Kocham mężczyzne 5 lat młodszego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Mam 31 lat jestem w związku małżeńskim od 11 lat . Mam 10 letniego syna . Po tym co napisze napewno będe osądzona. Wyszlam za mąz z milości ,kochalam swojego męza . Zaraz po ślubie mój mąz sie zmienil . Jak to sie mowi" zdobyłem ,jest moje to nie musze sie starac".  Przez 10 lat nie uslyszałam ze mnie kocha ,chyba że wymusiłam to na nim. Jak sobie wypil to czasami dostawalam w twarz ,próbowal mnie dusic itp. Trwalam w tym malżeństwie myśląc że tak musi byc . nie szukalam przygod zawsze byłam w domu zajmowałam sie dzieckiem i byłam na każde jego polecenie . do tego praca dom , dziecko i tak na okrąglo. Dla mojego męza nie ma świat nie ma urodzin imienin walentynek. Nie sklada mi życzen ,nie przytuli nie powie że mnie kocha. Nic nie robimy razem na nic nie ma ochoty tylko pic piwo i siedziec. Dzieckiem sie nie zajmuje nie interesuje. Nigdy z nim nie usiadł nie porozmawial nie pobawił. Poznalam jego kolege niebardzo go lubilam ,jego dziewczyna stala sie moją koleżanka. Po jakimś czasie on zaczol namawiac mnie na kawe po kilku próbach poszłam. Itak od kaw sie zaczeło . Zakochalismy sie w sobie. On zostawił dla mnie dziewczyne. Chcial żebym sie rozwiodla. Chcial wynając mieszkanie . Pokochal mojego syna. Zabieral go do cyrku , na lody odrabiał z nim lekcje. Nasz romans  kwitl razem plakaliśmy nad nasza sytuacja. Po dwuch latach nie wytrzymał i odszedł .  Wrócił do swojej dziewczyny. Nie mieliśmy kontaktu przez pótora roku . ja przeżyłam to strasznie . Schudłam nie moglam jeśc cały czas plakałam. kochałam go . Odezwal sie 5 miesięcy temu i zaprosil mnie na kawe powiedział ze nie może o mnie zapomniec ze nadal mnie kocha . Powiedział że usunoł sie z mojego życia dlatego żebym miała spokuj w domu( mialam straszne awantury i z rodzicami i z męzem-domyslali sie ze kogoś mam, amoj mąz jest pepkiem swiata.)Powiedział że nie może bezemnie życ. Nasz romans nadal trwa. kocham go bardzo i chciala bym byc bardzo z nim ,ale sie boje zmiany ,boje sie że coś może sie zmienic. Boje sie reakcji rodziny bo bym stracila cała rodzine. Męża rodzina by mnie zniszczyła. Mieszkam na wsi a tu społeczeństwo jest straszne. Nie mam pojęcia co jest lepsze , życie z człowiekiem bez miłości i szczęścia dla rodziny i dziecka czy iśc za glosem serca. Kiedyś byłam wesoła dziewczyną uśmiech nie schodzil mi z ust teraz jestem nieszczęśliwa. Czuje radośc jak jestem znim.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Wiesz, wydaje mi się że twój romans... to efekt zaniedbań twoich potrzeb przez męża. Z tego co piszesz nie jesteś z nim szczęśliwa, rani cię, poniża i bije, ma gdzieś wasze dziecko. Wiem, że łatwo powiedzieć odejdź, ale twoje małżeństwo od dawna jest martwe, może ten drugi facet to "ten jedyny"- wiem że się boisz reakcji rodziny, sąsiadów itd ale to twoje życie i nic im do tego. Nie zdradziłaś kochającego, miłego, dobrego, szanującego męża...tylko dziada z którym męczysz się już chyba wystarczająco długo? A czy nie ma możliwości byś z "kochankiem" zamieszkała w innej wsi lub mieście? inaczej smutna będzie twoja przyszłość z obecnym mężem.

