależy mi na naszej znajomości od zależy mi na tobie? moim zdaniem wlaśnie tym ze to pierwsze to jakby chciał sie z tobą spotykac ale nie chciał sie angazowac a to drugie jakby wlasnie chcial sie zaangażowac...mimo wszystko spytalabym się jak troaktuje waszą znajomosc..
"Zależy na na tej znajomości" - choćby najprościej : zależy,ale jako na przyjaźni,
"...na Tobie" - oczywiste.To już jakaś deklaracja.
Taka jest różnica ![]()