Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Strony: 1 2
Pisalam, dzwonilam, on nie odbiera mojego telefonu i nie odpisuje. Juz nie wiem, co mam robic ?
Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-06-30 00:18:58)
Offline
nic ..nie dzwon,nie pisz ,nie narzucaj sie ....A zobaczysz ,że sam zadzwoni w takim momencie ,że nawet nie bedziesz sie spodziewała ...no chyba,że mu nie zależy....
Offline
masz racje dzieki za porade:)
Offline
tez mialam kiedys taka sytuacje ... potem bylam z tym kims... heeh a powiedzial mi ze sie nie odzywal bo chcial byc "zimnym draniem " i nie chcal pokazywac co czuje od samego poczatku , takze nie pokazuj jak bardzo Ci zalezy bo to moze obrocic sie w druga strone, wiesz jaka ta meska natura zadna przygod, oni lubia zdobywac, a wyzwaniem dla nich jest kobieta "niedostepna"
no chyba ze jak kolezanka wyzej pisala ze mu nie zalezy.. poczekaj a w koncu sie dowiesz ![]()
Offline
Faceci nie lubią jak się kobiety narzucają, a jak się trzeba o nie starać to jest dla nich coś ![]()
Więc głowa do góry ![]()
Offline
zgadzam sie z dziewczynami, nie narzucaj sie.. bedzie mu zalezalo to zadzwoni.. moze akurat tez chce zebys sie pomartwila? ![]()
Offline
posty przeniesione
gwiazdeczka23 napisał:
Co mam zrobic nieodzywal sie do mnie 3 dni i wkoncu sie odezwal
rozmawialismy o tym za czym tesknimy najbardziej bo juz prawie kilka
miesiecy niewidzielismy sie on zapytal za czym najbardziej tesknie
napisalam mu ze za nim za spotkaniami a zapytalam jego to mi napisal ze
teskni za mna tez ale najbardziej za seksem czy to oznacza ze niewroci do
mnie ?ale prubujemy do siebie wrocic
a_normalna napisał:
Ja bym powiedziała, że raczej daje do zrozumienia, że dla niego najważniejszy jest seks. Ty patrzysz na związek romantycznie (jak to kobiety robią), a on... fizycznie.
Offline
to co mam robic?
Offline
jesli nie chcesz stalego zwiazku to i sie z nim spotykaj. Ale po co.. za chwile zacznie Cie ranic. Na Twoim miejscu dala bym sobie spokoj i rozejrzala wokol ![]()
Offline
czyli mój chyba tez chce zebym się pomartwiła
co prawda raz dziennie się odezwie, ale jakos czuję że mu nie zalezy, że to mało
może sie mylę, co o tym sądzicie?
Offline
Nie martw sie tak raz dzienni to przeciez bardzo dobrze powinnas sie cieszyc, ale jesli czujes cos nie tak poprostu z nim porozmawiaj
nie dus tego w sobie, powiedz co czujesz i wysluchaj tego co on powie ![]()
Offline
Moj poj powiedzial mi po tygodniu ciszy...ze nie pisal bo chcial zobaczyc czy ja tez sie nie odezwe... Potem wymienilismy sie pare dni smsami i teraz znowu tydzien sie nie odzywa...szczerze mowiac te gierki nie podobaja mi sie....i uwazam,ze to chore tak sie kims bawic.....albo moze inaczej...Poprostu nie pisza bo sa zajeci kims innym...
Offline
Zacznij oglądać mecze piłkarskie, już dziś mundial
Potem będziecie mieli wspólne tematy. A jeśli dasz się ponieść emocjom, to możliwe że to On będzie musiał czekać, na moment byś miała czas na to, by się z nim spotkać. Zawsze też możecie pooglądać razem
chociaż wuwuzele, - to te trąbki co mają Afrykańscy kibice, może nie tylko i wydają z siebie okropnie męczący dla uszu dźwięk, chociaż akurat one nie będą sprzyjały romantycznemu nastrojowi. Przeczytaj dobrą książkę, idź się poopalaj toples z koleżanką, pooglądaj ostrego erotyka, wykąp się w wannie wypełnioną po brzegi lodem, albo lepiej przesłuchaj sobie jakąś ulubioną płytę, zrób to na co masz ochotę, coś, co chciałaś zrobić a na co nie miałaś ostatnio czasu, np. umyj okna sąsiadowi - ale przedewszystkim odetchnij i przestań o Nim myśleć. Jeśli myślisz, że się nie da to jesteś w wielkim błędzie. Czytanie tego postu zajeło Ci przynajmniej 15 sekund. Przez te 15 sekund zastanawiałaś się pewnie, co za dureń może dawać Ci takie głupie rady - ale popatrz na to inaczej, przez 15 , no teraz 20 sekund myślałaś o czymś innym - a to znaczy, że da się oderwać od niego myśli. Jeśli pójdziesz tym śladem, to się nawet nie obejrzysz, a znów wyświetli się jego numer na komórce... hmmm. Czekaj muszę kończyć, ktoś do mnie dzwoni.
