W najbliższym roku szkolnym muszę podjąć decyzje o wyborze studiów, gdyż czeka mnie matura i podjęcie decyzji o doborze uczelni itd Rozmyślam o pedagogice na Uniwersytecie Łódzkim, ale mam mały problem... Co prawda nie jąkam się, ale mam do skorygowania zły zgryz... więc mam wadę wymowy, wielu ludzi tego nie zauważa, ale duży odsetek to dostrzega, a kiedyś chodziłam do logopedy, ortodonty i dopiero teraz planuję założyć aparat ortodontyczny... Czy to może utrudnić dostanie mi się na specjalizację na wydziale pedagogika? Jeżeli zacznę nosić od października 2010 roku aparat to idąc na studia będę go nosić już równo rok, więc nie pozostanie wiele czasu do jego zdjęcia, ale obawiam się, że przez to mogę nie mieć szans:( Co sądzicie? Za wszelkie porady będę bardzo wdzięczna.
1 2010-08-04 23:23:12 Ostatnio edytowany przez Miłcia (2010-08-04 23:24:25)
Myślę, że gdybyś miała poważną wadę wymowy, to mogłabyś mieć kiedyś problem ze znaleziem pracy w przedszkolu czy szkole, ale aparat ortodontyczny nie jest przeciwskazaniem do podjęcia studiów. To by była dyskryminacja, biorąc pod uwagę, że mieszkamy w wolnym kraju i każdy może studiować, co mu się żywnie podoba
.
Żeby podjąć studia nie trzeba być ideałem, a aparat ortodontyczny nie przeszkadza w studiowaniu ani w rekrutacji... liczy się tylko matura, świadectwo ukończenia szkoły średnie, chodzi o Twój poziom wiedzy, umiejętności komunikacyjne czy inne predyspozycje pedagogiczne(czy inne w zależności od kierunku). Nie słyszałam aby ktokolwiek miał problemy z podjęciem studiów z takiego powodu, a sama studiuje na UŁ.
Owszem, możesz mieć problemy na tych uczelniach, które przeprowadzają rozmowę wstępną, m.in. sprawdzającą poprawność wymowy. Dzieje się tak na pewno na specjalizacji logopedycznej. Niektóre uczelnie robią tak przy pedagogice wczesnoszkolnej i przedszkolnej. Tak więc najlepiej będzie, jeżeli zadzwonisz do uczelni, na której chciałabyś studiować i zapytasz, czy na dany kierunek przeprowadzają rozmowę.
Uczelnie mogą tak robić i jest to w 100% zgodne z prawem. Nie jest powiedziane, że "nie przyjmujemy osób z aparatem ortodontycznym" - po prostu przeprowadzany jest test, który ma sprawdzić, czy kandydat spełnia wymagania uczelni względem poprawności wymowy.
Z wadą wymowy mogą sprawdzać- sama mam zamiar iśc na ten kierunek więc się orientuje. Natomiast jak napisala koleżanka wcześniej, nie mają ultimatum, że osób z aparatem nie przyjmują. ![]()
U mnie na wydziale - nauczanie języka angielskiego - studiowała dziewczyna z nie do końca rozwiniętą jedną ręką - miała dłoń w miejscu, w którym powinien być łokieć. Na pewno utrudniałoby jej to rozdawanie materiałów, pomaganie dzieciom w ubieraniu itd a jednak studiowała bez problemu - co więcej była aktywną zawodowo nauczycielką ![]()
Myślę, że najczęściej ograniczenia są w naszej głowie. Oczywiście nie wyobrażam sobie żeby logopedą mógł zostać ktoś, kto sam się jąka i sepleni (tak samo nie wyobrażam sobie, żeby nauczycielem angielskiego został ktoś kto ma tragiczną wymowę i zero predyspozycji do tego języka - ale niestety w polskich realiach to często się zdarza) ale drobna wada, której większość osób nie zauważa i która jest możliwa do skorygowania nie powinna przeszkadzać - tym bardziej w studiach pedagogicznych nie logopedycznych.