O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Na forum setki kobiet (i nie tylko) przedstawia swoje problemy oczekując rady, pomocy. Niemal w każdym temacie jako rozwiązanie proponujecie szczerą rozmowę z partnerem. Tylko czy zawsze jest to takie proste? O czym nie umiecie rozmawiać ze swoimi partnerami? Które tematy sprawiają Wam największą trudność? Czy są u Was tematy tabu? Jeki macie sposoby, żeby poruszyć "trudny" temat?
Zapraszam do wymiany doświadczeń.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

o seksie

3

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?
vinnga napisał/a:

Na forum setki kobiet (i nie tylko) przedstawia swoje problemy oczekując rady, pomocy. Niemal w każdym temacie jako rozwiązanie proponujecie szczerą rozmowę z partnerem. Tylko czy zawsze jest to takie proste? O czym nie umiecie rozmawiać ze swoimi partnerami? Które tematy sprawiają Wam największą trudność? Czy są u Was tematy tabu? Jeki macie sposoby, żeby poruszyć "trudny" temat?
Zapraszam do wymiany doświadczeń.

Nigdy nie miałam problemu z tym żeby otwarcie mówić o tym co czuję i jakie mam "problemy"... no chyba, że nie chciałam o czymś mówić... a wtedy to był mój wybór... Niestety często spotykałam się z brakiem zrozumienia, wręcz ze zdziwieniem, że o czymś mówię... Mężczyźni w większości boją się podjąć wyzwanie i stoczyć z kobietą bój na słowa, argumenty... W swojej naiwnym , dziecinnym wręcz podejściu do życia uważają, że skoro się o czymś nie mówi, nie nazywa się tego słowami to problemu nie ma... Cholernie to irytujące... Mój do tej pory kochany eksio nigdy nie ma czasu na podjęcie rozmowy na ważne dla nas tematy.. natychmiast zamyka się w sobie... moje słowa przyjmuje jako atak skierowany w jego kierunku, marudzenie....
Bardzo mnie to denerwuje i doprowadza do szału... tak więc czasami wybucham i .... jak łatwo się domyślić rozmowa nie jest już taka jaka powinna być...

Ech... nie jest łatwo

4

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Mam jeden temat, o którym nie rozmawiamy ale wydaje mi się ze to moja wina bo jest dla mnie tak denerwujący że nie umiem się uspokoić jak o tym myślę a co dopiero jak rozmawiam.
Teściowie.
A po za tym jest gładko:)

5 Ostatnio edytowany przez Kami90 (2010-08-05 13:20:08)

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Nigdy nie umiem rozmawiać z partnerem(nie konkretnym, ale każdym jaki by był) o pieniądzach.
Trudno mi poruszyć temat wakacji, funduszy, wyjść, i innych takich, przez to ja czuje się bardzo dziwnie, i wiele rzeczy dzieje się na ostatnią chwilę.
A no i zawsze na początku znajomości mam problem by porozmawiać o tym co "nas łączy". Bo np. wszytko wygląda jak byśmy byli razem ale nic nie jest powiedziane. Kiedyś się odważyłam o tym pogadać to dowiedziałam się że tkwię w znajomości bez zobowiązań, i znajomość szlak trafił bo facetowi się odechciało a ja mam uraz. Nie lobie niejasności, ale z drugiej nie umiem zadać pytania "co nas łączy? " Przy pierwszy związku wszytko było inaczej, teraz już tak nie ma...

6

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Mam podobnie jak Kami. Nie wiem jak zacząć rozmowę i ją kontynuować o pieniądzach. Jakoś dziwnie, sprawy finansowe mnie krępują.

7

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Mogę się podpisać do wypowiedzi  yuliji ,a po za tym to nie potrafie rozmawiać o swoich uczuciach otwarcie ,wole się przytulić pocałować i tak okazywać uczucia niź przez słowa ,chociaż powiem ,ze trochę od mojego partnera się nauczyłam i nie jestem już tak zamknięta jak kiedyś.

8

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Największą trudność sprawia mi chyba przyznanie się do własnej zazdrości - czasem coś wzbudza moje podejrzenia (nie wiem, być może to tylko moje urojenia - w końcu jestem kobietą wink) i wtedy męczę się z kłębiącymi mi się w głowie myślami, ale nie umiem otwarcie przyznać, że jestem zazdrosna o kogoś i porozmawiać o tym z moim facetem. Unikam też rozmów o innych kobietach, które pojawiły się w życiu mojego partnera podczas naszej półrocznej "przerwy" w byciu razem - po prostu nie chcę niczego o nich wiedzieć.