Offline
a jeśli ma się podzielną uwagę
mozna mysleć zarówno o czytanym poście jak i o NIM
heh
Offline
Mistrzostwa Świata w Piłkę Nożną, ot cały powód do tej natrętnej ciszy ![]()
Offline
Gwiazdeczka23 ma rację, to jest bardzo wkurzające. Ja mam taki sam przypadek. Gdy trwały studia wszystko było ok, kilka razy w tygodniu mieliśmy ze sobą kontakt. Teraz gdy studia skończyły się, on zamilkł. Pisałam do niego, co się dzieje,dlaczego nie odzywa się,ale on milczy. Nawet nie odpisuje mnie na sms-y,bo twierdzi,że do innej sieci jest drogo,wcześniej nie przeszkadzało mu to, było OK. Wiem,że nie jestem mu obojętna, on mnie też nie,więc skąd to dziwne,gałtowne zachowanie z jego strony? Ja chodzę przybita, myślę czy nic mu się nie stało, nie wiem czy jest obrażny(chociaż nie miał żadnego powodu). Nie rozumiem tego. Czy też mam na jakiś czas zaprzestać jakiegokolwiek kontaktowania się z nim i dostrzec jego sposób myślenia? Napiszcie prosze co Wy sądzicie na ten temat.
Pozdrawiam.
Offline
nie czaję podejścia : faceci tak mają-miej swoją godność i nie narzucaj się.
Jeśli dwoje ludzi jest dla siebie ważnych (czy to w relacjach d-m, czy jakichkolwiek innych) nie wychodzą z relacji bez słowa, nie ranią partnera ignorując go, nie pozwalają by się niepokoił, snuł domysły.
W związku nie ma miejsca ani na unoszenie się honorem, ani na (nie)narzucanie się
Jeśli facet w taki sposób się zachowuje, to nie dlatego, że taka już jego męska przypadłość-nie.
To po prostu znaczy, że jest zwykłym gnojem.
Szkoda dla niego nerwów, energii i czasu.
Offline
Tosia zgadzam sie z Toba szkoda nerwow , energi i czasu. Tak walsnie mialam poznalismy sie i potem pisal do mnie raz na dwa tygodnie, spotykalismy sie i potem znow cisza, takie zachowanie jest niedojrzale. Gdybym wczesniej wiedziala ze tak postapi wobec mnie juz na tamtym etapie dalabym sobie spokoj. Urzedniczka Mysle ze jesli jest taka sytuacja nie ma co sie denerowac( tez sie denerwowalam i pisalam mu czy nic sie nie stalo bo sie martwie, nie potrzebnie) poprostu poczekaj, albo daj sobie z takim typem spokoj. A wiecie co najgorsze ze odezwal sie jak umarl moj dziadek, zeby mnie pocieszyc. I powiedzial mi kiedys ze to dzieki niemu jestesmy razem. Czasu nie da sie cofnac , mial byc porzadnym facetem, okazal sie dupkiem nawet gorszym niz coniektorzy, chcoaz to slowo i tak ciezko mi napisac. Bo jak zwykle nie umiem sie gniewac, nienawidziec. Poprostu nie czuje nic..
Offline
U mnie cisza trwa juz tydzien...Wyslal mi tylko na skrzynke maila z linkiem na portal Shtyle.fm????????? Czy ktos wie co to jest????? Tam ma nowych znajomych 10 osob prawie wszystko to kobiety..
Offline
Też tak robiłam-pisałam i pytałam dlaczego nie odzywa się,martwiłam się i nadal marwię się,ale on twierdzi,że odzywa się jak ma czas. Uwierzcie mi nie jest lekko i łatwo dać sobie spokój. Chyba zbyt mocno zaangażowałam się i kolejny raz poczułam się zraniona. Zastanawiam się co jest ze mną nie tak,czy powinnam zmienić się, jeśli to to co mam zmienić w sobie? Często mam doła, bo nie umiem sama sobie poradzić, a przede wszystkim mam dość tego,że jestem sama !!!
