Relacja z Pakistańczykiem - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Relacja z Pakistańczykiem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Relacja z Pakistańczykiem

Czy mamy na forum kobiety, które były w bliskiej relacji z mężczyzną z tego pięknego kraju? Jak potoczyły się losy Waszej znajomości?

Pytam, ponieważ rok temu poznałam przez Internet mężczyznę z Pakistanu i z czasem nasza relacja zaczęła delikatnie się zacieśniać. Jeszcze nie widzieliśmy się na żywo (jedynie zdjęcia i wideorozmowy), więc nie jestem w stanie napisać, w którą stronę ta relacja zmierza, ale nie ukrywam, że coraz częściej biorę pod rozwagę różne ewentualności, w tym perspektywę związku. Jesteśmy w tym samym wieku, oboje szukamy kogoś na stałe (małżeństwo) i łączy nas ta sama religia, a w dodatku ja jako kobieta wyznaję bardziej konserwatywne wartości. Bardzo lubię jego spokój, opanowanie, ambicję i szczerość. Siłą rzeczy zarabia sporo mniej ode mnie i zdaję sobie sprawę z tego, że to się raczej nie zmieni, ale nie jest to dla mnie problemem. Wiadomo, że na tym etapie znajomości snucie wizji wspólnego życia to gdybanie, ale chętnie poznam Wasze historie i przemyślenia.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

smile

Julki zapytaj, to ekspertka.

3

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

No nie wiem czy Julka znajdzie czas na takie błahostki .

4 Ostatnio edytowany przez Palec Boga (2026-03-08 17:23:37)

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
paslawek napisał/a:

No nie wiem czy Julka znajdzie czas na takie błahostki .

Aż tak bardzo odleciała w swiat fantazji?

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

Ja nie bylam,ale moja dawna kolezanka tak i bardzo tego żałowała.

6

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

Możesz napisać więcej? Czego żałowała koleżanka?

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Palec Boga napisał/a:

smile

Julki zapytaj, to ekspertka.

Zmartwie Cie nie bylam nigdy w zwiazku z Pakistanczykiem i nawet bym nie chciala być

8 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-03-08 17:30:55)

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Jesienna36 napisał/a:

Możesz napisać więcej? Czego żałowała koleżanka?

Byl agresywny,zdradzal ja, mieli razem dziecko to nawet jej nie pomagal finansowo. Rodzice nawet jego przez długi czas nie wiedzieli,ze sa dziadkami, bo sa bardzo religijni i mu powiedzieli,ze ma sobie tylko Muzulmanke wziac za żonę " to moja kolezanka przeszla w koncu na Islam i dopiero wtedy jego rodzice wnuka poznali- kabaret, a razem dopiero od tego roku zamieszkali,bo wzieli ślub nikah w Islamie,a tak jak dziecko bylo male,to mieszkali osobno, ona sie dzieckiem zajmowala,a on na panienki latal.... szczerze ciezki przypadek

9

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Jesienna36 napisał/a:

Czy mamy na forum kobiety, które były w bliskiej relacji z mężczyzną z tego pięknego kraju? Jak potoczyły się losy Waszej znajomości?

Pytam, ponieważ rok temu poznałam przez Internet mężczyznę z Pakistanu i z czasem nasza relacja zaczęła delikatnie się zacieśniać. Jeszcze nie widzieliśmy się na żywo (jedynie zdjęcia i wideorozmowy), więc nie jestem w stanie napisać, w którą stronę ta relacja zmierza, ale nie ukrywam, że coraz częściej biorę pod rozwagę różne ewentualności, w tym perspektywę związku. Jesteśmy w tym samym wieku, oboje szukamy kogoś na stałe (małżeństwo) i łączy nas ta sama religia, a w dodatku ja jako kobieta wyznaję bardziej konserwatywne wartości. Bardzo lubię jego spokój, opanowanie, ambicję i szczerość. Siłą rzeczy zarabia sporo mniej ode mnie i zdaję sobie sprawę z tego, że to się raczej nie zmieni, ale nie jest to dla mnie problemem. Wiadomo, że na tym etapie znajomości snucie wizji wspólnego życia to gdybanie, ale chętnie poznam Wasze historie i przemyślenia.

Przeżyj to sama, przeprowadź się do "ukochanego", do Pakistanu. Wszystko ci się tam wyjaśni. Poznasz jego rodzinę, żony, dzieci, środowisko, kulturę islamską i twoją w niej wartość. Serce nie sługa, idź za jego głosem, nie czekaj na białego księcia z bajki mającego własną firmę, którego wszystkie koleżanki będą ci wściekle zazdrościły.