3

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

odejdz jak najszybciej zycie jest jedno trzeba przezyc je tak aby potem nie zalowac widac ze sie kochacie tyle lat na siebie czekacie wyprowadzcie sie do innego miasta daleko od meza i rodziny.zacznij zyc jestes jeszcze mloda cale zycie przed toba.masz wielkie szczescie ze kochasz mezczyzne ktory ma dobry kontakt z dzieckiem.mozecie stworzyc nowa rodzine.nie patrz na innych na sasiadow na rodzine to ty masz byc szczesliwa nie oni.zawszeznajdzie sie ktos kto nie bedzie popieral naszych wyborow ale to nie znaczy ze mamy im sie podporzadkowac.ah az chce sie czytac takie cudowne historie naprawde zazdroszcze ci ze masz szanse na szczescie docen to.
a i dla synka bedzie lepiej dorastac w normalnym domu bez awantur bez picia krzykow pomysl co on przezywa sluchajac i patrzac jak jego rodzice sie traktuja

4

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Może to zabrzmi dziwnie z mojej strony bo jestem facetem ale powinnaś zostawić meza. Nie przejmuj się tym że on jest 5 lat młodszy to naprawdę nie ma znaczenia. Co do synka skoro jesteś traktowana jak jesteś to on to widzi. I lepiej ryzykować niż tkwić w jakimś chorym układzie z mężem. Idź za głosem serca bo tylko wtedy będziesz szczęśliwa.

5

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

chciałam byc tylko kochana probowalam rozmawiaci nic z tego. mój mąz stwierdził że to sa głupoty iże sie czepiam, ze to sa niewazne szczegóły.A w nowym zwiżku boje sie że moze sie to powtórzyc po prostu mam już taki lęk. Chce byc z nim ale sie boje że byc może znowu popełnie błąd. I boje sie również tego że w razie czego nie dam sobie sama rady.

6

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

a z synkiem to jest tak : mama jest nie dobra bo trzyma rygor w domu a ojciec na wszystko pozwala i traktuje dziecko jak kolege. Jak ja krzykne albo dam w dupe to w tedy na mne ryjpaka przy małym drze a on to wykorzystuje. Czasami jest tez tak ze sam mały prowokuje klutnie między nami.

7 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-07-05 07:19:14)

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Taki maz to skarb.
Ale jako 6ty maz w haremie
a robotny chociaz?
Malo wymagajacy (piwo zarelko, do lozeczka spac a rano do pracy po pieniazki)
Zycie emocjonalne na poziomie kalafiora.
Mam nadzieje ze potrzeby seksualne obnizone i mozne je regulowac iloscia piwa.. odwrotnie proporcjonalne.
Szukam trzech takich co chcieliby mieszkac w baraku obok domu. Zakladam hodowle.

Masz dwa problemy.
1.  to malzenstwo
2. nowy zwiazek

Na pierwsze rozwod.
a potem poczekaj rok na pytanie sie co z drugim problemem...
Gdyby nie wytrzymal proby roku... to przesle ulotke o mojej hodowli.

8 Ostatnio edytowany przez ca_sandra (2010-09-09 17:40:09)

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

nie powiedziala bym że to taki skarb. Owszem pracy pilnuje. Jest kierowcą. Ale w domu i kolo domu to juz go nic nie interesuje.

9

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

ca_sandro, jak dla mnie to powinnas jak najszybciej odejść i wyprowadzić sie ze swojej wsi , to jest napewno trudne i najłatwiej innym radzić ,ale ty nie masz wyjścia jeśli jeszcze chcesz być szczęśliwa w swoim życiu,
Nie uznaje zdrady i ktoś złośliwy mógłby powiedzieć ,że oboje jesteście siebie warci, ale dochodzi potrzeba bycia kochanym , każdy tego chce
Teraz masz w domu męza drania ,a za kilka lat w takich warunkach twój syn stanie sie ojcopodobnym draniem i dojdzisz do wniosku ,że zycie przeleciało ci miedzy palcami i nie masz nic
Odejdz i walcz o szczeście swoje własne i swojego dziecka

10

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Ca_sandra - Zazdrosc o tym skarbie powiedziała ironicznie. Jedno jest pewne - w tym małżeństwie tkwić nie możesz. Ono niszczy Ciebie i odbiera Twojemu dziecku szanse na normalne dzieciństwo a potem dorosłe życie. Nawet jeśli teraz wydaje Ci się, że sobie samej nie poradzisz - to nieprawda. Człowiek dużo może znieść i stawić czoła wielu przeciwnościom. Odejdź od męża, ale zrób wszystko, żeby nie stać się zależna od drugiego faceta. Najlepiej by było, gdybyście się wyprowadzili z Twojej miejscowości. Znam klimaty wsi i małych miasteczek i potwierdzam Twoje obawy, że może być Ci tam ciężko. Wyprowadźcie się, zacznij nowe życie z nowym mężczyzną, znajdź pracę, żeby zminimalizować lęk "co będzie jeśli on też okaże się inny niż był na początku". Wasza znajomość to nie jest kilkutygodniowy romans - są podstawy, żeby wierzyć, że to może się udać.