Offline
caraiben napisał:
.Wyslal mi tylko na skrzynke maila z linkiem na portal Shtyle.fm????????? Czy ktos wie co to jest????? Tam ma nowych znajomych 10 osob prawie wszystko to kobiety..
co to jest? Kolejny portal społecznosciowy-rośnie ich teraz jak grzybów...
myślę, ze ten mail z linkiem mógł być wysłany automatycznie przy rejestracji na portalu.
Offline
Tosia napisał:
caraiben napisał:
.Wyslal mi tylko na skrzynke maila z linkiem na portal Shtyle.fm????????? Czy ktos wie co to jest????? Tam ma nowych znajomych 10 osob prawie wszystko to kobiety..
co to jest? Kolejny portal społecznosciowy-rośnie ich teraz jak grzybów...
myślę, ze ten mail z linkiem mógł być wysłany automatycznie przy rejestracji na portalu.
Tosiu...to nie zostalo wyslane automatycznie przy rejstracji bo to sprawdzilam....to jakas chora forma przesladowania mnie...albo zwrocenia na siebie uwagi jednoczesnie mnie ignorujac.... Nic z tego nie rozumiem...
Offline
Urzedniczka to prawda, czasem za mocno sie angazujemy juz od samego poczatku, a to dlatego ze my chcemy zeby bylo widac ze nam zalezy, a faceci chca czego innego, oni boja sie tak od poczatku do czegos przyznac, Tez miewalam doly przez to i wiele plakalam. Juz dawalam sobie spokoj kiedy nagle sie odzywał, i tak przez pare tygodni. Swoja droga teraz juz i tak nie jestesmy razem. Gdybym wiedziala to co teraz wiem nigdy bym sie z nim nie zwiazala, nigdy na niego nie spojrzala. Dreczy mnie to.. co jest takiego ze kobiety wrazliwe, pragnace ciepla milosci, przyciagaja gnojkow, dupkow? Moze jestesmy tez troche naiwne, chcialabym spotkac normalnego mezczyzne, przezyc jakis szalenczy poryw namietnosci, moze jescze za wczesnie? moze za bardzo pragne stalosci? Nie wiem..
Offline
88Yvonne88 napisał:
Urzedniczka to prawda, czasem za mocno sie angazujemy juz od samego poczatku, a to dlatego ze my chcemy zeby bylo widac ze nam zalezy, a faceci chca czego innego, oni boja sie tak od poczatku do czegos przyznac, Tez miewalam doly przez to i wiele plakalam. Juz dawalam sobie spokoj kiedy nagle sie odzywał, i tak przez pare tygodni. Swoja droga teraz juz i tak nie jestesmy razem. Gdybym wiedziala to co teraz wiem nigdy bym sie z nim nie zwiazala, nigdy na niego nie spojrzala. Dreczy mnie to.. co jest takiego ze kobiety wrazliwe, pragnace ciepla milosci, przyciagaja gnojkow, dupkow? Moze jestesmy tez troche naiwne, chcialabym spotkac normalnego mezczyzne, przezyc jakis szalenczy poryw namietnosci, moze jescze za wczesnie? moze za bardzo pragne stalosci? Nie wiem..
Mysle,ze wszystkie tego pragniemy....tylko oni pragna czego innego...niedostepnych, zimnych kobiet...nie wiem dlaczego ale tak jest...Kiedy jestesmy niedostepne(przynajmniej na poczatku choc nie ma regoly)...dla nich jestesmy wyzwaniem...i mamy wartosc...Kiedy otwieramy sie i pokazujemy uczucia czasami tracimy wszystko... Ale nie wszyscy faceci sa tacy...
Offline
Gwiazdeczka23 - odezwał się w końcu,czy nie ?
Offline
dobre pytanie! co robic jak nie odzywa sie przez trzy dni....
hmm... ja bym polecila depilacje laserowa na ten okres bo to akurat po tzech dniach schodzi.
To straszny problem jak sie wydepilujesz a on ciagle chce sie spotykac i te smsy wkolko, i sterczy pod oknem i siedzisz po ciemku bo udajesz ze Cie nie ma.
Wykorzystuj kazda chwile na maksa.
Jak cie zobaczy to az mu oczy sie zaswieca z pozadania.... i bedzie z Toba przez trzy dni albo dluzej... i inne dziewczyny wtedy beda mogly sie wydepilowac.