10

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

A jaka to wspólna religia? I kiedy na nią przeszłaś?
U Julki to była religia chrześcijańska, która okazała się islamem. smile

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
AdamJeden napisał/a:
Jesienna36 napisał/a:

Czy mamy na forum kobiety, które były w bliskiej relacji z mężczyzną z tego pięknego kraju? Jak potoczyły się losy Waszej znajomości?

Pytam, ponieważ rok temu poznałam przez Internet mężczyznę z Pakistanu i z czasem nasza relacja zaczęła delikatnie się zacieśniać. Jeszcze nie widzieliśmy się na żywo (jedynie zdjęcia i wideorozmowy), więc nie jestem w stanie napisać, w którą stronę ta relacja zmierza, ale nie ukrywam, że coraz częściej biorę pod rozwagę różne ewentualności, w tym perspektywę związku. Jesteśmy w tym samym wieku, oboje szukamy kogoś na stałe (małżeństwo) i łączy nas ta sama religia, a w dodatku ja jako kobieta wyznaję bardziej konserwatywne wartości. Bardzo lubię jego spokój, opanowanie, ambicję i szczerość. Siłą rzeczy zarabia sporo mniej ode mnie i zdaję sobie sprawę z tego, że to się raczej nie zmieni, ale nie jest to dla mnie problemem. Wiadomo, że na tym etapie znajomości snucie wizji wspólnego życia to gdybanie, ale chętnie poznam Wasze historie i przemyślenia.

Przeżyj to sama, przeprowadź się do "ukochanego", do Pakistanu. Wszystko ci się tam wyjaśni. Poznasz jego rodzinę, żony, dzieci, środowisko, kulturę islamską i twoją w niej wartość. Serce nie sługa, idź za jego głosem, nie czekaj na białego księcia z bajki mającego własną firmę, którego wszystkie koleżanki będą ci wściekle zazdrościły.

Ona napisala,że oboje wyznaja te sama religie tylko nie napisala jaka,bo w Pakistanie jest tez duzo Chrzescijan Pakistanczykow. Kilka lat temu moj znajomy pastor tam pojechal na misje. Wiec możliwe,że jednak ten Pakistanczyk jest Chrzescijaninem, a tacy juz duzo lepszy maja charakter...no chyba, ze oboje sa Muzulmanami , bo napisala wyraznie "że oboje wyznaja te sama wiare"

12

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Julia life in UK napisał/a:
AdamJeden napisał/a:
Jesienna36 napisał/a:

Czy mamy na forum kobiety, które były w bliskiej relacji z mężczyzną z tego pięknego kraju? Jak potoczyły się losy Waszej znajomości?

Pytam, ponieważ rok temu poznałam przez Internet mężczyznę z Pakistanu i z czasem nasza relacja zaczęła delikatnie się zacieśniać. Jeszcze nie widzieliśmy się na żywo (jedynie zdjęcia i wideorozmowy), więc nie jestem w stanie napisać, w którą stronę ta relacja zmierza, ale nie ukrywam, że coraz częściej biorę pod rozwagę różne ewentualności, w tym perspektywę związku. Jesteśmy w tym samym wieku, oboje szukamy kogoś na stałe (małżeństwo) i łączy nas ta sama religia, a w dodatku ja jako kobieta wyznaję bardziej konserwatywne wartości. Bardzo lubię jego spokój, opanowanie, ambicję i szczerość. Siłą rzeczy zarabia sporo mniej ode mnie i zdaję sobie sprawę z tego, że to się raczej nie zmieni, ale nie jest to dla mnie problemem. Wiadomo, że na tym etapie znajomości snucie wizji wspólnego życia to gdybanie, ale chętnie poznam Wasze historie i przemyślenia.

Przeżyj to sama, przeprowadź się do "ukochanego", do Pakistanu. Wszystko ci się tam wyjaśni. Poznasz jego rodzinę, żony, dzieci, środowisko, kulturę islamską i twoją w niej wartość. Serce nie sługa, idź za jego głosem, nie czekaj na białego księcia z bajki mającego własną firmę, którego wszystkie koleżanki będą ci wściekle zazdrościły.