9

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

A u mnie chyba nie ma takiego tematu, którego byśmy unikali lub nie rozmawiali o nim. Nie ma żadnego tabu, wyłącznie szczerość.
Rozmawiamy o pieniądzach i naszych relacjach z rodziną. Nie ma żadnego skrępowania w temacie seksu. Rozmawiamy bez problemów o religii, wspólnej przyszłości i naszych oczekiwaniach. Gdy któremuś nie spodoba się co zrobiła (lub powiedziała) druga strona, to też o tym dyskutujemy. Chociaż tego nie wymagam, to K. mówi mi, że widział na mieście dziewczynę, która przykuła jego wzrok i wyjaśnia mi dlaczego. Szczerze odkrywamy przed sobą co czujemy w danym momencie, zwłaszcza jeżeli są to jakieś negatywne uczucia.

Owszem, są tematy, które mniej przyjemnie się omawia, ale nigdy nie ma strachu przed nimi na zasadzie: co on(a) na to powie i czy w ogóle o tym mówić? Jeżeli cośtrzeba omówić, to po prostu siadamy do rozmowy i rozmawiamy. Nie uciekamy przed tym i nie owijamy w bawełnę.

10

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Nie rozmawiamy o mojej przeszłości. To zawsze prowadzi do kłótni. sad

11

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?
Anemonne napisał/a:

Największą trudność sprawia mi chyba przyznanie się do własnej zazdrości - czasem coś wzbudza moje podejrzenia (nie wiem, być może to tylko moje urojenia - w końcu jestem kobietą wink) i wtedy męczę się z kłębiącymi mi się w głowie myślami, ale nie umiem otwarcie przyznać, że jestem zazdrosna o kogoś i porozmawiać o tym z moim facetem.

mam to samo...

12

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Własnie.......
U nas najtrudniej rozmawia sie o naszej wspólnej przyszłosci i o uczuciach tzn Ja nie mam z tym zadnego problemu ale mój facet na temat przyszłosci i uczuc strasznie wpada w panike przez co sie denerwuje i jest nie fajnie ze on wrzeszczy Ja uparcie sie chce dowiedziec czemu mu to tak sprawia trudnosci tak było dopóki nie przyznał sie ze on nie lubi gadac o uczuciach jak i nie lubi nic planowac bo czas pokaze co bedzie dalej..Takze u mnie tamatem tabu są te dwie rzeczy...

13

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

My z moim mężem rozmawiamy o wszystkim, ja bardzo sie przy nim otworzyłam, on natomiast woli słuchać, pomyśli i powie co sądzi na dany temat:)

Są jednak dwie sytuacje, w których boje sie? wstydze sie z nim rozmawiać.. Problemy moich rodziców i problemy z moja psiapsiółą.. Czasem bardzo chciałabym mu sie wyżalić, ale nie potrafie.. wink

14

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Mój związek jest zupełnie inny big_smile
Pewnie nie jedna kobieta się zdziwi, że jak tak można i w ogóle tongue
Potrafimy rozmawiać bowiem na bardzo wiele tematów (np. od religii, całej sferze związanej z duchowością i przemijaniem, o śmierci, ale też o seksie, naszych fantazjach, a nawet o naszych byłych)
a nie potrafimy jednak rozmawiać o:
- przyszłości, a zwłaszcza o jakimś tam ślubie itd....mamy za sobą bardzo burzliwy związek i sami nie chcemy dawać jakiś tam nieszczerych obietnic...nie chodzi tylko o "NAS" - ogólnie nie mówimy i nie myślimy o przyszłości...żyjemy chwilą, choć wiem, że kiedyś to może się na nas zemścić...ale nic na siłę wink a co dziwne - mieszkamy razem prawie 3lata i jeszcze się nie pozabijaliśmy, nudy i monotonii u nas z pewnością nie ma big_smile
Hmmm...chyba to wszystko...nic więcej nie przychodzi mi do głowy...

15

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

o pieniadzach
o jego ex-zawsze klótnie przez moje urojenia


jak wydaje mi sie,ze jestem osoba komunikatywna tak mam jednego przyjaciela,ktorego bardzo lubie ale nie umiem w ogole z nim rozmawiac,wszystko odbiera na odwrot wiec tylko na etapie kolezenskim jestesmy

16

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Mozemy porozmawiac o wszystkim doslownie..Poza moja przeszloscia. To znaczy,moj M.wiele wie na ten temat,,ale ja nie czuje sie zrozumiana .Kiedy o tym mowie,nie czuje ze jestem sluchana wystaraczajaco sad Nie moge sie otworzyc tak naprawde ,,szeroko'' i poprostu powiedziec co czuje w zwiazku z moja przeszloscia, co mnie boli,i jakie mam przemyslenia,nie rozplacze sie z tego powodu przy nim,bo nie potarfie,a powinien byc wlasnie ta osoba,przy ktorej moge wszystko....
Bo nie potrafie zapomniec i non stop analizuje co zrobilam zle..
O innych sprawach rozmawiamy..moze nie moge z nim porozmawiac o przeszlosci,bo to ja nie potarfie..? Trudno sie o tym mowi bez lez..tak naprawde jeszcze nigdy nikomu nie powiedzialam prosto w oczy calej histori..nie bylabym w stanie..Nie wiem ...
A tak chcialabym aby mnie ktos wreszcie zrozumial ..