11

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Dobrze jest tak porozmawiac  z kimś o swoich problemach . Czytając to wzystko utwierdzam sie w przekonaniu że moje małżeństwo nie ma sensu.

12

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Ca_sandra - oczywiście,że twoje małżeństwo nie ma sensu.I miałaś podstawy do tego,żeby poszukać sobie kogoś innego.Weź rozwód z mężem.

13 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-07-05 18:06:08)

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego
ca_sandra napisał/a:

nie powiedziala bym że to taki skarb. Owszem pracy pilnuje. Jest kierowcą. Ale w domu i kolo domu to juz go nic nie interesuje. Nawet do sklepu nie chodzi i buty czy jakąs odzież ja kupuje na oko.

ha ha ha...." buty na oko" dobre!
Dobrze ze pracy pilnuje!
Sa tacy co nawet pracy nie pilnuja... tacy to do zadnej hodowli sie nie nadaja.

a ja tak kocham partnerstwo i czlowieczenstwo... i jak siegne okiem to same uprawy... podlac, wypielic, nawozic, oslaniac przed wiatrrem, mrozem, zadeptaniem... a potem plon w postaci pieniazka. A czasem okazuje sie ze zadnego plonu nie ma. Ciezko w rolnictwie.

Ach zeby tak mial zainteresowania, zeby mi sie z nm nie nudzilo, zeby mozna bylo pogadac..... ja tam nie potrzebuje pieniazka.

Jestem niepoprawna optymistka. Wierze w naprawianie swiata.
Wyloz mezowi wszystko "kawa na lawe" albo cos sie zmieni albo odejdziesz.
Moze on ślepy jakis jest... Moze zaspał zycie.
Obudz go!
Daj mu szanse. Ale jedna. A jak nie to walizki....itd

14

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Nie ze wszystkimi facetami można normalnie usiąsc i porozmawiac . tematy na ktore chce rozmawiac to dla niego głupoty.

15

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Czasem mezczyzni rozumieja z tego calego babskiego gadania tylko mowe pozegnalna.
... i maja wtedy takie oczy jak gosc co zasnal w kinie i go swiatla i szuranie butow nagle obudzily.....

16

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego
ca_sandra napisał/a:

Nie ze wszystkimi facetami można normalnie usiąsc i porozmawiac . tematy na ktore chce rozmawiac to dla niego głupoty.

to powiedz mu tak:,,to jest pierwsze ostrzezenie-zacznij byc moim patnerem ,zauwaz mnie w zwiazku,zauwaz ze istnieje,jesli tego nie bedziesz nadal robil -odejde,,

-po kilku tygodniach przypomnij,,to jest czlowieku drugie ostrzezenie,nastepnego nie bedzie-odejde ,nie robisz nadal z tym nic ,buntujesz syna /nawiasem mowiac sama kolezanko doprowadzasz do tego by syn rosl w poczuciu ze ojcu wolno jednoczesnie deprecjonujac ciebie-rob z tym cos i to KONIECZNIE

-trzeciego ostrzezenia nie dawaj ,poszukaj pracy niezaleznosci i zmykaj od glaba,a powiem ci ze nie ma co sie nawet zastanawiac

zycze madrych wyborow

17 Ostatnio edytowany przez ca_sandra (2010-09-09 11:28:10)

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

sad

18

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Sandra powiedz mi jedno lubisz tak Cierpieć?? nie lepiej odejść i uśmiechnąć się raz a porządnie ..... co ma być to będzie, a w ogóle jeśli decyzja tak mocno postawiona przez twojego kochanka nie wywarła na Ciebie żadnej presji i nie odeszłaś od męża to może to nie to?? w innym wypadku gnałabyś aż się kurzy.... po wcześniejszych doświadczeniach...Może Ty kochasz męża masz dwie opcje albo porządnie nim zatrząś albo odejść. W ogóle co to jest za paranoja że kupujesz mężowi cuchy na oko?? a co sam swojego nie ma nie umie sam sprzątać gotować postaw się każdy dzień jest dobry nie i koniec sam zrób masz tak samo 2 ręce.
Ja Ci teraz opowiem Twoja przyszłość:
Za 10-15  lat jak Twój synek będzie już dorosły i odejdzie od Was poczujesz naprawdę wtedy co znaczy nie mieć nikogo kto Cię kocha....... będziesz wegetować i prosić się o miłość codziennie, plując sobie w twarz ze kiedyś komuś pozwoliłaś odejść. Potem w końcu tego nie wytrzymasz bo kto lubi być Matką Boską z Kalkuty? Nikt i zostaniesz moja droga sama, a wtedy dopiero będziesz miała depresje.
Miałam podobna sytuację kiedyś tak samo piwko  tv, pornole , i do tego szarpanie odejść do drugiej osoby która Cie kocha i wspiera jest lepsze niż odejść samej z burzą w głowie, pozwól sobie żyć kiedyś źle wybrałaś, ale dostałaś kolejną szanse !

