Mam w ostatnim czasie nieprzyjemne myśli seksualne i zastanawiam się co mogę zrobić aby się już nie pojawiały.
Mam 28 lat i 1,5 miesiąca temu dowiedziałem się, że moja żona praktycznie od początku naszego małżeństwa miała kochanka. Pierwszy tydzień po tym jak się dowiedziałem bardzo źle się czułem psychicznie. Kolejny tydzień po odkryciu zdrady spędziliśmy na szczerych rozmowach. Ona zakończyła ten romans i zerwała relacje z kochankiem. Ja postanowiłem jej wybaczyć, pod rygorem, że kolejna zdrada to już automatycznie koniec relacji. Łącznie po tych 2 tygodniach postanowiłem już nigdy nie wracać do tego tematu i zacząć żyć normalnie.
No i od tego czasu po pierwszych 2 tygodniach szoku i rozmów, po zakończeniu tego tematu zaczął się kolejny miesiąc który się własnie kończy.
I... żyjemy sobie normalnie, mamy dobre realcje i układa się nam.
Tak jak mówiłem kocham ją i jej wybaczyłem nie po to aby dalej ciągnąć ten temat bo też nie z mojej strony by nie było fer.
No i teraz problem.
O zdradzie dowiedziałem się tak, że ją przyłapałem na gorącym uczynku i przez 20 sekund widziałem coś czego nie powinienem widzieć.
I krótko mówiąc przez tem miesiąc co drugi dzień wyobraża mi się w takiej sytuacji jak widziałem lub w innych z innymi facetami. Czasami nawet ona i 2 facetów, czasami ona facet plus ja. Jakieś chore konfiguracje i mysli. Jeden dzień mnie to bardzo podnieca a w inny czuje się bardzo źle. Więc te myśli powodują skrajne emocje w obie strony.
Sam siebie nie rozumiem, chciałbym wyciszyć umysł bo jednak od zdrady już zleciało tyle czasu, że nie powinno to budzić takich emocji jak na początku. Bo wiadomo, że wszystko z czasem się wycisza.