Przepraszam, ze tak moze zjadliwie... ale odkrylam, jak wazny jest czas, Nie marnuj go na takie rozmyslania... lec do przodu, a ten "niedzwoniacy" jak da rade to Cie dogoni.
Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-07-05 07:27:38)
Offline
Caraiben ale kazda kobieta tez chce byc zdobywana, chce zeby sie o nas starano
nie wszyscy faceci pragna takich kobiet wiem, kiedys sie otworzylam na niego bylo cudownie, cieszyl sie ze mu zaufalam, ze wyznalam mu cala prawde. I bylo by tak pewnie dalej... allee stalo sie. Lepiej ze wogole sie stalo niz wcale... Bo teraz wiem, i jestem swiadoma tego ze nie chcialam takiego zwiazku. Zreszta jak trzeba byc podlym czlowiekiem zeby wiedziec co dana osba przezyla a wierzyc innym, ii ze nie mam ojca to moja wina, ze jego rodzce mnie nie akcetpuja tez moja wina. Tylko do jasnej cholery czemu pytam sie czemu nie chcieli mnie poznac jak normalnie ludzie..? Czy oni sa bez serca... ? A on jest egoista, szkoda ze wczesniej nie zauwazylam ale jak wiele z nas dosiegla mnie "ślepota" przeciez myslal tylko o sobie, rodzice nie beda go dreczyc wiec niech rozstanie sie ze mna i poroblem z glowy. tacy ludzi musza sie nauczyc w koncu rozwiazywac problemy bo ja sobie nie wybrazam jak dalej chca zyc... a jak sie stanie cos strasznego? jakis wielki prblem co zrobia? jak sobie poradza.? W koncu sa dorosli i powinni zaczac swoje zycie, ale w sumie co mnie to obchodzi, niech on robi sobie co chce. Tylko cisnie taka mysl ze chcialabym zeby przyszedl taki dzien zeby zrozumial, ze cala soba bylam tylko jego, ze staralabym sie po dzis dzien i po kres naszych dni, bo bylam tylko dla niego. Niektorych ludzi, spraw chyba nigdy nie zrozumiem.
Ostatnio edytowany przez 88Yvonne88 (2010-07-05 11:08:11)
Offline
faceci sa nienormalni !!!! tez mam ten problem, umawiam sie z kolesiem od 3 tyg i raz pisze ze teskni, przekłada spotkania zeby szybciej sie ze mna zobaczyc , widzimy sie i..... jest chlodny, zimny, jakby niezainteresowany. najchetniej bym go kopnela w tylek i niech spada w cholere.
co do esow to sie np potrafi czepiac ze do niego za rzadko pisze ! hahah on za to pisze raz a ruski rok. dzieciak i juz, gdzie sa jacys powazni ?!
Offline
Dajcie spokój, faceci to jakieś dziwne istoty, z innego świata niż my kobiety. Ten, o którym Wam opowiadałam, w jednej chwili zerwał ze mną kontakt, bo jest bardzo zajęty...,więc ja się wkurzyłam i napisałam to co myślę,że ma zapewne chwile odpoczynku i odezwać się to chyba nie jest żaden problem. Zapytałam,czy ja jestem coś winna(bo ja nie uważam tak),dlaczego zerwał się między nami kontakt-chciałam żeby mi wyjaśnił,ale oczywiście zero wyjaśnienia,jakby nie było tematu. Za chwilę dał do zrozumienia,że chce abyśmy spotkali się. Z jednej strony jestem smutna i zła,a z drugiej cieszę się. Nie rozumiem takiego zachowania 50 % na 50% z jego strony. Ja albo czegoś chcę,ale nie. Nie wiem jak mam to rozumieć-nie znaczę dla niego nic, czy jednak tak?
Pozdrawiam.