17

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

VINNGA bardzo ciekawy post napisałaś wink
Ja z swoim partnerem moge rozmawiać dosłownie na każdy temat, nie czuje żadnego skrępowania.
Jestem straszną gaduuułą i mój partner to troche taka moja psiapsuła, której moge powiedzieć naprawde wszystko.
Natomiast ja chciałabym (już prosiłam o to wiele razy), aby mój K. opowiadał mi jak mu minoł dzień w pracy, co nowego go spotkało, ale on nie lubi mówić o pracy w domu totalnie się od niej odcina.

18

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Blue Rose to podobnie jak moj M. smile Aby sie dowiedziec co bylo w pracy,trzeba ciagnac za jezyk,ale mezczyzni chyba tacy sa smile

19

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

trzeba rozmawiać o wszystkim ...
po to mamy tego partnera nie tylko po to by uprawiać seks ... !!!!
o wszystkim ...
wiem jest ciężko ale trzeba rozmawiać tak jak ja ze swoim ...
chociaż też napisałam tu prośbę albo raczej chciałam się wygadać ...
przed obcym ...

20

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?
Ema napisał/a:

Blue Rose to podobnie jak moj M. smile Aby sie dowiedziec co bylo w pracy,trzeba ciagnac za jezyk,ale mezczyzni chyba tacy sa smile

Hehe, ja z moim mam kompletnie odwrotnie - wystarczy zadać mu jedno niewinne pytanko "jak minął dzień?", a potrafi się rozgadać tak, że po 15 minutach muszę się już bardzo starać, by pozostać skupioną na jego słowach, a nie np. na muszce chodzącej po ścianie tongue Akurat o pracy to może gadać przez pół dnia... co mnie trochę przeraża wink

21

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

dobrze że lubi mówic duzo :*) - Anemonne

22

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

No ja akurat nie za bardzo gadatliwa jestem, a i męczą mnie osoby, które dużo mówią wink Więc chcąc nie chcąc czasem się wyłączam, kiedy ktoś próbuje przekazać mi za dużo informacji w krótkim czasie... wink

23

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?
Anemonne napisał/a:
Ema napisał/a:

Blue Rose to podobnie jak moj M. smile Aby sie dowiedziec co bylo w pracy,trzeba ciagnac za jezyk,ale mezczyzni chyba tacy sa smile

Hehe, ja z moim mam kompletnie odwrotnie - wystarczy zadać mu jedno niewinne pytanko "jak minął dzień?", a potrafi się rozgadać tak, że po 15 minutach muszę się już bardzo starać, by pozostać skupioną na jego słowach, a nie np. na muszce chodzącej po ścianie tongue

Mój ma tak samo big_smile Czasem nawet nie muszę zadawać pytania "jak było", bo sam zaczyna opowiadać ze szczegółami jak spędził 8 godzin w firmie tongue Czasem mu przerywam i proszę go żeby tylko streścił, albo ograniczył się do najciekawszych rzeczy wink

24

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Ja jestem taką paplą, że głównie ja gadam - aż mój chłopak - typowy milczek mówi żebym ucichła choć na chwilę wink W ogóle uwielbiam długie dyskusje o wszystkim i o niczym i czasem je z nim odbywam to fakt. Może nie tak często jak bym chciała ale z drugiej strony nieraz cieszę się, że nie jestem z kimś, z kim musiałabym się przekrzykiwać wink

Jeżeli zaś chodzi o to o czym nie rozmawiamy - mój chłopak niestety wychował się w rodzinie, w której rozmowa de facto w ogóle nie istnieje (znam jego rodziców od ponad 2 lat i jedyne słowa jakie między sobą wymieniają to "ziemniaki kipią", "kupiłam chleb" względnie "o której wrócisz?") więc nie jest łatwo. Pomału przyuczam go do dojrzałej dyskusji ale czasem jeszcze bywa oporny. Mam jednak nadzieję bo widzę poprawę względem tego jaki był na samym początku znajomości smile

Btw wiele też widać - w kwestii rozmów poważnych i mniej poważnych - po znajomych naszych i znajomych naszych ukochanych. Dla przykładu - ja z moimi znajomymi ( i to nie tylko z dziewczynami) potrafię siedzieć i gadać o życiu, seksie, pracy, szkole, podejściu do życia itd itp. U jego znajomych zaś w zasadzie jedyny temat to kto ostatnio gdzie był na imprezie albo ile puszek piwa wypił. Nie jest to niestety zbyt ambitne towarzystwo w tym względzie - mimo, że to bardzo sympatyczni ludzie.

