No właśnie, co myślicie o jej wyznaniu ? Czy wyznanie o tym, może komuś pomóc po tylu latach ? No i co ta kobieta musiała znosić przez tyle lat
To straszne jak o tym pomyślę. Czytałam dziś z nią wywiad i na prawdę problem pedofilii wśród księży o którym ona mówi i o którym w sumie słychać jak bardzo poważny jest na Zachodzie jest na pewno i u nas w Polsce. Na pewno po tym wyznaniu Kory zacznie się i u nas o tym rozmawiać, pojawią się i inne głosy - tego jestem pewna. Może okazać się ,że problem jest większy niż zakładamy. Lub mniejszy niż myślimy. Ja nie rozumiem jednak jednego- dlaczego kościół ukrywał i chronił takich księży. Dlaczego pozwalał żeby tacy sodomici mogli być dalej czynni w tych czy innych parafiach siejąc zgorszenie ?
1 2010-06-21 22:59:43 Ostatnio edytowany przez Achch (2010-06-21 23:00:22)
Jeśli chodzi o Korę, to słyszałam kiedyś, że miała naprawdę trudne życie, całe dzieciństwo. Akurat o molestowaniu nie słyszałam, nie czytałam tego wywiadu.
A co do księży i pedofilii wśród nich, to muszę przyznać, że w dużej mierze jest to spowodowane celibatem. Jest to oczywiście moje zdanie. Księża są mężczyznami, zdrowymi itd. Mają potrzeby, jak każdy facet, ale nie mogą (jawnie) tych potrzeb zaspokajać. Dzieci są łatwym "łupem" dla nich. Poza tym Kościół jest 'zamkniętą instytucją', taką kliką, do której nie mamy pełnego dostępu, nie wiemy co się dzieje wewnątrz. Kościół i księża, mimo tych doniesień o molestowaniu dzieci, cieszą się dużym zaufaniem. Ksiądz jest dla niektórych wzorem cnót i wydaje się być bezpieczny dla dziecka.
Nie chcę obrazić niczyich uczuć religijnych, więc jeśli to zrobiłam to przepraszam.
Takie wyznanie po tylu latach wedlug mnie ma cel albo zarobkowy albo promocyjny.
Szczerze wspólczuję ale takie wyznania na forum publicznym mi się nie podobają.
4 2010-06-22 15:18:54 Ostatnio edytowany przez Vera (2010-06-22 15:19:35)
Witam !
Nie zgadzam się z tym co napisał mylenne . Jakiś czas temu też czytałam kilka wywiadów z Korą i uważam, że tak samo jak na scenie tak w życiu jest osobą szczerą i nie wierze aby takie wyznania słu,żyły reklamie.
Wystarczy posłuchac jej piosenek.
A co do zachowania księży, to obrzydliwe dla mnie jest również to ,jak bardzo kościół stara się zatuszować takie sprawy . Jak długo jeszcze będzie taki zakłamany?
Magdo, pedofilia to zboczenie i nie nic wspólnego z celibatem. Gdyby ksiądz-pedofil był normalnym człowiekiem i miał ochotę na seks, to pomijając czystość, postarał by się o kobietę. Tymczasem zboczeńcy gwałcą dzieci, nie tylko księża, ale też lekarze, nauczyciele itp., żaden zawód nie jest od tego wolny.
Odnośnie Kory, jeśli to prawda, to szczerze jej współczuję. Jeśli ten ksiądz jeszcze żyje i ma kontakt z dziećmi, to jak najbardziej trzeba taki fakt nagłośnić. Natomiast bez przesadnej otoczki medialnej i wieliego show. Bo pisanie piosenek o tym i kręcenie teledysku to show właśnie. Piosenka i teledysk są dla kasy, sławy, nie by komuś pomóc. Mogła poprzestać na wywiadzie. I absolutnie nie powinna milczeć tak długo, powinna ujawnić ten fakt o wiele wcześniej, by móc chronić inne dzieci.
6 2010-06-23 00:29:32 Ostatnio edytowany przez Tunek (2010-06-23 07:26:16)
A czy przywrócenie arcybiskupa Paetza do łask nie jest ukoronowaniem akceptacji zboczeń w kościele rzymsko katolickim?
Czułam, że się pojawisz i o tym napiszesz. To trudna i bolesna sprawa, podejrzewam że dla większości katolików (z wyjątkiem radiomaryjnych bogobojnych staruszek). Przeciwko Petzowi nie toczyło się nigdy postępowanie w prokuraturze, z powodu braku świadków. Więc tak jakby nigdy nic się nie stało. Tylko że łatwo sobie wyobrazić młodego kleryka, który musi wybierać między kapłaństwem a zeznaniami. Podejrzewam, że każdy z tych molestowanych chłopaków końcu wybrał seminarium. Dość egoistycznie. Petz powinien siedzieć i leczyć się w zakładzie zamkniętym, a dzięki braku jasnej, otwartej postawy ze strony poszkodowanych Petz dzisiaj się z nas wszystkich śmieje. Cóż, mam nadzieję, że kościół podczas mszy sprawowanej prze tego człowieka będzie świecił pustkami.
Po całej akcji z irlandzkimi księżmi-pedofilami i żenującym wystąpieniem Ratzingera (ups, sorki, papieża) przywrócenie Petza jest samobójczym strzałem. Tylko trzeba pamiętać, że Petz nie molestował małych dzieci, tylko dorosłych facetów. Natomiast, ile w śród nich było gejów zadowolonych z takiego "obrotu"
spraw, tego się nie dowiemy.
A moze ukrywali to, zeby wlasnie nie rozglosnic tego?..