Ona napisala,że oboje wyznaja te sama religie tylko nie napisala jaka,bo w Pakistanie jest tez duzo Chrzescijan Pakistanczykow. Kilka lat temu moj znajomy pastor tam pojechal na misje. Wiec możliwe,że jednak ten Pakistanczyk jest Chrzescijaninem, a tacy juz duzo lepszy maja charakter...no chyba, ze oboje sa Muzulmanami , bo napisala wyraznie "że oboje wyznaja te sama wiare"

Religią dominującą jest w Pakistanie islam (96%). To ma wpływ na życie społeczne i mentalne wszystkich mieszkańców Pakistanu.
Dla wyznawców chrześcijaństwa, hinduistów i sikhistów oznacza to zazwyczaj prześladowania religijne.
Wybierając jako partnera kogoś z mieszkańców Pakistanu warto pobyć w jego środowisku przynajmniej parę miesięcy przed zawarciem jakichkolwiek zobowiązań. To zawsze lepsze niż potem męczyć się pół życia.

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
AdamJeden napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
AdamJeden napisał/a:

Przeżyj to sama, przeprowadź się do "ukochanego", do Pakistanu. Wszystko ci się tam wyjaśni. Poznasz jego rodzinę, żony, dzieci, środowisko, kulturę islamską i twoją w niej wartość. Serce nie sługa, idź za jego głosem, nie czekaj na białego księcia z bajki mającego własną firmę, którego wszystkie koleżanki będą ci wściekle zazdrościły.

Ona napisala,że oboje wyznaja te sama religie tylko nie napisala jaka,bo w Pakistanie jest tez duzo Chrzescijan Pakistanczykow. Kilka lat temu moj znajomy pastor tam pojechal na misje. Wiec możliwe,że jednak ten Pakistanczyk jest Chrzescijaninem, a tacy juz duzo lepszy maja charakter...no chyba, ze oboje sa Muzulmanami , bo napisala wyraznie "że oboje wyznaja te sama wiare"

Religią dominującą jest w Pakistanie islam (96%). To ma wpływ na życie społeczne i mentalne wszystkich mieszkańców Pakistanu.
Dla wyznawców chrześcijaństwa, hinduistów i sikhistów oznacza to zazwyczaj prześladowania religijne.
Wybierając jako partnera kogoś z mieszkańców Pakistanu warto pobyć w jego środowisku przynajmniej parę miesięcy przed zawarciem jakichkolwiek zobowiązań. To zawsze lepsze niż potem męczyć się pół życia.

To prawda w Pakistanie są duże prześladowania Chrzescijan,a już szczególnie tych Pakistanczykow,którzy bedac Muzulmanami przeszli na wiarę chrześcijańska... autorka powinna poznać lepiej jego rodzinę i kulture. Też musi brac pod uwagę fakt,że jemu chodzi o wize w Pakistanie jest straszna bieda

14

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

Oboje jesteśmy chrześcijanami. Natomiast tak, jak wspomniałam, wyznaję konserwatywne wartości i tradycyjny podział ról typowy dla miejscowych mi nie przeszkadza.

Julia, bardzo współczuję znajomej. Jak było u nich przed ślubem? Ten mężczyzna zmienił się dopiero potem czy wcześniej wysyłał jakieś sygnały? Rozumiem, że mieszkasz w UK, więc pewnie poznałaś sporo ludzi z różnych kręgów kulturowych. Na co Twoim zdaniem warto być wyczuloną?

15 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-03-08 20:08:57)

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Jesienna36 napisał/a:

Oboje jesteśmy chrześcijanami. Natomiast tak, jak wspomniałam, wyznaję konserwatywne wartości i tradycyjny podział ról typowy dla miejscowych mi nie przeszkadza.

Julia, bardzo współczuję znajomej. Jak było u nich przed ślubem? Ten mężczyzna zmienił się dopiero potem czy wcześniej wysyłał jakieś sygnały? Rozumiem, że mieszkasz w UK, więc pewnie poznałaś sporo ludzi z różnych kręgów kulturowych. Na co Twoim zdaniem warto być wyczuloną?