19

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego
ca_sandra napisał/a:

Nie zdobyłam sie na odwage i nie odeszłam od męża.

to się zdobądź na odwagę, przecież do łóżka z kochasiem chodziłaś, smsy pisałaś, na randki się umawiałaś więc się nie bałaś a teraz co masz dać wolność drugiej osobie to się nagle boisz?
odejdź od męża i pozwól mu być z kimś kto go będzie szanował i nie będzie go zdradzał, bo Ty tego mu nie gwarantujesz, wręcz przeciwnie Ty zapewnisz mu dalsze upokorzenia w imię swojej satysfakcji.

20

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego
ca_sandra napisał/a:

Nie zdobyłam sie na odwage i nie odeszłam od męża. Natomiast męzczyzna którego kocham znowu odszedł odemnie. Stwierdził że juz tak nie moze i chyba wyjedzie. Że zostaniemy znajomymi . jak sie widzimy mówi do mnie" koleżanko" a mnie trafia jak tak mowi. Jak go widze to humor mi sie poprawia ,mam ochote sie przytulic i Go pocalowac ale juz nie moge. sad:(

Czy Ty musisz byc czyjas wlasnoscia?
Czy tak jest ustawiona Twoja psychika?
... i jesli kochanek powie "odchodze" to Ty na to odpowiadasz "trudno zostaje z mezem"
I bedziesz tak tkwila przy tym facecie ze strachu przed zyciem i samodzielnoscia?
Daje Ci uroczyste slowo honoru: Jak sie postarasz to osiagniesz wiele na drodze do samodzielnosci.
Samodzielnosc to nie tylko jak umiemy zrobic sobie jesc, zalozyc samemu rajtuzki i skorzystac z toalety. To jest samodzielnosc dwulatka.
Dorosli pelnoletni ludzie nie moga sie wieszac na szyi drugiego czlowieka i byc kula u nogi. To nie jest partnerstwo i takie podejscie nigdy nie dopusci do partnerstwa.
Zacznij byc dorosla kobieta. please!
Na ten moment nie widze Cie jako partnerki dla nikogo.
Na ten moment szukasz tylko opiekuna, ktory przedluzy Ci dziecinstwo, a Ty bedziesz skarzyc sie wszedzie jaki niedobry opiekun Ci sie trafil.
Cos Ci sie pomylilo w sprawie co to jest malzenstwo.
Pamietasz przysiege, ktora skladalas przy slubie?
Czy to byl wierszyk do wyrecytowania (jako trening pamieci) bez zrozumienia?
Czy moze wtedy uroczyscie i wobec innych ludzi oficjalnie zlozylas przysiege?
Czesto nie dotrzymujesz danego slowa?

21

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego
ca_sandra napisał/a:

Nie zdobyłam sie na odwage i nie odeszłam od męża. Natomiast męzczyzna którego kocham znowu odszedł odemnie. Stwierdził że juz tak nie moze i chyba wyjedzie. Że zostaniemy znajomymi . jak sie widzimy mówi do mnie" koleżanko" a mnie trafia jak tak mowi. Jak go widze to humor mi sie poprawia ,mam ochote sie przytulic i Go pocalowac ale juz nie moge. sad:(

Rozumiem, że tak jakoś to się głupio złożyło, że facet, znaczy kochanek, odszedł tak nie w porę, no ładnie, jak on tak mógł Cię zostawić. W dodatku w momencie! A to drań! To przecież był tak ważny moment juz prawie zaczełaś zbierać siłę na to, by zacząć zbierać odwagę, na rozpoczęcie myślenia o tym, że byłabyś w stanie oswajać się z myślą, że wcale za mocni by nie bolało rozpoczęce przygotowania do uruchomienia planu wstępnego zastanowienia się nad obiecującymi możliwościami odejscia od męża. Hmmmm, pewnie o tym wiedział, ale nie doczytał do połowy i zrezygnował. Postanowił, że na tak niezdecydowaną osobę nie ma co czekać w niekończącą sie, niebudzącą nadzij na wieczność. Jakież to smutne. Ale nie martw się jakoś temu zaradzisz. Znajdź na pocieszenie nowego kochanka. Niech w Twoim zyciu, z mężem znów zawieje świeżościa. Skoro tak mocno Cię przyssało do męża, pewni nie będzie mu robiło zbytnio dużej różnicy, który facet puka jego żonę skoro ona i tak od niego nie odejdzie.