25

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?
a_normalna napisał/a:
Anemonne napisał/a:
Ema napisał/a:

Blue Rose to podobnie jak moj M. smile Aby sie dowiedziec co bylo w pracy,trzeba ciagnac za jezyk,ale mezczyzni chyba tacy sa smile

Hehe, ja z moim mam kompletnie odwrotnie - wystarczy zadać mu jedno niewinne pytanko "jak minął dzień?", a potrafi się rozgadać tak, że po 15 minutach muszę się już bardzo starać, by pozostać skupioną na jego słowach, a nie np. na muszce chodzącej po ścianie tongue

Mój ma tak samo big_smile Czasem nawet nie muszę zadawać pytania "jak było", bo sam zaczyna opowiadać ze szczegółami jak spędził 8 godzin w firmie tongue Czasem mu przerywam i proszę go żeby tylko streścił, albo ograniczył się do najciekawszych rzeczy wink

Zazdroszcze dziewczyny! Ja niestety musze go ciągnąć za język tongue
K. ma taką prace, że u niego dużo sie dzieje, praktycznie codziennie robi coś innego...
Mówi mi o tych najważniejszych sprawach związanych z praca w jednym zdaniu np. do którego miasta jedzie.

26

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Też bym czasem chciała aby mój P. więcej opowiadał szczegónie przez telefon:)

Czy mamy tematy tabu? Nic mi nie przychodzi takiego do głowy. Mi czasem ciężko jemu coś powiedzieć, co czuje, czym się martwię, ale już jest dużo lepiej niż na początku związku, szybciej mu powiem a nie trzymam w sobie, nie bije się sama z myślami.

27

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Myślę, że mimo wszystko największą blokadę, która powoduje, że o pewnych sprawach nie potrafimy otwarcie rozmawiać stanowią nasi partnerzy, ich podejście do tematu, sposób reakcji, a wreszcie niechęć do samej rozmowy. I niestety tym się od nich różnimy. Kiedyś usłyszałam takie mądre zdanie, które mocno wzięłam sobie do serca: ,,dla mężczyzny intymność to seks, dla kobiety intymność to rozmowa?. I rzeczywiście my, kobiety, przeważnie nie mamy problemów z wyrażaniem emocji, rozwiązywaniem problemów i mówieniem o nich. Dla nas to sposób do celu, metoda na poprawę sytuacji, możliwość nawiązania bliskości. Dla nich mówienie o wielu sprawach, w tym o uczuciach i emocjach, to często niepotrzebna część związku, a przede wszystkim stanowi ogromną trudność, a każda niewygodna myśl potrafi wywołać niechęć czy wręcz kłótnię. My potem płaczemy, bierzemy wszystko do siebie, nie potrafimy zrozumieć dlaczego.

Należy rzecz jasna rozgraniczyć rozmowę (prawdziwy dialog dwojga ludzi) od zwykłej wymiany zdań (informacji typu ,,odbierz dziecko z przedszkola, a ja zrobię zakupy"). W każdym razie dla mnie są to dwie zupełnie różne sytuacje.

Ja bardzo długo uczyłam się mówić o tym co mi się nie podoba, co przeszkadza, co chciałabym zmienić. Dlaczego? Bo mój facet wcześniej nie chciał słuchać. Denerwował się, uważał, że to ja mam problem, że wymyślam. W rezultacie zalewałam się łzami i...było po rozmowie. Ale to się zmieniło. Lata pracy i dziś jesteśmy w stanie wymieniać się myślami naprawdę o wszystkim. Oczywiście są i trudne tematy, które wywołują emocje czy nawet nieporozumienia, ale ostatecznie i tak w końcu siadamy i na spokojnie szukamy rozwiązania.

28

Odp: O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

W moich rozmowach problematycznym tematem jest przeszłość. Mój, mam problemy z zaakceptowaniem wielu rzeczy, nie może tego czy tamtego zrozumieć. Jest to trudne, ponieważ nie możne wtrącić nic o przeszłosci, nawiązać do niej etc.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » O czym nie umiemy rozmawiać ze swoimi partnerami?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024