Nie mam.pojecia jak było na poczatku ich znajomości, ponieważ ta dziewczyne poznałam jak już miała z nim dziecko i byli już że 2 lata razem. Tak mieszkam w Anglii i zdążyłam poznać różne kultury w tym pakistanska i ogólnie muzułmańska

To dobrze,że jesteście Chrzescijanami jakby nie było Pakistananczycy Chrześcijanie mają mimo wszystko lepsze podejście do kobiet itp... a poznałaś jego rodzinę? Widziałaś ich na kamerce? Rozmawiałaś z nimi przez telefon? Rozumiem, że póki co to jest związek na odległość tak? Jeżeli tak to najlepiej będzie, gdy on pierwszy przyleci do Polski, w Pakistanie jest niebezpiecznie duzo ataków terrorystycznych, są na porządku dziennym wybuchy w samochodach,taksówkach itp

16

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

Nie rozmawiałam jeszcze z jego rodziną, ale o samej rodzinie mi opowiadał. Wydaje mi się, że to trochę za wcześnie, bo w zasadzie na tym etapie jesteśmy po prostu przyjaciółmi i ja również nie opowiadałam jeszcze o nim swoim rodzicom.

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Jesienna36 napisał/a:

Nie rozmawiałam jeszcze z jego rodziną, ale o samej rodzinie mi opowiadał. Wydaje mi się, że to trochę za wcześnie, bo w zasadzie na tym etapie jesteśmy po prostu przyjaciółmi i ja również nie opowiadałam jeszcze o nim swoim rodzicom.

No to najpierw wypadałoby swoich rodziców poinformować

18

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

Ale dlaczego? Mamy po 36 lat, a nie po 18. Wydaje mi się, że przed poinformowaniem kogokolwiek o czymkolwiek związek musi realnie istnieć, a my na żywo się jeszcze w ogóle nie widzieliśmy.

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Jesienna36 napisał/a:

Ale dlaczego? Mamy po 36 lat, a nie po 18. Wydaje mi się, że przed poinformowaniem kogokolwiek o czymkolwiek związek musi realnie istnieć, a my na żywo się jeszcze w ogóle nie widzieliśmy.

Rozumiem to powiecie jak już będzie formalny związek  i się zaczniecie spotykać na żywo

20

Odp: Relacja z Pakistańczykiem

Jeśli dobrze wam się rozmawia i się rozumiecie, to to że jest z innego kraju nie ma tu raczej znaczenia.
Moja kuzynka wyszła za mąż za Brazylijczyka i choć ma inne podejście rodzinne - bo w jego miejscowości, w której żył zawsze najważniejsza była Jego rodzina, nie rodzina tzw. żony.
Tak jest u nich w kulturze, przez co ślub, chrzciny ich dziecka i inne ważne uroczystości były właśnie w Brazylii mimo iż mieszkają w Polsce na stałe. Niezależnie, że rodzina mojej kuzynki nie została zaproszona za wyjątkiem rodziców.
Więc warto się dowiedzieć, po prostu jaki ma pogląd na różne rzeczy, bo może kulturowo to się różnić od naszych.

21

Odp: Relacja z Pakistańczykiem
Jesienna36 napisał/a:

Czy mamy na forum kobiety, które były w bliskiej relacji z mężczyzną z tego pięknego kraju? Jak potoczyły się losy Waszej znajomości?

Pytam, ponieważ rok temu poznałam przez Internet mężczyznę z Pakistanu i z czasem nasza relacja zaczęła delikatnie się zacieśniać. Jeszcze nie widzieliśmy się na żywo (jedynie zdjęcia i wideorozmowy), więc nie jestem w stanie napisać, w którą stronę ta relacja zmierza, ale nie ukrywam, że coraz częściej biorę pod rozwagę różne ewentualności, w tym perspektywę związku. Jesteśmy w tym samym wieku, oboje szukamy kogoś na stałe (małżeństwo) i łączy nas ta sama religia, a w dodatku ja jako kobieta wyznaję bardziej konserwatywne wartości. Bardzo lubię jego spokój, opanowanie, ambicję i szczerość. Siłą rzeczy zarabia sporo mniej ode mnie i zdaję sobie sprawę z tego, że to się raczej nie zmieni, ale nie jest to dla mnie problemem. Wiadomo, że na tym etapie znajomości snucie wizji wspólnego życia to gdybanie, ale chętnie poznam Wasze historie i przemyślenia.


Swojego czasu natrafiłam na książkę Polki związanej z Pakistańczykiem. Pozytywną. Nie znam nazwiska Autorki, nie znam tytułu, więc mogę co najwyżej poradzić przeszperanie sieci pod tym kątem.
Gdzieniegdzie w sieci trafiałam na pozytywne historie Polek związanych z Pakistańczykami. Żeby nie było, negatywne też się zdarzały. Na pewno zaciekawiłabym się sposobem traktowania chrześcijan w Pakistanie, bo ta wiedza daje ci już jakąś kontrolę nad sytuacją i realną jej ocenę.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Relacja z Pakistańczykiem

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024