Offline
88Yvonne88 napisał:
Caraiben ale kazda kobieta tez chce byc zdobywana, chce zeby sie o nas starano
nie wszyscy faceci pragna takich kobiet wiem, kiedys sie otworzylam na niego bylo cudownie, cieszyl sie ze mu zaufalam, ze wyznalam mu cala prawde. I bylo by tak pewnie dalej... allee stalo sie. Lepiej ze wogole sie stalo niz wcale... Bo teraz wiem, i jestem swiadoma tego ze nie chcialam takiego zwiazku. Zreszta jak trzeba byc podlym czlowiekiem zeby wiedziec co dana osba przezyla a wierzyc innym, ii ze nie mam ojca to moja wina, ze jego rodzce mnie nie akcetpuja tez moja wina. Tylko do jasnej cholery czemu pytam sie czemu nie chcieli mnie poznac jak normalnie ludzie..? Czy oni sa bez serca... ? A on jest egoista, szkoda ze wczesniej nie zauwazylam ale jak wiele z nas dosiegla mnie "ślepota" przeciez myslal tylko o sobie, rodzice nie beda go dreczyc wiec niech rozstanie sie ze mna i poroblem z glowy. tacy ludzi musza sie nauczyc w koncu rozwiazywac problemy bo ja sobie nie wybrazam jak dalej chca zyc... a jak sie stanie cos strasznego? jakis wielki prblem co zrobia? jak sobie poradza.? W koncu sa dorosli i powinni zaczac swoje zycie, ale w sumie co mnie to obchodzi, niech on robi sobie co chce. Tylko cisnie taka mysl ze chcialabym zeby przyszedl taki dzien zeby zrozumial, ze cala soba bylam tylko jego, ze staralabym sie po dzis dzien i po kres naszych dni, bo bylam tylko dla niego. Niektorych ludzi, spraw chyba nigdy nie zrozumiem.
88Yvonne88...Sluchaj jesli Twoj ukochany tak z Toba postapil bo ulegl presji rodzicow...to dzieciak z niego...i mim mlodego wieku wierz mi czasami z gowniarstwa sie nie wyrasta...zwlaszcza faceci..a jak jest jesczcze mami synkiem to uciekaj od niego jak najdalej bo mialabys pieklo przez cale zycie... To wieczne dzieci...nieobecni dorosli.. najlepiej takich omijac.. Widzisz moj pan ma duzo wiecej wiosen a zachowuje sie jak gowniarz... a ja zbyt dlugo bralam w tym bierny udzial odzierajac sie z szacunku do siebie samej.... Trzymajcie sie dziewczyny..a frajerzy niech spadaja jak najdalej!!!
Offline
Witam!!Poznałam chłopaka znamy sie ok miesiaca poznalismy sie na pewnym portalu randkowym od pierwszej rozmowy na gg bylo super odrazu sie wymienilismy nr tel on pisal codziennie smsy i dzwonil od czasu do czasu ale dnia bez smsa nie bylo widzielismy sie juz 4 razy i bylo cudownie mialam wrazenie ze mu na mnie zalezy i ze chce ze mna byc tak przynaj,mniej mowil ;/ Moje zdjecie widnialo na tapecie jego telefony (to mile)Ale cos sie zmienilo od ostatniego wekendu nie wiem czemu ale przestal pisac do mnie , owszem odpisuje na moje smsmy ale jakos tak inaczej Nie wiem o jest grane co sie moglo stac bylo naprawde super i zapowiadalo sie ze bede wreszcze szczesliwa i znalzalam swoja drugą połówke od 3 dni chodze struta, chce mi sie plakac wiem ze zabardzo to przezywam ale inaczej nie potrafie zwlaszcza ze zaczelo mi chyba na nim zalezec ;/Doradzcie mi co mam o tym myslec?? bo jestem zalamana;/ czy mam do niego napisac czy poczekac na jego ruch??POMOŻCIE Pozdrawiam
Offline
Amelka, skąd mamy wiedzieć co kieruje tym facetem? Pogadaj z nim i tyle. Wtedy siędowiesz czy faktycznie mu zależy i czy patrzy na to, co jest między wami tak samo jak Ty.
Offline
Od 2 miesięcy potrafilismy sie sobie tylko przygladać . Jest to typ chłopaka za którym nie jedna dziewczyna weszła by w ogień, lecz ja nie jestem takim typem zrobiłam pierwszy krok moze to głupie ale znalazłam go na facebooku i zaprosiłam. Jestem trochę wstydliwa i mam ogromny kompleks. Odebrał. Zawsze spotykaliśmy sie w klubie to tak go wychaczyłam > Zaczełismy znajomoasc online wymiana telefonów ostatnio zamieniilsmy pare zdan> Kiedy tylko ma do tego dojsc to jest mi strasznie cięzko zalezy mi na znajomości ale ja nie moge sie otworzyc. On tez jest raczej typem takiego nie śmiałego choć nie wyglada .Nie odzywa sie od 3 dni Zastanawiam sie czemu męska duma ?? Wstydzi się ??
Offline
Strony: 1 2