Witaj na pierwszym niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tu wsparcie użytkowniczek forum oraz fachowe porady naszych Ekspertów!
Nie jesteś zalogowany.
Witajcie, mój problem jest pewnie bardzo specyficzny, ale od jakiegoś czasu wkurza mnie tak bardzo, że już nie wiem co robić. Chodzi o to że niedawno przeprowadziłam się do innego miasta gdzie nie mam za wielu przyjaciół. I poznałam kolezanke w pracy- fajna dziewczyna, chodzimy po pracy na zakupy albo do kina labo gdzieś na kawę - jednym słowem taka jedyna przyjazna jak na razie dusza w obcym mieście z która mam gdzie wyjść, więc sobię tą znajomość cenię. Niestety ma jedną małą wadę. A w sumie to nie taką małą
Otóż Paulina co chwila opowiada mi te same historie, Wiecie np. taka jedną tą samą anegdote o swoim chłopaku ostatnio opowiadała mi chyba ze 4 razy. Nie mam pojęcia czy ona nie pamieta ze mi juz to opowiedziala czy w ogole co jest grane. Ale na prawdę denerwuje mnie to bardzo. No bo ile razy mozna słuchać tego samego w koło Macieju ? Oczywiście jestem zbyt grzeczna na to zeby jej powiedziec ze juz mi cos opowiedziała ... Lubię ją ale nie dam rady tak dłużej. Co robić ?
Offline
ja mam na to dobry sposob ktory jest moim zdaniem jak na ta sytuacje bardzo kulturalny i pokazuje, ze sluchasz dana osobe, a mianowicie podaje przyklad kolezanka ktorys raz opowiada mi jak to np jej chlopak przyszedl do domu opowiadal jej jakas hitorie ze jadl cos dobrego i powiedzial ze sam to zrobi.
Jezeli znow zaczyna ten watek to mowisz wtedy a to gotowal to co ostatnio mowilas bo mu bardzo smakowalo? wtedy ona powie zapewno ze tak i ze zapomniala ze juz Ci to mowila.
Offline
Hej Dariaq - super sposób - na pewno wypróbuje!!! Do tej pory Joasiu - grzecznie słuchalam co koleżanka ma do powiedzenia
Ależ ile można ... ;)Mam tylko nadzieje, że jej jakoś nie urażę - nie wiem czy ma takie poczucie humoru mhm .. . o ale zobaczmy
Postaram się to zrobić najdelikatniej jak się da ![]()
Ostatnio edytowany przez allende (2008-07-03 21:50:27)
Offline
Ja mam podobny problem z moja bratoweczka...moj sposob na nia: Gdy slysze znajoma anegdotke to po prostu mowie " a tak, pamietam opowiadalas, no faktycznie to bylo niezle..." i juz nie kontynuuje opowiesci, co najwyzej "przytaknie", ze faktycznie to bylo "niezle".
Offline