22

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Witam. Jestem bardzo poruszona twoja sytuacja i tym co przeczytałam. To co napisałas można by było powiedzieć nie jest niczym nowym. Jest mnóstwo takich kobiet znajdujących się w takiej sytuacji. Nie raz słyszałam od swoich koleżanek o tym jak zakochiwaly się w osobach o kilka lat młodszych. Dziwi mnie trochę twój temat że on jest o pięć lat młodszy. Przeciesz ogólnie wiadomo że wiek w miłości nie ma znaczenia. To już nie jest to co kiedyś że całą wieś aż chuczala że ona znalazła młodszego. W nawiasie ją też mam o 4lata młodszego. Ale wracając do tematu. Mnie się wydaje a zresztą każdy Ci powie że powinnaś odejść od męża. Jeśli masz tak jak piszesz to po co cierpieć, życie ma się jedno trzeba z niego korzystać. Jesteś młoda kobieta więc wszystko przed Tobą. Masz bardzo duże szansę na ułożenie sobie na nowo życia i to z osoba która kochasz i która Cię kocha. A to jest najważniejsze by Twój związek mógł przynieść oczekiwane rezultaty. Mam stu procentowa nadzieję że jeśli pójdziesz za głosem serca i zrobisz to co ono Ci dyktuje znajdziesz szczecie i nadzieję na lepsze jutro. Tkwiąc dalej w związku że swoim mężem nie wroze Ci nic dobrego. Szansę na zmianę z jego strony są nikłe. A jeśli nawet to i tak zaznałas nowej miłości o której zapomnieć Ci będzie ciężko. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia.

23

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

chcesz się poświęcac dla innych ???
hm ... nie warto ...
szukaj szczęścia ...
ja równiez mieszkam na wsi i ludzię osądzaja nie tak jka powinni ... ale my ludzie robimy dalej po swojemu ...
jesteś młoda ... masz prawo do szczęścia ...
do miłości :*)
zaryzykuj ...
albo  z nim ... albo sama ...
lepsze to niż bycie w związku  z facetem ktrego się nie kocha ... hm sad(((

24

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Wiesz Dunkis jesteś swietnym bajkopisarzem. Wymyślasz historie na poczekaniu. Zmartwie cie tu troszeczke taka historia jak opisałes w moim przypadku wcale nie miała miejsca.  pozdrawiam

25

Odp: Kocham mężczyzne 5 lat młodszego
Rudka555 napisał/a:

Witam. Jestem bardzo poruszona twoja sytuacja i tym co przeczytałam. To co napisałas można by było powiedzieć nie jest niczym nowym. Jest mnóstwo takich kobiet znajdujących się w takiej sytuacji. Nie raz słyszałam od swoich koleżanek o tym jak zakochiwaly się w osobach o kilka lat młodszych. Dziwi mnie trochę twój temat że on jest o pięć lat młodszy. Przeciesz ogólnie wiadomo że wiek w miłości nie ma znaczenia. To już nie jest to co kiedyś że całą wieś aż chuczala że ona znalazła młodszego. W nawiasie ją też mam o 4lata młodszego. Ale wracając do tematu. Mnie się wydaje a zresztą każdy Ci powie że powinnaś odejść od męża. Jeśli masz tak jak piszesz to po co cierpieć, życie ma się jedno trzeba z niego korzystać. Jesteś młoda kobieta więc wszystko przed Tobą. Masz bardzo duże szansę na ułożenie sobie na nowo życia i to z osoba która kochasz i która Cię kocha. A to jest najważniejsze by Twój związek mógł przynieść oczekiwane rezultaty. Mam stu procentowa nadzieję że jeśli pójdziesz za głosem serca i zrobisz to co ono Ci dyktuje znajdziesz szczecie i nadzieję na lepsze jutro. Tkwiąc dalej w związku że swoim mężem nie wroze Ci nic dobrego. Szansę na zmianę z jego strony są nikłe. A jeśli nawet to i tak zaznałas nowej miłości o której zapomnieć Ci będzie ciężko. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia.

Nie jest dla mnie problemem ze On jest młodszy . Jest bardziej dorosly niz moj mąz chociaz jest od niego młodszy o 7 lat. Napisałam taki temat  ponieważ nie wiedzialam jak zacząc.

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Kocham mężczyzne 5 lat młodszego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024